Ważne

Samsung Galaxy Tab: 450% normy czyli jak skurczyć 2 miliony

Albo Samsung uczył się propagandy u najlepszych specjalistów PRL albo poszczególne działy firmy nie do końca się ze sobą komunikują. Najwyraźniej też poszczególne departamenty firmy Samsung leżą w różnych krajach i słowo “sprzedać” może być przez to tłumaczone na różne sposoby i tak też rozumiane.

Zapewne pamiętacie informację opublikowaną przez nas (i nie tylko) przed kilku dniami pt. “Samsung sprzedał 2 miliony sztuk Galaxy Tab“. Otóż to jest prawda ale “z pewnego punktu widzenia” (zainteresowanych cytatem odsyłam do VI części Gwiezdnych Wojen). Jak donosi Wall Street Journal, te 2 miliony szt. tabletu faktycznie opuściło magazyny firmy, ale aktualnie zalega w sklepach i u dystrybutorów, bowiem prawdziwy poziom sprzedaży jest niewielki (czy nawet bardzo mały, bo przedstawiciel Samsunga wyraził się słowami “quite small“).

Zatem albo ktoś w Samsungu koniecznie chciał dostać premię, albo firma chciała poprawić obraz swojego urządzenia w oczach klientów. W obecnej sytuacji (premiera następcy ma mieć miejsce podczas MWC 2011) spodziewałbym się dalszych obniżek cen obecnego modelu, by nie zalegał na półkach sklepowych. Może się zdarzyć taka sytuacja, że pomimo prezentacji w lutym Galaxy Tab 2 jego rynkowa premiera zostanie przesunięta dopóki pierwsza generacja tabletu nie zostanie wyprzedana.

Niebawem na rynku pojawi się sporo konkurencji w rozmiarze 7″, miedzy innymi Playbook firmy RIM. Sami sobie odpowiedzcie na pytanie czy warto teraz, za obecną cenę, kupować Galaxy Taba, gdy Tab 2 i wspomniany Playbook są “tuż za rogiem”?

Komentarze

  • kashiash

    oszukiwanie jest naturalne dla tej nacji

  • Tomasz Gałecki

    Nie znam osobiście Koreańczyków ale byłbym ostrozny z takimi komentarzami – tym bardziej, że gdyby zaczać w ten sposób opisywać nasze przywary to komentarz mógłby byc dłuzszy niz sama informacja. :-)

  • kashiash

    potrafię przytoczyć kilka sytuacji gdzie tak się zachowywali więc uważam że mogę sobie pozwolić na taki komentarz.
    Ja nie zaprzeczam naszym wadom, tez je mamy.

  • morswin

    Cena za ten sprzęt powinna być ustalona na poziomie 1000 -1200 zł polskich , zapewne wtedy by się sprzedał; pozostaje czekać na dalsze obniżki, cały czas można ten sprzęt kupić za około 1800, w porywach 1500 zł na znanym serwisie aukcyjnym. Oczywiście za 2800 też można ale raczej chodzi o to żeby koszty minimalizować. Być może się na niego skuszę jeśli za 1200 zł będzie dostępny; czekam na pomoc ze strony niewidzialnej ręki rynku:-)

    PS. Mama i tata nauczyli mnie tolerancji a także tego że generalizowanie na temat czyiś wad, cech (zwłaszcza wrodzonych), zwyczajów, jest po prostu głupie, niebezpieczne, nieodpowiedzialne itd. No bo jak można na podstawie “kilku sytuacji” wyciągać wniosku na temat tego jacy są Koreańczycy???

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona