Prawnicza machina Apple w końcu zatrzymana… przez niewielką, hiszpańską firmę

tablet nt-k

Odwieczna batalia wśród producentów tabletów w ciągu kilku ostatnich miesięcy przeniosła się niestety z hal wystawowych i słupków sprzedaży na sale sądowe całego świata. Mniej lub bardziej emocjonalnie obserwowaliśmy jak Apple składa coraz to nowsze pozwy o najmniejsze szczegóły, które mogły naruszać własność intelektualną inżynierów z Cupertino. Wszystkimi wstrząsnęła wiadomość, że Urząd Patentowy USA przyznał im patent na gest Slide to Unlock będący (w wielu wariantach wizualnych) najpopularniejszym sposobem odblokowania dotykowych urządzeń mobilnych. Do tego prawnicy „nadgryzionego jabłka” udali się do sądów Australii i Niemiec, gdzie uzyskali wyroki zabraniające sprzedaży topowego tabletu Samsunga, czyli modelu Galaxy Tab 10.1.

Apple planowało podbić sądy europejskie. Po naszych zachodnich sąsiadach przyszła kolej na Hiszpanów. Tam rok temu złożono pozew przeciwko Nuevas Tecnologias y Energias Catala. Firma ta wyprodukowała tablet NT-K oparty o system Android. Zarzutem było skopiowanie wyglądu iPada. Jednakże, jak się właśnie okazało, nie ma żadnej siły, której nie dałoby się zatrzymać. Tak też stało się z kalifornijskimi prawnikami Apple, którzy przegrali ten proces. Ponadto firma Nuevas Tecnologias domaga się od Apple zadośćuczynienia za poniesione straty związane z tą rozprawą.

Jak słusznie zauważa jeden z naszych Czytelników, Lost: “sąd nie przyznał racji merytorycznie hiszpańskiej firmie, uznał tylko, że nie można tej sprawy rozpatrywać jako sprawy karnej, a taką właśnie wytoczyli prawnicy Apple’a. Nie wiadomo jeszcze czy Apple zdecyduje się wnieść ponownie sprawę z powództwa cywilnego, która rozstrzygnęłaby czy NT-K narusza intelektualną własność amerykańskiego giganta” (via).

źródło, źródło

Komentarze

  • eeezss

    nareszcie
    mam nadzieje że teraz będzie jak z niemcami pod stalingradem w 1942

  • Maciequje

    Jeśli ten tablet z renderu to owy pozwany….. to gratuluję wyobraźni pracownikom Apple.. ;]

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Gratuluje Hiszpanom! Wreszcie ktoś dał łupnia Apple! Bardzo się cieszę z przegranej w Hiszpanii Apple! Tak trzymać i nie podawać się Hiszpanie! To dobra prognoza na przyszłość.

  • ert

    aż się klasyka chce zacytować:

    “Nikt nie spodziewa sie Hiszpanskiej Inkwizycji! Nasza glowna metoda to zaskoczenie. Zaskoczenie i strach. To dwie metody. Strach, zaskoczenie i bezwzgledna skutecznosc – trzy metody. Strach, zaskoczenie, bezwzgledna skutecznosc i niemalze fanatyczne oddanie papiezowi. Cztery.. Nie! Wsrod naszych metod… Wsrod naszych metod sa takie elementy jak strach, zaskoczenie… Wejdziemy jeszcze raz. “

  • Lost

    W takich sprawach diabeł tkwi w szczegółach i żeby dobrze zrelacjonować newsa, trzeba jednak trochę doczytać. Sąd nie przyznał racji merytorycznie hiszpańskiej firmie, uznał tylko, że nie można tej sprawy rozpatrywać jako sprawy karnej, a taką właśnie wytoczyli prawnicy Apple’a. Nie wiadomo jeszcze czy Apple zdecyduje się wnieść ponownie sprawę z powódctwa cywilnego, która rozstrzygnęłaby czy NT-K narusza intelektualną własność amerykańskiego giganta.

    ‘The notice of dismissal does not explain in detail why the court believed there was no crime committed. But such an acquittal under criminal law doesn’t necessarily mean that what NT-K did is acceptable under civil law. A criminal case can be dismissed because there was no wrongdoing, but it can also be dismissed if the court didn’t consider the facts to meet the criteria for a criminal act, which includes a criminal intent. In other words, a finding of no crime is not the same as a finding of no infringement of a valid intellectual property right’ – źródło FOSS Patents:

    http://fosspatents.blogspot.com/2011/11/translation-and-explanation-of-spanish.html

    • KanonierKa

      Dobrze, że dodałeś to sprostowanie. Też czytałem o tym, ale w natłoku innych (jak ten powyżej) “newsów”, umknęło mi miejsce, gdzie to było.
      Inne serwisy, nawet spidersweb, aż zachłysnęli się informacją, jak to mała
      hiszpańska firma, dokopała takiemu gigantowi jak Apple.
      A rzeczywistość jest zupełnie inna.

    • Dziękuję Lost. Nauczka na przyszłość dla wszystkich redaktorów, żeby zaglądać też do źródeł źródła i głębiej. Ale dzięki też za to, że zamiast mieszać z błotem Michała, Twoja uwaga jest bardzo konstruktywna i napisana w życzliwych słowach.
      Dodałam Twoją wypowiedź do newsa – mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko?

      • Lost

        Nie ma sprawy. Kwestie patentowe, które ostatnio tak rozpalają wszystkie portale są bardzo skomplikowane, bo przecież nikt z nas tak naprawdę na tym się nie zna. Natomiast Fosspatents w sposób 100% fachowy i w miarę przystępny relacjonuje na bieżąco wszystkie nowinki ze świata korporacyjno-sądowych rozgrywek, dlatego warto tam zaglądać, aby wyrobić sobie własny pogląd.

  • ghostCat

    Hmm. Jestem klientem Apple od ponad 15 lat, ale to, co obserwuje przez ostatnie powiedzmy 2 lata sprawia, że coraz częściej myślę o zmianie platformy. Bardzo nie podoba mi się kierunek, który obrali kupertyńscy magicy. Coraz bardziej idzie to w kierunku – 1. tandetnego badziewia (jakość i niezawodność poleciały okropnie w dół + coraz więcej błędów i niedoróbek) 2. Jakiegoś chorego uszczelnienia wszystkiego co się tylko da, 3. Czasem całkowicie absurdalnych batalii sądowych (Co do samsunga poniekąd racje bym przyznał Apple, ale w przypadku np. NT-K – tej hiszpańskiej firemki, która ostatnio wygrała z Apple, czy też niemieckiej kawiarni, która w logo ma czerwone jabłko z sylwetą dziewczyny – to już absurd i objawy choroby psychicznej/kompletego zadufania ze strony Apple) Mam wrażenie, że Apple tak popadł w samozachwyt, że oderwał się kompletnie od rzeczywistości. Nie tędy droga panowie. Na przestrzeni kilku lat to się może i sprawdzi, ale na dłuższy dystans chyba nie bardzo. Jak tak dalej pójdzie naprawdę stracą bardzo wielu wiernych dotychczas klientów. Aż szkoda patrzeć jak ulubiona marka sprzętu tak schodzi na psy.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona