Samsung Galaxy Z Fold 2 (źródło: Tabletowo / Katarzyna Pura)

Samsung wymyślił składany smartfon z obracanym aparatem. Hit czy kit?

Mimo że wielu producentów otwarcie deklaruje swoje zainteresowanie segmentem składanych smartfonów, to jak na razie tylko kilku z nich udało się przekuć swoje zapowiedzi w fizyczny sprzęt. Bez cienia wątpliwości na lidera tego segmentu urządzeń wyrasta Samsung, który dotychczas oficjalnie zaprezentował najwięcej składanych modeli w różnych formach. Najnowszy patent Koreańczyków dotyczący właśnie wyżej wspomnianych smartfonów przewiduje możliwość zastosowania obracanego aparatu w tego typu konstrukcjach.

Reklama

Obracane aparaty w smartfonach nie wstrząsnęły światem mobilnej fotografii i nie zmieniły w znaczący sposób tego, jak ludzie robią zdjęcia. Nie oznacza to jednak, że jest to rozwiązanie pozbawione zalet – w końcu każdy chciałby, żeby przednie aparaty nie odstawały jakościowy od tych umieszczonych na tylnym panelu. Mimo to, niewielu producentów decyduje się na podobny krok – na dłużej z obracanymi aparatami związał się jedynie Asus, choć i przywoływany tutaj Samsung może się pochwalić modelem Galaxy A80, który zadebiutował w 2019 roku.

smartfon Samsung Galaxy A80 smartphone
Galaxy A80 (źródło: Samsung)

Samsung powróci do obracanych aparatów?

Najnowszy patent koreańskiej firmy w dość szczegółowy sposób opisuje sposób działania obracanego modułu aparatu w smartfonach o niestandardowej konstrukcji. Ten mógłby znaleźć się zarówno w rogu, jak i pośrodku jednego z boków urządzenia, a jego zawiasowa budowa umożliwiałaby mu obracanie się o 180°. Dzięki temu spełniałby on funkcję zarówno aparatu przedniego, jak i tylnego.

Reklama

Obrotowy moduł aparatu od Samsunga zostałby wyposażony w masę czujników, które stale monitorowałyby pozycję, w jakiej trzymany jest smartfon oraz kąt jego złożenia. Umożliwiłoby to automatyczne obracania się danego modułu w zależności od tego, w jaki sposób użytkownik korzysta z urządzenia. Smartfon samodzielnie dostosowałby najlepiej (według niego) pasującą do sytuacji orientację wyświetlanego interfejsu i obróciłby aparat w pożądaną przez użytkownika stronę.

Składane smartfony, ze względu na taki, a nie inny mechanizm działania, zawsze były urządzeniami podatnymi na wszelkiego rodzaju warunki zewnętrzne. Zastosowanie dodatkowych elementów mechanicznych w postaci zawiasów pozwalających na obrót modułu z aparatami sprawiłoby, że – gdyby Samsung rzeczywiście postanowił wypuścić na rynek coś podobnego – korzystanie z tego typu sprzętu na co dzień wymagałoby od użytkowników zachowania jeszcze większej uwagi niż dotychczas.