Sejm nowelizuje prawo o transporcie drogowym. W tle Uber

UBER logo

Już od jakiegoś czasu zanosiło się na nowelę prawną obejmującą wreszcie swoim zasięgiem Ubera, który w zasadzie od rozpoczęcia swojej działalności w Polsce wzbudzał pewne kontrowersje. Czy nowela przyjęta przez Sejm to krok w dobrą stronę?

Odświeżona ustawa o transporcie drogowym – bo właśnie ten przepis ureguluje działalność Ubera w Polsce – wejdzie w życie od 1 stycznia 2020 roku. Za przyjęciem legislacji głosowało 231 posłów, wstrzymało się 171, a dziewięciu było przeciw. Można więc powiedzieć, że mimo dość dużych różnic między ugrupowaniem rządzącym, a opozycją, nowela nie zgromadziła wokół siebie zbyt wielu przeciwników. Z pełnymi wynikami głosowania możecie zapoznać się tutaj.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 231 posłów, przeciw było 9, a 171 wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu, który zadecyduje o dalszych losach projektu. Można z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że skoro w Senacie większość ma ta sama partia, co w Sejmie, to głosowanie będzie raczej czystą formalnością. Słowem, raczej nic nie uchroni Uberowców przed nowymi regułami gry, do których będą musieli się dopasować.

Poczuj się jak prezes. Przejazdy Uber Black ruszają w Warszawie

Jedna z poprawek pośrednio ociera się o branżę mobilną. Precyzując, o Ubera, którego przecież zamawiamy z poziomu dedykowanej aplikacji. Przepisy wreszcie wprowadzają precyzyjną definicję pośrednika w przewozie osób pojazdem osobowym oraz taksówką. I tak, pracownicy Ubera wreszcie wiedzą, że od momentu wejścia ustawy w życie będą wykonywali działalność polegającą przekazywaniu zleceń przewozu z wykorzystaniem m.in. aplikacji mobilnych.

Znowelizowana ustawa – którą musi jeszcze przegłosować Senat – wprowadza obowiązek prowadzenia przez pośrednika elektronicznego rejestru. W owym rejestrze przez pięć lat będą przechowywane informacje o zleceniach przewozów. Pojawia się także obowiązek prowadzenia elektronicznej ewidencji danych dotyczących przedsiębiorców, którym zlecono przewóz osób. Można odnieść wrażenie, że Uber będzie więc odpowiadał tylko za część cyfrowego obiegu dokumentów. Druga – a zarazem dość duża część roboty – spadnie też na kierowców.

Jak sądzicie? Nowe regulacje prawne wyjdą Uberowi na dobre? A może według Was będzie to nic nie wnoszący akt prawny? Dajcie znać w komentarzach.

źródło: w oparciu o Business Insider, sejm.gov.pl, opr. własne

Exit mobile version