Test Kingstona KC2000 – najlepszy dysk w ofercie firmy? | Tabletowo.pl

Test Kingstona KC2000 – najlepszy dysk w ofercie firmy?

Dołącz do dyskusji 0

Ile dysków, tyle pytań – rynek jest przepełniony urządzeniami, których właściwy wybór może przyprawić o zawroty głowy. Do naszej redakcji trafił tym razem atrakcyjny model Kingstona – 1TB KC2000 na złączu M.2, osiągający bardzo wysokie prędkości odczytu i zapisu. Sprawdźmy, jak sobie radzi w codziennych zastosowaniach i jak zachowuje się po zapełnieniu 80% jego wielkości. Czy ma na rynku dużą konkurencję i czy narobi zamieszania?

Testy dysków to nie jest taka prosta sprawa. Głównie dlatego, że mamy tutaj multum zależności, możliwe spadki prędkości odczytu wynikające z zastosowanego kontrolera, rodzaju zgrywanego pliku, rzędu wielkości, stopnia zapełnienia czy nawet prędkości złącza PCI-E w komputerze. Zgodnie jednak z naszą procedurą, właściwe testy powinny zainteresować „przeciętnego” użytkownika, który potrzebuje dużego, szybkiego i pojemnego dysku SSD do codziennej pracy.

Kingston KC2000 dobrze komponuje się z tymi wymaganiami. To dysk wyceniany na nieco ponad 700 zł, z deklarowaną przez producenta prędkością odczytu na poziomie 3200 MB/s i zapisu na poziomie 2200 MB/s. To kwalifikuje go jako jeden z szybszych SSD dostępnych na rynku, czego oczywiście nie omieszkam dla Was sprawdzić. Jest przy tym w pełni zabezpieczony takimi technologiami, jak TCG Opal 2.0, szyfrowaniem blokowym XTS-AES z 256-bitowym kluczem i eDrive. Dysk korzysta z 96-warstwowych kości pamięci NAND 3D TLC, kontrolera Silicon Motion SM2262EN i kostek wyprodukowanych przez Toshibę. Pełną specyfikację techniczną dobrze obrazuje poniższa tabela.

Format M.2 2280
Interfejs NVMe PCIe Gen 3.0 × 4 linie
Pojemności 250GB, 500GB, 1TB, 2TB
Kontroler SMI 2262EN
Pamięć NAND 96-warstwowa 3D TLC
Szyfrowanie XTS-AES z 256-bitowym kluczem
Szybkość odczytu/zapisu sekwencyjnego 250 GB – do 3,000/1,100 MB/s
500 GB – do 3,000/2,000 MB/s
1 TB – do 3,200/2,200 MB/s
2 TB – do 3,200/2,200 MB/s
Losowy odczyt/zapis 4 KB 250 GB – do 350 000/200 000 IOPS
500 GB – do 350 000/250 000 IOPS
1 TB – do 350 000/275 000 IOPS
2 TB – do 250 000/250 000 IOPS
Całkowita liczba zapisanych bajtów (TBW) 250 GB – 150 TBW
500 GB – 300 TBW
1 TB – 600 TBW
2 TB – 1,2 PBW
Zużycie energii 0,003 W w stanie bezczynności / 0,2 W średnio /2,1 W (maks.) podczas odczytu / 7 W (maks.) podczas zapisu
Temperatura przechowywania od -40°C do 85°C
Temperatura pracy od 0°C do 70°C
Wymiary 80 mm x 22 mm x 3,5 mm
Masa 250 GB – 8 g
500 GB – 10 g
1 TB – 10 g
2 TB – 11 g
Odporność na wibracje podczas pracy 2,17 G szczytowo (7–800 Hz)
Odporność na wibracje w stanie spoczynku 20 G szczytowo (20–1000 Hz)
MTBF 2 000 000 godz.
Gwarancja/pomoc techniczna Ograniczona 5-letnia gwarancja z bezpłatną pomocą techniczną

Jak widzicie powyżej, producent przygotował cztery różne wersje wielkościowe, z czego najmniejsza z nich jest również zdecydowanie najwolniejsza. Producent udziela aż 5-letniej gwarancji, a niezawodność dysku oszacowano na blisko 2 miliony godzin. Co oznacza skrót MTBF? Szczegółowo wyjaśniłem to przy okazji testów poprzednich dysków, dlatego przytoczę go tutaj w całości.

Poziom niezawodności określany skrótem MTBF oznacza w rozszerzeniu „Mean Time Between Failures”, czyli – w wolnym tłumaczeniu – „średni czas pomiędzy awariami”. Wyrażony zwykle w godzinach oznacza czas, przez który dysk powinien pracować bez żadnego problemu. Jak widzicie, w przypadku KC2000 mamy tych godzin dwa miliony (ok. 228 lat). Daje nam to prawdopodobieństwo uszkodzenia tego dysku w ciągu roku na poziomie 0,3%. Wiemy dzięki temu, że na 228 wyprodukowanych dysków, jeden z nich może ulec uszkodzeniu w ciągu roku użytkowania, ale szansa ta maleje, jeśli dysk nie będzie używany przez 24 godziny na dobę.

Producent zastosował elegancki, niebieski laminat i nalepkę, która… nie wygląda szczególnie estetycznie, ale, jak możecie poniżej zauważyć, nieźle komponuje się z płytą główną. Oczywiście mamy tu podstawowe informacje i niezbędne znaczki certyfikatów. Ponadto, dysk jest w standardowych wymiarach złącza M.2, czyli 2280 i korzysta z prędkości PCI-Express x4.

Przejdźmy do właściwych testów

Skoro wszystkie aspekty techniczne KC2000 mamy omówione, czas przejść do właściwych testów. Moja platforma testowa nieznacznie się zmieniła, bo wykorzystuję tutaj kartę graficzną RTX 2070 i 16 GB pamięci RAM. Do tego płytę główną AORUS Gaming K3 Z370 z procesorem i5-9600K podkręconym do 5,0 GHz. Moim systemem operacyjnym jest Windows 10 w wersji 1903. W celu przeprowadzenia diagnostyki wykorzystuję programy Crystal Disk Mark 6.0.2, AS SSD Benchmark, AIDA64 i WinRara, którym kopiuję paczki po 5,5 GB oraz 30 GB i jeden duży plik o wielkości 20 GB na potrzeby testów.

Zacznijmy od standardowego sprawdzenia prędkości dysku w programie CDM, który, ku mojemu braku zaskoczenia, wskazał wartości zgodne z deklaracją producenta i do tego prędkość zapisu wyniosła nawet 100 MB/s więcej. To dobra wiadomość, która pozytywnie nastraja przed kolejnymi testami. Dysk będzie zatem wystarczająco szybki do wszelkich zadań profesjonalnych i powinien dobrze sprawdzić się również jako bufor danych, choćby dla streamerów. Niestety, wynik 2300 MB/s przy zapisie to dalej zauważalnie mniej od wartości uzyskanych przez WD Black (ponad 3000 MB/s), którego testowałem jakiś czas temu, ale Kingston jest przy tym tańszy o ponad 200 zł.

Kolejne testy postanowiłem przeprowadzić w popularnym programie AIDA64, który zawiera szereg istotnych z punktu widzenia konsumenta danych i wykresów. Mamy zatem opóźnienia, jakie dotyczą dysku, mamy losowy odczyt i zapis plików różnej wielkości i mamy też losowy odczyt plików o pojemności 8 MB w różnych wariantach. Tutaj dostrzegamy już nieco inne rezultaty. KC2000 generalnie dobrze sobie radzi, mając jednak chwilowe problemy z nieregularnym odczytem plików małej wielkości, gdzie spadki prędkości sięgały nawet niespełna 700 MB/s. Były co prawda chwilowe, ale mogą wpłynąć na ewentualne streamowanie danych w wysokich rozdzielczościach. Dostęp do dysku jest stały i wynosi raptem 0,02 ms.

Zadowalające rezultaty wskazał także program AS SSD Benchmark, w którym zgranie pliku ISO rozpędziło go do 1282 MB/s. Nie jest to z całą pewnością najlepszy wynik na rynku, ale w oferowanej kwocie bardziej niż przyzwoity. W testach odczytu 4K nie jest aż tak kolorowo, KC2000 był zauważalnie wolniejszy od WD Black, osiągając raptem 1352 MB/s, podczas gdy „czarny” konkurent wskazywał 1660 MB/s. Zaskakujące natomiast, że zapis pliku 4K w AS SSD wypadł bardzo przyzwoicie, zatrzymując się na wartości 185 MB/s (o 18 MB/s więcej niż WD SN750).

Testy w WinRarze

Ten program jest dla mnie szczególnie zaskakujący, a wyniki, które otrzymałem, mocno mnie zaciekawiły. Kopiowanie folderu o wielkości 30 GB trwało nieco ponad 30 sekund. Na samym początku prędkość wskoczyła na zawrotne 1,42 GB/s, po czym spadła do blisko 680 MB/s. Zatem nieco wolniej niż u konkurencyjnego WD Black SN750. Dalej to jednak znakomity rezultat i jest wystarczająco do codziennych zastosowań. Uruchomienie dowolnego programu do profesjonalnych zastosowań, Photoshopa, Illustratora czy After Effects trwało dosłownie chwilę (poniżej 3 sekund). Skopiowanie folderu ze zdjęciami o wielkości 5,5 GB zajęło 9 sekund, a prędkość oscylowała w granicach 1 GB/s.

Inaczej sprawa wyglądała przy jednym dużym pliku 20 GB, bo ten kopiowany był ze stałą prędkością 940 MB/s bez żadnych spadków, równomiernie i jego przekopiowanie zajęło 22 sekundy. Instalacja Apex Legends o wielkości przekraczającej 30 GB zajęło 1 minutę i 3 sekundy. Nieco więcej zatem niż w przypadku modelu SN750, ale to dalej znakomity wynik. Z pewnością satysfakcjonujący dla przeciętnego użytkownika.

Podsumowanie – czy warto?

Kingston KC2000 to generalnie dobry wybór dla wymagających użytkowników, którzy potrzebują szybkiego i wydajnego modelu o dużej pojemności. Producent wykorzystał 96-warstwowe kości 3D NAND TLC, sprawiając tym samym dużą niespodziankę względem poprzednika, korzystającego z 64 warstw. Do tego wysokie prędkości odczytu i zapisu, przystępna (jak na taki model) cena i zadowalające rezultaty sprawiają, że to produkt wart rozważenia. Dopłacając ok. 200 zł mamy do dyspozycji model WD Black SN750 bez radiatora – szybszy i wydajniejszy w niemal każdym zastosowaniu, ale różnice te nie będą zauważalne dla większości użytkowników.

Czy warto? Moim zdaniem tak – kupując ten dysk nie będziecie zawiedzeni, streamerzy mogą zrobić z niego swobodnie bufor do rozdzielczości 1080p, a nawet 1440p, przy 4K mogą być delikatne spadki wydajności, ale trzeba się z tym liczyć. Najlepsza oferta w sieci za 1 TB – 749 zł. Za model o pojemności 500 GB zapłacicie 389 zł.

8 Ocena (1-10)
Kingston KC2000

Dużo zmian względem poprzednika na plus, kości 3D NAND TLC, dobra cena i szybkość działania to jego największe atuty.

Plusy
  • Bardzo dobra wydajność
  • 96 warstwowe kości pamięci 3D NAND TLC
  • Estetyczny wygląd
  • Przystępna cena za 1TB
Minusy
  • Niższa wydajność od konkurencji, w tym WD Black SN750
  • Delikatne problemy przy kopiowaniu różnej wielkości plików, spadki nawet do 680 MB/s
  • Niska wydajność przy odczycie plików 4K
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Przeczytaj następny wpis niżej
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona