Seria Honor 30 zadebiutuje w kwietniu. Na aplikacje Google raczej nie ma co liczyć

Seria Honor 30 zadebiutuje w kwietniu. Na aplikacje Google raczej nie ma co liczyć

Flagowe smartfony Honora od zawsze cieszą się ogromną popularnością, ponieważ oferują topową specyfikację i zaawansowane technologie w bardzo atrakcyjnej cenie. Dobra passa trwa od modelu Honor 8 z 2016 roku i sukces prawdopodobnie z powodzeniem mogłaby kontynuować seria Honor 30, której premiera rzekomo zaplanowana jest na kwiecień 2020 roku. Na przeszkodzie może jednak stanąć brak aplikacji i usług Google.

Ósemka wydaje się być szczęśliwa dla Huawei. To właśnie (przede wszystkim) dzięki Huawei P8 Lite udało mu się podbić polski rynek (tylko w naszym kraju sprzedano ponad 1,5 mln egzemplarzy tego smartfona). Z kolei dla Honora model Honor 8 był prawdziwym przełomem, ponieważ cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród użytkowników z Polski i sprawił, że flagowce tej marki zaczęły być coraz chętniej kupowane (a ostatnio przestały być nawet traktowane jako tańsza alternatywa dla high-endów Huawei, jak początkowo je określano).

W listopadzie 2019 roku Honor zaprezentował smartfony z serii Honor V30. Producent zamierza wprowadzić jednego z jej członków, model Honor V30 Pro, do Europy, ale wciąż nie wiemy, kiedy się to stanie – mówi się jedynie o pierwszym kwartale, który jest dopiero w połowie. Jeśli w międzyczasie Chińczycy nie zmienili zdania, będzie to pierwsze urządzenie Honora bez aplikacji i usług Google na Starym Kontynencie.

Seria Honor 30 – premiera

Gdyby nie wspomniany przed chwilą szkopuł, wiele osób z pewnością niecierpliwie czekałoby na premierę serii Honor 30. Ta, jak wynika z nieoficjalnych doniesień, zaplanowana jest na kwiecień 2020 roku. Na razie nie mamy żadnych informacji na temat specyfikacji smartfonów z tej linii, a wróżyć z fusów nie ma sensu – za jakiś czas zapewne pojawią się pierwsze przecieki dotyczące nadchodzących urządzeń.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Pewne jednak jest, że flagowce z serii Honor 30 nie zaoferują dostępu do aplikacji i usług Google. I mimo że Huawei w pocie czoła pracuje, aby jego HMS i AppGallery skutecznie je zastąpiły, to dla wielu osób rozwiązania te na razie nie stanowią interesującej alternatywy – trudno więc przewidzieć, czy smartfony odniosą sukces na europejskim rynku. Producent będzie musiał się mocno postarać, aby je sprzedać w zadowalającym nakładzie.

Źródło: @RODENT950