Nawet nie nazwałbym tego reklamą. To teledysk, w którym HomePod pojawia się dwa razy - Tabletowo.pl

Nawet nie nazwałbym tego reklamą. To teledysk, w którym HomePod pojawia się dwa razy

Czasem zadziwia mnie, jak bardzo nierówny potrafi być marketing różnych firm. Po serii całkiem niezłych reklam, pojawia się na przykład taka, która ani nie porusza, ani nie zapada w pamięć, ani nawet jej motyw przewodni nie wpada w ucho. Najnowsza reklama HomePoda od Apple taka jest. Niby kolorowa i dynamiczna, ale jednak „meh”.

Teoretycznie w czterominutowym materiale znajduje się wszystko to, co powinno się w nim znaleźć: głośnik HomePod, roztańczona gwiazda (w tej roli piosenkarka FKA Twigs) i dobry podkład muzyczny. Tylko, że klip mógłby spokojnie zostać opublikowany jako teledysk do nowej piosenki „Til It’s Over” rapera Andersona Paak, bo jako reklama sprawdza się słabo.

Reżyser filmu, Spike Jonze, który odpowiada między innymi za interesujący obraz „Ona”, postawił na scenariusz, w którym zmęczona codzienną rutyną kobieta wraca do swojego mieszkania i prosi Siri o odtworzenie z HomePoda piosenki, którą mogłaby polubić. Jak to bywa w tego typu sytuacjach, bohaterka dostaje nagle energetycznego kopa i zaczyna tańczyć w pokoju, który pod wpływem muzyki zmienia swoją konstrukcję.

Nijak jednak nie poczułem się zachęcony do zakupu HomePoda, ani nawet zaintrygowany tym, co potrafi. Trudno zresztą osiągnąć taki efekt, gdy w ciągu czterech minut, głośnik pojawia się na ekranie zaledwie dwukrotnie.

Tabletowo.pl Nawet nie nazwałbym tego reklamą. To teledysk, w którym HomePod pojawia się dwa razy Apple Smart Home

Patrząc na ten klip, od razu przychodzi mi do głowy inna reklama Apple, w której ludzie przypadkowo spotkani na ulicy rozpoczynają wspólne pląsy. I nie chodzi o roztrząsanie, czy taka sytuacja jest realistyczna czy nie (bo to jest raczej oczywiste), ale o fakt, że reżyser reklamy „Welcome Home” o HomePodzie, zastosował ten sam wybieg, przy czym… znacznie mniej w nim apple’owskiej magii niż w wypadku reklamy AirPodsów. Choć sama realizacja zasługuje na uznanie.

Może to tylko moje wrażenie – może oglądanie tego samego po raz drugi, tylko w innym wydaniu, kompletnie mnie nie rusza. A może nie jestem w tym sam i macie podobne odczucia?

Według tej świątecznej reklamy Apple, taniec na środku ulicy w rytm muzyki ze słuchawek jest OK

źródło: Apple dzięki macrumors

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona