Recenzja hybrydowego zegarka Lenovo Watch 9. Czy warto wydać na niego ok. 80 złotych?

Przyszedł w końcu czas na to, aby podzielić się z Wami wrażeniami z korzystania z hybrydowego zegarka Lenovo Watch 9, którego często można „wyrwać” za około 80 złotych. Muszę również odpowiedzieć na pytanie czy warto go kupić i dlaczego tak. Bo – tak – naprawdę warto się nim zainteresować.

Reklama

Jakość wykonania i design

Pudełko, jak i jego zawartość, pozwolę sobie pominąć. W środku nie znajdziemy nic oprócz instrukcji w języku chińskim i samego zegarka. Pudełko samo w sobie to zwykły, biały i cienki karton z logo producenta i napisem WATCH 9.

Reklama
Lenovo Watch 9

Przejdźmy więc do jakości wykonania. Zacznijmy od samego paska. Został on wykonany z dosyć giętkiej gumy, który ozdobiono płytkimi dziurkami. Pasek jest średniej jakości, można odnieść wrażenie, że długo nam nie posłuży. Dodatkowo zbiera sporo zabrudzeń, których trudno się pozbyć. Sporym plusem jest obecność metalowej zapinki – spodziewałem się, że będzie plastikowa.

Warto wspomnieć, że pasek można wymienić na dowolny inny. Wystarczy, aby miał on szerokość 20 milimetrów. O czym trzeba pamiętać to fakt, że w przypadku białego wariantu sprzętu rozstaw wynosi 18 milimetrów, o czym informował nas jeden z czytelników.

Inaczej ma się sprawa z jakością wykonania samego zegarka. Tarczę ochrania szkło, które – według deklaracji producenta – jest szafirowe. Ja jedynie mogę przyznać, że w trakcie testów ani się nie zarysowało, ani tym bardziej się nie zbiło, a były ku temu okazje. Cała obramówka, wraz z przyciskiem funkcyjnym, jest wykonana z plastiku, choć to tworzywo jest naprawdę dobrej jakości i na początku myślałem, że mam do czynienia z metalem. Na spodzie natomiast mamy stal nierdzewną. Wskazówki są dosyć cienkie (zwłaszcza ta od sekund), ale spełniają swoją funkcję. Dodatkowo wskazówka godzin i wskazówka minut świecą w ciemności, choć działa to dosyć kapryśnie. No i bym zapomniał – konstrukcja jest wodoszczelna.

Design urządzenia, moim zdaniem, jest naprawdę świetny. Zegarek został zachowany w prostej, klasycznej formie, a połączenie wszechobecnej czerni z białymi/srebrnymi elementami sprawia, że aż chce się na ten sprzęt patrzeć. Takie połączenie powoduje, że urządzenie wygląda na o wiele droższe niż jest w rzeczywistości. Jeden z moich znajomych pomyślał, że za ten zegarek zapłaciłem 500 złotych. Dodatkowo wymieniając pasek na inny możemy sprawić, że sprzęt będzie wyglądał jeszcze lepiej. Od strony fizycznej Lenovo Watch 9 to naprawdę świetnie wykonane i wyglądające urządzenie. Trudno znaleźć tradycyjny zegarek takiej jakości, a co dopiero hybrydowy, w takiej cenie.

O baterii nie będę się wypowiadać. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta. Kiedy w Watch 9 rozładuje się bateria, należy wybrać się do zegarmistrza i wymienić ją na nową. Producent deklaruje natomiast, że na jednym ogniwie zegarek powinien wytrzymać do 12 miesięcy pracy.

Funkcje Smart

Jak tytuł wskazuje, Lenovo Watch 9 to hybryda, a więc połączenie tradycyjnego zegarka ze smartwatchem. Jakie więc znajdziemy w nim funkcje smart? Przede wszystkim urządzenie możemy połączyć ze smartfonem za pośrednictwem Bluetooth i aplikacji Lenovo Watch lub iPowerful. Gdy już zegarek sparujemy z telefonem, sprzęt będzie wibrował, kiedy dostaniemy SMS-a (wtedy również wskazówka sekund powędruje na godzinę czwartą) lub ktoś do nas zadzwoni (wtedy wskazówka sekund powędruje na godzinę ósmą). Dodatkowo może informować nas o nowych powiadomieniach z innych aplikacji, ale ich lista jest naprawdę krótka.

Lenovo Watch 9

Watch 9 liczy kroki, a gdy naciśniemy przycisk funkcyjny, to wskazówka sekund pokaże nam, ile procent dziennego celu zrobiliśmy. Tak, to właśnie do tego na dolnej części tarczy znajdziemy liczby 0, 20, 40, 60, 80 i 100. Liczenie kroków działa – przynajmniej według mnie – dosyć celnie, choć traktuję to jako liczbę orientacyjną, niekoniecznie dokładną. Oczywiście ja swoich kroków w myślach nie liczyłem – porównałem skorzystałem z programu Huawei Health, dzięki któremu mój Huawei P9 liczy kroki. Różnica pomiędzy obydwoma „licznikami” nie była zbyt duża. Kolega z redakcji, który również zakupił ten sprzęt – Andrzej – ma nieco inne odczucia i zaznacza, że liczba wykonanych kroków zliczonych przez Watch 9 znacznie różni się od tej liczonej przez Mi Banda 2, gdzie produkt od Xiaomi jest o wiele dokładniejszy.

Dodatkowo zegarek może być budzikiem oraz może nam również mierzyć czas snu, choć nie działa to najlepiej – często sprzęt nawet nie wykrywa przebudzeń. Miałem nawet sytuację, że zegarek zaczął mierzyć sen w momencie, w którym on sobie leżał i czekał na założenie. Ten problem zauważyli również inni użytkownicy tego sprzętu. Jeden ze znajomych Kasi napisał, że zegarek pokazywał mu ponad 5 godzin snu w chwili, gdy w ogóle nie spał. Jak widać, Watch 9 potrafi zarejestrować sen nawet wtedy, gdy zdecydowanie nie powinien tego robić. Oznaczenie pierwszego zaśnięcia, jak i ostatniego obudzenia, potrafi być dosyć trafne, choć nawet w porównaniu do Mi Band 1S wypada to o wiele mniej dokładniej.

Sprzęt także może być pewnego rodzaju przypominajką o jakichś wydarzeniach (zapisanych wcześniej w aplikacji). Nie obyło się również bez trybów sportowych. Jak na ten moment, zegarek pomaga nam liczyć przebyty dystans podczas biegania, wspinania się, a także jazdy na rowerze. Co ważne, nowe aktywności sportowe są na bieżąco dodawane w aktualizacjach programu. Gdy natomiast dłużej przyciśniemy przycisk funkcyjny, to uruchomi się alarm na smartfonie. Ma to nam pomóc – w razie zgubienia – w jego odszukaniu.

Tak właśnie wygląda proces ustawiania godziny

Oprogramowanie

Do sparowania telefonu z zegarkiem służy aplikacja Lenovo Watch oraz bliźniaczy program iPowerful. Proces parowania opisałem w artykule podlinkowanym poniżej.

https://www.tabletowo.pl/2018/06/11/lenovo-watch-9-apliakcja-pierwsze-wrazenia/

Oprogramowanie pozwala na wcześniej wymienione aktywności, ale również może zamienić zegarek w spust migawki aparatu. Możemy również zmierzyć sobie puls, jednak do tego wykorzystywana jest lampa błyskowa oraz aparat smartfonu. Aplikację wyposażono także w Watch Mode, który wyłącza wszelkie powiadomienia przychodzące na zegarek.

 

Obie aplikacje mają kilka zalet – wyróżniają się ładnym designem oraz częstymi aktualizacjami (iPowerful dostaje je nieco szybciej). Niestety, oprogramowanie kuleje pod innymi względami. Zacznijmy od tego, że po kilku dniach korzystania, aplikacja sama mnie wylogowała. Niestety, ponowne zalogowanie się nie było możliwe – musiałem więc założyć nowe konto. Dodatkowo program często rozłącza połączenie z zegarkiem. Ciężko natomiast jest z jego wznowieniem, bowiem niekiedy połączenie smartfona z Watch 9 wznawia się od razu, a czasami trzeba je wymusić samemu. Przez jakiś czas również w ogóle nie mogłem połączyć ze sobą sprzętów. Z czasem przestałem w ogóle zwracać uwagę na to, czy urządzenia są ze sobą połączone.

Bywało również tak, że pomimo dostępu do internetu, aplikacja pokazywała mi jego brak, przez co nie mogłem edytować niektórych elementów, na przykład dziennego celu kroków czy zdjęcia profilowego. Program nie został również w całości przetłumaczony na język angielski i niekiedy można spotkać chińskie napisy.

Przede wszystkim zalecam wyłączyć takie funkcje jak Smart Time Sync, Disconnect Reminder oraz Sendentary Reminder. Dzięki temu urządzenie nie będzie nam bezsensownie wibrować (na co wielu z Was się skarżyło), a nawet stopować pokazywania godziny po zerwaniu połączenia z zegarkiem (również i na to niektórzy się skarżyli).

Muszę na koniec dodać, że od kilku godzin aplikacja, pomimo połączenia z zegarkiem, nie pobiera mi danych Watch 9 na smartfon. Przez to nie mam możliwości podglądu ani wykonanych kroków, ani innych elementów. Zainstalowałem więc aplikację Lenovo Watch, w której niestety nie mogę nawiązać połączenia z zegarkiem. Liczę, że z czasem uda mi się odzyskać połączenie. To tylko pokazuje, jak okropne jest oprogramowanie tego sprzętu.

Podsumowanie

Powiem wprost: Lenovo Watch 9 to naprawdę świetny zegarek o pięknym designie i bardzo dobrym wykonaniu. Niestety, model ten jest kiepskim smartwatchem – głównie przez jego słabe oprogramowanie. Liczę na to, że w przyszłości Lenovo popracuje nieco więcej nad swoją aplikacją, dzięki czemu Watch 9 faktycznie będzie lepszym inteligentnym zegarkiem.

Jeśli ktoś kupując go oczekiwał funkcji smart takich, jak w odpowiednikach za kilkaset złotych, to zapewne po otrzymaniu go będzie zawiedziony. Natomiast jeśli ktoś chciał kupić ładny i dobrze wykonany zegarek z drobnymi, dodatkowymi funkcjami, a w dodatku za niewielkie pieniądze, to powinien być zadowolony. Tym bardziej, że Watcha 9 często można wyrwać na promocjach za około 80 złotych. Ja Wam ten sprzęt polecam, ale radzę najpierw się Wam zastanowić czy faktycznie nie oczekujecie od niego za dużo.

Recenzja hybrydowego zegarka Lenovo Watch 9. Czy warto wydać na niego ok. 80 złotych?
Zalety
Świetne wykonanie
świetny design
wodoodporność
podświetlane wskazówki
proste funkcje smart
niewielka cena
możliwość wymiany paska na inny
nie wymaga ładowania baterii
Wady
Aplikacja do obsługi zegarka jest wręcz okropna
pasek jest przeciętnej jakości
wskazówka sekund wydaje cichy dźwięk, co potrafi być irytujące
7
OCENA

  1. Czy instalował pan aktualizacje 2.2.2, w Lenovo watch?? Obecnie po włączeniu apki wyskakuje mi monit o jej dostępności. Próba zainstalowania zgłasza konieczność zezwolenia na instalację z nieznanego źródła, co jakoś mi nie pasuje. Informacji nie można pominąć, więc w ogóle funkcje Smart mam niedostępne.

    A na zegarek skusiłem się głównie ze względu na szkiełko, i to że go „nie szkoda”.

      1. Potwierdzam problemy z nawiązywaniem połączenia zegarka ze smartfonem, ale tylko w przypadku starego smartfona z bt 4.0. Czasami trzeba było wykonać kilkadziesiąt (!!!) prób. Po przesiadce na Moto G6 Plus (bt 5.0) wszystkie problemy zniknęły, zegarek traci połączenie tylko w przypadku znalezienia się poza zasięgiem bluetooth, ale… automatycznie ponownie nawiązuje połączenie, gdy urządzenia są w odległości kilku metrów. W przypadku starego smartfona zawsze musiałem łączyć urządzenia ręcznie.

      2. W końcu też zainstalowałem. Aplikacja jest cały czas tak samo świetna. Ale po połączeniu od razu przypomniało mi się o jednej rzeczy, przynajmniej w moim egzemplarzu. Co jakiś czas przy wibracjach coś w nim rezonuje, ale w takim stopniu, że słychać to jak jasna cholera. Kros też ma taki syndrom, czy tylko moja sztuka?

        Po jakimś czasie przestaje i wraca cisza. Nie wiem z czego to wynika.

