YouTube Music (fot. YouTube)

Zmienia się krajobraz usług muzycznych w internecie. Apple Music i YouTube Music rosną w siłę

Chętnie sięgamy po usługi strumieniowania muzyki, by zapoznać się z nowymi wydaniami ulubionych wykonawców oraz zrelaksować się podczas lub po pracy. Choć Spotify jest wciąż na topie, nie bez znaczenia są także Apple Music i YouTube Music.

Reklama

Spotify wciąż królem

Jak wskazują nowo opublikowane badania, w drugim kwartale 2021 roku na świecie było ponad 524 miliony osób korzystających z płatnych planów strumieniowania muzyki. Ponad 30% z nich stanowili subskrybenci Spotify. Równie ciekawie wyglądają dane dotyczące innych usługodawców.

Ogólnie rzecz ujmując, globalna baza subskrybentów usług muzycznych wzrosła o ponad 109 milionów względem drugiego kwartału 2020 roku. Daje to roczny wzrost o niebywałe 26%.

Jak wynika ze statystyk, sporą część wszystkich subskrybentów stanowią klienci Apple Music. Usługa ta zajmuje drugie miejsce wśród najpopularniejszych platform. Przewaga Spotify jest znaczna, ale nie jest to też kompletny monopol. W gruncie rzeczy, rynek streamingu muzyki jest bardziej zróżnicowany niż mogłoby się wydawać.

Na dalszych miejscach znajdują się Amazon Music i Tencent Music, z 13-procentowym udziałem w liczbie subskrypcji. Dalej jest YouTube Music, z 8% udziałów i inne, pomniejsze serwisy. Dziwi brak Tidala w zestawieniu.

Wzrosty u mniejszych graczy

Co ciekawe, Spotify utrzymało w ciągu roku mniej więcej taką samą liczbę subskrybentów, stanowiących około 30% ogółu. W 2020 roku szwedzka usługa miała 33% rynku, co stanowi sygnał pewnej stagnacji.

Za to Apple Music i YouTube Music nie nudziły się w 2021 roku. Na koniec drugiego kwartału, odnotowały globalny wzrost. Ta druga usługa znalazła szczególne zainteresowanie wśród przedstawicieli generacji Z (urodzonych między połową lat 90. ubiegłego wieku a początkiem roku 2010).

Taka tendencja jest interesująca – wskazuje, że podstawowa baza użytkowników YouTube Music to ludzie, którzy praktycznie wychowali się na słuchaniu muzyki przez YouTube, a teraz – gdy istnieje opcja zapłacenia za bliźniaczą subskrypcję – chętnie korzystają ze znanych rozwiązań i wyszkolonych pod swój gust algorytmów.

Być może czeka nas wkrótce coraz bardziej zdecydowane „wygryzanie” Spotify z fotela największego usługodawcy strumieniowania muzyki. Najbliższe tego celu jest Apple Music. Ciekawe, jak zmieni się struktura tego rynku w najbliższych miesiącach.

Wprowadzono niepoprawny url do wpisu z oiot.pl, poprawny format powinien wyglądać tak: „https://oiot.pl/facebok-messenger-grupowe-efekty-ar/”.