12 miesięcy z Orange Flex – i nadal jestem na „tak”

Akcja partnerska

Jeden dzień zajęło mi podjęcie decyzji o migracji do Flexa. Minęło 12 miesięcy i z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to była doskonała decyzja. Choć początkowo nie taka oczywista.

Reklama

Skąd przybywamy, dokąd zmierzamy

Na wstępie chcę powiedzieć, że kiedy podejmowałem decyzję o migracji, byłem już zadowolonym użytkownikiem Nju z abonamentem, czyli klientem sieci Orange.  Poza brakiem limitów na rozmowy i wiadomości SMS/MMS, do dyspozycji miałem, ze względu na staż, 60 GB transferu do wykorzystania. Płaciłem także dodatkowe 9 zł za drugą kartę z dodatkowym numerem w ramach tego samego limitu. Używałem jej zwykle w którymś z urządzeń testowych lub w nawigacji. Decyzja o przejściu do Orange Flex wiązała się zatem ze zmianami, które (liczbowo rzecz biorąc), nie były do końca korzystne. Skąd zatem taka, a nie inna decyzja?

Reklama

Druga karta SIM

Złożyło się na nią parę elementów, ale zacznę od najważniejszego, a była nim druga karta SIM . No tak, ale przecież miałem taką w Nju Mobile, nieprawdaż? I tak, i nie. Dodatkowa karta we Flexie działa inaczej – jest na niej aktywny ten sam numer i ten sam zestaw usług, co w przypadku głównej karty. Jeśli obie karty będą umieszczone w telefonach, to nadchodzące połączenie będzie można odebrać na dowolnym z nich, podobnie docierać będą SMSy. Dzwonienie jest oczywiście możliwe z obu kart i odbiorca zawsze zobaczy nasz główny numer.

Druga karta SIM i testowy Note 10 Lite

No a po co to wszystko? Pierwszy z brzegu przykład: otrzymuję do testu telefon. Wkładając do niego dodatkową kartę Orange Flex mogę używać go niemal całkowicie zamiennie z głównym urządzeniem. Wszelkie porównania są w takiej sytuacji zdecydowanie bardziej wiarygodne. Ale taka zamienność przydaje się nie tylko w sprzęcie testowym. Jestem użytkownikiem iPhone’a, lecz jadąc na wycieczkę rowerową posługuję się wzmacnianym telefonem na Androidzie, z uruchomioną nawigacją turystyczną, dostępną wyłącznie na ten system. Orange Flex pozwala mi zabrać na wycieczkę jedno urządzenie zamiast dwóch.

Elastyczność

Drugim powodem migracji okazała się elastyczność oferty. Aplikacja zarządzająca pozwala zmieniać niemal dowolnie dostępne plany: paczkę danych można zwiększyć natychmiast, a następnie zmniejszyć w kolejnym okresie rozliczeniowym. W każdej chwili można wybrać którąś z dodatkowych „przepustek” (Music Pass, Video Pass), pozwalającą na dowolne korzystanie ze wybranych serwisów streamingowych bez wykorzystywania paczki danych. Ich przydatność przetestowałem dokładnie podczas wyjazdu urlopowego z rodziną. Podczas kilku dni kiepskiej pogody jeden z telefonów z Flexem pracował jako router z podłączonym do telewizora Chromecastem. Dziecko zamiast się kosmicznie nudzić, mogło oglądać swoje ulubione bajki, a i rodzice mieli co robić. Kosztujący 20 zł miesięczny Video Pass pozwolił nam pochłonąć materiał, który normalnie zużyłby ponad 120 GB danych – a limit w moim podstawowym Planie wynosił 50 GB.

Nowoczesność

Trzecim i bodaj najciekawszym czynnikiem, jaki skłonił mnie do zaprzyjaźnienia się z Orange Flex była nowoczesność. Nie jest to być może pierwsza w Polsce usługa zamknięta w aplikacji i zastępująca abonament subskrypcją, jednak jako pierwsza nie wydawała się uboższą siostrą w porównaniu do innych ofert – już na starcie zaooferowała obsługę eSIM, której nie ma do tej pory żaden inny polski operator. W momencie migracji co prawda nie mogłem jeszcze z niej skorzystać, lecz sytuacja miała ulec zmianie w perspektywie kilku miesięcy i uznałem, że skoro już na starcie operator się tak stara, to później gorzej nie będzie :). Obecnie eSIM może być zarówno kartą główną, jak i dodatkową, a przy tym działa nie tylko na telefonach, lecz także na wybranych smartwatch’ach. Lista urządzeń, na których możemy skorzystać z eSIM w Orange Flex wygląda następująco:

  • smartfony Apple: iPhone XS/XS Max, iPhone XR, iPhone 11, 11 Pro i 11 Pro Max,
  • tablety Apple iPad Pro i iPad 10,2″ (eSIM będzie tu działał jako główna karta)
  • smartfony Samsung: Galaxy Fold (z aktualizacją do Android 10), Galaxy Z Flip, Galaxy S20, S20+ i S20 Ultra,
  • smartfony Google: Pixel 3, Pixel 3a, Pixel 4,
  • smartfon Motorola Razr,
  • smartwatche: Apple Watch (jako dodatkowa karta SIM z tym samym numerem)

Migracja

Przenosiny do Orange Flex zajęły zaskakująco mało czasu. Ponieważ byłem użytkownikiem Nju, to po podaniu danych w aplikacji, sieć automatycznie mnie „rozpoznała”, pozwalając na dokończenie procesu bez konieczności weryfikacji tożsamości. Nie musiałem też wymieniać karty SIM. Wystarczyło tylko dodać kartę płatniczą. Po pobraniu pierwszej opłaty, fizyczna karta SIM Nju została zdezaktywowana, a po kilku chwilach ponownie aktywowana już w Orange Flex. Czas aktywacji numeru we Flex to dosłownie kilkadziesiąt sekund. Użytkownicy przenoszący numery z innych sieci lub włączający nowy numer oczywiście potrzebują także nowej karty, którą można zamówić gratis w aplikacji i odebrać od kuriera, uzyskać w salonie lub za kilka zł kupić w jednym z licznych punktów partnerskich. Posiadacze zgodnych urządzeń mogą, jak już wspominałem, na tym etapie wybrać eSIM – wirtualna karta aktywowana jest w sposób najprostszy z możliwych, automatycznie wprost z aplikacji. Trwa to kilkanaście sekund, po których można już normalnie korzystać z telefonu. Większość smartfonów pozwala przy tym na trzymanie w pamięci do czterech wirtualnych kart i wybór potrzebnej za pomocą odpowiedniego przełącznika w ustawieniach.

Oferta

Od momentu premiery oferta Orange Flex doczekała się kilku korekt i rozszerzeń. W chwili obecnej dostępne warianty to:

  • Plan za 25 zł / mies., najtańszy, posiada nielimitowane połączenia głosowe i wiadomości, a także pakiet internetowy 15 GB (2,65 GB w roamingu w UE),
  • Plan za 30 zł / mies., posiada nielimitowane połączenia głosowe i wiadomości, a także pakiet internetowy 30 GB (3,18 GB w roamingu w UE),
  • Plan za 50 zł / mies., posiada nielimitowane połączenia głosowe i wiadomości, a także pakiet internetowy 50 GB (5,30 GB w roamingu w UE),
  • Plan za 80 zł / mies., posiada nielimitowane połączenia głosowe i wiadomości, a także pakiet internetowy 100 GB (8,47 GB w roamingu w UE).

Każdy zawiera w cenie Social Pass, pozwalający na korzystanie z wybranych mediów społecznościowych bez wykorzystywania transferu danych . Masz również  możliwość szybkiego włączenia Music Pass oraz VideoPass bezpośrednio w aplikacji.

Użytkownik główny może także aktywować w ramach oferty Flex Rodzina nawet pięć dodatkowych numerów, wybierając jeden z powyższych Planów lub specjalny, dodatkowy Plan za 15 zł, który zapewnia połączenia i wiadomości bez limitu, lecz nie posiada własnego pakietu danych. W zamyśle najtańszy wariant przeznaczony jest dla osób nie korzystających z internetu, może być jednak wsparty danymi przekazywanymi przez innych użytkowników, niekoniecznie z grupy rodzinnej. Przekazywać gigabajty może zresztą każdy z każdym, pod warunkiem, że wszyscy korzystają z Flexa.

Miłe drobiazgi

Flex jest bardzo przyjemną w użyciu usługą nie tylko dzięki przemyślanej ofercie. To także drobiazgi, o których nie myśli się, dopóki nie są potrzebne. Weźmy połączenia i SMSy premium, które – nieostrożnie użyte – mogą bardzo podnieść miesięczny rachunek. Zwykle blokowałem je zaraz na początku korzystania z usług danego operatora. Z Flexem nie muszę – usługa ma osobne subkonto na płatność za takie usługi i domyślnie jest ono puste. Zanim będziemy w stanie zadzwonić lub wysłać wysoko płatną wiadomość trzeba dodać tam najpierw potrzebne środki – a ponieważ nie da się tego zrobić przypadkiem, jest to zupełnie bezpieczne. Gdyby ktoś się mimo to rozszalał, to i tak jest ustalona górna wartość wydatków miesięcznych tego typu. Mała rzecz, a cieszy. Doceniłem na autostradzie, gdy musiałem zadzwonić pod płatny numer Assistance. Odblokowywanie usług w takiej chwili mogłoby być, delikatnie mówiąc, irytujące.

Orange Flex
Orange Flex (fot. Tabletowo.pl)

Na zakończenie

Moja przygoda z Orange Flex jest nadzwyczaj udana. Operator bardzo poważnie potraktował swoje początkowe obietnice. Usługa działa bezproblemowo, jest cały czas rozwijana. Korzystam z eSIM, dwóch kart, VoLTE i VoWiFi. Dodatkowo, pod koniec zeszłego roku sieć Orange wdrożyła (również we Flex) kodek dźwięku EVS (zwany także HD+), który ma za zadanie poprawić jakość rozmów głosowych na potrafiących go obsłużyć urządzeniach. W moim przypadku, nawet sprawiający wcześniej problemy IPv6 zaczął działać na iPhone (lepiej późno, niż wcale). Z czystym sumieniem przekonałem kilka osób do zmiany operatora właśnie na Orange Flex i o ile mi wiadomo, wszyscy są zadowoleni – czego dalej sobie, i wam życzę :)

Wpis powstał przy współpracy z Orange Polska

  1. Byłem w Flex dwa miesiące i wróciłem do Plusha. Nie było źle ale szybkość internetu w mojej okolicy zaważyła – Plus zdecydowanie lepszy mimo, że Orange ma lepszy zasięg…

    1. Bo operatora wybiera się pod względem zasięgu w miejscu w którym najwięcej przebywasz.. Bravo ty!

  2. Widzę, że materiał sponsorowany, ale przyznam rację, że Flex, jest według mnie najlepszą ofertą na rynku. Jest dobrze wyceniony, daję w pakiecie Social Pass za darmo, który jest pełny, a nie jak w Plusie, który na przykłąd pozwala przeglądać, tylko na przykład Facebooka. Alikacja Orange Flex też wygląda i działa dobrze, ale czasami denerwują mnie prace serwisowe i małe bugi, jak na przykład w niektórych miejscach brak języka polskie, tylko zmieszany z angielskim. No i u mnie pobrali dwa razy za Video Pass, ale support jest dobry i szybko dostałem zwrot. Ja jestem na tak co do Flexa, Orange też jako jedyny na razie ma eSIM. Niech rozwijają Flexa, bo według mnie jest to dość dobra rewolucja na rynku telekomów.

    1. Materiał powstał we współpracy, ale Orange Flex moim zdaniem naprawdę nie ma konkurencji. Jest znakomicie dopasowany do moich potrzeb.

      1. Za 15 zł nielimitowane połączenia, wezmę to pod uwagę, bo moja mama głównie dzwoni, nie korzysta z internetu w telefonie.

      2. przestan belkotac,w nju placisz za dwa numery 38zl a w flex 60zl to gdzie ta taniosc.Ten sam operator Orange

        1. Ale ja nie potrzebuję dwóch numerów. Ja potrzebuję jeden numer na dwóch kartach. I płacę za to 30 zł. Łącznie.

          1. Tylko ze takich osób jest mało. A opisuje jakby ta oferta była cenowo lepsza a nią nie jest. Wiem że to reklama ale troch obiektywizmu panie :). Owszem ta oferta by była fajna jak by te pakiety vide i muzyczne były tańsze o połowę albo chociaż można było użyć telefonu jako hot spota a z tym tutaj różnie może być, może naliczać przy oglądaniu Netflix na TV itp

          2. Nigdy nie twierdziłem, że Flex jest ofertą najtańszą. Uważam ją natomiast za najbardziej elastyczną i uniwersalną.

            A co do Orange Flex w roli hotspotu, to jak najbardziej można skorzystać wtedy z Video Pass i zużycie jest rozliczane poprawnie. O takim użyciu zresztą wprost wspominam w tekście. Ostatnio zresztą Flex podpięty kablem do routera „napędzał” całą moją domową sieć w czasie awarii światłowodu.

  3. Czy po wyjeździe poza EU można odbierać sms ? Czy trzeba wykupić pakiet roamingowy przed wyjazdem. Ktoś ma doświadczenia?

      1. SMSy mozna odbierac bo sa bezplatne. Przy ich wysylaniu potrzebny bedzie pakiet. Sam decydujesz kiedy chcesz go aktywowac, wiec brak niespodzianek czy pozniejszych obciazen do rachunku abonamentowego.

  4. Do Flex przeniosłem się również z nju choć pewnie bym u nich został gdyby wprowadzili obsługę eSIM.
    Programiści Flexa dość raźnie reagują na propozycje zmian w aplikacji jak również dość często ją aktualizują eliminując błędy.

  5. Zgadzam się. Przejście do Flexa było bardzo dobrą inwestycją głównie ze względu na to, że Orange ma najlepszy zasięg w mojej okolicy i pobierają mi sami z karty opłatę, a ja nie muszę o tym pamiętać, a często zdarzało mi się zapomnieć o doładowaniu konta w terminie.

  6. Abonent od 3 miesięcy. Flex to było to, czego potrzebowałem w sumie po 9 latach papierkowej walki z operatorami. Umowy, cesje, okresy wypowiedzeń i kary. Wiem, że teraz zabrzmię jak z reklamy, ale OF nie ogranicza mnie. Zmieniam taryfy, dokupuję pakiety, a i nic też mnie nie trzyma. Ze świecą szukać drugiej tak intuicyjnej aplikacji. Jedyne wątpliwości wciąż mam do wysyłania zdjęcia dowodu/paszportu – po pierwsze nie akceptowało zdjęcia dowodu nowego wzoru, a drugie – prywatność.
    A na koniec dobry i kod na 50 zł dla nowych: ERYK7PZL

  7. Cóż… zmiana właściciela to takie 80’s ? Nazwiska też nie zmienisz. Do nju nie wrócisz bo mają blokadę w regulaminie. Wymieniać na ile się dziur można natknąć? NJU to taki dojrzały operator z wieloma opcjami. Już nie powiem że brak jest opcji wyłączenia czasowo płatności… ;/ Ładowanie pojawia się co chwila zamiast użyć cache, ma błędy w niektórych ścieżkach użycia. A zapytaj czy da się do Orange Karty przejść …. znasz odpowiedź że nie. Najpierw wolność niech zwrócą i poprawią sporo błędów.

  8. Ja wolę Orange na kartę z pakietem 365. Płacę raz na rok 300zł i nie muszę się niczym więcej interesować.

  9. Polecam wszystkim, skorzystajcie z mojego kodu: ALEKSANDER6Q3W podczas rejestracji i aktywacji pakietu. Ja i Ty dostaniemy 50 PLN jeśli zostaniesz we Flex ponad miesiąc.

  10. Przeniosłem numer z Playa (staż 13 lat) do Flexa, ale po tygodniu wróciłem do Playa. Pokrycie zasięgu w miejscach gdzie mieszkam i pracuje jest nędzne niestety, polecam sprawdzić przed przejściem do Flexa gdzie macie BTSy orange najblizej. Natomiast cała formuła Flexa na duży plus

  11. Nie wierzcie w bajki o 100 zł zwrotu czy ograniczonym czasie promocji. Jest 50 zł dla polecającego oraz polecanego. Zachęcam do użycia mojego kodu PIOTRN7PB :)

  12. Co za bzdury. Niezła reklama. Nju mobile dla dwóch osób z pakietem 30gb -cena 38 zł a flex 60zł. No to rzeczywiście taniej hahahahah

    1. Tia taniej ale net do podzialu na 2 karty i na laczna pule 30 GB trzeba czekac 2 lata. We Flexie nie trzeba az tyle czekac.

  13. Dostaniesz 50 zł, które wykorzystasz na Flexa lub zwrócisz sobie na kartę. Pobierz apkę, zarejestruj się, wpisz kod RAFALB8G2 przed wyborem metody płatniczej i aktywuj Plan. Tutaj ściągniesz aplikację: https://flexapp.pl/tNo5PDbDE1VRpi736

    Skorzystałem z tej oferty głównie dla video passa, za 20 zł miesięcznie wiele serwisów video nie pobiera transferu, m.in. netlix, YouTube itd.

    By korzystać z Orange flex należy posiadać kartę płatniczą.

    Przy okazji okazało się że mają fajny program polecający, każdy ma do wykorzystania 10 poleceń, co daje 500 zł za darmo. Mieć a nie mieć, polecam :)

    P.s: obie osoby muszą korzystać z flex miesiąc czasu, po tym czasie kasa wpada na konto.

  14. „akcja partnerska” czyli zwykła reklama, artykuł bez żadnej wartości merytorycznej, do kosza.

      1. To zwykła reklama, z reklamy nie poznasz wad takiego rozwiązania, nie przeczytasz o innych podobnych propozycjach. Śmieć nie artykuł.

          1. Nie wiem, nie interesuję się tematem abonamentów komórkowych ale jakbym miał potrzebę zakupu takiego abonamentu to z tej broszury reklamowej nic konkretnego bym się nie dowiedział. Od tego jest prasa branżowa aby informować o dostępnych opcjach a nie od tego żeby reklamy chować pod szyldem „akcji partnerskich” i udawać że drukują obiektywne artykuły.

          2. Nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, że nie wiesz. Zdradza to choćby fakt nazywania oferty abonamentową (a jest to hybryda, której zdecydowanie bliżej do prepaid) oraz opowieści o podobnych propozycjach, podczas gdy jest to jedyna w Polsce taka oferta z eSIM. JEDYNY konkurent to Play Next, który jest pozbawiony większości zalet Flexa z wyjątkiem sposobu rozliczania. Trudno go traktować przez to poważnie.

          3. Co nie zmienia faktu, że 'artykuł’ nie jest testem, nie jest recenzją ani nie jest porównaniem. Jest po prostu reklamą. A reklama jako taka obiektywna nie jest bo ktoś jednak zapłacił za pochlebną opinie.
            Ja nie mam nic do reklam bo wiadomo, że taki portal musi z czegoś żyć ale ukrywanie reklam pod wszelkimi akcjami partnerskimi, artykułami sponsorowanymi czy potworkami jak adwertorial mnie po prostu drażni.

          4. Ale jakie ukrywanie? Wpis jest wielokrotnie oznaczony, jako akcja partnerska, czyli tekst reklamowy. Nigdzie nie jest napisane, że jest to recenzja (formuła recenzji zakłada u nas ocenę sprzętu czy usługi) albo porównanie (zresztą, do czego tu porównywać?).

            A przy tym najzabawniejsze, że ja NAPRAWDĘ jestem bardzo zadowolony z Flexa i spokojnie mógłbym się podpisać pod oboma ostatnimi tekstami o Flexie, opublikowanymi łącznie jako recenzja.

          5. No dobrze ale jaki ma cel oznaczanie artykułu jako „akcja partnerska”, „artykuł sponsorowany”, „we współpracy z…”, „adwertorial” czy inne wymyślne kwiatki zamiast po prostu „reklama” albo „tekst reklamowy”?

          6. Ponieważ to nie są pojęcia tożsame. Reklamą jest także banner wiszący na stronie, dostarczony w całości przez reklamodawcę. A treść tekstów partnerskich zależy przede wszystkim od autora.

          7. Sam przecież wyżej napisałeś, że tekst jest oznaczony jaka akcja partnerska czyli tekst reklamowy (twoje słowa). Powtórzę pytanie, jaki cel ma pisanie akcją partnerska jeżeli to jest to samo co tekst reklamowy?

  15. 17 Lat w Orange na abonament 4 numery i odchodzą abonament chcieli mi podnieś o 100 procent Najlepsze centrum utrzymania kiijenta zlikwidowali zawsze można było liczyć na rabat 30 procent teraz wszytko drogie

    1. Rozwiazanie: przejdz do Flexa. Ta sama siec, nizsze ceny, brak umowy i rachunkow, no i 50 zl ekstra za dolaczenie do oferty a potem za jej polecanie, warto skorzystac :)

  16. Ja bylem od zawsze Playowcem, ale gdy nie chcieli dac wiecej neta nawet z doplata przy probie przedluzenia umowy, ucieklem do Flexa. W Play juz po 2 tygodniach mialem lejek 1 mega neta po zuzyciu 10GB co czasem powodowalo niemala frustracje, we Flexie neta starczy na caly miesiac i jest szybszy. Najlepsze kombo za 30 zl: Social Pass (nielimitowany net na serwisy spolecznosciowe) + Music Pass (nielimitowany net na muzyke) + 15GB + no limity minut/SMS/MMS w PL i UE. Nawet tego nju nie oferuje, a tez byl rozwazany. Do tego 50 zl za polecanie Flexa. Jakby co zapraszam z kodem KAROLKSJM

  17. Ja również jestem prawie rok w Orange Flex (wcześniej kilka dobrych lat w Orange Free dokąd dawno temu uciekłem z Play. Odkąd związałem się z Orange, zakończyły się ciągłe problemy z operatorami komórkowymi. W Play to była masakra z ginącym zasięgiem. Mnie również pasuje oferta Flex i raczej nie ma się do czego przyczepić. 30 GB internetu na miesiąc mi wystarcza, nic się nie zacina, mam wszędzie zasięg. Orange wg. rankingów ma najlepszy zasięg w Polsce. Reszta operatorów z Wielkiej Czwórki jest w tyle, nawet T Mobile odstaje z ofertą. O wirtualnych submarkach nawet nie wspominam. Operator nie zawraca d…nachalnymi ofertami czy innymi smsami. Tak naprawdę za 30 zł miesięcznie to zdecydowanie najlepsza opcja. Wszystko „hula” i jest spokój. Głównie o to chyba chodzi.

  18. Zapraszam do flexa, dostaniesz 30 zł, które możesz wypłacić na kartę płatniczą.
    Nie wierzcie bajkopisarzom podającym jakieś niestworzone kwoty. Wystarczy wygooglować jak jest naprawdę..
    Zachęcam do użycia mojego aktualnego kodu PIOTRN7PB

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama