Sporo wad, spośród których wiele można wybaczyć – recenzja Huawei P20 Pro po miesiącu użytkowania

Działanie, oprogramowanie

Huawei P20 Pro działa dzięki połączeniu takich komponentów, jak ośmiordzeniowy procesor Kirin 970 (4x Cortex-A73 2,36GHz + 4x Cortex-A53 1,8 GHz) z Mali-G72 MP12 z 6 GB RAM i Androidem w najnowszej odsłonie, tj. 8.1 Oreo z nakładą EMUI 8.1. I muszę przyznać, że do jego szybkości działania i wydajności nie można mieć żadnych zastrzeżeń – aplikacje otwierają się w mgnieniu oka, przełączanie się pomiędzy nimi jest płynne, a i przechowywanie ich w pamięci podręcznej nie zawodzi – z dobrej strony pokazało się tu 6 GB RAM. Korzystanie z P20 Pro to przyjemność – nic się nie zawiesza, nie zamula, ani nie „zamyśla”. Z drugiej jednak strony, nie wyobrażam sobie, by takie rzeczy miały miejsce w smartfonie za 3500 złotych!

Reklama

Wysoką wydajność testowanego urządzenia potwierdzają zresztą wyniki uzyskane w popularnych testach syntetycznych. Oto benchmarki:
AnTuTu: 207686
Quadrant:
single core: 1910
multi core: 6770
3DMark:
Ice Storm Extreme: Max
Ice Storm Unlimited: 31067

Z grami Huawei P20 Pro nie ma najmniejszych problemów. Niezależnie od tego, czy mówimy tu o gierkach typu Angry Birds czy Granny Smith, czy też bardziej wymagających, pokroju GTA San Andreas, Real Racing 3 czy Asphalt 8: Airborne. Rozgrywka jest za każdym razem płynna i daje dużo radości, pozwalając się oderwać od rzeczywistości.

Reklama

Funkcje w interfejsie, o których istnieniu warto wiedzieć – jeśli mieliście wcześniej smartfon Huawei, ten akapit możecie pominąć. Najważniejsze z nich to:

  • Wi-Fi+: inteligentne przełączanie pomiędzy Wi-Fi, a komórkową transmisją danych w zależności od oceny połączenia oraz włączanie/wyłączanie Wi-Fi automatycznie, gdy telefon znajdzie się w zasięgu znanej sieci,
  • WiFi Direct, Link+, rozmowy VoLTE,
  • styl ekranu głównego: standardowy (wszystkie ikony na pulpitach) lub klasyczny (z szufladą aplikacji),
  • ochrona wzroku,
  • temperatura barw,
  • tryb prosty – prosty układ i duże ikony,
  • powiadomienia na pasku w postaci: ikon lub cyfr,
  • klawisz nawigacyjny: przycisk skryty w skanerze linii papilarnych lub wirtualny pasek nawigacji,
  • możliwość zmiany motywów,
  • podpis na ekranie blokady,
  • ochrona przed nękaniem: czarna lista numerów, czarna lista słów kluczowych, biała lista numerów
  • skaner antywirusowy,
  • przycisk wiszący – szybki dostęp do funkcji wstecz, ekranu głównego, ostatnich zadań, blokady ekranu i optymalizacji jednym dotknięciem,
  • sterowanie ruchem: odwróć, by wyciszyć; podnieś, by ściszyć dzwonek; przyłóż do ucha, aby odebrać przychodzącą rozmowę lub wybrać numer widoczny na ekranie,
  • gesty knykciem: otwieraj aplikacje kreśląc litery; włącz tryb podzielonego ekranu rysując poziomą kreskę wzdłuż ekranu; rób screenshota zakreślając knykciem zamknięty obszar na ekranie,
  • obsługa jedną ręką: miniaturowy podgląd ekranu (przeciągnij palcem z dolnego lewego lub prawego rogu ekranu do środka, by przełączyć między podglądem zwykłym a miniaturowym), przesuwanie klawiatury – działa wyłącznie przy klawiaturze alfanumerycznej i domyślnej klawiaturze Huawei,
  • kontrola głosowa (wyłącznie w języku angielskim) – odbieranie lub odrzucanie połączeń przychodzących głosem, budzenie głosem, odszukiwanie telefonu (gdy słowem wybudzającym jest np. “tabletowo”, hasło będzie brzmiało: “tabletowo, where are you?”),
  • zaplanowane włączanie i wyłączanie telefonu,
  • tryb wyłączenia dotyku – ochrona przed przypadkowym uruchomieniem telefonu w kieszeni lub torebce,
  • tryb obsługi w rękawiczkach,
  • tryb nie przeszkadzać (włączany ręcznie lub zgodnie z ustalonym harmonogramem),
  • aplikacja bliźniacza – można logować się do dwóch różnych kont w tej samej aplikacji, np. na Facebooku, Messengerze i WhatsApp,
  • możliwość tworzenia kont użytkowników i konta gościa.

Zaplecze komunikacyjne:

  • LTE, jakość rozmów: brak odstępstw od normy,
  • NFC: działa, bez żadnych przeszkód można za jego pomocą podłączyć akcesoria w postaci słuchawek czy głośników; obsługuje też bezproblemowo płatności zbliżeniowe przez Google Pay,
  • GPS: brak jakichkolwiek problemów. Sporo osób pyta o działanie Endomondo przy wyłączonym ekranie, bo pokutuje przekonanie, że smartfony Huawei mają z tym problem – otóż, fakt, kiedyś miały, ale od dłuższego czasu się z tym nie spotkałam. Podobnie zresztą w przypadku P20 Pro – Endomondo w tle działa bez najmniejszego problemu (a że ostatnio regularnie biegam, to miałam sporo okazji, by to sprawdzić). GPS w nawigacji samochodowej, jak chociażby Google Maps, działa bez zarzutu,
  • Bluetooth: główną wadą jest fakt, że z numerkiem 4.2, a nie 5.0; ogólnie działa OK,
  • WiFi: brak problemów; połączenie zawsze stabilne,
  • port USB typu C: służy do standardowego ładownia telefonu oraz przesyłania plików z telefonu na komputer i odwrotnie; za jego pomocą możemy też skorzystać z trybu projekcji, tym samym zamieniając ekran telewizora lub monitora, przy pomocy smartfona i podłączonej do niego klawiatury i myszki, w sprzęt do pracy,
  • slot kart microSD: brak; w zamian otrzymujemy 128 GB pamięci wewnętrznej, z czego do wykorzystania jest 111 GB.

Test pamięci systemowej – AndroBench:
– szybkość ciągłego odczytu danych: 825,01 MB/s,
– szybkość ciągłego zapisu danych: 193,5 MB/s,
– szybkość losowego odczytu danych: 141,82 MB/s,
– szybkość losowego zapisu danych: 144,67 MB/s.

Audio

Jak słusznie zauważył ostatnio Krzysiek w swoim felietonie, producenci powoli zaczynają sobie przypominać, że jednak warto by było stosować głośniki stereofoniczne w swoich smartfonach. Jednym z nich jest Huawei, który w modelu P20 Pro takowe zamieścił – jeden z głośników znajduje się na dolnej krawędzi (pod prawą maskownicą), natomiast drugi nad ekranem. O ile ten drugi trudno w jakikolwiek sposób zagłuszyć, tak pierwszy łatwiej – trzymając telefon poziomo może się zdarzyć, że dotkniemy go wewnętrzną częścią dłoni.

Sama jakość głośników zamontowanych w Huawei P20 Pro jest doprawdy świetna. Są jednymi z głośniejszych, jakie spotkamy w smartfonach, a do tego grają czysto i przyjemnie dla ucha. Zdecydowanie pod tym względem testowany smartfon spełnia powierzone w nim oczekiwania.

W zestawie z telefonem otrzymujemy słuchawki podłączane na USB typu C, a także przejściówkę z USB typu C na 3.5 mm jack audio. Słuchawki to przeze mnie nielubiane plastiki, które łatwo wypadają z uszu (preferuję miękkie gumki); ich jakość jest poprawna, ale nic ponad to. Na szczęście dzięki adapterowi do smartfona można podłączyć swoje ulubione słuchawki, co polecam zdecydowanie bardziej niż korzystanie z tych z zestawu.

Spis treści:
1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie. Zaplecze komunikacyjne. Audio
3. Biometria. Akumulator
4. Aparat z masą przykładowych zdjęć. Wideo. Podsumowanie

Huawei P20 Pro znajdziecie oczywiście w Komputroniku!

Poprzednie 1 2 3 4 Następne

        1. Można się zawsze czepiać,że np Ip67 an nie 68 jest w minusach a wodoszczelności, slow motion czy stabilizacji AI nie ma w plusach. Dobrze jest jak jest :) Ogólnie mocny kandydat. Ja swojego akurat teraz nie zmieniam ale gdybym wybierał to w porównaniu P20 PRO czy S9+ czy iPhone X to Huawei jest moim faworytem.

        2. Może i masz rację ale chodziło mi bardziej o to, że Kasia jest zazwyczaj bardzo surowa przy ocenie smartfonów Huawei a Samsunga wielbi pod niebiosa i bywa nieobiektywna :-)

          1. Tak jest na kazdym portalu o smartfonach i nie tylko, kazdy ma jakies preferencje. Dlatego nie opierasz sie na jednej recenzji, a na kilku i po problemie.

          2. Tak właśnie robię ale wg mnie jeśli ktoś nie jest obiektywny to recenzja nie do końca jest wiarygodna.

          3. Nikt nie jest obiektywy, ty i ja też nie. Każdy ma swoje, czasem skrywane i nieuświadomione preferencje i uprzedzenia. To jest Kasi portal, zbudowany na jej „krwawicy” i jej święte prawo realizować taką wizję, a nie inną. Możesz konstatować, ale staraj się merytorycznie, bo o gustach się nie dyskutuje.

    1. Fakt ale to takie pół minisiki dla mnie. Np palcowanie sie, brak jack, mała dioda, bt 4.2 to dla mnie bez znaczenia.. Za to brak bezprzewodowego ładowania czy problem z 'noczem’ czy ip6 zamiast ip8 to już większy minus.

    2. Ten np. „niewielka dioda powiadomień” lub ten „IP67 a nie IP68” mogłby sie w ogólnie nie pojawić jak kilka innych ale juz w mniejszym stopniu różne recenzje różne podejście do niektórych tematów jedni autorzy nie dodają czegoś do -/+ a inny dodaje

    3. Po prostu minusy są zależne od preferencji i wydaje mi się, że Kasia chciała złapać je wszystkie bez względu na to czy jej to przeszkadza czy nie. Myślałem o zakupie P20 Pro ale brak jacka mnie przeraża. Wole stracić na wodoodporności, a mieć możliwość słuchania muzyki i ładowania telefonu. Dioda powiadomień też dla mnie jest bardzo przydatna. Po co tam jest skoro jest niewidoczna. Mogę tak pisać o każdym z minusów, ale kogo to obchodzi ¯_(ツ)_/¯

      1. Jak Cię stać na flagowca na ponad 3000 to czemu nie kupisz sluchawek na bluetooth ??? Więc twoje „przeraża mnie” jest w tym przypadku grubo przesadzone.

        1. Kolejna bateria o której należy pamiętać, dodatkowo aby jakość dźwięku była przyzwoita to trzeba trochę pieniążków w sklepie zostawić. Mam bezprzewodowe duże słuchawki, a mimo to częściej używam tych z kabelkiem.

          1. Mam tak samo. Często zapominam naładować kolejnego urządzenia. Mini jack to jednak przydatne złącze. W samochodzie mam bluetooth ale bez a2dp czy jak to się zwie więc dźwięk nie poślę po bluetooth na głośniki samochodowe, nieraz podłączam pod aux prosto z mini Jacka.

          2. Ja samochód załatwiłem przez Xiaomi Bluetooth Audio Receiver (był w promocji na gearbest – 50 zł). Dodatkowo załatwiło to problem odblokowania na szybie oraz włączania/wyłączania Yanosika po wejściu do samochodu. Wcześniej posiadałem U11 i mimo wszystko brak minijacka był dla mnie dużą wadą – a przelotka nie jest rozwiązaniem.

        2. Dziękuje, że tak dużo ludzi jest tego samego zdania. To, że mnie stać na telefon za 3k nie obliguje mnie do kupowania słuchawek za 1k. Druga sprawa tak jak pisali przedmówcy, ładowanie takiego urządzenia jest uciążliwe, a ja ze słuchawkami, czasem, siedzę nawet i cały dzień ;)

          1. Posłuchasz. W trybie samolotowym można włączyć bluetooth.

        3. Bo niektórzy tak jak ja wolą słuchawki na kablu niż bezprzewodowe i cena nie gra tu roli. Do tego nie musze pamiętać o kolejnym urządzeniu do ładowania.

        4. no niekoniecznie .. Jesli jesteś w podróży kilka godzin i chciałbyś obejrzeć film (y) bez wkurzania wszystkich dookoła padną albo słuchawki albo smartfon. Nie podepniesz do prądu :/

    4. Minusów sporo, ale ocena ogólna i tak wyższa niż np. ostatnio testowane Sony jakieś tam. Dla mnie jedyny poważny minus to brak jacka i może kart pamięci.

    1. Typowy reprezentant (anty)cywilizacji obrazkowej – po co czytać, lepiej obejrzeć film albo parę zdjęć. Przeczytać coś? Przecież to taaaki wielki wysiłek. A co dopiero napisać. No tak, ale gdyby nawet podjąć ten gigantyczny wysiłek napisania czegoś to właściwie co napisać jak w głowie pusto?

      1. Brawo. Tu mnie masz.
        Trzymając się tematu tekstu, wolę przeczytać kilka krótszych opinii niż jedną przydługawą.
        Tam w moim nicku jest liczba, która mogłaby zasugerować ile mam lat, co mogłoby oznaczać, że nie należę do pokolenia snapczatowco-jutubowców-coś tam-coś tam..
        Zazdroszczę Ci tego, że masz tyle czasu na spędzanie czasu przy jednym tekście.. wiedząc, że są jeszcze steki tysięcy ciekawych rzeczy do przeczytania.
        Tak potrafię czytać. Pisać też!
        No i na koniec gratuluję wypowiedzi w temacie, w którym nie masz zielonego pojęcia.. czyli moim.

        1. Nie znam Cię, ale Twoja wypowiedź powiedziała bardzo wiele. Oznaczała przede wszystkim brak szacunku dla wysiłku osoby, która stworzyła tekst.
          Oczywiście umiesz pisać, a Twoja odpowiedź pozbawiona inwektyw świadczy, że reprezentujesz wyższy poziom niż większość internautów. I dlatego choćby powinieneś trochę więcej od siebie wymagać. Jeśli Cię uraziłem to przepraszam.
          Życzę miłego dnia.

      1. A to w porządku. Mate 10 Pro ma z tylu, tak wiec tam tak nie zadziała.
        Mam nadzieje, ze odblokuje sie tak rowniez niezaprogramowanym na odcisk czytnikiem, jak np. w moim Xiaomi Mi 5s Plus.

  1. Zdjęcia mi się naprawdę podobają, ale ja jednak uważam, że te bez AI lepsze. Te z AI, są strasznie przesterowane.
    Bardzo chciałbym, żeby jakiś fon o kompaktowych rozmiarach oferował taki aparat. Niestety, producenci, którzy oferują fony w małych rozmiarach, pakują do nich jak najmniej. Nigdy się z tym nie pogodzę i nie kupię patelni.
    Brak audio-jacka, to też IMHO porażka. Jak na cenę, to minusów sporo…

      1. Podaj oficjalne statystyki, albo znikaj.
        Ta większość, to jest Azja. Preferencje w Europie i Ameryce Pn rozkładają się zupełnie inaczej. Małe modele iPhonów wciąż sprzedają sięświetnie. Twój argument jest „inwalidą” …
        BTW. Wciąż siedzę na 2-letnim modelu i nie mam zamiaru wydawać kasy na nowy, póki nie będzie takiego jak chcę. Prędzej kupię coś przejściowego – Meizu 15 się dobrze zapowiada, o ile tylko aparat będzie przynajmniej na poziomie Galaxy S6.

  2. S9plus jasniejszy ekran kobieto co ty piszesz i ze niby tyle minusów ten huawei ja sie przesoadlem z s9plus na huawei p20 pro i różnica kolosalna huawei to rakieta samsung daleko w tyle jeszcze kilka lat zanim samsung dogoni huawei funkcje wykonanie kturych brakuje samsungowi bo to jajko o kture trzeba dbac peka ekran bez przyczyny nigdy samsungow

    1. Czlowiecze, następnym razem postaraj się opanować ten strumień świadomości, bo nie wiadomo o co ci chodzi.

    2. Buraczany analfabeto, zanim się wypowiesz ułóż to sobie w głowie, a potem każde słowo sprawdź w słowniku.

  3. Recenzja bardzo fajna, fajnie się czyta i konkretna, lecz zabrakło informacji na temat nagrywania w FullHD 60fps i 40k 30 fps gdzie nie działa stabilizacja co jest dużym minusem. Na przykładowych zdjęciach, konkretnie na 4 pierwszych gdzie są robione Auto i Auto + AI, pomiędzy drzewami widać zaczerwienienia, więc to też jest duży minus,tak raczej nie powinno być. Na zagranicznych recenzjach większość recenzentów o tym wspomina w Polsce żaden.

    1. „pomiędzy drzewami widać zaczerwienienia”

      Aberracja chromatyczna daje o sobie znać. Ciekaw jestem czy Huawei w swoim algorytmie obrabianie fotek zapomniał dać korektę tej wady, czy też jest ona tak ogromna, że nie da się jej lepiej skorygować. Trzeba by tutaj było poprosić autorkę recenzji o przekazanie RAW-a by móc to sprawdzić w jakiejś cyfrowej ciemni.

      1. Aberracje też wyraźnie widać na zdjęciach wnętrza samochodu. Mnie to wygląda na fatalną optykę po prostu.
        „Zróbmy dużo fajnych cyferek w specyfikacji bo to robi wrażenie”. A oprogramowanie samo się nie napisze….

  4. To ej-aj to jakiś żart. Zdjęcia z tym czymś włączonym są przekontrastowane, mają zgubione detale w cieniach, a do tego nienaturalnie podkręcony niebieski. To nie AI, tylko GSKM, czyli Gust-Statystycznego-Kowalskiego-Mode.

  5. Ja wczoraj po jednym dniu uzywania oddalem gradientowego p20 pro do sklepu. Dlaczego ?

    1. jednak za duza patelnia jak dla mnie.
    2. nieakceptowalna jakosc dzwieku na przejsciowce usbc-jack jak i na sluchawkach usb-c.

    Reszta genialna.

  6. „ta, jasne, przecież to nie jest możliwe”

    Tego typu rozwiązanie jest dostępne choćby w aparatach Olympusa. Tyle tylko, że tam sytuacja jest znacznie trudniejsza bo i matryca większa (mikro 4/3).

    Tutaj we wspomnianym trybie nocnym zdjęcia robią wrażenie do momentu, aż ich nie zaczniemy powiększać – po wykonaniu tej czynności ujrzymy piękną akwarelę i brak wielu detali w kadrze.

    1. Ogólnie porażką są zdjęcia nocne z których aparat na siłę robi dzień – jak jest noc, to ma na zdjęciu być widać że jest noc.
      No ale cóż, trzeba zrobić wrażenie na konferencji prasowej.

        1. W tybie nocnym zdjęcia robione w nocy są jasne ale można zrobić w trybie automatycznym i zdjęcia są już ciemniejsze. W trybie nocnym możesz też zmienić iso i czas naświetlania więc bez problemu można uzyskać nocne zdjęcia

    2. Ale pamiętasz, że to wciąż jest tylko i wyłącznie aparat w smartfonie a nie bezlusturkowiec czy inna lustrzanka.

      1. Oczywiście, że pamiętam. Zasada jest taka, że im mniejsza matryca tym łatwiej jest ją ustabilizować. Dlatego tutaj gratuluję głównie Olympusowi.

    3. Bez jaj! To nie jest aparat do robienia cropów ze zdjęć. To nie ma konkurować z lustrzankami i nigdy nie będzie. Efekty są spektakularne, jak na tak małe aparaciki wbudowane (!) do telefonów.

      1. Każdy producent może tak zrobić – podbić na maksa jasność, wydłużyć nieco czas dzięki wbudowanej stabilizacji, a powstały szum zlikwidować pozbywając się detali a następnie to wszystko wyostrzyć mikrokontrastem i innymi sztuczkami by bez powiększenia obrazu dawało to niezły efekt. Owszem zdjęcia dzięki sztuczkom zyskały lepszego wyglądu na pierwszy rzut oka.

        1. To czemu każdy tak nie robi? Te zdjęcia można wywołać na papier, w standardowym formacie i dalej będą super wyglądały. Niczego więcej nie oczekuję od aparatu w smartfonie.
          Dlaczego tak wielu producentów ma problem osiągnąć chociaż ten poziom skoro to taki problem??
          Powtórzę jeszcze raz, bo ci umknęło: to nie ma i nigdy nie będzie miało na celu konkurować z lustrzankami!

          1. Samsung, Google w Pixelach czy też poniekąd LG to robią. Huawei w chwili obecnej zastosował trochę inne algorytmy i ma nieco bardziej zaawansowaną stabilizację optyczną. Pamiętajmy także, że Huawei zamontował większą matrycę w swoim telefonie, przez co ta zbiera również więcej światła i daje lepsze rezultaty.

          2. Czyli jednak robią coś lepiej od innych producentów fonów? Patrz pan.
            Widzisz, dlatego właśnie porównywanie ich do dedykowanych aparatów nie ma sensu.

          3. Ja nie porównuję do dedykowanych aparatów bo to nie ta liga. Co najwyżej podstawowe cyfrówki z matrycą takiej wielkości jak te w telefonach są słabsze. Aparaty kompaktowe premium z 1″ matrycą zjadają jakością to co wypluwają z siebie telefony.

  7. Kiedyś w sklepie zauważyłem na półce kiełbasę , ktora nazywała się „Palcówka”. Raczej nie muszę pisać jakie nasuwają się skojarzenia.
    Skąd taka moda , żeby używać określenia , że się coś „palcuje”?
    Może się czepiam , ale czy nie można powiedzieć , że palce pozostawiają odciski na obudowie lub podobnie?

      1. Cała recenzja ma już trzy tomy , więc te dwa czy trzy słowa więcej nie robią różnicy , a tekst brzmi inaczej-bardziej po polsku…

    1. Zgoda ,ale to przez kobiety i dlatego trzeba namowic Joaske ,by wniosla do sejmu projekt o zakazie uzywania tego terminu. Precz z dyktatura kobiet!!!

  8. A jak jest z trybem np. 120 fps ?? Czy w FHD przy 120 fps (nie super, a zwykle slowmo) jest stabilizacja i czy filmik może trwać w tym tempie zwolnionym nawet 5 minut ?

  9. Czy dobrze rozumiem że nie ma przyciskow wstecz/przełącznika aplikacji obok czytnika palców na obudowie? Można albo korzystać z jakiejś formy przyciskow ekranowych albo gestów na czytniku palca?

    1. Dobrze rozumiesz, a te gesty są na tyle intuicyjne, że po kilku dniach, a nawet godzinach każdy pozbywa się przyciskow ekranowych i uzywa gestow. Po co multum przyciskow skoro tak naprawdę wystarczy jedno miejsce do obslugi, dzięki temu jest szybciej, wygodniej i wieksza precyzja (wg mnie ;)).

      1. Potwierdzam – już przy zuk z2 pro myślałem, że to nie może być dobre. Jakież było moje zdziwienie, jak bardzo jest to intuicyjne wyjście :).

  10. Ja bym do minusów dodał grzanie się telefonu i to bardzo w grach jak i thetering procesora większy nawet niż w iphonie x.

  11. Czy tylko mi tak wolno ładują się zdjęcia? W zasadzie rzadko kiedy ładują się przyzwoicie. Łącze nie powinno być problemem bo jedno 100/20 Mbps, a drugie 100/100 Mbps.

          1. Czytalem w roznych miejscach opinie o P20 i Pro wersji i wszedzie ,czy to testujacy czy uzytkownicy, byla przewazajaca opinia ,ze telefon ma bardzo dobra specyfikacje ,ale system operacyjny go dyskwalifikuje z czolowki. Zreszta sama testujaca tutaj Kasia pisze o problemie z dotarciem do roznych ustawien. Zawsze jak kupie nowy telefon to grzebie w ustawieniech po czym przez dlugi czas nie. Klopot jest taki, ze jak chce znowu cos zmienic to juz nie pamietam gdzie i co jest i cala „zabawa” zaczyna sie od poczatku i to juz nie jest takie fajne.

  12. 9.5 przy takiej liście wad to może ciut za dużo. Za sam brak jack’a pół punktu w dół, za notch drugie pół

      1. Owszem, ale powinno to być traktowane jako wada. Tak jak brak slotu na karty SD czy wymiennej baterii. Obie te rzeczy mi nie przeszkadzają, ale uważam je za wady (lepiej coś mieć niż nie mieć, oczywiście bez innych kompromisów)

        1. A dlaczego notch miałby być traktowany jako wada? Główny argument jest taki, że to kopia stylistyki innej marki, zdaje się. Z notchem czy bez wyświetlacz czy CV smartfon generalnie ma te same możliwości. Natomiast brak małego Jacka czy slotu MicroSD to co innego.

          1. Jest kilka wad notcha. Czy się tego chce czy nie, np. większa trudność w pisaniu aplikacji – dla programistów jest to rzecz, która sprawia problem. Kolejny minus to mniejsza ilość ikonek na pasku, gdyż po środku nie ma dostępnego miejsca. Przesunięcie zegarka na lewo – też dla wielu może być problemem.

          2. Zgadza się, programiści powinni dostosować swoje aplikacje do tego typu wyświetlaczy. I jest to utrudnienie. Ale podobnie było ze skalowaniem aplikacji do proporcji ekranu 2:1. Mniejsza ilość ikonek masz rację. Mieści się ich mniej i przez część uzytużytkown może to być uznane za wadę. Przesunięcie zegarka na lewo – przyznam, że nie wiem o czym mówisz.

          3. Ze skalowaniem było inaczej. Android ogólnie jest nastawiony na różne ekrany i nie ma problemu ze skalowaniem (np. funkcja MultiWindow). Co do zegarka to mówię w nawiązaniu do ikonek – bardzo możliwe, że wskaźnik czasu przeniosą na lewo, bo na prawo będą ikonki jak GPS, BT, WiFi, sygnał, itd.
            Ale zobacz teraz z innej perspektywy: coraz częściej stosuje się wyższy ekran, większy, a producenci wciskają funkcje ukrywania wcięcia zamalowując na czarno brzegi. Tylko tak naprawdę po co to skoro można poświęcić ten mały kawałek górnego frontu i nie bawić się czy tam cyrkować z notchem tylko normalnie wstawić tam kamerę, czujniki, itd.
            Kwestia estetyczna się poprawi, nie będziemy wydziwiać czy nam braknie miejsca na ikonki (mnie na pewno by brakło), a w dodatku ułatwimy pracę programistom. Albo inaczej – nie dorzucimy programistom dodatkowej, zbędnej roboty z powodu, że ktoś sobie wpadł na taki trend.
            No sam pomyśl jak to widzisz :) Jak dla mnie to typowa moda na nieprzemyślaną, szybką rzecz przez Apple, nad którą kompletnie nie pomyśleli jakie wady niesie za sobą.

          4. Mam teraz notcha. I dopóki go nie miałem to mnie irytował. Teraz jest i zupełnie nie zwracam na niego uwagi. Zegarek mam klasycznie po prawej skrajnie.
            Wspomniana kwestia estetyczna to wg mnie indywidualna ocena każdego z użytkowników. Albo się podoba albo nie.
            Co do umieszczenia kamerki. W rozwiązaniu z notchem ekran daje te parę pikseli więcej czystej powierzchni wyświetlanej treści gdyż ikony sa po lewej i prawej stronie notcha.
            To, że Huawei skopiowało ewidentnie Appla to kiepskie posunięcie wg mnie. Odejście od własnego stylu itp. Natomiast raczej na pewno sprzedaż im nie spadnie. Z prostej przyczyny. Wszyscy robią teraz notche. Toteż programiści chcą czy nie będą musieli się dostosować. Możemy sobie dywagować, że lepiej było wcześniej bez tego rozwiązania. Ale to niestety nie zmieni faktu, że ten trend ma miejsce.

    1. Może warto byłoby zastanowić się nad zastąpieniem oceny z wartości liczbowej na coś innego.

  13. nagrywanie wideo w 4K
    szybkie ładowanie

    Moim skromnym zdaniem to nie są plusy tylko standard wśród flagowców i w tej półce cenowej.

    Teraz czekam na porównanie zdjęć nocnych flagowców S9+,V30 i P20 PRO, ciekaw jestem czy warto dopłacać.

    btw: #xiaomistolatzamudzinami

  14. Telefony Huawei jaki to by nie był maja takie oto wady, o których tu nie wspomniano. Aparat foto, kto dzisiaj robi zdjęcia 4/3, wtedy mamy pełną matrycę 40 Mpix, chcąc robić zdjęcia na pełny ekran mamy tylko 7 Mpix, to jest muzeum. Tak jest we wszystkich Huawei. Telefony Huawei blokują powiadomienia niektórych aplikacji przy zablokowanym ekranie, dotyczy wszystkich Huawei. Następna sprawa kompletnie nie dopracowany Android 8.0, 8,1 przynajmniej na tych telefonach. Nie można nawet ustawić swojego dźwięku na np. Gmailu, brak takiej opcji. Serwisy nawet o tych wadach nie wiedzą (byłem). I ostatnia która zauważyłem, to telefony Huawei jak mają matrycę OLED powinny mieć diody RGBW, a nie RGB, wtedy nie ma czystej bieli jak w tej recenzji napisano, tylko nie napisano dla czego brak bieli. W tych typach wyświetlaczach muszą być diody podstawowych kolorów, czyli czerwona, zielona, niebieska plus BIAŁA. Ja mam Huawei P Smart wiele się nie różni w działaniu od tego wyżej, tylko cena mniejsza o 3K. Oczywiście błąd aparatu foto taki sam 4 na 3 14Mpix cały ekran jak pisałem 7 Mpix, jest to skandal. Jak będe chciał sobie robić dobre zdjęcia w 4 na 3, to kupię sobie lustrzankę Olympusa, oni się specjalizują od początku w tym formacie, ale wtedy wiem co kupuję, a nie w formacie np. 16/9 mam nie całe 7 Mpix przy matrycy 40 Mpix w Huawei. To są jaja, albo 4k 30 klatek, już widzę te szarpanie filmu mimo ustawienia w telewizorze TRU-MOTION na maxa. Doceniam starania firmy Huawei, ale jak nie poprawia tych poważnych błędów pójdą w odstawkę, tanie tylko będą schodzić jak Huawei P smart, który sam kupiłem za 850 zł wraz z dedykowanym niebieskim etui.

  15. To jest ten dobry aparat ? Agresywne odszumianie w nocy, a do tego z nocy robi dzień („bo mamy wysokie ISO to kto nam zabroni”) a do tego szumy na zdjęciach w dzień (vide : wnętrze samochodu, powiększenie 1:1). Plus, totalnie nieostre zdjęcie w pomieszczeniu („flaszki przed lustrem”).
    Marketing to jednak ciekawe zjawisko. Widać że już można wmówić ludziom że czarne jest białe i odwrotnie.

    1. w trybie nocnym można wybrać samemu iso oraz czas naświetlania. Mam ten telefon i robi świetne fotki. jedynie w trybie AI czasami kolory są zbyt mocno nasycone ale można ten tryb wyłączyć i wtedy koloru są ok. Jedno zdjęcie „flasze przed lustrem” nieostre o niczym nie świadczy.. wystarczy ruszyć ręka podczas robienia zdjęć w szczególnie w gorszych warunkach..
      fotka tryb automatyczny robione przez szybę: https://zapodaj.net/41dbba0b6f174.jpg.html
      fotka tryb nocny robione przez szybę: https://zapodaj.net/c0d57bbd9d859.jpg.html

        1. że sam możesz wybrać jakie chcesz mieć zdjęcie w nocy (sceneria nocna lub jaśniejszą fotkę..) więc dla mnie to plus że masz możliwość sam sobie wybrać czy chcesz mieć jaśniejsze zdjęcie w scenerii nocnej. Żona ma samsunga s8 i porównywałem i fotki w nocy zdecydowanie gorzej wychodzą..

  16. Dziękuję za test dzięki niemu a szczególnie po obejrzeniu zdjęć Na pewno nie kupię tego telefonu jakość zdjęć słaba jest poprawa w porównaniu do starszych Huawei.

  17. Odnosnie designu to taki kolor troszke dla geja :) kolorowy.

    A co do ogolnego designu to P7 byl swietnie wykonany i mial plaski aparat. Byl super lekki i super cienki, mial slot na karty SD i gniazdo jack, a przyciski jal i obudowa byly idealnie wykonane i spasowane. Klasa sama w sobie, kiedy to samsung mial plastikowe ski. Teraz huawei na jedno kopyto wszystko robi bo nasladuje appla. A mieli swietny design w P6, P7 i serii G.

    Hardware i soft do przodu bo technologia idzie ciagle do przodu, ale jak widac firmy robia nas na ergonomi i jakosci uzytkowania urzadzen w jajko bo zabieraja to co powinno byc podstawa i olewaja eegonomie o ktora kiedys sie bili z innymi, mowie o wystajacych aparatach. Takiego telefonu nie polozysz plasko i wygodnie nie obsluzysz jedna reka. Albo sie giba na boki albo … Cokolwiek innego robi.

  18. Pano Kasiu ogladal czytalem i mysle ze pani przesadza i zbyt sie skupia na wadach kazdy smartfom owe posiada nie ma idealnego smartfona. Jak takie bylyby to by nikt nie zakupywal nowych i biznes by sie nie lrecil. Prpsze przystopowac. Haha pozdrawiam

  19. Te zdjęcia z wykorzystaniem AI wyglądają jak robione z filtrem, te w dzień jak z użyciem filtra retro albo stara fotografia. Nie wiem czy bym chciał takie retro wstawiać na forum albo pokazywać znajomym na komputerze bo to sprawia nie specjalne wrażenie. Aparat niezły ale też bez rewelacji.

  20. Katarzyno, dlaczego nie wspominałaś, że telefon można odblokować zdjęciem w przypadku korzystania z funkcji rozpoznawania twarzy? Uważam to za poważny minus, tym bardziej, że dotyczy kwestii bezpieczeństwa.

  21. Wspaniała recenzja pani Kasiu. Jeżeli chodzi o sam telefon to tak jak pani zauważyła dużo się zmieniło na plus i mozna by rzec ze Huawei zaczyna dorastać tworząc naprawdę świetne sprzęty.

  22. mam pytanie do użytkowników p20 pro, jak wygląda sprawa nagrywania video w głośnych miejscach, np klubach/na koncertach? jak pod względem jakości audio to wygląda?

  23. Przejrzałem fotki wykonane tym telefonem, no cóż, do lustrzanki takiej jak choćby Eos 1300d za 1400 zł jeszcze mu daleko, baardzo daleko, tak samo jak do bezlusterkowca za 1500 jak np panasonic GX800.

  24. Pani Katarzyno i to jest dobry obraz video w Huawei P20Pro, powiedział bym dostateczny. Dlaczego? widać wstrząsy przez to słaba stabilizacja, szumy, słabo łapie ostrość. Nie ma co porównywać z Samsungiem S9plus lub tym bardziej Sony Xperia Xz2 Premium. Test video słaby i bardziej promowany pod Huawei

  25. Użytkuje p20 pro 2 miesiąc i ja mam znowu trochę inne spostrzeżenia.

    -aktualizacja – poprawki bezpieczeństwa huawei ciągle w tyle
    -jeśli łapiemy większą ilość ludzi w kadrze tych na bokach strasznie zdeformuje
    -AI praktycznie do wyłączenia bo sam portret przełączę szybciej a podbijanie kolorów jest nie do zaakceptowania
    -brak 4k 60fps, super slowmo tylko 720p
    -brak jack – myślałem że nie będzie to przeszkadzać ale jednak czasami doskwiera, może nie jakoś bardzo bo ładowanie jest na prawdę szybkie ale masz 2 wyjścia – albo pilnujesz żeby zawsze mieć baterię jak chcesz śmigać na słuchawkach albo kupujesz jakiegoś huba, którego po 2 tygodniach gubisz. Jeszcze dodam że słuchawki bezprzewodowe też mam i najczęściej gdy są potrzebne to dopiero je podłączam do ładownia
    -słuchawki przy telefonie za ponad 3k są na prawdę słabe
    +szybkość ładowania – z tych szybkich chyba jest najszybciej
    +podczerwień – sam sparowałem kilka urządzeń i działa jak pilot choć brakuje mi konfiguracji 1 pilota tylko trzeba się między nimi przełączać
    +bokeh w portretówkach jest bezkonkurencyjny
    +stabilizacja przy 1080 jest best of the best
    +zoom jestem pod wrażeniem jak to działa
    +fotki po zmroku są całkiem spoko jak na zdjęcie z telefonu
    ++bateria – jestem pełen podziwu ale na żadnym telefonie który miałem nie byłem wstanie tyle uciągnąć co na tym
    +tryb dekstopowy taki gadżet ale czasami puszczałem film z telefonu podpięty do tv właśnie tym sposobem choć dex chyba lepszy
    +czytnik lini papilarnych działa bardzo ale to bardzo szybko – miałem do czynienia na żywo tylko z s8 i v30 i jest on szybszy, nie wiem jak z pozostałymi modelami

    Tyle ode mnie

  26. A czy mozna usunac niechciane programy bez root np. ing jw. na fotce? Zapewne nie a zazwyczaj nikt tego nie wpycha do minusow.

  27. Proszę się nie ekscytować trybem nocnym. Robią wrażenie tylko oglądane na telefonie bez powiększania. Wystarczy nawet troszkę powiększyć zdjęcie by odkryć totalny brak szczegółów, po prostu „mydło”. Zrobienie zdjęcia z ręki w tym trybie, to też żaden wyczyn, bo zapewne aparat wykonuje kilka zdjęć na wysokim ISO potem usuwa szum, ale to tylko moje przypuszczenia. W każdym razie nikt by nie utrzymał aparatu nieruchomo 4 sek, a tego wymaga tak długi czas naświetlania. Jeśli chcemy uzyskać zdjęcia nocne bardzo dobrej jakości to nie ma wyjścia : niskie ISO i długi czas naświetlania. Na ogół wystarczy 0.5-1sek a do tego nie trzeba statywu, a jedynie stabilne oparcie na czymś aparatu. Ta technika obowiązuje odkąd istnieje fotografia i nikt nie wymyślił niczego lepszego nawet w profesjonalnych aparatach fotograficznych za 20tys PLN. Wszystkie inne sztuczki dają dużo gorsze efekty w nocy. Zrobiłem zdjęcie w trybie nocnym na Auto co trwało 4 sek. Następnie tą samą scenę zrobiłem ustawiając parametry ręcznie w trybie Pro. Wystarczyło 0.8 sek, ISO100 co za tym idzie podparcie o coś telefonu, a zdjęcie wyszło w nieporównywalnie lepszej jakości, dużo bardziej szczegółowe i do tego jaśniejsze. Żeby recenzować aparat fotograficzny, nawet w telefonie, trzeba mieć chociaż minimalny warsztat foto. Czytając wasze recenzje widać, że te kwestia kuleje.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama