Nowe telewizory LG QNED evo 2025
LG QNED evo 2025 (źródło: LG Electronics)

Telewizory LG wzięte pod lupę. Odkryto coś niepokojącego

Wiele osób zakłada, że wyłączony sprzęt lub niepodłączony do sieci to urządzenie, którego aktywność jest ograniczona do absolutnego minimum. Nowe ustalenia dotyczące telewizorów LG rodzą pytania o to, co dzieje się z danymi, gdy ekran pozostaje wygaszony.

Telewizory LG szpiegują ludzi? Zarzuty są poważne

To, jak wiele informacji może zbierać zwykły telewizor, postanowił sprawdzić kanał Gamers Nexus na YouTube. Hipoteza rzucona w tytule brzmi dość przerażająco – 216 milionów telewizorów-szpiegów.

Na samym początku filmu dostajemy demonstrację, jak znajdujący się w studio telewizor nagrywał ludzi obecnych w środku za pomocą mikrofonu, mimo że był wyłączony. W przypadku odłączenia kabla sieciowego logi również były przechowywane – najprawdopodobniej w celu przesłania w momencie nawiązania połączenia.

Następnie Gamers Nexus pokazuje, jak telewizor LG zaczyna nieustannie pingować domową sieć, zbierając w ten sposób informacje o podłączonych urządzeniach – komputerach, zegarkach, smartfonach. Wszystkie dane – adres IP, lokalizacja, nazwa dostępnych sieci Wi-Fi wraz z wewnętrznymi adresami IP – są zbierane przez TV.

Z pomocą oprogramowania do analizowania i debugowania sieci Wireshark można „zobaczyć” wyniki śledztwa, jednak niemalże cały ekran musiał zostać zamazany – nie było tam bowiem ani jednej informacji, której wrzucenie do sieci nie wiązałoby się z poważnym naruszeniem bezpieczeństwa oraz prywatności.

Film nawiązuje również do wypowiedzi Kely McMahon, wiceprezes ds. operacji globalnych, która w rozmowie z serwisem TVRev twierdziła, że kiedy telewizor należy do ciebie, możesz nie tylko wzmacniać doświadczenia telewizyjne, ale również kształtować to, jak ono ewoluuje (org. When you own the glass, you’re not just powering the TV experience – you’re shaping how it evolves). To poniekąd potwierdza hipotezę, że LG zbiera ogromne ilości danych.

Jak duży może być zasięg działań koreańskiego giganta? LG Ad Solutions podaje na oficjalnej stronie, że jest w stanie zaadresować reklamę do ponad 216 milionów smart TV globalnie. Możliwe zatem, że nie jest to przypadek, dotyczący wyłącznie amerykańskiego rynku. Aby uniknąć pozwu, Gamers Nexus sugeruje, aby nie traktować podanych informacji jako faktu.

Przy okazji warto wspomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy telewizory producenta z Korei Południowej znalazły się pod lupą. Niedawno okazało się bowiem, że ponad 2000 aplikacji na smart telewizory LG (i Samsunga) mogło udostępniać IP właściciela.

Co zwykły użytkownik może zrobić, aby jak najbardziej utrudnić życie korporacjom zbierającym dane?

Oczywiście najprościej byłoby powiedzieć, żeby nie korzystać ze zdobyczy współczesnej technologii, lecz nie zawsze jest to możliwe lub związane wyłącznie z lekkimi niedogodnościami. Jest jednak kilka prostych rozwiązań, które mogą nieco uspokoić właścicieli smart TV i innych podobnych urządzeń:

  • jeżeli domowa sieć na to pozwala – utworzenie tzw. VLAN dedykowanego urządzeniom IoT. W ten sposób nie mogą komunikować się one ze sprzętami z głównej sieci,
  • wyłączyć funkcje rozpoznawania głosu i spersonalizowanych reklam na wybranych urządzeniach,
  • wyłączyć rozwiązania pokroju „szybki start” czy „zawsze gotowy” na konsolach i telewizorach,
  • zablokować domeny należące do producentów i innych serwisów analitycznych na poziomie routera.

W idealnym świecie wystarczyłoby, żeby giganci nie czuli potrzeby odzierania nas z resztek prywatności, ale na to jest już chyba trochę za późno.

[AKTUALIZACJA]

Nie czekaliśmy długo na odpowiedź LG. W artykule dla serwisu Tom’s Hardware firma twierdzi, że jej smart telewizory nagrywają dźwięk wyłącznie po naciśnięciu przycisku asystenta głosowego lub po komendzie „Hi LG” – pod warunkiem że rozpoznawanie głosu zostało aktywowane. Koreańczycy podkreślają, że funkcja jest zarządzana lokalnie i serwery nie nasłuchują pomieszczeń całodobowo.

LG zwróciło również uwagę, że skanowanie innych urządzeń w sieci lokalnej to standard w całej branży i nie tylko ich TV zachowują się w ten sposób, a analiza treści odbieranych przez port HDMI działa tylko w przypadku zaakceptowania spersonalizowanych reklam i rekomendacji treści.

Przechowywanie komend głosowych w sposób zaszyfrowany nie zostało wyjaśnione przez producenta. Dodatkowo, tłumaczenie LG stoi w sprzeczności z polityką, która wymusza właściciela TV o poinformowaniu mieszkańców i gości, że mogą być monitorowani.

Gdyby przyjąć wyjaśnienia LG za wystarczające, to najlepsze co mogą teraz zrobić właściciele wszystkich smart telewizorów to wyłączyć wszystkie rozwiązania związane z podsuwaniem spersonalizowanych treści oraz rozpoznawaniem głosu. Odpięcia TV od internetu ciężko uznać za rozwiązanie – w końcu po to niektórzy kupili nowy sprzęt, aby móc oglądać treści w streamingu bez stosowania przystawek multimedialnych.

Aktualizacja:

Otrzymaliśmy oficjalne stanowisko od firmy LG:

Twierdzenia przedstawione w opublikowanym niedawno materiale wideo są nieprawdziwe. Telewizory LG przetwarzają dane głosowe wyłącznie w przypadku naciśnięcia i przytrzymania przycisku obsługi głosowej na pilocie lub po rozpoznaniu słowa wybudzającego, takiego jak „Hi LG”, jeżeli użytkownik wcześniej aktywował funkcję rozpoznawania głosu z większej odległości (Far-Field Voice Recognition). Poza tymi sytuacjami telewizory nie gromadzą ani nie rejestrują rozmów prowadzonych w otoczeniu urządzenia. (Jeżeli słowo wybudzające nie zostanie rozpoznane, żadne dane głosowe nie są przesyłane na serwer. Przetwarzanie dźwięku na potrzeby wykrywania słowa wybudzającego odbywa się lokalnie na urządzeniu, a dane te są natychmiast usuwane).

Ponadto, w celu zapewnienia funkcji Smart TV, telewizory LG umożliwiają wyszukiwanie i łączenie się z urządzeniami działającymi w tej samej sieci. Jest to standardowa funkcja często oferowana przez telewizory smart i urządzenia smart home.

Funkcja ACR (Automatic Content Recognition, automatyczne rozpoznawanie treści) jest dostępna wyłącznie za zgodą użytkownika i służy do dostarczania spersonalizowanych rekomendacji treści, usług oraz reklam. Jeżeli użytkownik nie zaakceptuje odpowiedniej opcjonalnej zgody, dane ACR nie są wykorzystywane do celów reklamowych.