Samsung Galaxy Note 9 w trakcie przedsprzedaży sprzedawał się lepiej niż Galaxy S9

A przynajmniej w Korei Południowej

Muszę przyznać, że podczas oglądania konferencji, na której zadebiutował Galaxy Note 9, kilkukrotnie miałem ciary, ponieważ forma prezentacji najnowszego Notatnika była zjawiskowa. Większość klientów pewnie jej jednak nie oglądała, ale liczby i tak nie kłamią – model ten w trakcie przedsprzedaży sprzedawał się lepiej niż Galaxy S9 podczas swojego pre-orderu. A przynajmniej tak to wyglądało w rodzimej dla Samsunga Korei Południowej.

Reklama

Galaxy Note 9 przez wielu uważany jest za odświeżonego Galaxy Note 8. Po części jest to uzasadnione, lecz jego integralną częścią jest mocno odświeżony S Pen, oferujący dotychczas niedostępne funkcje. A w przyszłości będzie ich jeszcze więcej, ponieważ Samsung współpracuje z twórcami aplikacji, aby dodawali oni wsparcie dla obsługi swoich programów za pośrednictwem stylusa.

Reklama

Fakt, Galaxy Note 9 nie jest rewolucją, ale na pewno jest udaną ewolucją. Koreańczycy pokusili się o jeszcze kilka usprawnień (m.in. podwojenie ilości pamięci wbudowanej w podstawowym wariancie, dodanie wsparcia dla obsługi kart microSD o pojemności nawet 512 GB oraz wrzucenie 8 GB RAM w wyższej konfiguracji) i koniec końców stworzyli godnego następcę Galaxy Note 8. Takie przynajmniej jest moje zdanie, tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, iż cena startowa się nie zmieniła i również wynosi 4299 złotych – klienci dostają więc więcej za te same pieniądze.

Przedsprzedaż Galaxy Note 9 kończy się dziś w Korei Południowej (w Polsce trwa ona do 23 sierpnia 2018 roku) i tamtejsi operatorzy donoszą, że w jej trakcie smartfon cieszył się wyraźnie większą popularnością niż Galaxy S9 w marcu 2018 roku. Podczas pre-orderu złożono od 30% do nawet 50% więcej zamówień na najnowszego Notatnika niż na es-dziewiątkę podczas jej przedsprzedaży.

Chociaż powyższe liczby robią wrażenie i działają na wyobraźnię, to jednak fakt jest taki, że Galaxy Note 9 i tak nie zdołał pokonać pod względem liczby zamówień Galaxy Note 8. Jak bowiem wynika z przekazywanych przez przedstawicieli operatorów informacji, wszystkie złożone zamówienia na najnowszego Notatnika stanowią około 80% tego, z czym mieli do czynienia w przypadku poprzedniej generacji.

Mimo wszystko przedsprzedaż Galaxy Note 9 w Korei Południowej można uznać za zadowalającą, ponieważ do ogromnej popularności Galaxy Note 8 przyczynił się fakt wycofania ze sprzedaży Galaxy Note 7 i trudno było to przebić.

Polecamy również:

https://www.tabletowo.pl/2018/08/09/samsung-galaxy-note-9-to-pierwsze-wrazenia/

Źródło: The Investor

  1. Nie żebym był negatywny czy coś ale o „eskach” chyba pisało sie podobnie wyniki miałby byc lepsze niż poprzedników itd a wyszło tak ze ostatnio przyznali ze poszło gorzej niz chcieli więc raczej nie specjalniee te ich wyniki mogą być prawdziwe albo wiarygodne

      1. Używam amoledów od S2 i nigdy nie miałem problemów z wypalaniem. Tak teraz jest o tym głośno, że przyjrzałem się telefonom w firmie: S8+, Note 8 , S7 Edge. Rzeczywiście delikatne wypalenia są widoczne, ale w codziennym użytkowaniu to nie przeszkadza. Choć inni mogą mieć ten efekt bardziej intensywny..

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama