Recenzja Samsung Galaxy Fit2 – dobra alternatywa dla Xiaomi Mi Band 5

Samsung Galaxy Fit2 już na pierwszy rzut oka wydaje się niesamowicie ciekawą opaską. Ma wszystkie niezbędne opcje, wygląda atrakcyjnie i kosztuje stosunkowo niedużo. Jak jednak sprawdza się przy dłuższym użytkowaniu? Czy warto ją kupić? A może lepszym wyborem będzie Xiaomi Mi Band 5? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w poniższej recenzji.

Wideorecenzja

Obudowa

Samsung Galaxy Fit2 jest bardzo delikatną, małą i lekką opaską. Koperta z ekranem ma wymiary 18,6 x 11,1 mm, a całość waży zaledwie 21 g. Sprawia to, że urządzenie jest niemal nieodczuwalne na ręce, po kilku chwilach można niemal całkowicie zapomnieć o tym, że ją się w ogóle nosi.

Urządzenie jest złożone z dwóch odłączanych od siebie elementów. Poza częścią z ekranem jest silikonowy pasek. Jest on zapinany w dość specyficzny sposób. Oprócz zaczepienia w odpowiednią dziurkę, końcówkę paska musimy jeszcze włożyć jakby pod spód, co stanowczo utrudnia zapięcie go za pomocą jednej ręki. Na pewno trzeba się do tego przyzwyczaić.

Samsung Galaxy Fit2 w Media Expert

Opaska ma stosunkowo sporo dziurek, powinna więc być odpowiednia nawet na nieco większe ręce. Całość jest oczywiście odczepiana, co pozwala na wymianę opaski na inny kolor czy rozmiar.

Omawiając samo urządzenie, od przodu widzimy przede wszystkim ekran AMOLED o przekątnej 1,1 cala i rozdzielczości 126 x 294 pikseli. Wyświetlacz charakteryzuje się jasnością na poziomie 450 nitów. Przekłada się to na bardzo dobrą czytelność – nawet w słoneczne dni. Treści są wyraźne, litery wystarczająco duże, pod tym względem nie ma się do czego przyczepić.

Samsung Galaxy Fit2 / fot. Kacper Żarski

Pod nim zamontowany jest dotykowy klawisz. Od spodu z kolei wbudowano czujniki, a nad nimi są jeszcze piny do ładowania. Aby naładować urządzenie musimy skorzystać z dołączonej do zestawu ładowarki. A właściwie przewodu ładującego, adaptera sieciowego w opakowaniu już nie ma. Przyczepiamy go do spodu opaski za pomocą zaczepów.

Dodam jeszcze, że konstrukcja jest wodoszczelna. Producent zapewnia, że z opaską nie powinno się nic dziać nawet przy głębokości do 50 metrów. Bez problemów powinniśmy więc móc korzystać z niej nawet na basenie. Potwierdza to certyfikat 5ATM oraz IP68.

Samsung Galaxy Fit2 / fot. Kacper Żarski

Aplikacja na smartfon

Samsung Galaxy Fit2 do pełnej funkcjonalności potrzebuje aplikacji Galaxy Wearable. Proces łączenia jest bardzo prosty – po pobraniu i zalogowaniu się do programu, wybieramy nazwę urządzenia, które chcemy skonfigurować. Jeśli tylko opaska jest włączona, po chwili pojawi się w aplikacji. W przypadku sytuacji, gdy opaska jest wyłączona, wystarczy podłączyć ją na kilka chwil do prądu – wtedy automatycznie się uruchomi.

Poza aplikacją Galaxy Wearable, zostaną doinstalowane jeszcze dodatkowe moduły i wtyczki, umożliwiające działanie urządzenia w tle. Przyda się także program Samsung Health, to właśnie w nim będzie zapisywana cała historia naszej aktywności fizycznej.

Przechodząc przez funkcjonalność aplikacji Galaxy Wearable, nie ma tu zbyt wiele opcji, ale wszystkie najważniejsze oczywiście są. Dzieląc je na poszczególne kategorie, wymienić można:

Klikając od dołu możemy przejść jeszcze do zakładki Tarcze zegarka. Tu możemy zdefiniować wygląd pulpitu głównego w Samsung Galaxy Fit2. Do dyspozycji jest tak naprawdę 13 tarczy, każda ma kilka ułożeń wyświetlanych informacji oraz kolorów. Musimy jednak zdać się na producenta i dostępne tarcze, żadnych opcji personalizacji tu nie znajdziemy.

Omawiając krótko Samsung health, znajdziemy tu wszelkie podsumowania dotyczące naszej aktywności, naszego snu, pulsu czy stresu. Każde z tych danych pojawiają się w formie wykresów z podziałem na dni, tygodnie i miesiące. Klikając na poszczególne dni pojawiają się także dane bardziej szczegółowe, na podstawie wszystkich zarejestrowanych pomiarów.

W przypadku snu można tu znaleźć także informacje na temat faz i ich długości. Przy aktywności fizycznej pojawiają się z kolei dane o rodzaju ćwiczenia, liczbie spalonych kalorii, dystansie i czasie. Z poziomu aplikacji można też uruchomić tryb konkretnej aktywności fizycznej, dostępna jest bardzo długa lista z wieloma treningami. Jeśli nie wybierzemy ćwiczenia, opaska będzie starała się rozpoznać aktywność automatycznie. W moim przypadku niemal za każdym razem wszelkie ćwiczenia były rozpoznawane po prostu jako chód.

Ciekawostką w Samsung Health jest jeszcze możliwość dodania posiłków oraz wypitych napojów. Pojawiają się od razu w jednym miejscu dane na temat spożytych kalorii. Można to wtedy skutecznie porównywać z informacjami na temat tego, ile udało się ich spalić podczas jednego dnia.

Samsung Galaxy Fit2 / fot. Kacper Żarski

Obsługa i działanie

Samsung Galaxy Fit2 jest obsługiwany za pomocą ekranu dotykowego oraz klawisza umieszczonego zaraz pod nim, który odpowiada za wybudzenie urządzenia oraz cofania do poprzedniego pulpitu. Wyświetlacz możemy aktywować także za pomocą gestu nadgarstkiem, nie zawsze jednak działa to w pełni dobrze. Czasem trzeba kilka razy „machnąć” ręką, żeby ekran się podświetlił.

Po podświetleniu przede wszystkim widać panel z datą, godziną oraz innymi danymi, które wybierzemy w aplikacji dobierając tarcze zegara. Przesuwając od prawej do lewej pojawiają się zdefiniowane w ustawieniach pulpity. Mogą to być informacje na temat kroków, snów, spalonych kalorii, pulpit z funkcją uruchamiania ulubionych treningów, sterowania muzyką czy uruchamiania stopera. Ciekawostką jest też tryb mycia rąk, który na ekranie odlicza jak długo powinniśmy czyścić dłonie.

Samsung Galaxy Fit2 / fot. Kacper Żarski

Na samym końcu listy przesuwanej od prawej do lewej strony (lub po przesunięciu od lewej do prawej jako pierwsza pozycja) pojawiają się powiadomienia. Trzeba przyznać, że przychodzą one na opaskę bez jakichkolwiek problemów. Jeśli tylko aktywujemy taką opcję w ustawieniach, za każdym razem po otrzymaniu wiadomości na smartfona, pojawia się ona także na ekranie Galaxy Fit2.

Bardzo przypadło mi do gustu to, że możemy skorzystać z kilku zdefiniowanych szybkich odpowiedzi. Brakowało mi tego czasem w dotychczas używanych przeze mnie opaskach Xiaomi. Dzięki temu w szybki sposób można odpowiedzieć na niektóre wiadomości bezpośrednio z nadgarstka.

Samsung Galaxy Fit2 / fot. Kacper Żarski

Powiadomienia, gdy przychodzą na opaskę, od razu pojawiają się na ekranie z możliwością otworzenia na telefonie lub odpowiedzenia. Jest jednak jeden irytujący wyjątek. Jeśli mamy włączone powiadomienia z przypomnieniem o wykonaniu jakiegoś ćwiczenia lub umycia rąk, to właśnie te treści mają priorytet i wyświetlają się na ekranie cały czas, dopóki ich nie usuniemy. Sprawia to, że wiadomości nie są widoczne, czujemy tylko wibrację. Dopiero ręczne przełączenie pozwala „dostać się” do powiadomienia, które dopiero co otrzymaliśmy.

Trochę dodatkowych opcji pojawia się po przesunięciu od góry do dołu. Są tu ikonki pokazujące aktualny poziom naładowania opaski oraz stan połączenia ze smartfonem. Poza tym są klawisze pozwalające na zmianę jasności, włączenie trybu nie przeszkadzać, włączenie wibracji, aktywowanie trybu sterowania muzyką, włączenie opcji poszukiwania smartfona (wtedy wydobywa się donośny dźwięk) oraz przełączanie na tryb nocny (ze zmniejszoną jasnością ekranu). Ostatnie są trzy kropeczki, za pomocą których możemy przejść do restartowania urządzenia oraz przywrócenia ustawień fabrycznych.

Ominąłem jeszcze jedną opcję – tryb wody. Po jego aktywowaniu nie ma możliwości, żeby woda w jakikolwiek sposób zadziałała na ekran. W przypadku Mi Band 5 miewałem wiele razy sytuację, że pod prysznicem coś zaczęło mi się przełączać. Tu ponowne aktywowanie ekranu nie jest możliwe przez przypadek. Trzeba przesunąć palcem najpierw w jedną, potem w drugą stronę. Dopiero wtedy znów będzie można korzystać z wszystkich funkcji.

Samsung Galaxy Fit2 oraz Xiaomi Mi Band 5 / fot. Kacper Żarski

Liczenie kroków i snu

Przez większość czasu testów nosiłem na jednym nadgarstku dwie opaski: Samsung Galaxy Fit 2 oraz Xiaomi Mi Band 5 z chińskiej dystrybucji (która, według mojej recenzji, jest bardziej dokładna w liczeniu kroków niż wersja globalna). Chciałem sprawdzić, jak obie opaski liczą liczbę kroków oraz czas snu.

Poniżej umieszczam tabelę pokazującą kroki policzone przez obie opaski. Wybrałem dni, w których zrobiłem trochę więcej kroków niż tylko chodząc po mieszkaniu. Efekty są następujące:

4.12.12.12.14.12.21.12.22.12.28.12.29.12.30.12.31.12.
Xiaomi Mi Band 5399131353325720347806767466659456024
Samsung Galaxy Fit2424033433356783452057481569175166506

Jak można zauważyć, w każdym przypadku Samsung policzył więcej kroków. W niektóre dni (jak na przykład 14.12.) były to małe różnice. Czasami jednak jest to różnica nawet kilkuset kroków.

Postanowiłem zrobić jeszcze test z ręcznie liczonymi krokami. Wyglądało to tak, że liczyłem dokładnie 1000 kroków, wspomagając się jedynie aplikacją klikera na smartfonie, żeby się nigdzie nie pomylić.

Test wykonałem 3-krotnie: raz z samą opaską Samsunga, dwa razy mając jeszcze Mi Band 5 na nadgarstku. Wyniki poniżej:

Xiaomi Mi Band 5Samsung Galaxy Fit 2
Próba 11025
Próba 29961009
Próba 310021017

Po tym teście widać, że opaska Xiaomi jest jednak nieco bardziej dokładna. Samsung zazwyczaj dodaje kilka kroków od siebie.

A jak to wygląda ze snem? Oczywiście spałem z dwoma opaskami jednocześnie, uruchomione były tryby automatycznego rozpoznawania snu. Statystyki wyglądają tak:

14.1222.1223.1228.1230.1231.123.014.015.01
Xiaomi Mi Band 55:406:487:033:307:156:238:075:436:16
Samsung Galaxy Fit25:296:377:003:226:546:318:125:346:17

Dane na temat snu są już bardziej zbliżone do siebie, chociaż i tak kilkuminutowe różnice są widoczne. Trudno mi jednak stwierdzić z dokładnością co do minuty, które informacje są bardziej prawidłowe. Wszystko zależy od tego, o której godzinie faktycznie usnąłem każdego dnia ;)

No i na koniec jeszcze przytoczę kilka statystyk tętna. W tabeli umieszczam informację na temat średnich wartości. Trzeba jednak wziąć pod uwagę to, że każda z opasek mogła mierzyć puls w innym czasie, stąd pojawiają się pewne różnice. W obu opaskach mam ustawione mierzenie co 30 minut, jednak pora pomiaru może wypadać o różnych godzinach.

27.12.28.12.29.12.30.12.31.12.1.01.2.01.3.01.4.01.
Xiaomi Mi Band 5828585857574817979
Samsung Galaxy Fit2769585817373727476

Bateria

Akumulator w Samsungy Galaxy Fit2 ma pojemność 159 mAh. Przy moim użytkowaniu, mając włączone ciągłe przesyłanie powiadomień, kontrolę pulsu co 30 minut i ustawiając jasność ekranu na poziomie 7 (na 10 możliwych), uzyskiwałem wyniki od 12 do 15 dni po jednym ładowaniu. Wahania te wynikają głównie z różnych liczb kroków, ilości powiadomień i częstotliwości podświetlania ekranu.

Uważam to za bardzo przyzwoite wyniki, pozwalające na stosunkowo długie korzystanie bez konieczności podłączania ładowarki. Pod tym względem opaska Samsunga sprawdza się lepiej od Xiaomi Mi Band 5 – w niej, więcej niż 10 dni, przy takich samych ustawieniach, raczej nie uzyskuję.

Mniej wygodne jest za to ładowanie. Tu musimy skorzystać z adaptera mocowanego za pomocą klipsa od spodu opaski. W przypadku Mi Band 5 umieszczono ładowarkę magnetyczną. Oba przewody są stosunkowo krótkie, podłączamy je pod USB do adaptera sieciowego, laptopa lub innego urządzenia, które aktualnie mamy pod ręką (przykładowo ostatnio ładowałem Mi Band 5 za pomocą USB w dekoderze ;)).

Ładowanie w Xiaomi Mi Band 5 / fot. Kacper Żarski

Podsumowanie

Samsung Galaxy Fit2 pozytywnie mnie zaskoczył. Uważam, że to dobra alternatywa dla popularnych opasek Xiaomi. Jest to w końcu dobrze wyceniony sprzęt (poprzednie opaski od Samsunga były, według mnie, stanowczo za drogie), a całość sprawdza się dobrze w codziennym użytkowaniu. Za około 190 złotych otrzymujemy sprzęt liczący kroki, sen i tętno, poza tym bardzo dobrze pokazujący powiadomienia.

Co wyróżnia Samsunga Galaxy Fit2 względem Xiaomi Mi Band 5? Przede wszystkim mamy bardziej rozbudowane opcje wyświetlania i reagowania na powiadomienia. Nie ma też z nimi żadnych problemów – w Xiaomi, szczególnie po aktualizacjach, u niektórych osób chwilowo wiadomości przestają przychodzić.

Propozycja Samsunga działa także dłużej po jednym ładowaniu. Ciekawostką jest tryb ochrony wyświetlacza przed wodą. Osoby bardziej aktywne docenią także stanowczo dłuższą listę dostępnych treningów. Mimo dziwnego zapięcia, Galaxy Fit2 trzyma się lepiej na nadgarstku, nie zdarzają się sytuacje przypadkowego zahaczenia i odpięcia opaski.

Samsung Galaxy Fit2 / fot. Kacper Żarski

A co wypada gorzej? Mamy, według mnie, nieco mniej intuicyjną obsługę po systemie, brakuje funkcji sterowania kamerą w smartfonie, nie mamy też tak bardzo zaawansowanych opcji dostosowywania tarczy zegara. W Xiaomi lepiej wypada także sposób ładowania, nieco mocniejszy jest moduł Bluetooth, przez co urządzenie ma większy zasięg, nieco dokładniej są także liczone kroki.

Sporą przewagą Xiaomi jest też dostępność licznych opasek. I oryginalnych, i zamienników. Metalowych, gumowych, skórzanych – opcji jest naprawdę wiele! W Samsungu wybór jest stanowczo mniejszy, a koszt zazwyczaj wyższy.

Uważam jednak, że Samsung Galaxy Fit2 to świetna opaska z najbardziej potrzebnymi opcjami w przyjemnej cenie. Czy jest lepsza od Xiaomi Mi Band 5? Tego bym nie powiedział. Raczej uważam, że w zależności od potrzeb konkretnego użytkownika wybór jednej lub drugiej opcji może być bardziej korzystny.

A co Wy myślicie o Samsungu Galaxy Fit2? Sprawdziłby się u Was? Czy uważacie, że #XiaomiLepsze? Czekam na Wasze komentarze!

Samsung Galaxy Fit2 / fot. Kacper Żarski
Recenzja Samsung Galaxy Fit2 – dobra alternatywa dla Xiaomi Mi Band 5
Samsung Galaxy Fit2 to opaska, która pozytywnie mnie zaskoczyła. W przyzwoitej cenie oferuje wszystkie niezbędne funckje przydatne do monitorowania naszych aktywności fizycznych. Sprzęt sprawdza się także świetnie do otrzymywania i krótkiego odpowiadania na powiadomienia.
Zalety
Niska waga
Czytelny ekran
Powiadomienia z możliwością stosowania szybkich odpowiedzi
Stosunkowo długo działająca bateria po jednym ładowaniu
Tryb ochrony przed wodą
Wady
Ograniczone opcje personalizacji tarcz zegara
Brak niektórych opcji znanych z opasek Xiaomi
Mniej wygodny sposób ładowania opaski i krótki przewód
8.5
Ocena
Gdzie kupić?
Exit mobile version