Samsung: GT10.1 obsługuje Flash, w przeciwieństwie do iPada 2… To się już robi nudne

Jeśli nie wiesz co powiedzieć, by zainteresować potencjalnych klientów swoim tabletem – porównaj go do iPada 2. Z takiego założenia wychodzi coraz więcej producentów. Tak już postąpiła Toshiba, Asus, Acer i kilku innych. Nie przeszkadza to jednak Samsungowi w powielaniu tego sposobu. Jak zobaczycie poniżej – w reklamie Galaxy Tab 10.1 producent wykorzystał brak obsługi Flash w iPadzie 2 na swoją korzyść. Takie sytuacje można porównać do dzieci w przedszkolu “mamo, mamo, patrz!, ja mam rowerek, a Jasiek nie i musi się zadowolić zabawą w piaskownicy!”. No kurde, to naprawdę zaczyna się robić nudne… To już naprawdę Samsung nie potrafi znaleźć ciekawszych cech w Galaxy Tab 10.1, które faktycznie mogą przyciągnąć klientów?

I choć nie jestem zwolenniczką porównywania tabletów do iPada 2 (co w jakiś sposób pokazuje słabość producentów do Apple i ich zachwyt tabletem spod znaku nadgryzionego jabłka), tak cały przekaz najnowszej reklamy Samsunga mi się podoba. Nie jest to nic innego, jak edukacyjna reklama, mająca na celu pokazanie ludziom, że świat się zmienia – staje się coraz bardziej nowoczesny i coraz częściej zwykłe rzeczy zastępujemy elektroniką. Właśnie takie reklamówki są nam potrzebne – dzięki nim w społeczeństwie może wzrosnąć świadomość czym w ogóle jest tablet internetowy, a co za tym idzie – zainteresowanie tego typu sprzętem i chęć jego kupna (o czym pisaliśmy we wpisie o rozwoju rynku tabletów w Polsce).

Zerknijcie na poniższą reklamówkę. Fragment z kotem na drzewie mnie rozśmieszył :)

źródło

Komentarze

  • m

    Kasiu,

    Porównanie do iPada jest jednym z wielu podelementów ciekawej reklamy, Nie jest nachalne. Jest w smak.

    • Co nie zmienia faktu, że to się już naprawdę robi nudne (zwłaszcza dla osób, które siedzą w temacie już od dłuższego czasu i widzą, że praktycznie wszyscy porównują swoje tablety do ipada 2).

      • m

        Jeśli mam juz coś powiedzieć (jako fan androida z rocznym stażem), to najbardziej wkurza mnie to określanie wszystkiego mianem iphone killera, albo ipad killera.
        Prawda jest taka, że jak Apple wprowadza jakiś sprzęt, to konkurencja ich goni bardzo długo. Teraz wreszcie pojawiają się telefony chodzące tak płynnie jak iPhone4 i wielka podnieta. Ale nikt nie przyzna, że iPhone 4 ma już prawie rok. Jaki telefon był najlepszy na androidzie rok temu? SGS?
        Tak samo jest ze wszystkim.

        • Zgodzę się częściowo z Twoim wpisem, ale to jest moim zdaniem sytuacja chwilowa. Apple mocno stara się, aby to rynek zawsze gonił ich, a nie oni rynek. Tak było gdy wprowadzili iPoda – nagle rynek zalała fala odtwarzaczy mp3, które miały z nim konkurować. Tak było gdy wprowadzili iPhone i tak jest dzisiaj z iPadem. Dziś tym wzorcem jest Apple, ale to nie znaczy, że jutro nie może stać się nim Samsung, Acer, czy Motorola.

          To samo dzieje się na innych rynkach, nawet tzw. “poważnego IT”. Kiedyś w wirtualizacji jedynym poważnym narzędziem było VMware, teraz mamy do wyboru Hyper-V, XenApp, VirtualBox, darmowe, płatne, do wyboru, do koloru.

          • Tomasz

            I VMWare jest nadal jedynym w poważnym IT. Kto próbował możliwości klastrów na VMWare (vSphere) w wersji Enterprise ze wszystkimi bajerami typu vMotion oraz niektórymi produktami konkurencji, ten wie jak daleko VMWare odstaje. I jak bajecznie prosto się nim zarządza.
            Fakt, VirtualBox może jest fajny dla domowego użytkownika, ale poważne IT to tylko VMWare :P
            A XenApp to tylko wirtualizacja aplikacji, XenServer czy XenSource to jest chyba ich narzędzie to wirtualizacji sprzętu.

          • Chodziło mi tylko o podobny przykład, gdzie jedna firma wyznaczyła trendy rozwoju, a pozostałe starały się uszczknąć dla siebie kawałek “tortu”. Przykład podałem faktycznie być może był trochę nietrafiony.

            Oczywiście chodziło o XenServer, XenApp to jak dobrze pamiętam następca Metaframe-a, czyli z wirtualizacją niewiele ma wspólnego.
            I czy dobrze mi się wydaje, czy Hyper-V też ma odpowiednik vMotion?

  • Flash i dostepnosc od reki (to sie okaze) ;) Moim zdaniem troche malo zalet Androida pokazane…

    • mico

      bo to nie reklama androida tylko Samsunga i ludzie tak naprawdę mają gdzieś czy to ios czy android, wiekszosc nawet nie wie czym się dokładnie różnią, to znaczy na masowych rynkach, a nie na takich jak nasz, gdzie tablety kupują narazie wyłącznie fanatycy :)

    • Mico

      Ale fakt, powinni pokazac mozliwosc podlaczenia pendrive albo karty pamieci

  • Lost

    No bo tak naprawdę ilość praktycznych argumentów jakie Samsung mógłby użyć konfrontując swój tablet z iPadem jest dość ograniczona. Z tej reklamy wynika tylko tyle, że jeśli czynnikiem decydującym o wyborze przez kogoś danego tabletu jest konieczność zainstalowania na nim wtyczki od Adobe, to powinien wybrać produkt Samsunga, a nie Apple.

  • olaa

    apple ma flasha – skyfire albo fresh, flash jest jaki jest ale jest;)

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Właśnie obejrzałam tą uroczą reklamówkę (oglądałem ją oczywiście na Samsungu Galaxy S) i polecam obejrzenie jej wszystkim sceptykom technologii flash. Rzeczywiście nowy tablet wymiata łącznie z iPadem 2 właśnie dzięki flaschowi. Filmik ten pokazuje, że samsungowy tablet niczym nie ustępuje rzeczonemu iPadowi a wręcz przeciwnie-pokonuje go i tym samym to Samsung może uchodzić za lidera w dziedzinie nowoczesnych technologii a ciągłemu porównywaniu wszystkiego do iPada/iPada 2 winna jest nie tylko propaganda siana przez wujka Jobsa na jego prezentacjach gdzie zgromadzona publiczność klaszcze jak klakierzy na zawołanie a także sami dziennikarze i użytkownicy, którzy nie widząc braków systemu iOS bezgranicznie i bezkrytycznie się nim zachwycają nie doceniając konkurencji w postaci np Androida. Tym samym bardzo się cieszę, że powstała taka reklamówka, która zadaje kłam tym wszystkim echom i achom na cześć produktu Appla. Oby takich reklam było więcej bo może otworzą one oczy osobom bezkrytycznie zapatrzonym w produkty firmy widać Steva Jobsa.

    • chenchen

      Powinieneś przemówienia politykom pisać, poruszyła mnie do głębi ta płomienna wypowiedź

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Dzięki za uznanie, jak tylko jakiś polityk mnie poprosi napiszę mu równie płomienne przemówienie. Będzie zadowolony z pewnością:)

        • A może łyk mleka zamiast? I mniej podniecania się. Dyskusje o flashu i pokonywania ipada powodują już u mnie nudności. Poczytajcie swoje wypowiedzi za 4 lata – zobaczycie jakie były śmieszne.

          • Stały argument. Obiecanki, cacanki. To samo od 4 lat…

    • ghostCat

      Ale jak tu docenić konkurencje w postaci androida skoro to jak maluch do mercedesa. Nie chodzi oczywiście o sam sprzęt, tu może i mozna by podyskutowac. Pomijam także kwestię flasha, bo jak już jest bardzo potrzebny mozna użyć frash jak już ktoś napisał czy tez iswiftera. Ale co najważniejsze po prostu baza aplikacji na andka (przynajmniej których ja używam) to jakiś niesmaczny żart. PUSTYNIA. Pozazdrościć mi odpowiedniki (oczywiście na porównywalnym poziomie i równie płynnie działające) takich aplikacji jak: sketchbook pro, brushes, artrage, idraw, procreate, inkpad, touch draw, touchabe, griid pro, pro remote, kp performer, midi touch, touch Osc, tixmix, rebirth, music studio, pakiet iworks, flipboard, penultimate. Ufffff a to tylko część aplikacji, których próżno mi szukać w android markecie. Adam mi bezbłędnie działające alternatywy a zapomnę o ipadzie i z dzika rozkosza przesiade sie na andka.

      • ghostCat

        Ps. Żeby nie było. Jestem wielkim miłośnikiem telefonów z andkiem. Uzywam ich od g1, ale tablety co całkiem inna sprawa.

      • Jacek

        Dlatego moim zdaniem na razie iPad ma większy sens. Ale spokojnie. Andek już udowodnił jaki ma potencjał. Z roczek dwa i programiści sprawią że będziesz miał wybór.

    • Daniel

      Ja mam pełnego flasha na ipadzie
      Ściągnąłem aplikację z Appstore o nazwie: skyfire

    • Daniel

      Ja mam pełnego flasha na ipadzie
      Ściągnąłem aplikację z Appstore o nazwie: iSwifter

  • Lost

    Oczywiście zastsosowanie profesjonalne SGT w takim kontekście jak w tej reklamie miałoby sens, gdyby Honeycomb nie zaliczał takich lagów jak obecnie. Nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy chcę pokazać na tablecie jakąś prezentację klientowi, np we Flashu i w kluczowym momencie system się zaczyna lagować. Ale co tam, że klient i szef patrzą na mnie jak na idotę, przecież mam Flasha w tablecie i to jest najważniejsze. Nie pisałbym tego, gdybym nie miał pewnych doświadczeń z Xooma, który potrafi konkretnie przymulić przy przeglądaniu stronek z Flashem (i nie tylko). Taki tablecik jest super do domowego użytku, ale tam gdzie od sprawności sprzętu i systemu zależy moja wydajność i profesjonalizm w pracy, nie odważyłbym się narazie używać tabletu z Androidem. Nie miałem jeszcze kontaktu z tym konkretnym modelem, być może jest tak, że Samsung na Honeycomb działa akurat perfekcyjnie.

    • Mico

      Lost, przeciez tablety to nie sa narzedzia do pracy tylko do zabawy… To powiekszone ramki do zdjec z elementami ubogiej przenosnej konsoli… “klient” chyba padlby ze smiechu na sam widok ipada :) to znaczy ja bym padl ze smiechu jakby mi ktos zaczal tabletem machac przed oczami na pewno… Rozbawiles mnie do lez :)

      • Tego MU nie wytłumaczysz. Fanatyk.

      • Lost

        Mico, mój komentarz dotyczył tylko reklamy, na której pan pani wymachuje przed oczami tabletem na spotkaniu biznesowym. Widocznie Samsung uważa, że jego produkt nadaje się nie tylko do zabawy.

      • ghostCat

        Poczytaj troszkę najpierw o zastosowaniach ipada w biznesie, czy nawet w medycynie potem coś pisz. Czytałem nawet ostatnio, ze piloci któryś linii lotniczych używają ipadow – oprócz cyfrowych map napisano dla nich aplikacje do wspomagania zazrzadzania lotem. ;-)

        • ghostCat

          Ps. Żeby nie było. Jestem wielkim miłośnikiem telefonów z andkiem. Używam ich od g1. Ale tablety to całkiem inna sprawa.

      • Tomasz

        Czy Ci sie to podoba czy nie tablet już jest standardem biznesowym w wielu firmach, do nas przyjeżdżają klienci i dostawcy z tabletami. I są to firmy często o obrotach rocznych rzędu miliardów dolarów. Nie widziałem jeszcze w zastosowaniu jako narzędzie do prezentacji, choć iPad z powodzeniem by sie nadał, ale do zarządzania czasem, kontaktami, pocztą, dokumentacją.
        Ja bardzo często używam do pracy zdalnej oprócz wyżej wymienionych.

        Ktos się śmieje? Trzeba współczuć braku wyobraźni.

        • Mico

          Aha…tablety w biznesie… tylko jakie tablety? Dodaj jeszcze ze chodzi o laptopy z obracanymi ekranami dotykowymi, ktore zasadniczo roznia sie od omawianych tutaj gadzecikow appla czy samsunga… Owszem, moze ktos kto jest repem nawet wezmie tego ipada i pokaze klientowi prezentacje… garnkow, ktorymi handluje LOL ;)

        • Mico

          A do organizacji czasu (bo tak sie to poprawnie po polsku nazywa – czasem nie mozna zarzadzac, to jest jakas nowomowa), poczty i kontaktow wystarczy smartfon haha…
          No ale coz takie czasy… Byc moze na kims to robi wrazenie, tak jak kiedys “manager” musial miec pocket pc i dlubac w nim rysikiem, bo inacze nie byl “prawdziwym managerem”
          Umowmy sie – nadmuchane smartfony typu ipad czy sgt to sa zabawki.

          • Jacek

            Oczywiście że wystarczy. Idąc dalej wystarczy także notes i dlugopis. A jeszcze dalej … dobra pamięć :-) Jeśli ktoś i tak ma przy sobie teczkę z materiałami i jeździ do klienta autem to tablet jest po prostu zdecydowanie wygodniejszą opcją niż “dzióbdzianie” na małym ekranie smartfona. Możliwych zastosowań są tysiące. I nie rozumiem dlaczego przypisujesz komuś od razu szpanerstwo. Czy pierwszych właścicieli telefonów tez nie nazywano szpanerami? Poczekaj roczek lub dwa i wtedy przeczytaj swój wpis :-)

          • ghostCat

            Pisząc takie bzdury z uporem maniaka, tylko udowadniasz (z podziwu godną determinacją ;-) ) swoją ignorancję. Ale spoko, każdy ma prawondo swojej własnej opninii.

          • Tomasz

            Zarządzanie czasem jest jak najbardziej poprawne.
            Nie, nie umowimy sie na poparcie Twoich argumentów bo Tobie sie wydaje, że są coś warte. Ja akurat mam do czynienia z dużym biznesem nią codzień i widzę, jak Twoje wyobrażenia o rzeczywistości od niej odbiegają.
            Oczywiście, smartfon jest super, wyobraź sobie zatem oglądanie załączników office na smartfonow i porównaj z ogladaniem tego samego na tablecie. Pomyśl o zdalnym dostępie do systemu z poziomu smartfona (rdp, vnc czy teamviewer)…
            Tablet to naprawdę wygodne narzędzie pracy. Nie zastępstwo dla pc czy laptopów, ale ich uzupełnienie, ze względu na stosunek możliwości do mobilnosci.
            Oczywiście, jeśli ktos uważa, ze to tylko zabawka, moze sobie uważać, tak jak niegdyś niektórzy ludzie nie wierzyli, ze bedzie mozna pojechać samochodem z szybkością większą niż 100km/h. Całe szczęście, że takich ograniczonych ludzi spotyka sie rzadko.

          • Mico

            @Tomasz
            Ograniczony to moze sam jestes, nie wiem, sam ocen. W kazdym razie pracujac w jedenej z najwiekszych grup finansowych w Europie nie spotkalem jeszcze ani razu zeby ktos uzywal tableta, ani z pracownikow grupy, ani z firm zewnetrznych z ktkrymi wspolpracujemy, ani z audytorow… Wiesz dlaczego? Bo nawet netbook z fizyczna klawa i mysza nie jest narzedziem nadajacym sie do normalnej pracy. Oczywiscie – na sile sie wszystko sie da i jak chcesz mozesz wierzyc, ze ipad czy sgt to doskonale narzedzia do pracy… Fakthcznie do przegladania wczesnie przygotowanych dokumentow sie nada… I to tyle w jego profesjonalnym zastosowaniu.

        • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

          Ja akurat się nie śmieję gdyż osobiście jako plastyk używam tabletu do prezentacji dorobku twórczego zarówno swojego jak i moich znajomych i stwierdzam fakt, że tablet znakomicie nadaje się do tego typu działań. Dla mnie to wygoda nosić tablet zamiast całej teczki moich i cudzych rysunków albo obrazów. Tym samym myślę, że warto spojrzeć również i z tej perspektywy ponieważ taki laptop czy netbook byłoby zwyczajnie nieporęczny. Idealnym wyborem byłby tu właśnie taki Galaxy Tab gdyż nie dość, że jest całkiem sporych rozmiarów to jeszcze obsługuje flasha przydatnego podczas prezentacji prac na takiej stronie jak http://www.digart.pl gdzie jest naprawdę sporo takich ekspresowo elementów. Bez flasha digart jest stroną bardzo okrojoną i nie do końca pokazuje pełne swoje zasoby.

          • Lost

            Digart.pl wygląda akurat pięknie na iPadzie, jak nie wierzysz to mogę nakręcić filmik i Ci pokazać :)

          • Lost

            Działa nawet video w przeglądarce na tej stronie, wszystko płynnie, szybko i bardzo ładnie. To jest idealny przykład jak html5 może w 100% zastąpić flasha.

          • Człowieku jesteś chory… Wiesz co to jest digart, czy kolejne herezje swoje głosisz.

            Jest Flash? Nie ma. I tyle. Skończ waść, wstydu oszczędź!!!

  • Jacek

    Piszę te słowa z Ipada 2 ale mówić chcę o Andku. Mam SGSa i uwielbiam ten telefon a zwłaszcza Androida w nim zainstalowanego. Po prostu jest to znakomity system, znakomity telefon i nie zamienił bym go na iPhonea. Niestety z tabletami sprawa ma się zupełnie inaczej. Miałem okazję pobawić się dłuższą chwile tym Samsungiem na stoisku firmy w CH. Niestety, w przypadku tabletu jest słabo. Nie chodzi o sam sprzęt choć niestety wykonanie w porównaniu do Apla wypada jednak blado, ale system … Obcujac z Androidem na tym urządzeniu miałem nieodparte wrażenie obcowania z jakaś … betą. Widżety może i fajne ale na pulpicie sprawiają wrażenie bałaganu. Są małe i mało czytelne. Wygląd interfejsu gdy się wejdzie w poszczególne opcje jest jakiś taki … toporny, jakby zaprojektowany w pośpiechu a sam tablet niejednokrotnie muli. Brak tej płynności działania i przemyślanej koncepcji kolejnych ekranów. Połączyć się z netem przez mojego SGSa mogłem dopiero gdy zrestartowalem tablet bo moduł WiFi raczył się powiesić. Myśle ze po prostu Google potrzebuje czasu aby zrobić na prawdę dopracowane oprogramowanie na tablety, potrzebuje czasu i pracy aby ich system był tak wygodny i dopracowany pod względem interfejsu jak iOs. Nie taki jak iOs ale równie wygodny. Wierze ze to się stanie bo przecież Andek dogonił a moim zdaniem nawet przescignął iOs na telefonach. Wtedy się przesiadę bo przecież mnie też wnerwiają foszki Stefka Pracy na flasha i inne jego fanaberie marnujace potencjał iUrzadzeń. Kiedyś ale jeszcze nie teraz. Niech Andek na tabletach się podciagnie, osiągnie bardziej dopracowany stan, niech programiści napiszą jakieś aplikacje na tablety pracujące pod jego kontrolą. Póki co. iPad jes po prostu lepszym wyborem.

    • agn

      no chyba pierwsza wypowiedz ipadowca ktora nie ocieka kultem. congratulations.

      • Zapewne zostanie za to jeszcze zjechany. Hah.

      • ghostCat

        Ja jako użytkownik ipada z zamiłowania podpisuje sie pod słowami Jacka obiema rękami ;-)

    • Używam podobnej kombinacji SGS i iPAD 2, ale dobrego słowa o SGS nie powiem. Pomijam regularność zwisów, czy brak możliwości korzystania z telefonu przy słabym sygnale. Problem ma związek z oprogramowaniem systemowym. Brak natywnej obsługi Exchange pod androidem to zgroza, i do tego kosztowna. Instalacja Exchange by Touchdown – 19.99 USD, maksymalny czas pracy SGS z programem w tle – 2 godziny. Kolejny program, Moxier Mail – 16.99 USD, nie aktualizuje kontaktów inaczej niż przez konto google – brak pełnej obsługi exchange w wersji systemowej androida 2.3. Po aktualizacji systemu do wersji 2.3 utraciłem wszystkie zarejestrowane kontakty, wiele z nich naprawdę wartościowych, mimo, że byłem przekonany o ich kopii na serwerze exchange. Konieczność ponownego zakupu aplikacji po reinstalacji systemu, przy braku pewności co do ich poprawnego funkcjonowania. Np, przechowując w EasyMoney informacje o wszystkich transakcjach finansowych z 8 miesięcy, nie byłem w stanie odzyskać ich z backupu. Pomijam 3-krotnie wnoszoną opłatę za niefunkcjonalny program, bodaj 3×9.95 USD, to poprawka wyszła grubo miesiącu. W tym czasie zdążyłem przerzucić się na HomeBudget pod iPad’em. Obu programom daleko do funkcjonalności CashOrganizera pod Windows Mobile, nie mam jednak żadnych problemów z jego pracą. Moje wyliczenia wskazują, że łącznie na pracy z systemem android straciłem blisko 180 USD, nie mówiąc o problemach niematerialnych.
      Jako lekarz potrzebuję niezawodnego urządzenia, otwartość systemu jakim jest Android jest przeciwieństwem bezpieczeństwa. Mimo obiekcji związanych z firmą, szufladkowaniem itp, dorosłem już do decyzji, że kolejny telefon będzie spod znaku apple.

      • Jacek

        Niesamowite co piszesz .. Jak o innym telefonie. Mój SGS powiesił się tylko raz w ciagu roku od którego go mam. Korzystam z niego intensywnie, Mail internet GPS yotube SMS filmiki aplikacja, nieraz uruchamiając wiecej niż jedną na raz. Np. Dziś licznik rowerowy i tracker trasy GPS plus GG w tle bo nasluchuję wieści z mojej aukcji na Allegro… Problemów z lapaniem sieci nie stwierdziłem. Czasem gdy jest słaba sieć ja mam link a inni nie a czasami odwrotnie. Jak to zwykle… Patrzysz na SGSa poprzez pryzmat jednej funkcji. Rozumiem, dla Ciebie akurat ona jest najważniejsza ale sam napisałeś ze są to aplikacje firm trzecich. Nie możesz obarczać winą za problemy z nimi Samsunga i SGSa. A może ktoś z Was podpowie koledze jakiś dobry i sprawdzony aps do takich zastosowań? I jeszcze jedno. W sprawach kopii licz zawsze tylko na siebie :-)

        • Też nie pomogę. Porównanie SGSa do iPada 2 to inna sprawa ;) .

          “otwartość systemu jakim jest Android jest przeciwieństwem bezpieczeństwa. ”
          Zabierzcie go, gdyż nie wie co mówi ;) ! …

          • Androida się lubi lub nie. Ja miałem dużo kontaktu i z iOS i z Windows Mobile. Obydwa są całkiem bezpieczne [no ios podobno bardziej] i obydwa stabilne. Ale tylko Android potrafi “wszystko” ;) .

          • murphy

            „otwartość systemu jakim jest Android jest przeciwieństwem bezpieczeństwa. ”
            Zabierzcie go, gdyż nie wie co mówi ;) !

            Wie i to bardzo dobrze.
            Zobacz sobie jaka ogromna ilość wypadków kradzieży danych jest na androidzie.
            W iOS każdy program działa we własnym środowisku więc nie ma dostępny do innych zasobów poza swoimi.
            Natomiast w wypadku androida trzeba być bardzo rozważnym co się instaluje. A nawet czasem i rozwaga nie pomoże. Bo przecież program który ma być na ładną przeglądarko obrazów (z możliwocia pobieranie innych z internetu) może przy okazji przesłać nasze maila i inne treści wrażliwe…
            I nie piszcie że to sporadyczny przypadek bo takie sytuacje zdarzają się bardzo często w wypadku tego systemu.
            W wypadki iOS to jest porostu niemożliwe.

          • Android pod każdym względem w każdym rankingu bezpieczeństwa plasuje się na drugim miejscu. Podobnie iOS na pierwszym. Więc nie ma czym się jarać, bo bardziej bezpiecznych systemów nie wynaleziono. A takimi ogółami “takie coś z takim czymś o takich i takich parametrach działa jak spyware” to można w piaskownicy walić ;) .

        • Jacek

          Tu muszę się zgodzić. Na początku jako Windowsowiec się wnerwiałem “jak to nie ma dysków? Jak to pliki muszę kopiowac do konkretnej aplikacji. Jak to nie ma do nich dostępu z innej? To chore”. Teraz jednak widzę głęboki sens takiego działania i architektury iOS. Android jest dużo bardziej elastyczny ale także i podatny na potencjalne ataki Babilonu ;) Czego dowodem są usunięcia rożnych chorych aplikacji z marketu o których co jakiś czas słychać. Coś za coś.

          • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

            Moim zdaniem nie ma żadnego bezpiecznego systemu. Nawet iOS może okazać się mało bezpieczny po zrobieniu jb o czym pisano w prasie fachowej oraz mówiono w radiu Tok FM. Dopóki nie majstruje się przy iOS można czuć się w miarę bezpiecznie jednak jb znosi pewne zabezpieczenia a te wykorzystują robaki i też może okazać się, że nasze listy czyta ktoś niepożądany. I tu znów wychodzi wyższość Androida zastosowanego w Galaxy Tab 10.1 – nie trzeba nic grzebać aby mieć możliwość korzystania z flasha. W przypadku Pada trzeba robić wspomniany jb a więc złamać system, przeportować flasha z Galaxy Tab pierwszej generacji i dopiero cieszyć się flashem na wbudowanej przeglądarce Safari. Tym samym widać, że iOS też bezpieczny nie jest tak do końca…

          • Jacek

            Nie sadzę aby należało się przejmować bezpieczeństwem systemu po JB. Jeśli ktoś to robi, to robi to na własne ryzyko i ponosi wszelkie konsekwencje. Ja nie zrobię JB pomimo braku flasha, bo wiedziałem że go nie ma, decydując się na ten tablet i producent tego nie ukrywał. Jesli to flash byłby dla mnie najwazniejszy wział bym Andka. Z ciężkim sercem ale akceptuję to bo całość funkcjonowania tego urządzenia rekompensuje mi ten brak a dobrej alternatywy (moim zdaniem) na razie brak. Porównywać można tylko takie systemy jakie otrzymujemy od producentów a nie takie w których ktoś nagrzebał. Inaczej nie wiadomo o czym mowa.

        • Najprostszy sposób na powieszenie SGS, wersja 2.3.3 XXJVK, to uruchmić aparat fotograficzny i wyłączyć telefon nie zamykając aplikacji. U mnie 100% takich operacji kończy się wyjęciem baterii. Przed iPadem telefon służył mi do organizacji pracy, a wobec braku rejestratorki medycznej jest to sporo roboty. Obecnie służy mi jedynie jako przyrząd do prowadzenia rozmów.

          • Jacek

            Popraw mnie jeśli się mylę ale jakkolwiek 2.3.3 wyszedł to nie jest on dostępny jeszcze dla Polski. Może powinieneś poczekać na stosowną, oficjalną i sprawdzoną aktualizację?

  • Rafu

    Mam iPada2 od kilku miesięcy i ani razu nie potrzebny mi był flash…

    • tomp381

      A ja jak chodzilem do podstawowki to smialem sie z ludzi co mieli tel komorkowe bo poco mi to :)

  • Jacek

    Potrzeba potrzebie nierówna … Dziś znajoma wysłała mi link do artykułu na onecie. Był tam film którego nie obejrzałem bo w moim iPadzie nie ma flasha. Czy (cytując klasyka) była to nagląca, nieodparta potrzeba? Nie ale fakt pozostaje faktem że aby obejrzeć ten filmik muszę jutro odpalić kompa. Czyli w tym wypadku iPad daje ciała w jednym ze swoich podstawowych zastosowań czyli wygodnego przeglądania netu. Nie czuję wiec Stefkowego post PC w tym momencie. Oczywiście nie zmienia to faktu ze strony bez flasha przegląda się bosko. Ale nie ma co umniejszać oczywistych wad.

    • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

      No właśnie, strony na iPadzie przegląda się super do czasu kiedy nie jest potrzebny flash. Potem może być już gorzej i konieczne staje się sięganie po inne środki w tym przypadku komputer stacjonarny albo laptop. Więc iPad że swoim iOS przestaje być taki internetowy jaki być powinien. Tym samym lepiej przestać zachwycać się bezkrytycznie iOS-em i świeżym okiem z dystansu popatrzeć co ten system potrafi jakie ma zalety i wady.

      • Jacek

        Niczego innego nie postuluję. IMHO jakość normalnej pracy z iPadem jest na tyle wysoka że pomimo braku flasha wybrałem (na dziś) właśnie to urządzenie. Bo też przyznam, że strony z tą technologią nie zdarzają mi się bardzo często. Ale wada jest oczywista i mam nadzieję że Andek tak dokopie iOS z czasem, że ktoś z rady nadzorczej Apple sprzeda otrzeźwiającego kopa Stefkowi i w końcu jednak flash zostanie dodany :-) Nie ma to jak zdrowa konkurencja. Nam userom Andka wypada się tylko cieszyć że jest iOS i nap userom iOS wypada się tylko cieszyć ze jest Andek.

      • ghostCat

        Jak Ci potzrebny flash to użyj iswifetra. Oczywiście wady ipada nie zamykają sie jedynie w braku oficjalnego wsparcia dla flasha i bez cydii użytkowanie staje sie czasami nieco upierdliwe, ale nie zmienia to tez faktu, ze tam gdzie wujek Jobs postanowił, ze ma działać to działa jak dzikie. Jak kolwiek użytkowanie ipada sprawia mi wielka frajdę, to pozostaje nieco żal, ze urządzenie nie wykożystuje w pełni swoich możliwości. Może jak konkurencja zacznie poważnie deptac wujkowi po piętach (na co jeszcze chyba trochę poczekamy) Stefan trochę odpuści.

        • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

          Ależ konkurencja w postaci np Samsunga już depcze albo właściwie przegania Appla go i zaczyna zostawiać w tyle… Ale czy to wujka Jobsa do czegokokwiek zmobilizuje aby inaczej myślał? Osobiście wątpię za to pole do popisu będą mieć userzy, którzy i tak ruszą flasha i tak aż wujek zrobi się czerwony że złości albo wstydu.

          • Jacek

            Bardziej liczę na radę nadzorczą Apple. Dopóki interes idzie dobrze to nikt go nie ruszy ale gdy konkurencja przycisnie… :-) Jak już pisałem IMHO Samsung jeszcze nie stanowi solidnej konkurencji. Ale to się szybko zmieni.

          • ghostCat

            Z tym przeganianiem to bym nie przesadzal. Raczej powoluteńku zbliża sie. Jeszcze raz powtarzam, że nie chodzi tylko o sprzęt, ale o optymalizacja systemu i ilość/jakość aplikacji. Miarą danego urządzenia nie jest specyfikacja na papierze, tylko jego użyteczność, a tym samym wyniki sprzedarzy. Wiem wiem dopiero samsungi wkraczają na rynek, zobaczymy za rok powiedzmy jakie będą wyniki powiedzmy wszystkich hiendowych tabletów z honeycombe i ipada. Wtedy będzie można mówić o przeganianiu czy nadal pozostawaniu w cieniu. A jak wujek poczuje oddech andka na plecach to myślę, że zmieknie mu rura nieco, co już po ios5 troszkę widać.

          • Tomasz

            Jeszcze raz do znudzenia. Siłą iOS są możliwości API (Czekam na przykłady w połowie tak funkcjonalnych syntezatorów jak MS-20 Korga czy ReBirth), które przekładają się na rewelacyjne aplikacje, a to z kolei przekłada się na większe możliwości. Nie jakiś tam flash, nie chciałem tego mówić, ale do tej pory raz widziałem stronkę na której Safari nie wyświetliło mi flasha – i to tylko dlatego, że chciałem zobaczyć jak to się objawia. Nawet na komputerze stacjonarnym sporadycznie spotykam jakieś wstawki – i dobrze, bo nie nawidzę flashowych menu na stronach, strasznie ograniczają nawigację.
            Teraz nawet sprawdziłem na trendsach – zainteresowanie flashem od lata spada niezmiennie, to technologia skazana na wymarcie i nie ma się o co spinać i robić oręża we flame wars – to cieńki oręż,

          • Jacek

            Tomaszu. Nawet jeśli popularność flash rzeczywiście spada, to nie zmienia postaci rzeczy, że technologia ta była i jest popularna oraz że przez długi czas jeszcze nie wygaśnie. W necie są zapewne miliony stron które już z niej korzystają i które użytkownicy długo jeszcze bedą chcieli przeglądać. Niezależnie od tego czy Ty na nie trafiasz i czy Tobie się widzą :-)

          • Tomasz

            Dodatkowo czytałem, ze duża cześć interaktywnych treści flashowych to w ogóle abstrakcja dla tabletów, bo często opieraja sie o zdarzenia onmouseover, które nie istnieją na tablecie, bądź są emulone przez tapniecie. Potrafię sobie wyobrazić, ze większość istniejących gier jest niegrywalnych.

  • Mam newsa, otóż Samsung galaxy tab 10,1 będzie oferowany albo z układem nvidia tegra 2 albo z układem intela (czyżby oak trail?) pan z stoiska Samsunga mi powiedział w Łodzi, jak się bawiłęm tabem;) czyżby pan się wygadał?

    • Bardzo interesujące. Myślisz, że mógłbyś zdobyć więcej informacji?
      Oak Trail lub Cedar Trail – w obu wypadkach mamy rewelacyjne wieści. Oby prawdziwe!

      • agn

        po co on ma latac? teraz to dzwoncie lub piszcie do przedstawicieli samsung polska z newsem i proscie o potwierdzenie :P jak tak to macie kolejnego newsa ktorego mozna puscic za granicę ;p

        • agn – wiesz, że jeśli ktoś nam daje sygnał o “dziwnych” rzeczach (bo chyba można je tak nazwać), to reagujemy błyskawicznie :) Odpowiednie pytanie zostało już wysłane do Samsunga, ale odpowiedź dostaniemy pewnie dopiero w poniedziałek…

  • ghostCat

    @ Marcin Szczerze mówiąc skoro jesteś plastykiem (witaj bracie ;-) ) to tym bardziej dziwi mnie Twoje lekkie ;-) zniechecenie do ipada. Zdajesz sobie na pewno sprawę jak dużo i jak swietnych jest na tą platformę aplikacji dla artystów, designerow, web designerow/developerów , nie tylko do twozenia, ale tez np naprawdę świetnych portfolio. A na marginesie jak wyżej digiart chodzi na ipadzie wysmienicie.

  • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

    Dzięki, że mi zwracasz uwagę dotyczącą aplikacji na iPada skierowanych do grafików komputerowych. Niestety ja nie skorzystam z żadnej z nich ponieważ przede wszystkim nie jestem grafikiem komputerowych a plastykiem zajmującym się rysunkiem i malarstwem sztalugowym, który używa do malowania swoich obrazów czy rysunków farb wodnych (akwarele, gwasze, kolorowe tusze), pasteli suchych i olejnych a także kredek i ołówków. Gdybym zaś zajmował się grafiką komputerową z pewnością wykorzystałbym profesjonalne narzędzie jakim jest Photoshop i tablet graficzny gdyż właśnie na takim sprzęcie pracują zawodowcy. Jeżeli zaś idzie o stronę http://www.digart.pl to ona znakomicie wygląda nie tyłko na iPadzie o czym miałem okazje się przekonać ale również na wielu innych urządzeniach mobilnych jak choćby Samsung Wave oparty o system Bada czy Windows Mobile 6,5. Jednakże na iOS oraz Bada OS względu na brak obsługi flasha w miejscach gdzie jest jakaś animacja w tej technologii występuje czarne niczym niezagospodarowane pole, które w żaden sposób elegancko nie wygląda… W takich miejscach nie pomaga też stosowana przez Apple technologia HTML5 więc jaki wniosek? Mało elegancki flash wciąż znajduje zastosowanie i w niektórych miejscach jest wręcz niezastąpiony. Tym samym Samsung wybrał dobrą drogę stosując w najnowszym tablecie technologię flash, która okazuje się przydatna i bardzo pożyteczna. Szkoda, że Apple nadal odrzuca w swoich produktach coś tak pożytecznego jak flash i skupia się na udanej co prawda ale nie wszędzie użytecznej technologi HTML5. Szkoda także, że zarówno Tab jak i iPad2 nie obsługują innej przydatnej technologi a mianowicie Silverlight, która jak do tej pory znalazła zastosowanie jedynie w przeglądarce Skyfire dedykowanej Symbianowi i Windows Mobile.

    • agn

      z tego co zauważyłem: flasha używają wszyscy co mogą go używać. Ci co nie mogą, piszą że to mało eleganckie. Lepiej jest coś mieć i móc robić wszystko niż nie mieć i tłumaczyć ze sie nie chce. Szkoda bo ipad2 to dobry sprzet, a flasha nie dostał tylko dlatego że jobs stracił by troche zysków z gier bo zastąpiły by je gry flashowe. Ja tak to widze, jak macie inne teorie to piszcie ( tylko nie piszcie ze nie ma bo to wymierajaca technologia. jak by byla wymierajaca to by uzytkownicy nie próbowali sami działać z flashem doinstalowując jakieś aplikacje )

    • Lost

      Sprawdzałem dokładnie wszystkie zakładki digiart.pl na iSwifterze i nie ma żadnych ‘czarnych plam’. Tam gdzie jest Flash uruchamia się dokładnie jak Flash i to nawet bardzo płynnie.

      • Przeglądarka? Mówimy oczywiście o Safari, bo “fanboje” iOsa także mówią tylko o wbudowanej przeglądarce andkowej :) .

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Jesteś tego pewien, że nie ma plam w ziejscach gdzieś jest flash? To wejdź na profil jakiegokolwiek artysty i na prawo od zdjęcia proszkowego ptofilowego coś jest. Teraz pytanie co jest? Jeśli prawidłowo odpowiesz wtedy będziemy mogli uznać, że flash jest obsługiwany przez iOS. Zrób to na Safari a potem na iSwifter i Skyfire. Jestem ciekaw Twojej odpowiedzi.

        • Lost

          Zdjęcie zrobione na iPadzie bez JB

          http://db.tt/Vne9wB3

          • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

            Czyli to jest foto zrobione podczas przeglądania digarta przez przeglądarkę iSwiffer. Teraz zrób foto i wstaw podczas przeglądania tej samej strony przez Safari. Daj do porównania. W przypadku Androida przeglądarka systemowa również odtwarza flasha. A tu?

          • Lost

            Jasne, masz oczywiście rację. Gdybym zrobił tę fotkę na Safari, nic by tam nie było. Ale to nie zmienia faktu, że na iPadzie bez JB, nie dopłacając ani centa można oglądać Flashowe materiały. Ja osobiście zarówno na Honeycomb, jak i na iOS używam po 3 różne przeglądarki, które spełniają swoje określone funkcje.

    • Jacek

      Cała dyskusja o flashu i o konkretnych stronach przezeń obsługiwanych lub nie, wydaje się jałowa. Brak obsługi flasha, który jest jedną z bardziej rozpowszechnionych w necie technologii przez iOS stanowi jego oczywisty mankament i po prostu się nie broni. Nawet zakładając ze flash szybciej zżera baterię i jest furtką dla reklam, właściwym rozwiązaniem byłoby włączenie, lub nie, flasha w ustawieniach iOS połączone z poinformowaniem użytkownika o konsekwencjach. Ubezwlasnowolnienie zafundowane nam przez Stefka jednoznacznie wskazuje na ideologiczne podstawy takiego działania. Obniża walory użytkowe urządzenia i żadne protezy tego stanu rzeczy nie zmienią. Nie ma wiec znaczenia czy da się jakoś obejść problem na konkretnych stronach czy nie. Problemu nie powinniśmy w ogóle obchodzić bo jedną z podstawowych funkcji iPada jest surfowanie po necie i nie zaimplementowanie jednej z technologii która ten net napędza i jest ważna dla użytkowników, zwłaszcza z powodów ideologicznych uważam za arogancję. Brak flasha oraz niezrozumiała niemożność pisania SMS to dwie rzeczy które mogą zadecydować że w przyszłości zamienię iPada na tablet z Androidem. A szkoda … Bo wszystko co zostało zaimplementowane, działa na prawdę swietnie.

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Świetnie napisane! Masz sporo racji w tym co piszesz ale specjalnie podałem przykład strony, która wykorzystuje flasha pełną gęba aby zrozumieć pełnię problemu.

    • ghostCat

      Ja nie napisałem, ze jestem grafikiem komputerowym. Jestem plastykiem, z kierunkiem grafiki warsztatowej ;-). Owszem zajmuję sie szeroko pojętą grafiką uzytkową jak tez wnętrzami, ale i tu czesto robie duzo szkicow, rysunków Itd.Jeśli chodzi o użycie narzędzi to nie ma znaczenia dla dobrego plastyka czy będzie kożystał z farb, pasteli, linorytu, węgla, paintera na stacjonarnym czy wszelakich maści appów na ipadzie. Najważniejsze co ma “w środku”. Jak jest pusty to bez względu na narzędzie nic z siebie nie wykrzesa. A często zdarzają sie sytuacje gdzie jestem gdzieś i przychodzi mi do głowy jais pomysł, wiec biorę ipada i jadzę. W pracy i w domu często tez używam artrage czy paitera + cintiq jak tez tradycyjnych narzędzi. A co do flasha, no cóż spoko. Całkowicie przyjmuję Twój argument, że Tobie flash jest niezbędny. Mi wręcz przeciwnie. Dlatego po czasie całkowitej posuchy na rynku tabletów z andkiem doczekales sie wreszcie czegoś w miarę przyzwoitego.

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Ja w odróżnieniu od Ciebie jestem starszej daty i najlepiej mi się szkicuje miękkimi ołówkami na papierze do szkiców i dla mnie ma znaczenie czym się posługuję gdyż lubię mieć opanowane kilka technik ale porządnie niż liznąć każdą ale byle jak. Popieram i cenię grafikę warsztatową gdyż uważam ją za coś szlachetnego i godnego artysty z prawdziwego zdarzenia i w związku z tym odrzucam jakiekolwiek “rysowanie” czy też “malowanie” na tabletach czy innych ustrojstwach bo wiem, że nic mi nie zastąpi prawdziwego ołówka i kartki papieru narzędzi, które mogę wziąć do ręki i poczuć go… Tablet nawet w postaci iPada i jego aplikacji nie zastąpi mi żywego kontaktu z rzeczywistymi narzędziami tak samo jak HTML5 nie zastąpi mi w pełni działania flasha, który jak już pisałem wspaniale podnosi funkcjonalność tabletu. Tym samym mogę wziąć takiego Taba 10.1″w ręce i iść na prezentację swojego dorobku plastycznego a Ciebie zapraszam na mój profil na digarcie celem zapoznania się z tym czym się zajmuje.

        • ghostCat

          Co masz na myśli mówiąc “starszej daty” masz 60 na karku czy jak? Ja ze swoimi 40 wiosenkami miałem już czas na opanowanie warsztatu. Poza tym zobacz choćby na Beksińskiego. Pomijam czy ci sie podoba to co robił czy nie, ale wspaniałego warsztatu nie mozna mu odmówić niezależnie od tego, czy pracował “łapkami” czy tabletem/mysza. Ale oczywiście masz święte prawo do swoich własnych preferencji. Ja pk prostu uważam, ze trochę bez sensu sie ograniczać, skoro tyle wspaniałych narzędzi masz w około siebie z każdego możesz nieco co innego wykrzesać. Mam takiego znajomego litwina, po moskiewskiej akademii, wiec rzeczony warsztat ma na niebotycznym poziomie. Gość oprócz grafiki zajmuje sie rzeźba i instalacjami. Kiedyś rozmawialiśmy właśnie na temat narzędzi i linas odrzucal całkowicie użycie komputera do jakiego kolwiek wyrazu artystytcznego. Hehe. Do czasu jak przekonał sie ile daje możliwości grafika 3d. Ale jak już powiedziałem. Spoko masz całkowite prawo do własnych upodobań. Nie będę Cię przekonywał na siłę do pracy na tabletach ;-)

          • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

            Właśnie moje preferencje kierują się w stronę technik klasycznych, gdzie mogę je poczuć na własnej skórze (czyli np pobrudzić się pastelami) a tablet pozostawię sobie do prezentacji prac na portalach internetowych oraz przez galerię systemową w czym te urządzenia sprawują się wyśmienicie o czym już miałem okazje się kilkakrotnie przekonać.

  • PoLi

    a wiadomo kiedy Apple zniesie tego flasha?podobno miały tylko gry nie działać,reszta miała śmigać.

    • Lost

      To nie Apple, tylko Adobe musi wydać odpowiedni konwerter. Beta jest już testowana.

      • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

        Jeżeli możesz to dla porównania zrób foto tej strony właśnie z przeglądarką Safari. Myślę, że to będzie ciekawym porównaniem dla czytelników tego portalu i dyskusji. Pisząc o braku flasha oczywiście cały czas mam na myśli właśnie przeglądarkę Safari a nie żadną o inną.

        • Lost

          Na prośbę Marcina fotka gdzie widać, że w odróżnieniu do iSwifter, Safari nie pokazuje elementów Flashowych:

          http://db.tt/Mup03Wy

          I na koniec jak ktoś jest ciekaw jak iPad i iSwifter radzą sobie z bardziej zaawansowanym materiałem we Flashu, ta sama stronka co wcześniej

          http://db.tt/cULuzw3

          Prawdziwa potęga iPada tym, że wybierając z 90 tysięcy aplikacji można dowolnie rozszezrać jego funkcjonalność – łącznie z możliwością cieszenia się materiałami we Flashu.

          • Jacek

            Jednak aby pozostawać za pan brat z prawdą muszę dodać, że ta przeglądarka jest po prostu wolna i mało płynna. Przynajmniej na moim iPadzie :-) Ale flasha wyświetla!

          • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

            No w przypadku tabletów z Androidem również mamy do czynienia z ilością około 100 000 aplikacji pozwalających na dowolne rozszerzanie ich możliwości. Więc w tym przypadku jest remis natomiast plus należy się developerom za stworzenie przeglądarki iSwffter pozwalającej na pełniejsze przeglądanie stron www i to wbrew Jobsowi (ciekawe jak Apple przełknęło pojawienie się tej przeglądarki w Appstore?) a wielki minus dla tegoż samego Jobsa za celowe upośledzanie iPada w postaci odmawiania obsługi flasha.

          • Jacek

            Tego się akurat można spodziewać … jeśli bardzo nie chcesz się przyznawać do rezygnacji z głoszonych poglądów (w tym wypadku z flashowego ostracyzmu) możesz przymknąć oko na kogoś kto je glosi i jednak flasha wprowadzi. Tym samym Apple nadal pozostanie anty ale inne firmy wprowadzą flasha za cichym przyzwoleniem Jobsa. Tylko tak może wysc z twarzą z tego co sam nakręcił. Choć wolał bym aby to jednak safari obslugiwało F. (podobnie jak javę) bo robiło by to zapewne lepiej i szybciej niż inni.

          • agn

            jacek, z tego co słyszałem to app store bardzo dokladnie sprawdza kazdą aplikacje ktora tam trafia. zatem napewno jobs ktory jest bardzo anty dla adobe musial o tym wiedziec.

        • Jacek

          Oczywiście! Ja nie twierdzę że nie wie :-) Spekuluję natomiast że być może przymyka oko :-)

          • agn

            ale tu nie ma co spekulować nawet:P przeciez to oczywiste;p gdyby faktycznie nie chcieli flasha w ipadzie to by nie zezwolili zeby aplikacje obsługujące flasha wszedły do obiegu w app store.

      • Poli

        A skad info ze jest juz w fazie bety?szansa ze wyjdzie razem z ios5?

  • ghostCat

    @ Marcin W. Marcin gdzie Ty widziałeś 100k aplikacji dla TABLETÓW w android market. 95% z nich to są aplikacje smartfonowe. Niektrorych oczywiscienda sie użyć na tablecie, ale jest tez bardzo dużo, które albo w ogóle nie działają, albo sie nie przeskalowują. Nie nagi aj faktów. Wiesz tym tropem idąc to mozna powiedIec, ze na ipada mamy prawie 500k aplikacji, no mozna wziąć te dla iphona i wcisnąć guziczek x2, albo użyć full force. Ja wiem,ze nie lubisz Apple, ale bądź trosze bardziej obiektywny. ;-)

    • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

      Masz rację, uogólniłem i podałem ogólną liczbę aplikacji bez podziału na tablet-smartphpne chociaż korzystając z tabletów o rozdzielczości 480×800 pikseli można korzystać tak samo jak na smartphpne. Ja korzystam z Ideosa S7 o takiej właśnie rozdzielczości i nie mam najmniejszych problemów z aplikacjami. Gorzej wyglądać może sprawa z wyższymi rozdzielczościami na co słusznie zwróciłeś uwagę ale z czasem ilość programów dedykowanych wyraźnie tabletom napewno wzrośnie gdyż to jest Android, który jest najdynamiczniej rozwijającym się systemem. Więc jest to tylko kwestia czasu kiedy Android i w tym segmencie pokarze swój lwi pazur. Chociaż z drugiej strony sporo aplikacji pisanych dla iPona działa tak samo dobrze na iPadzie tyle, że na mniejszej części ekranu identycznie jak na Androidzie (przykład z Galaxy Tab pierwszej generacji).

      • ghostCat

        Nie właśnie. Może wraz z rozwojem androida przekonają się, ze i na ten system warto pisać (na tablety). Póki co to chyba mimo wszystko bardziej opłaca im sie pisać pod iOS. Nie wiem czy to jest kwestia (jak sie utarło), ze użytkownicy iOS chetniej płaca za aplikacje, niż użytkownicy andka. Mi tam trochę obojętne jak jest aplikacja, która mi sie podoba to płace nie ważne czy na iOS czy na andka. Może to jest jeszcze kwestia, ze zdecydowanie łatwiej spiracić appy na andka niż na iOS. Może mimo wszystko narażając sie części użytkowników Google powinien zrezygnować z możliwości instalacji aplikacji spoza marketu. Gdyby developerzy mieli większe przekonanie, ze ich interesy są bardziej chronione, byliby bardziej skłonni do wysiłku na andka

        • Marcin “Azawakh” Wojciechowski

          Ja myślę, że zakaz czy uniemożliwienie instalowania aplikacji spoza Android Market ma nic się nie zna choćby dlatego, że zawsze się znajdzie ktoś kto je złamie to raz a dwa tylko spadła by ilość programów w oficjalnym sklepie Google. Może o tym świadczyć choćby przykład systemu Bada, która jest super zabezpieczona a aplikacji jak na lekarstwo w porównaniu z Androidem i iOS a i tak programy z Samsung Apps są instalowane bez konieczności ich zakupu.

          • Tomasz

            Mało aplikacji na Bada jest skutkiem tego, że system jest mocno zabezpieczony? Eeee… Jest raczej skutkiem małej popularności, ładowania Bady do małej liczby fonów i często dość budżetowych (czyli target niechętnie kupujący aplikacje). Poza tym duże ograniczenia API i kompletny brak jakiejkolwiek wielozadaniowości dla zewnętrznych aplikacji.

  • laj

    A moze ktos odpowie na banalne pytanie, czy jest jakikolwiek tablet na rynku na ktorym mozna wlaczyc i swobodnie korzystac z czata, np. czateria.pl z interi.pl?
    Na zadnym nie udalo mi sie uruchomic, moze jest jakas wtyczka?

    • Tomasz

      Zapomnij. Chyba HP Slate obsługuję javę, ale czy ruszy na tym czat trudno powiedzieć. Szczególnie, że HP Slate to jeden z najgorszych tabletów.

  • ceio

    Nudne jest to, że Jobsowi widać honor nie pozwala płacić siana dla Oracle, Adobe, czy MS, za licencje, skutkiem czego dziadowska przeglądarka iPada nie obsługuje niczego oprócz HTML i JavaScript.

    @laj, jeśli masz Androida z Cortexem (bo są jeszcze takie tanie chinole z ARM), to wystarczy ściągnąć wtyczkę adobe flash player. A jeśli masz iPada, to zgadnij…

    • Tomasz

      Co Ty bredzisz człowieku. Czaty są oparte na apletach javy, której żaden z popularnych androidów nie wspiera!

      No i tu pytanie – a co takiego inne tablety poza wątpliwej jakości fleshem oferują w przeglądarkach ?

    • abc

      czemu od razu dziadowska?
      Ja sobie ja bardzo chwale i moim zdaniem jest duuużo lepsza od androidowej.
      A wyobraź sobie, że na prawde jest gigantyczna ilość ludzi którym kompletnie nie zależy na flashu, ba wręcz przeciwnie bardzo się cieszą, że go nie ma, bo nie ma durnych reklam i banerów.
      Zaraz ktoś napisze, że a androidzie można wyłączyć flasha jak się nie chce. Ano można, tylko z moim testów (jakiś rok temu na galaxy S – może teraz się coś zmieniło?) jak wyłączyłem flasha to i odnośniki do filmów YT nie działały. I w taki sposób albo nie miałem filmów albo miałem reklamy – to dopiero było dziadostwo. Pozbyłem się tego badziewiastego androida, mam iOS i jestem bardzo szczęśliwy bez flasha:)

    • Tomasz

      Dodam jeszcze, że coś Ci się ten teges z technologiami.

      Cortex to procesor oparty o ARM. ARM to są z kolei licencjonowane cory ARM Holdings i na nich oparte jest praktycznie wszystko – od Cortexa, przez Tegrę, Kal-Ela, Qualcommy, na A5/A6 kończąc …

  • goscgosc

    a do czego maja porownywac ???
    Apple byl pierwszy,dlatego to jest benchmark,punkt odniesienia dla wszystkich nastepnych.
    W nagrywarkach tez mamy stale odniesienie do peirwszych urzadzen stad szybkosci podawane sa x 50 ,x80 itd.
    Co w tym nudnego ??
    A brak Flesh’a byl i jest bardzo istotny,a to ze Apple usilowalo to bagatelizowac,mowiac ze Flesh juz sie nie zrowija to inna bajka.

  • vamirek

    Ludzie ! wasza dyskusja byłaby o wiele sensowniejsza bez tej informatycznej grypsery , co rusz ktoś wymyśla własne skróty i nowotwory słowne popisując się jakim to jest “specjalistą” . Zauważam że w wielu dyskusjach sami nawzajem się kiepsko rozumiecie . Popisywanie się slangiem nie zastąpi rzetelnej wiedzy

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona