Xiaomi Mi6
Jeden z tańszych tegorocznych flagowców - Xiaomi Mi 6 (1999 zł)

Xiaomi Mi 6 może powrócić w zaskakującej formie

Żaden flagowiec Xiaomi nie zapadł mi tak w pamięć, jak Xiaomi Mi 6. I nie chodzi tu o jego specyfikację, bo ta zawsze jest świetna w przypadku high-endów tej marki, a o design, szczególnie w tej niebiesko-złotej wersji kolorystycznej. Mimo upływu czasu, nadal mam do niego sentyment, dlatego niezmiernie cieszy mnie, że smartfon może powrócić, ale jednocześnie nie będzie wyglądał jak żywcem wyjęty z 2017 roku.

Reklama

Xiaomi Mi 6 2020

Roboczo nadchodzący smartfon nazywany jest jako Xiaomi Mi 6 2020, ale raczej mało prawdopodobne, aby zadebiutował na rynku z takim oznaczeniem. Jeśli trafi do sprzedaży, prawdopodobnie dołączy do flagowej serii Mi 10 lub Mi Note 10 (bo ta ostatnia przestała być już kojarzona z high-endowymi modelami z wyświetlaczami o większych przekątnych).

Reklama

Mówi się, że Xiaomi Mi 6 2020 (na razie mimo wszystko używajmy takiego określenia) nie będzie odgrzewanym kotletem – smartfon miałby zostać wyposażony w nowsze podzespoły, ale nie z najwyższej półki. Jeden z przedstawicieli Xiaomi zapytał społeczność serwisu Weibo, ile byliby w stanie zapłacić za smartfon w rozmiarze Xiaomi Mi 6 o niewielkiej wadze, z procesorem Qualcomm z serii Snapdragon 7 lub Snadpragon 8 (jeśli nie wpłynie to negatywnie na wagę i rozmiar urządzenia), „bezramkowym” ekranem z wycięciem bądź otworem, co najwyżej podwójnym aparatem głównym, modułem NFC i baterią starczającą na cały dzień pracy.

Gdyby taki post opublikował ktoś inny, uznalibyśmy go za całkowicie nieistotny. Napisał go jednak pracownik Xiaomi, dlatego istnieją podejrzenia, że producent stara się wybadać, czy klienci w ogóle byliby takim urządzeniem zainteresowani.

Ze względu na swój rozmiar, smartfon nie mógłby zostać wyposażony w ekran o dużej przekątnej, jak wszystkie nowo debiutujące smart-telefony na rynku. Xiaomi musiałoby się opłacać zlecić produkcję niedużych wyświetlaczy (wymagałoby to uruchomienia dedykowanej linii w fabryce), więc popyt powinien być wystarczająco duży, aby nakłady się zwróciły, gdyż byłaby to kosztowna inwestycja.

Xiaomi Mi 6 2020 concept render
Tak może wyglądać Xiaomi Mi 6 2020 (źródło: YJayyy Weibo)

Na obecną chwilę trudno powiedzieć, czy Xiaomi zdecyduje się wprowadzić na rynek tego typu smartfon (nieoficjalnie mówi się, że pracuje nad nim w swoich pracowniach projektowych). W Polsce z pewnością nie zabrakłoby na niego chętnych, gdyż często w komentarzach czytamy, że w sklepach nie ma zbyt wielu porządnie wyposażonych urządzeń w kompaktowych rozmiarach. Dla przypomnienia, Xiaomi Mi 6 ma wymiary 145,2×70,5×7,5 mm i waży 168 gramów, natomiast Samsung Galaxy S10e – odpowiednio – 142,2×69,9×7,9 mm i 150 gramów.

Z drugiej strony, jednocześnie tacy użytkownicy oczekują high-enda, a Xiaomi Mi 6 2020 byłby co najwyższej propozycją z wyższej średniej półki, więc jego potencjalny sukces staje pod znakiem zapytania.

Źródło: Weibo, Weibo, Weibo via GizmoChina

  1. Super pomysł , czekam na taki telefon od dłuższego czasu, nawet może i lepiej że miałby to być dobry średniak , cena będzie bezkonkurencyjna znając Xiaomi. Jeżeli będzie wyglądać jak ten na zdjęciach to ja bym kupił. Przydałby się procek już z 5G , bo premiera pewnie pod koniec roku , lub w przyszłym.

  2. To jest bardzo dobry pomysł. Ale musi mieć podzespoły klasy „średnia-wyższa” plus odpowiednia baterię.
    Wykonany z dobrych materiałów mógłby być sporym hitem.

    1. No właśnie – odpowiednią baterię. Zrobią to samo co Sammy z S10e: dadzą za małą i będzie zdziwienie, że nikt nie kupuje. Potem z tyłka konkluzja, że ludzie nie lubią małych fonów…

  3. Mi6 było mocną zrzynką z Samsunga, nie na inaczej jest i teraz. Ale jak będzie przystępny cenowo, to przy klękającym rynku mogłyby to mieć sens, szczególnie że nie każdy chce mieć kobyłę w kieszeni.

    1. I taka zrzynka mi nie przeszkadza, ale już sama zapowiedź tego przedstawiciela firmy, sugeruje, że jednak powtórzą błąd Samsunga, czyli zbyt mały akumulator. S10e pasowałby mi zupełnie, gdyby nie tenże zrypany aku.
      Coś mi się widzi, że Xiaomi zrobi to samo i znów stwierdzi, że nie warto robić małych fonów, bo się nie sprzedają. Niech zrobią dobrze, to będą się sprzedawały.

    2. Przecież Mi6 nie wygląda podobnie do żadnego telefonu, który go poprzedzał. Nie da się go z żadnym pomylić.

  4. Może w końcu coś na co warto wymienić moje mi5.
    Patelni nie kupię a wszystko co ma specyfikację warta uwagi to albo marna bateria jak s10e albo patelnia 155×76 mm lub więcej..

    Mogliby jedynie dać płaski ekran zamiast zawijanego jak na tym renderze.

  5. Jestem za tylko żeby nie zepsuć specyfikacji bo było by szkoda tak dobrego telefonu

  6. Czyli w końcu zaczynają szukać niszy, w tym zalewie coraz bardziej podobnych do siebie fonów.
    Snap z serii 7, ale żeby pamięci nie były zbyt wolne i do tego niezły, może być pojedynczy, aparat (poproszę ten z Mi 8) z OiS i kupuję od ręki!

    Z tym akumulatorem, to wystarczy, że będzie wyraźnie lepszy niż w S10e. Jak za bardzo zmniejszą, to znów będzie ta sama śpiewka – daliśmy malutkie g*wienko, a teraz się dziwimy, że nikt nie chce kupować …

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama