Recenzja Sony Xperia XZ1 – flagowiec bez efektu „wow”

APARAT

Sony Xperia XZ1 została wyposażona aparat o rozdzielczości 19 Mpix. Rejestruje on zdjęcia z dużą ilością szczegółów i dobrymi kolorami… ale niestety nie perfekcyjnymi. Mam wrażenie, że niektóre są albo zimne, albo znów zbyt jaskrawe, czasem fotografie nawet sprawiają wrażenie prześwietlonych. Dodatkowo urządzenie ma problem z wyostrzaniem małych elementów, czasem wręcz staje się niemożliwe sfotografowanie mniejszych przedmiotów. Oprócz tego smartfon słabo sobie radzi z ostrością w przypadku obiektów ruchomych; poza tym, że są nieostre lekko się również rozmazują. Świetnie natomiast wychodzą zdjęcia obiektów znacznie od nas oddalonych, na przykład krajobrazy i portrety.

Reklama

Wiecie już, jak smartfon radzi sobie ze zdjęciami w dzień, a jak to wygląda w nieco gorszych warunkach oświetleniowych? Niestety nie jest za dobrze. Co prawda kolory są przyzwoite, ale fotografie charakteryzują się bardzo małą szczegółowością i słabym wyostrzeniem, pojawia się też dużo ziarna. Ponadto fotografowane obiekty niekiedy się również rozmazują, gdy nie przytrzymamy odpowiednio długo urządzenia w bezruchu, problemy pojawiają się także przy fotografowaniu świateł – zdjęcia nie wyglądają za dobrze.

Reklama

Na przodzie zagościła kamerka o matrycy 13 Mpix. Wykonuje ona całkiem niezłej jakości fotografie ze sporą ilością szczegółów, poza tym kolory są dobrze odwzorowane, a kąt soczewki wystarczający do wykonywania selfiaków zarówno samemu, jak i w kilka osób. Aparat zaskakująco przyzwoicie radzi sobie również ze zdjęciami w gorszych warunkach oświetleniowych, jedynie czasem pojawiają się rozmazania, szczególnie w przypadku obiektów za nami.

Przy użyciu aparatu głównego w Sony Xperii XZ1 możemy rejestrować filmy w maksymalnej rozdzielczości 4K. Oprócz tego można przełączyć aplikację, żeby filmy były w rozdzielczości Full HD – wtedy rejestrowanych jest dwa razy więcej klatek na sekundę (jest ich wówczas 60, w przypadku 4K 30).

Sony Xperia XZ1, podobnie jak XZ Premium, posiada rozbudowane funkcje nagrywania w zwolnionym tempie. Do dyspozycji mamy trzy tryby:

  • Zwolnione tempo – ciągłe nagrywanie z szybkością 120 klatek na sekundę z efektem zwolnionego tempa;
  • Bardzo zwolnione tempo (1 uj.) – nagranie jednej krótkiej sceny z szybkością 960 klatek na sekundę;
  • Bardzo zwolnione tempo – podobnie jak w poprzednim trybie możliwość nagrywania scen z prędkością 960 klatek na sekundę, ale na jednym nagraniu może ich być więcej; całość filmu jest normalnej prędkości, po dotknięciu klawisza interesująca nas scena zwalnia.

Warto jednak dodać, że w trybach zwolnionego tempa możemy rejestrować filmy tylko w rozdzielczości HD 720p. Dodatkowo w przypadku trybów, nagrywających z szybkością 960 klatek na sekundę, nagrywany obszar jest mocno przybliżany, więc musimy się nieco oddalić. Warto również zadbać o lepsze oświetlenie, ponieważ gdy jest nieco ciemniej, pojawia się sporo ziarna.

W aplikacji aparatu znajdziemy kilka dodatków. Przede wszystkim po włączeniu programu dostępny mamy tryb lepszej automatyki – w nim możemy dostosowywać jedynie kolory i jasność. Gdy przesuniemy palcem od dołu w górę znajdziemy jednak tryb manualny, w którym do ustawienia mamy stanowczo więcej parametrów: bilans bieli, ekspozycję, czułość ISO, szybkość migawki oraz ostrość. Niestety tych parametrów nie można dostosować w przypadku filmów.

Producent umieścił również kilka innych dodatków. Jest to wspomniany już Efekt AR, w którym możemy urozmaicić nasze zdjęcia różnymi postaciami i efektami. Poza tym jest efekt kreatywny, czyli kilka filtrów: jasność-kontrast, odcień-nasycenie, odbicie, stary film, efekty ruchu, mozaika, ślad ruchu, nostalgia, miniatura, żywe, odcień, rybie oko, kolorowy szkic, szkic ołówkiem, komiks, kolor częściowy, migawka Harrisa oraz kalejdoskop. Ostatnie dwa tryby to Sound Photo, czyli zdjęcie z zarejestrowanym kilkusekundowym dźwiękiem oraz Panorama.

AKUMULATOR

W smartfonie umieszczono akumulator o pojemności 2700 mAh. Daje on sobie całkiem nieźle radę przy codziennym użytkowaniu. Przechodząc do rzeczy – w trybie mieszanym (po połowie Wi-Fi i transmisji danych, jasność mniej-więcej na połowie, pełna synchronizacja) jesteśmy w stanie uzyskać wyniki na poziomie około 4,5 godzin na wyświetlaczu (SoT, Screen on Time). Korzystając cały czas tylko z Wi-Fi czas ten wydłuża się o pół godziny, natomiast przy pełnej jasności, wyłącznie transmisji danych oraz sporej ilości wykonywanych zdjęć skróca się do niecałych 4 godzin.

Wszystko więc zależy od intensywności użytkowania, ale na ogół jeden dzień spokojnie smartfon wytrzyma. Przy nieco bardziej oszczędnym korzystaniu udało mi się używać urządzenia przez dwa dni; pod koniec drugiej doby zostało nawet jeszcze 12% na wskaźniku naładowania baterii.

Xperię XZ1 możemy ładować przy użyciu ładowarki zakończonej przewodem ze złączem USB typu C. Warto dodać, że urządzenie wspiera technologię szybkiego ładowania, jednak taką ładowarkę musimy sobie sami dokupić.

PODSUMOWANIE

Sony Xperia XZ1 została wyceniona na 2999 złotych. Mam mieszane uczucia co do tego smartfona i czy warto na niego aż tyle wydać. Z jednej strony jest to świetnie działający sprzęt, zapakowany w ładną, wodoszczelną obudowę, z przyzwoitymi aparatami (chociaż spodziewałem się czegoś więcej) oraz dobrym akumulatorem. Niestety, dla mnie zabrakło jakichś innowacji i powiewu świeżości w kwestii wyglądu. Co prawda do dyspozycji mamy najnowszą odsłonę Androida oraz aplikację, umożliwiającą skanowanie 3D, ale jak już pisałem, nie działa to wszystko jeszcze perfekcyjne i bardzo trudno o dobry skan – zazwyczaj całość się mocno deformuje.

Jak dla mnie, urządzenie oferuje nam trochę za mało, jak na flagowe urządzenie. Brakuje mi lepszych aparatów i szczególnie lepszego wyostrzania małych elementów; szkoda, że program do wykonywania skanów 3D nie jest lepiej dopracowany. Nie rozumiem też niemal niezmienionego wyglądu i odstającej soczewki aparatu. Xperia XZ1 nie jest złym smartfonem, ale nie powaliła mnie jakoś niczym specjalnym. Jest to takie zwyczajne, płynnie działające urządzenie, ale bez efektu „wow”.

A co Wy myślicie o Xperiii XZ1? Czy Wy zdecydowalibyście się na jej zakup? A może jakiś inny smartfon byłby lepszy? Od siebie mogę dodać, ze w najbliższym czasie pojawią się porównania tego urządzenia z flagowcami innych producentów.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie, skaner linii papilarnych
3. Aparat. Bateria. Podsumowanie

Recenzja Sony Xperia XZ1 – flagowiec bez efektu „wow”
WYŚWIETLACZ
9
DZIAŁANIE, PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
9.5
OPROGRAMOWANIE
7
AKUMULATOR
8.5
MULTIMEDIA
8.5
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
9
APARATY
7.5
JAKOŚĆ WYKONANIA
9
WZORNICTWO
6.5
Ocena użytkownika0 głosów
0
Zalety
Dobrze wykonana obudowa
Wydajny akumulator
Najnowsza wersja Androida
Płynnie działający system
Precyzyjny skaner linii papilarnych
Skanowanie 3D
Świetne głośniki stereo
Wady
Niemal tak samo wyglądająca obudowa
Nie do końca zadowalające aparaty jak na flagowca
8.3
OCENA