  2. Korzystam z oprogramowania na iOS, nie mam póki co problemu z podłączeniem, ale rozłącza naście razy na dobę. Na powiadomienia w związku z tym nie mam co liczyć, bodaj raz jak telefon zadzwonił to zegarek zawibrował. Krokomierz pokazuje co chce, tak jak wspomniał Grzegorz w tekście, dane do aplikacji przekazuje chyba jak jest korzystny wiatr, bo odświeżanie niewiele daje.

    Co do jakości wykonania, moja sztuka ma problem taki, że o godzinie 12 wskazówka godzinowa nijak nie pokazuje godziny 12 tylko trochę przed. Do 12 dochodzi jakieś 10 minut później, co na pewno jest efektem złego zamocowania na osi napędu. W ogóle każda wskazówka o 12:00 pokazuje trochę co innego, więc jakość użytego mechanizmu jest wątpliwa.

  3. Wcale Mi Band 2 nie liczy dokładnie kroków. Mam porównanie z licznikiem bieżni na siłowni. Wg. Mi Banda przebiegam np. 1700 m, a na na liczniku na bieżni mam już 2200 m. Różnice są bardzo duże.

  4. Witam,
    Na zegarek Lenovo watach 9 przesiadłem się z opaski Xiaomi mi band 1s. Wygląd zegarka rewelacyjny, klasyczny prosty wygląd zadecydował o zmianie. Zdecydowany regres do taniej opaski Xiaomi to siła wibracji. Wibracja jest dość słaba, ale można się przyzwyczaić. Sam pomysł co do wskazywania wskazowką sekundnika rodzaju ppwiadomien, moim zdaniem jest świetny. Po miesiącu użytkowana nie zauważyłem żadnych rys na obudowie, niestety więcej nie będę testował bo zegarek przestał działać po miesiącu. Nagle wskazówki się zatrzymały, zegarek nie jest wykrywany, restart i wyjęcie baterii i nie pomagają. Na marginesie, obudowa zegarka to klasa premium, natomiast jego wnętrze to słabej jakości plastiku, a sama tarcza to trochę grubsza tektura. Całość waży kilka gramów. Ogólnie cena zegarka jest niska więc nie czuje się specjalnie źle że zegarek pracował tylko miesiac, jednak nie zdecyduje się na zakup nowego. Raczej kupię mi band 3.

    1. Niestety, mierzenia dystansu na rowerze nie mam jak sprawdzić z dwóch powodów. Po pierwsze, aktualnie nie mam roweru, a po drugie, jak na ten moment nie mogę połączyć zegarka z telefonem.

    2. Moim zdaniem dystans mierzy aplikacja na telefonie :-) Na dystansie około 30 kilometrów (z kilkoma przystankami) wskazania aplikacji Lenovo Watch i Strava różniły się o 200 m.

    3. Jak nie ma gps to nie będzie mierzył dystansu na rowerze. Analiza snu? To też taki bajer, jak się nie wyśpisz (o czym będziesz wiedział sam) to się o tym dowiesz z poziomu aplikacji na telefon? Nie mniej jednak ciekawa funkcja w której możesz śledzić parametry i statystyki snu. O ile ktoś lubi takie rzeczy.

      1. Pytanie o rower było lekko czepialskie, bo to oczywiste, że jak nie ma GPS-u, to nie zmierzy. Ale wtedy nie jest nam potrzebny żaden zegarek, wystarczy apka w telefonie :)

        Odnośnie „analizy snu”, to tak jak napisałeś, jak ktoś się nie wyśpi, to aplikacja nie będzie mu potrzebna, aby się o tym dowiedzieć :)

        1. „Pytanie o rower było lekko czepialskie, bo to oczywiste, że jak nie ma GPS-u, to nie zmierzy. ”
          Luz☺Wyczułem szyderę „Jak nie ma gps to nie będzie mierzył dystansu na rowerze. ” ???

  5. Ja swoim egzemplarzem byłem zachwycony ? przez jakieś 2 dni. Potem zegarek umarł i nie zapowiada się żeby coś się zmieniło w jego stanie. W moim odczuciu strata pieniędzy. Nawet jeżeli nie jest to duża kwota.

  6. Uwaga, pasek w czarnej wersji zegarka także powinien miec 18mm, mimo faktu, że w instrukcji napisane jest 20mm.
    Ja niestety popełniłem błąd, zaufalem intrukcji i zamówiłem pasek 20mm, który okazał się za szeroki.

  7. Bardzo cienko z tym oprogramowaniem. Mam opaskę Lenovo hx 03w i też często rozłączała sie z telefonem. W końcu w ogóle się nie łączy.

  8. „Pudełko, jak i jego zawartość, pozwolę sobie pominąć.” I tu autor powinien zakończyć wywód. Bo o czym niby dalej pisać?

  9. Fajny gadżecik, ale z tą solidnością wykonania to loteria. W moim po kilku dniach odpadł przycisk, nie wiem jak teraz z wodoodpornością. Po urlopie odeślę go „na gwarancji”. Zastanawiam się nad Lenovo Watch X. /X Plus.

  10. Chiński bubel. Dziwię się, że Lenovo sygnuje własną nazwą coś takiego, bo raz zrażonego klienta bardzo ciężko odzyskać. Lenovo musi się zdecydować, czy handluje chińskim badziewiem za czapkę gruszek, czy chce być postrzegane jako chińska firma handlująca solidnym sprzętem za rozsądną cenę.

  11. Też mam ten zegarek od kilku tygodni. Mój wniosek jest taki: całkiem przyzwoity (i niebrzydki) zegarek, fatalny smartwatch. A aplikacja do obsługi to trening cierpliwości dla najwytrwalszych.

  12. Problem z połączeniem znika jak włączymy gps, przynajmniej u mnie tak bylo, długo nie mogłem połączyć się z zegarkiem, już go miałem reklamować, ale trafiłem na starą wersję aplikacji lenovo watch i tam była taka informacja, szkoda że w nowej wersji takiego info nie ma.

  13. „wskazówka sekund wydaje cichy dźwięk, co potrafi być irytujące”
    Serio ? To pierwszy zegarek w życiu pana redaktora ?

    1. Też wcześniej dźwięk typowego zegarka mnie nie denerwował, dopóki nie zacząłem korzystać z automatycznych japończyków (na jakiegoś swiss też poluję) lub kwarcowych swiss made i to z troszkę wyższej półki (japońskie też będą ciche jeśli jakiś lepszy mechanizm, ale nie mam żadnego, więc nie piszę, że korzystałem). Ten lenovo nie jest zbyt głośny, tyka, ale nie irytuje, aż tak. Jak na tą cenę to można powiedzieć, że jest cichutki w porównaniu do casio, które kiedyś miałem za około 300 zł, czy timexow, które są głośniejsze od zegarów ściennych. Słychać go raczej tylko w ciszy, więc nie przeszkadza, aż tak.

  14. Nie warto. Problem z polaczpołąc to pruszcz.
    Ta tandeta po pierwszej kąpieli zaparowala i przestała dzialac.
    Zdecydowanie nie warto wydać grosza na ten pseudo zegarek.

  15. Niestety, czytanie tego artykułu jest drogą przez mękę. Autorowi życzę szybkiego rozwoju zdolności pisarskich, natomiast jego kolegów z redakcji proszę o pomoc w redagowaniu tekstu.

  16. 1. Opaska jest silikonowa, nie gumowa
    2. Wskazówki nie świecą w ciemności. One tylko dobrze odbijają swiatło

    1. Świecą, tylko materiał świecący trudno „naładować” światłem w porównaniu z porządniejszymi zegarkami :) Żeby się upewnić naświetlałem lampką LED :)

  17. no no, panie Grzegorzu, 1 gwiazdka bez wyjaśnienia w sklepie o co chodzi… nie ładnie :P
    dziś po 2 dniach po raz pierwszy rozłączył mi się zegarek i nie chce połączyć… dużo pracy przed lenovo :)

  18. Ot taka zabawka nic więcej. Do krokomierza trzeba podchodzić z dystansem, tak samo do monitora snu, który w np. Amazfit Bip działa całkiem nieźle ale też nie dokładnie chociaż jak za tę cenę jest dobrze. Podczas wykonywania różnych ruchów rękami krokomierz zlicza to jako krok, nawet podczas jazdy autem (można to wyłączyć w etykiecie ale kto będzie to włączał i wyłączał z poziomu telefonu za każdym razem?). Nie dziwi mnie, że odłożony na półkę zegarek traktuje to jako stan spoczynku i oblicza sen bo dla zegarka w takiej fazie się właśnie znajduje. W Bipie można tą funkcję wyłączyć i problemu nie ma. Ten zegarek to taki tani gadżecik i czytając komentarze i różne opinie więcej z nim problemów. Fajny pomysł z tymi powiadomieniami SMS i połączenie, w Bipie przydała by się odpowiednia ikonka informującą o połączeniu lub wiadomości połączona z wibracją. Co prawda można odebrać telefon z poziomu zegarka(nie wiem jaki to ma sens) lub odczytać SMS (i tak nie wyświetla kto dzwoni lub napisał wiadomość) ale ja z tych powiadomień nie korzystam z innych też bo używam go do sportu. Wolałbym w/w ikony. Co do tego Lenovo fajny pomysł na klasyczny smart zegarek, ładnie wygląda ale jest strasznie z tego co czytam niedopracowany.

  19. Czego bym nie próbował to i tak zawsze ostatecznie g-shock ląduje na nadgarstku. Dziękuję, posiedzę.

    1. Mody na gshocki nigdy nie zrozumiem. Wyglada jak z odpustu, a mi zegarki kojarzą się jakoś bardziej z elegancją, niż dożynkami.

      1. No niestety trzeba poszukać – mi większość modeli też nie pasuje.
        Mogliby zrobić coś mniej odpornego a na pewno z mniej odjechanymi tarczami.

          1. Gościu, przecież gshocki to casio. 2 dni w amazonie i nawet ciebie będzie stać :D

            Edit: Widzę, że pytałeś o protrek. Ceny od 350zł, więc jednak 3 dni ;)

          2. To dobrze tam zarabiacie w tym Amazonie, widać to po tym jak się orientujesz w zarobkach. Nie wiem, gdzie znajdziesz ProTreka za 350 zł. Chyba jakąś podróba z Bangladeszu. Porządne ProTreki to koszt 2000 zł w górę. Mam takiego i jest świetny. Najlepszy zegarek outdoorowy.

  20. Ten zegarek jest chyba tylko wodoszczelny a nie wodoodporny, więc trochę słabo. Miałem kiedyś hybrydę Casio STB 1000 i tam chociaż pokazywało w treści nadawcę i początek wiadomości. Taka hybryda miała jeszcze jakiś sens, bo wiedziałes czy musisz odpowiedziec szybko czy narazie nie wyciagac telefonu. Ten Lenovo to ma sens tylko jako zwykły czasomierz…

  21. Mam ten zegarek – jest to bardziej watch, niż smart. Co do wykonania, to udało mi się zedrzeć paznokciem farbę z „koronki” (jedyny przycisk funkcyjny) myśląc, że można ją wysunąć jak w klasycznym zegarku (gdy ustawiamy np. godzinę).
    W wersji czarnej sekundnik jest słabo widoczny, co jest istotne, bo pokazuje powiadomienia, gdy ktoś dzwoni lub wysyła wiadomość.
    W tej cenie jednak, to jest to dobry wybór.
    Niemniej mam prośbę o recenzję zegarka hybrydowego Lenovo Watch X – też hybrydy – ale ten ma tarczę ze wskazówkami zintegrowaną z niewielkim ekranem OLED wyświetlającym informacje na temat tętna, snu, liczby pokonanych kroków i spalonych kalorii czy powiadomień z telefonu.

  22. Przyszedl do mnie wczoraj..
    Tak, czasami jestem zapalczywy..
    Tak, od nowości mial (bo już nie ma.. ) urypane pokrętło.
    Tak, obie aplikacje są DRAMATYCZNE :(
    Tak, próby synchro zegarka ze smartfonem (OnePlus 2 LineageOS 15.1) kończyły sie zazwyczaj po ok 2 obrotach wskazówek dookoła osi. A pokrętło uwalone.
    Tak, jak zegarek dotarl do godziny wskazanej w apce.. minął ją i poszedł dalej.
    Tak, instrukcja jest TYLKO PO CHIŃSKU :(
    TAK, czasomierz (?) jest BARDZO wytrzymały. Musiałem 2 razy pierd***ąć nim – z całej siły, a nie ulomek – o ścianę, żeby się rozpadł..

    Już nigdy więcej chińskiego gnoju za parę zl. :( Lepiej te pieniądze dać Zdzisiowi pod „Żabką”, miałby chleba i wina na parę dni..

    1. Tak to już jest z tą chińszczyzną. Gdyby było inaczej byłoby to made in Japan. Sikor za 7 dych to pecha. Ale lobotomia już tak powszechna, że kupują smartfony po 3 koła z których hiper-super wydajność uchodzi przy 15 – stej zainstalowanej aplikacji a farbka i sreberko schodzi po pół roku…

  23. Zgadza sie – wersja biala ma pasek 18 mm. Wymienilem, bo zamowilem wersje czarna a przyslano mi biala (na szczescie wynegocjowalem rabat) ;).

    Monitorowanie krokow jakos dziala – ale faktycznei troche to kuleje. W moim przypadku monitorowanie snu kompletnie nie dziala.

    Update aplickacji jest SKOPANY. Probuje instalowac aplikacje z spoza Google Play.

    Aplikacja rzeczywiscie pozostawia sporo do zyczenia – bo nie jest zbyt intuicyjna.

    Ale zegarek faktycznie wyglada calkiem ladnie na rece …

    1. Wersja czarna też ma 18 mm. Zamówiłem pasek 20 mm i okazał się nie pasować. Może rozmiary zegarka są randomowe, niezależne od koloru

  24. Szkoda kasy nawet jezeli kosztuje tylko 80 zł – dla mezczyzny to jedyna bizuteria, wiec ja osobiscie mialbym odruch wymiotny jakbym patrzył na taka jednorazowke przez caly dzien. Jezeli chodzi o cebule to wole wydac 1000-2000 zł i cieszyc oko przez kilka lat.

  25. wracając do takich smart opasek tudzież zegarków, od tygodnia jestem właścicielem Huawei ColorBand A2 i jestem zadowolony, ładowanie raz na 4/5 dni, ekran oled z godziną, ilością kroków i datą oraz poziomem baterii + apka Huawei Health to wszystko co potrzebuję, ponadto mierzy tętno i sen, pokazuje jak człowiek za dużo siedzi na d*pie przed kompem że pora wstać oraz powiadomienia o sms/facebook/mail . A kosztuje jak się dobrze poszuka w okolicy 100 złotych tak jak to Lenovo :) Jedyna wada to taka że ekran oled jest całkowicie niewidoczny w słońcu ale cóż sprzęt z typowo niższej półki :) Osobiście polecam

  26. może i funkcji ma mało ale ten model tymi 80zł dobitnie pokazuje jak doją nas producenci na smartwatchach. Ale i tak planuję zakup bo to rajne połączenie powiadomień ze smartfona, miernika akywnośći, snu no i jeśli nie trzeba brać smartfona by porozmawiać to jest bomba na krótkie wypady czy aktywność sportową. Niestety będe musiał dać się wydoić, bo szukam trochę więcj funkcji niż tym Lenovo jest ;}

  27. Pojawiła się nowa wersja aplikacji Lenovo Watch 2.2.2 – czy wasze zegarki normalnie współpracują z tą wersją aplikacji?

  28. Mam zwykły klasyczny wskazówkowy od Jordan Kerr. Minimalistyczny i pasuje do wszystkiego. Hybryde tez mam ale leży w szufladzie.

  29. Zegarek jest ok. Po dwóch tygodniach przestał chodzić pomimo wcześniejszego wskazywania stanu baterii na full. Po wizycie u zegarmistrza (chciałem aby wyjął baterię w celu zresetowania zegarka – a tu okazało się, że napięcie baterii to 0 V zamiast 3V. Po wymianie baterii zegarek dostał „kopa” – wibracje z wcześniejszych, bardzo delikatnych, stały się naprawdę mocne i dość głośne. Ogólnie jestem zadowolony z zegarka (po wymianie baterii), wcześniej na słabej baterii zegarek potrafił się zatrzymać w momencie dzwonienia telefonu i otrzymania sms – nie podejmował pracy i później trzeba go długo nastawiać. Podejrzewam, że większość problemów wynika ze słabej baterii no name zainstalowanej w zegarku. Co ciekawe program wskazuje cały czas pełną baterię.

  30. Wczoraj dotarł do mnie ten zegarek. Dzisiaj rano jak zakładałem plecak zaczepiłem paskiem i upadł. Nie działa przycisk. Rozebrałem i w środku jak docisnę blaszkę to działa, ale z przycisku nie. Tak jakby się ukruszył i był za krótki aby docisnąć blaszkę :/ Szkoda stówki :(

  31. Masakra a nie zegarek. Jak juz w końcu uda się ustawić godzinę to po paru dniach wskazówki stoją . Wodoszczelny – kpina , wszedłem do jeziora i cały zaparował od środka – po czym przestał łaczyć się z telefonem . Więć już godziny nie ustawię . złom

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama