smartfon Xiaomi Mi 9T
Xiaomi Mi 9T (fot. Xiaomi)

Xiaomi Mi 9T już w Polsce. Ceny są jednak wyższe niż na Zachodzie

Tego się nie spodziewaliśmy – Xiaomi Mi 9T miał zadebiutować w Polsce dopiero w czwartek, a tymczasem polski oddział producenta już dziś zaanonsował jego wprowadzenie na nasz rynek. I przy okazji podał też sugerowane ceny. Niestety, nie są one tak atrakcyjne, jak myśleliśmy, że będą. Szkoda.

Reklama

Cena Xiaomi Mi 9T w Europie

Zanim przejdę do cen w Polsce przypomnę, że do Europy trafiły dwie konfiguracje: pierwsza z 6 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej oraz druga z 6 GB RAM i 128 GB przestrzenią na pliki użytkownika. Wersja 6 GB/64 GB kosztuje na Starym Kontynencie 329 euro, natomiast wariant 6 GB/128 GB 369 euro. Po bezpośrednim przeliczeniu jest to równowartość – odpowiednio – około 1400 złotych i 1550 złotych.

Reklama

Cena Xiaomi Mi 9T w Polsce

Całkiem prawdopodobne wydawało się więc, że konfiguracja 6 GB/64 GB będzie kosztowała w Polsce 1399 złotych, podczas gdy 6 GB/128 GB 1499 złotych. Nie byłby to pierwszy przypadek, kiedy ceny w naszym kraju są nawet niższe niż w Europie – ostatnim przykładem jest Xiaomi Mi 9 SE. Nie mówiąc już o wyjątkowo atrakcyjnej wycenie Xiaomi Mi 9 i Redmi Note 7.

Cóż, okazuje się, że tak kolorowo nie będzie. Polski oddział Xiaomi poinformował dziś, że cenę wersji 6 GB/64 GB ustalono na 1599 złotych, a wariantu 6 GB/128 GB na 1699 złotych. Różnica pomiędzy tymi modelami jest więc znikoma (podobnie jak w przypadku Xiaomi Mi 9), jednak względem europejskich cen już nie do zignorowania.

smartfon Xiaomi Mi 9T
Xiaomi Mi 9T (fot. Xiaomi)

Nie ukrywam, że jestem zawiedziony takim obrotem spraw, gdyż 200 złotych w przypadku smartfonów Xiaomi to dużo. Najwyraźniej jednak producent nie może sobie pozwolić na agresywną politykę cenową przy każdym modelu (co zresztą pokazały już polskie ceny Redmi 7).

Sprzedaż Xiaomi Mi 9T rozpocznie się 11 lipca 2019 roku w oficjalnym sklepie internetowym Mi-home.pl oraz w autoryzowanych sklepach marki w całej Polsce. Później smartfon będzie też dostępny u wybranych operatorów i w otwartej sprzedaży.

smartfon Xiaomi Mi 9T
Xiaomi Mi 9T (fot. Xiaomi)

Warto dodać, że klienci dostaną do wyboru trzy wersje kolorystyczne (czarną Carbon Black, niebieską Glacier Blue i czerwoną Flame Red) – to ważna wiadomość, bowiem wcześniej informowano, że do Polski trafią dwie pierwsze z wyżej wymienionych.

Z najważniejszymi elementami specyfikacji Xiaomi Mi 9T zapoznacie się w tym artykule.

Źródło: informacja prasowa

  1. Sami się proszą żeby kupować w chinach zamiast z oficjalnej polskiej dystrybucji. Na GearBest bez problemu można wyrwać ten telefon w wersji Global za ok. 1150 zł.

          1. No nie bardzo, nie wiem skad masz te zdjecie, wszystkie promocje przeminely w takiej kwocie. Najtaniej 360 usd.

        1. Którą można sobie wsadzić. Jak mi się zepsuł tablet to zaproponowali zwrot połowy pieniędzy (najpierw przesłałem na swój koszt do serwisu). Odzyskałem całość tylko dzięki reklamacji w banku i usłudze chargeback. Kiedyś nie doszła mi latarka – tez proponowali połowę ceny (potem sie okazało że to wina poczty i sie znalazła gdzieś w kiblu na zapleczu po dwóch miesiącach).

          1. To trzeba płacić przez Paypal, który zwraca koszty wysłania przedmiotu do naprawy i przed pół roku masz dodatkową ochronę.

          2. Płaciłem. To było tuż ponad pół roku. Gwarancja jest rok, po prostu oszukują.

  2. Ale żeby Chińczycy największych fanbojów ich produktów w Europie tak w konia z cenami robili, to się nie spodziewałem.

  3. Mam nadzieję, że ceny MI 9T spadną jak ceny Mi 9 SE i będzie można bezpiecznie kupić na np. Bestcenie w cenie 1200zł. Dla porónania Mi 9 SE w dniu premiery wszędzie było w cenie 1499/1599zł zależnie od wersji a teraz spokojnie z zagranicznej dystrybucji można na bestcenie kupić za ok. 1190zł.

      1. Best cena jest bezpieczna kolego mam od nich telefony i wszystko gra. Kup oceń a nie na podstawie jakiś złych komentarzy które stanowią może 1% czyli znikoma

        1. Cieszę się że jesteś zadowolony. Nie twierdzę że wysyłają popsute telefony. Po prostu nie przemawia do mnie ich polityka sprzedawania telefonów z „Europejskiej dystrybucji” cokolwiek to znaczy z lewymi papierami byle jak najtaniej sprzedać.

          1. Kupywałem w Bestcenie Mate 20 Pro i wszystko poszło bezpiecznie – i sprawnie. Zawsze można im oddać/zareklamować co według setek opinii na necie – po prostu się sprawdza. Rozumiem obawy co do ich polityki, sam ich regulamin śmierdzi – ale skoro normalnie gwarancja u nich działa i wszystko przebiega okej to ja nie będę siał fermentu i po prostu czekam na telefon, który będzie u nich znacznie tańszy. Ciekawi mnie tylko ile potrwa aż cena 1500zł na Bestcenie zleci do poziomu ok. 1200/1300zł chociażby…

      2. >Bezpiecznie
        >W bestcenie

        Wybierz jedno

        Nie dyskutuj z tym „użytkownikiem”. Toż to spambot Bestceny. Ma – jak na chwilę obecną – po 2 wpisy tu i na GSMManiaku. Wszystkie o Bestcenie.

        1. Pewnie że tak :) A następnym razem radzę się chwilkę dłużej zastanowić nad tym, co piszesz. Napisałem i tu i tu w pewnym, jasnym celu. Nie jestem pewien co do mojego komentarza i liczyłem na jakieś opinie/obiektywne odpowiedzi, nie jestem tak samo w 100% pewien co do Bestceny, a nazywanie mnie ich spambotem jest bardzo obraźliwe i mega głupie z twojej strony :D

    1. A bezpośrednio z chińskiej dystrybucji wersję Global o kolejne 20% taniej, gdy ktoś szanuje swoje pieniądze ?

  4. Najwyraźniej jednak producent nie może sobie pozwolić na agresywną politykę cenową

    Nie producent, a polski dystrybutor, który od samego początku na tle innych europejskich dystrybutorów wyróżnia się wysoką marżą…

    1. Zapłać 23% Vat, plus cło i podatek Cit, opłać lokal i pracowników – to pogadamy.
      Skoro ma takie super zarobki, to proponuję byś sam zaczął handlować

          1. Vat jest niższy o 2%, reszta kosztów albo porównywalna, albo wręcz wyższa.
            Z resztą przykład „nieoficjalnych” polskich dystrybutorów pokazuje, że da się taniej, porównywalnie z zachodem.

  5. Planowałem go kupić, ale… Teraz to albo w Niemczech albo Galaxy a50. A może ktoś zasugeruje coś dobrego

    1. Tyle że A50 to produkt z o wiele niższej półki, więc zastanowiłbym się nad tym. Bardziej pasuje do konkurencji z Redmi Note 7 moim zdaniem, jeden do drugiego wymieniają się, co który ma a nie ma, tymczasem Redmi K20/Mi9T do mówiąc wprost urządzenie z o wiele lepszymi parametrami pod każdym względem.

  6. Osoby powstrzymujące się od sprowadzenia z Chin mają już jasną drogę wytyczoną przez polski oddział. Gratulujemy.

  7. Planowałem zakup, ale widzę, że jeszcze trochę pobędę ze starym, kilkuletnim już samsungiem. Trudno.

  8. to fajnie, że p20 nowy z oficialnej sprzedaży można kupić za 1390zl a używkę w bdb stanie na gwarancji z papierami itp w cenie za 1400 p20pro

  9. Haha już bo dam zarobić polskiemu Januszowi. Jak zwykle Polak ma płacić więcej niż Zachód, w końcu taki on bogaty.
    Dla zasady jak tylko mogę unikam kupowania polskich produktów i w polskich sklepach. Szczególnie, że jak często widać po prostu się to nie opłaca. Żenada.pl.

    1. Polak nie chce euro, bo będzie drożej (Prezes Polski tak mówi, a jak on mówi, to musi być prawda). No to mamy swoje „taniej”.

    2. Dlatego kwitną sklepy sprzedające europejską dystrybucję tylko np. ze Słowacji czy UK. Takie pośrednie rozwiązanie, bo przynajmniej gwarancja europejska ale zawsze te 10-20% taniej.

  10. Xiaomi wydaje się, że Polacy są jaka Amerykanie – wierni marce bez względu na wszystko. Polacy jednak to szuję, którzy raz zajadle bronią marki, a zac wycierają sobie nią zadek, a Huawei też będzie musiał teraz bardziej się starać, Samsung już to robi w tej klasie więc pewnie konkurencja będzie niezła.

  11. Sami piszecie że z reguły u nas xiaomi jest tańsze niż w Europie a raz jak jest drożej to robicie z tego aferę… Cena moim zdaniem świetna jak na smartfon z taką specyfikacja, ciekawe jak zachowuje się w praktyce. Taniej nie mogli dać bo Mi 9 SE straciłoby sens.

  12. Myślę że jak ludzie nie rzucą się na nie jak na świeże bułki, to po jakimś czasie cena spadnie do normalnych cen w Europie.
    Planowałem go kupić ale teraz po tym pokazie zachłanności naszych sprzedawców ( a głównie firmy Xiaomi) myślę nad czymś innym bo to co zrobili to niebywałe chamstwo i zasługuje na potępienie

  13. To może zacznijmy od początku. Model Mi 9 został wyceniony bardzo „agresywnie” żeby przyciągnąć klientów i to się udało. Natomiast teraz wyceny idą „normalnym” torem, czyli aby w każdym europejskim państwie z oficjalną dystrybucją były podobne, ale oczywiste jest że nie mogą być identyczne.

    Co do samej ceny Mi 9T – sam telefon praktycznie nie jest droższy niż np. w Hiszpanii, bo autor chyba nie zauważył pewnego szczegółu, czyli VAT. Policzmy po kolei:

    Cena w Hiszpanii – 329 euro, VAT wynosi 21%, czyli cena samego urządzenia (nie wliczając cła, itp.) = około 272 euro

    Cena w Polsce – 1499 zł, VAT wynosi 23%, czyli cena samego urządzenia = 1219 zł (średni kurs Euro 4,30 zł) – 283 euro
    Oczywiście różnica najpewniej jest wynikiem ryzyka walutowego i przyjmując np. 4,40 zł wychodzi nam cena około 277 euro.

    Podsumowując cena jest identyczna jak na zachodzie, tyle że:
    1. Xioami nie chce agresywnej polityki cenowej, bo już taką zastosowali na Mi 9 i Mi 9 SE
    2. Przelicznik uwzględnia VAT i ryzyko walutowe
    3. Jeżeli chcemy mieć identyczne ceny i nie martwić się za każdym razem czy będzie taniej / drożej, to po prostu trzeba przekonać połowę narodu, że waluta euro to nie jest demon ani zło wcielone. Bo wtedy Xiaomi raczej nie zdecydowałoby się na zmianę wyceny.

      1. Zapewne ;) To jest nic innego, jak logiczne myślenie i kojarzenie faktów. Sorry, biznes to biznes i Xioami może lubić Polskę, ale jeżeli faktycznie tutaj ma duży utarg, to czemu ma pozbawiać się zysków w imię „lubię swoich klientów”. Może zamiast tego będą jakieś błyskawiczne wyprzedaże, albo tak jak stwierdzili inni cena szybko zostanie obniżona o jakieś 100-200 zł ;)

        A tak na marginesie, wydaje mi się że przedstawiciel firmy faktycznie przytoczyłby podobne argumenty, ewentualnie zahaczył jeszcze o koszty marketingu, dostępność w innych sklepach, gdzie będą niższe ceny, itp.

        1. Tyle tylko, że wersja 6 GB/64 GB będzie kosztować 1599 zł, a nie jak podałeś w obliczeniach 1499.

        2. Widać że firmy coraz bardziej boją się złotówki i rezerwy związane z ryzykiem walutowym są coraz większe. Prawie cała elektronika jest teraz wyceniana zauważalnie wyżej niż można byłoby to patrzyć przez pryzmat zwykłej różnicy Vatu czy normalnej kwoty przewalutowania. To trochę niepokojące nie tylko jako dla konsumenta, ale jako obywatela RP… Szczerze to chyba teraz jak ktoś ma jakieś oszczędności to najlepiej by trzymał je w euro zamiast w PLN.

    1. Tylko pomyliłeś się z ceną – nie 1499, a 1599 zł. Różnica 100 zł, czyli w euro wg Twojego liczenia wychodzi 295,5 euro. Różnica 23 euro – to już trochę jest w tej półce cenowej.

      1. Cena w Hiszpanii startowała od 299 euro więc 23 Euro+30 Euro = 53 Euro. IMHO to duża różnica.

  14. Cena i tak świetna, nie zrozumcie mnie źle – 1400 zł za porządny telefon z 6GB ramu i snapem 730. Natomiast wydaje mi się, że warto dołożyć te 200zł i wziąć „zwykłą” Mi9. Za tyle da się już wyrwać europejską dystrybucję legalnie. Pomijam oczywiście fakt, że i za ~1300 zł da się z jakiś GearBest z chińską ładowarką ściągnąć ale to zupełnie inna sytuacja i nie każdy może chcieć się bawić w gwarancję realizowaną w Azji. W kontekście cen flagowej wersji Mi9 oferta na Mi9T nieco blednie. Chyba jedynie osoby skrajnie nietolerujące notcha lub mające ściśle przycięty budżet będą zainteresowani tym modelem.

  15. Xiaomi mi mix 3 w Polsce 2600 a w Niemczech 1800…. Polski oddział xiaomi to złodzieje i bandyci

  16. Ciekawe kiedy dopuszcza do sprzedaży mi9tpro k20pro… I za ile , bo czuję że 2000 to minimum :/

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama