Recenzja Xiaomi Mi Band 4 – jeden (niestety duży) krok od opaski idealnej

Mogę chyba się nazwać fanem serii Mi Band od Xiaomi. Korzystałem już z trzech opasek tej firmy, za każdym razem kupując je zaraz po premierze. Sprzęt ten towarzyszy mi dosłownie 24 godziny na dobę, na basenie, podczas snu, w pracy, na uczelni czy podczas biegania. Jestem z tym typem urządzeń do takiego stopnia związany, że gdy sprzedałem swojego Mi Banda 3, przez kilka dni, gdy nie miałem jeszcze „czwórki”, czułem ogromny dyskomfort. Tak więc na Xiaomi Mi Band 4 czekałem z wytęsknieniem, ale i z wysokimi wymaganiami. Czy najnowsza opaska chińskiego producenta podołała moim oczekiwaniom?

Reklama

Zacznijmy od parametrów Xiaomi Mi Band 4:

Reklama
  • wyświetlacz: 2,5D AMOLED 0,95 cala (120 x 240 pikseli), jasność 400 nitów,
  • łączność: Bluetooth 5.0,
  • waga: 22 g,
  • bateria: 135 mAh Li Ion, czas działania: ok. 20 dni (wg. producenta),
  • wodoodporność: do 5 ATM/50 m,
  • czujniki: akcelerometr (trzyosiowy), żyroskop (trzyosiowy) i pulsometr (optyczny),
  • synchronizacja z Androidem i iOS.

W pudełku znajdziemy Mi Banda 4 wraz z opaską, kabel z końcówką USB do ładowania i instrukcję.

Dżizas, ile kurzu ;)

Wygląd i jakość wykonania

Już na pierwszy rzut oka widać, że za dużo się nie zmieniło względem wyglądu Xiaomi Mi Band 3. I dobrze, bo polubiłem poprzednie wzornictwo opasek Xiaomi; są proste, wręcz minimalistyczne, ale nie wieją przez to tandetnością, jak co niektórzy konkurenci. Mi Band 4 jest bardzo dobrze wykonany, na froncie pastylki mamy sprawiające dobre wrażenie szkło 2,5D (które jednak niemiłosiernie zbiera odciski palców), a z tyłu dobrej jakości tworzywo sztuczne. Bardzo pozytywną rzeczą jest to, że paski z poprzedniego modelu opaski będą kompatybilne z „czwórką”, tak więc już na start mamy dostęp do bazy tysięcy wzorów i kolorów opasek Mi Banda 3.

Pulsometr tak samo, jak w poprzednich modelach, zaskakuję swoją dokładnością, gdy zestawimy go z ceną urządzenia.

Na osobny akapit zasługuje ekran. Tu doszło do największych zmian względem poprzednika. Wyświetlacz urósł i to dość znacznie, ale nie spowodowało to, że sama opaska stała się większa, nadal daleko jej do smartwatchów. Co ważne, pozbyto się monochromatycznego ekranu OLED na rzecz kolorowego i jaśniejszego ekranu AMOLED o wyższej rozdzielczości. Otworzyło to furtkę do zupełnie nowych tarczy, tych jest całkiem sporo, ale tylko kilka przypadło mi do gustu, ale to kwestia indywidualna. Liczę, że z czasem będzie ich więcej albo może Xiaomi skusi się na jakiś prosty edytor własnych tarcz zegara; nie pogardziłbym taką opcją. Ale wróćmy do jasności maksymalnej opaski, bo była to chyba największa bolączka poprzedników Mi Banda 4. Nareszcie, gdy wyjdziecie w słoneczny dzień na zewnątrz, nie musicie już zasłaniać opaski, by w cieniu zobaczyć powiadomienie czy godzinę – 400 nitów robi swoje. Wydaje mi się też, że opaska lepiej reaguje na dotyk, ale może być to kwestia po prostu większego wyświetlacza.

Jeden z błędów, na który natrafiłem – w jeden dzień Mi Band 4 nie liczył moich kroków, dopiero po ponownej synchronizacji wszystko wróciło do normy.

Możliwości

Wszystkie funkcje z Mi Banda 3 zostały przeniesione do „czwórki”, również samo korzystanie z opaski bazuje na prawie identycznych gestach, co w poprzedniku. To dobry ruch, bo sterowanie to bardzo dobrze się sprawdza i jest intuicyjne. Niektóre z funkcji zostały rozbudowane względem poprzednika, tak więc teraz np. możemy uruchomić alarm z poziomu samej opaski, nie musimy już w tym celu wchodzić do aplikacji na telefonie. Mała rzecz, ale bardzo cieszy, często z niej korzystam. Pogodynka również została lekko rozbudowana, a wypada też wspomnieć o dodaniu wygodnego minutnika.

 

Jednak największą (i z mojego punktu najbardziej wyczekiwaną) nowością jest możliwość kontrolowania muzyki z poziomu opaski. Gdy odblokujemy opaskę, możemy przy pomocy gestu przeciągnięcia w prawo lub w lewo przenieść się do aplikacji sterowania muzyką. Przy jej pomocy możemy w wygodny sposób zmienić utwór na kolejny lub poprzedni, zatrzymać muzykę lub zmienić głośność piosenki. Dla mnie to największy, obok ekranu, „game changer” Xiaomi Mi Band 4 względem poprzednika.

Funkcje opaski to: pogodynka, pulsometr, budzik, sterowanie muzyką, stoper, minutnik, znalezienie smartfonu, śledzenie snu, śledzenie aktywności sportowej, powiadomienia (w tym opcja DND — opaska potrafi rozpoznać, kiedy śpimy i wyłącza powiadomienia), informowanie o przychodzących powiadomieniach, alert bezczynności, liczenie kroków wraz z wyznaczaniem sobie codziennych celów, przypomnienie o wydarzeniach.

Nie zapominajmy jednak, że jest to opaska sportowa, więc i w aspekcie aktywności fizycznej trochę się zmieniło. Między innymi sporo zmian przyniósł żyroskop, który od tej pory pozwala np. na śledzenie naszej aktywności na basenie czy poprawia odczyt kroków. Pulsometr raczej pozostał ten sam, bo zarówno jego pomiary, jak i sprawdzanie aktywności snu pokrywają się z tym, co znamy z Xiaomi Mi Band 3 – czyli jest całkiem nieźle. Obsługa powiadomień również została lekko rozbudowana. Teraz opaska przechowuje o wiele więcej wiadomości w pamięci, a także pozwala na przejrzenie ich większego fragmentu.

Wybór tarcz jest naprawdę szeroki, więc każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie.

Bateria

Wraz ze wzrostem ekranu i liczby funkcji w Mi Bandach, spada ich czas pracy na baterii. Jednak uspokajam, nie jest tak źle i wyniki najnowszego przedstawiciela inteligentnych opasek Xiaomi nadal można nazwać satysfakcjonującymi, a nawet bardzo dobrymi. Producent deklaruje do 20 dni na jednym ładowaniu, mi za pierwszym razem udało się uzyskać 11 pełnych dni, ale zaznaczam, że korzystałem przez ten czas z Mi Banda 4 częściej, niż będę korzystać normalnie, więc jest szansa, że co niektórzy użytkownicy rzeczywiście zbliżą się do tych obiecanych przez producenta 20 dni.

Czas ładowania od 0 do 100% to ok. 2 godziny. Ładowarka, w przeciwieństwie do pasków, nie jest już kompatybilna wstecznie z „trójką”.

W niektórych modelach Xiaomi Mi Band 3 były problemy z ładowarką. Na razie przeszukując internet, nie natknąłem się, by ktoś miał podobny problem z „czwórką”, tak więc zmieniona forma kabla ładującego spełniła swoją funkcję.

Oprogramowanie

Od razu zaznaczę, że oprogramowanie w Xiaomi Mi Band 4 jest w pełni funkcjonalne, nie ma tu żadnych krytycznych błędów i ze sprzętu jak najbardziej da się korzystać. Co nie znaczy jednak, że korzysta się z niego w 100% komfortowo i o to mam największy żal. Bo tak, jak wspominałem we wstępie, inteligentna opaska towarzyszy mi na ręce non stop i wymagam od niej wysokiej kultury pracy. Po ponad pół roku użytkowania Xiaomi Mi Band 3 mogłem powiedzieć jedno – to jest właśnie to, czego oczekiwałem. Chińczycy wzięli się w garść, dostarczyli mnóstwo aktualizacji i naprawili moim zdaniem wszystkie największe bolączki systemowe „trójki”, jak i aplikacji MiFit.

Z recenzenckiego obowiązku wspomnę jeszcze o tym, że na pudełku i na stronie producenta urządzenie to widnieje pod nazwą Mi Smart Band 4. Jednak duża część sklepów, portali i samych użytkowników nadal używa nazwy Xiaomi Mi Band 4 – przez co sam uległem i tak nazywam ten sprzęt.

Aż tu nagle na horyzoncie pojawił się Xiaomi Mi Band 4, który rozkochał mnie w sobie już od pierwszych zapowiedzi. No to kupiłem, dostałem, rozpakowałem, połączyłem z telefonem i… jakbym cofnął się w czasie. Znów niedopracowany system, lagująca i wyłączającą się bez powodu aplikacja mobilna, powolne animacje czy dziwne zaniki łączności. Jak wspominałem wcześniej, nic, co by nie pozwoliło korzystać z Mi Banda 4, ale jednak są to tak irytujące rzeczy, że niekiedy człowiekowi aż jest smutno, że nie został dłużej z „trójką” i nie poczekał aż Xiaomi Mi Band 4 zostanie doprowadzony do lepszego stanu. A raczej zostanie, bo już teraz przez okres testowania do opaski trafiły 3 aktualizacje na opaskę i jedna na aplikację Mi Fit.

Największy żal mam o oczekiwanie, gdy chcemy przełączyć muzykę. Gdy odblokujemy Mi Banda i włączymy aplikację do sterowania muzyką, to pojawia się alert „Just a sec***” i musimy chwilę poczekać aż opaska zsynchronizuje się z odtwarzaczem na smartfonie. Życzyłbym sobie, by trwało to dużo krócej, tak samo, jak animacje w samej opasce. Menu jest jak najbardziej płynne, ale szybkość animacji jest ślimacza. Pod moimi pierwszymi wrażeniami z korzystania z opaski sami w komentarzach wytknęliście też inne uchybienia; u niektórych nie działały prawidłowo powiadomienia, a inni mieli problem już na samym etapie synchronizacji Xiaomi Mi Band 4 ze smartfonem. Do tej pory opaska nie wspiera polskiego języka, ale pewnie po uruchomieniu oficjalnej sprzedaży w Polsce się to zmieni.

Podsumowanie

Xiaomi nie uczy się na własnych błędach, a przynajmniej takie wnioski można wyciągnąć, gdy spojrzymy na ich serię inteligentnych opasek sportowych. Z jednej strony Mi Bandy z generacji na generację stają się coraz większe, bardziej zaawansowane i lepiej zaprojektowane. Jednak z drugiej strony chiński producent po raz już trzeci popełnił ten sam błąd – słabe oprogramowanie na start. Już w Mi Band 2 pojawił się ten problem, „trójka” również niestety go powtórzyła, no i z Xiaomi Mi Band 4 nie jest inaczej. Fakt faktem, zarówno w 2, jak i 3 generacji Mi Banda producent z czasem naprawił wszystkie usterki i pewnie nie inaczej będzie z najnowszą inteligentną opaską od Xiaomi.

Moja ulubiona do tej pory tarcza zegarka.

Szkoda po prostu, że już na premierę nie dostarczono nam dopracowanego oprogramowania, bo moim zdaniem recenzowany dziś Mi Band 4 od strony technicznej jest wręcz idealnym sprzętem w swojej klasie i żal go ograniczać poprzez średni software. Ekran jest jasny i wystarczająco duży jak na inteligentną opaskę. Bateria wystarcza na prawie 2 tygodnie pracy na jednym ładowaniu, co też uważam za bardzo dobry wynik, tym bardziej, gdy spojrzymy na całkiem duże możliwości „czwórki”. Jeszcze, gdy weźmiemy pod uwagę jej cenę, to naprawdę trudno do czegoś się tu przyczepić. Trzymam więc kciuki, by Xiaomi jak najszybciej naprawiło wszystkie błędy, przeprojektowało niektóre elementy i w końcu dostarczyło nam software, który będzie dotrzymywał tempa hardwarowi.

Tak więc czy warto kupić Xiaomi Mi Band 4? Ja zakupu nie żałuję i wierzę, że z czasem sprzęt zyska na aktualizacjach i stanie się dużo lepszym urządzeniem za sprawą poprawionego oprogramowania. Ale już teraz jest nieźle i najnowszą inteligentną opaskę od Xiaomi mogę polecić.

A co wy sądzicie o Xiaomi Mi Band 4? Planujecie kupno najnowszej inteligentnej opaski od Xiaomi? A może już posiadacie swój egzemplarz? Dajcie znać w komentarzach!

Recenzja Xiaomi Mi Band 3. Czy na taką opaskę czekaliśmy?

Recenzja Xiaomi Mi Band 4 – jeden (niestety duży) krok od opaski idealnej
Zalety
Jasny, kolorowy, duży ekran, czytelny nawet w bardzo słoneczny dzień
Możliwość sterowania muzyką
14 dni pracy na jednym cyklu ładowania
Duże możliwości personalizacji
Pogoda, stoper, minutnik, budzik, tryb „nie przeszkadzać”
Całkiem niezły pulsometr
Wsteczna kompatybilność z opaskami Mi Band 3
Cena
Wady
Oprogramowanie
Ekran podatny na palcowanie
Brak NFC w Polsce
8
OCENA

  1. Mi już drugi dzień wariuje zliczanie kroków, albo wogóle nie liczy albo po chwili dodaje po paredziesiąt na raz… No nic, problemy wieku dziecięcego. Czekamy na aktualizację ? Ogólnie fajny upgrade w porównaniu do mi band 3. Teraz starsze wersję od 2 dni nakręcają rywalizację w liczbie kroków u dzieci także nie żałuję zakupu.

    1. Jak ktoś potrzebuje opaskę ze szczególnym nastawieniem na „fit”, to nie kupuje MiBanda. Funkcje „fit” w każdym MiBandzie przypominały ruletkę. Mi Band, to naręczne przedłużenie smartfona i w tym się najlepiej sprawdza.

        1. Fitbit charge 2/3. Ze smartwatcha Ionic, choć wygląda kwadratowo. Charge 2 nie ma gps i nfc, ma czarnobiały wyświetlacz, a bateria trzyma ok. 7 dni. Nie jest wodoodporny. Odczyty, które robi wydają się dobre. Charge 3 jest wodoodporny i w wersji se ma nfc. Tego nie mam, także nic nie powiem o jego działaniu. Ionic to smartwatch, wodoodporny, ma wbudowany gps, nfc – płacenie w sklepach działa bardzo dobrze, bateria trzyma ok. 5 dni. Ładowanie trwa ok. 1,5 do 2 godzin od ok. 19 % do 100. Podczas pływania zlicza ilość basenów i mierzy puls, kalorie itp. Wygląda nieco topornie ale wszystko to kwestia gustu.

          1. Generalnie zależało mi na podstawowych funkcjach typu liczenie kroków. By działało poprawnie a nie nabijalo je gdy myje zęby. Do obsługi maili, muzyki i nie wiem czego jeszcze to prócz telefonu już normalny smartwatch a nie wiem czy jest jakiś dopracowany jak japko, z którego ekosystemem dałem sobie już spokój.

      1. Polecam sprzęt Polar. Korzystam od dwóch lat i jestem bardzo zadowolona. Najlepiej poczytać o różnych modelach i wybrać coś, co najbardziej odpowiada.

  2. Używam od środy i jak na razie jest dobrze, boli mnie jedynie lagowanie opaski jak przewijam ustawienia, nie jest może, aż nader wielkie lagowanie. Ale na wielki plus, że Xiaomi w końcu dało możliwość regulacji jasności i, że ekran jest jasny, co do poprzednich wersji.

  3. +18% więcej kroków zmierzonych w stosunku do Garmin Fenix.
    I to jest super bo dzięki Xiaomi jesteś bardziej aktywny…

      1. Nie musiałem tym razem. Fenix 5 Plus ma to do siebie że aktywność mierzy przez systemy satelitarne – odległość, dodatkowo każdy wprowadza swoją własną długość kroku dla chodu i biegu co powoduje że pomiar odległości jest dużo bardziej dokładny w trybie codziennym bez GPS.
        Różnica jest taka że Fenix nie mierzy kroku przy mocniejszym ruchu ręką na kanapie a Xiaomi to potrafi zrobić.

        1. ale chyba lepiej samemu policzyć niż wierzyć na słowo że z gpsem policzy poprawniej bo wcale tak nie musi być szczególnie gdy w grę wchodzi zmiana wysokości terenu

          1. Szedłem trasą którą mam od kilku lat przećwiczoną. To zbyt duża różnica by było OK

  4. Też ma ktoś problem z baterią? U mnie Max 2 dni trzyma. A po samej nocy spada o 10/15. (Wyłączone wykrywanie tętna)

    1. Factory reset zrob, a jak nie pomoze to reklamuj. Mialem podobnie z pierwszym modelem Mi Band i musialem wymienic.

  5. Kilka podpowiedzi.
    1. Pouzywac dzień lub dwa i zrobić factory reset w opasce. Bardzo dużo komentarzy jest że po tym opaska działa sprawniej.
    2. Nauczyć opaskę pewnych zachowań, jest taka opcja w miFit. Dzięki temu nie policzy np. mycia zębów i wskazania kroków będą dokładniejsze
    3. Tarcz do zegarka jest od groma na amazfitwatchfaces. Do tego już są metody, nawet aplikacje pozwalające robić samemu tarcze.

    Ja używałem mb3 od premiery, teraz mam mb4 i jestem bardzo zadowolony. Jednak, trzeba wiedzieć co się kupuje. To nadal jest ZABAWKA. główne funkcje jak zegarek i powiadomienia działają. Ale funkcje fit to cały czas takie „mniej więcej”. I nie ma co porównywać z jakimiś profesjonalnymi sprzętami.

      1. Wiem o tym. Dlatego napisałem żeby nie nastawiać się kupując mb4 na nie wiadomo jak dokładne pomiary.

  6. Flagowce za parę tysięcy wydają telefony niedopracowane pod względem softu a recenzent się czepia opaski za 200 zł:)

    1. Jeśli się nie mylę to Xiaomi nie poinformowało, kiedy język polski będzie dostępny w Xiaomi Mi Band 4 :/ spodziewałbym się przy ogłoszeniu oficjalnej polskiej sprzedaży.

    2. Przy MiBand 3 najpierw ktos stworzyl nieoficjalna wersje MiFit, ktora aktualizowala opaske do polskiego menu. Dzialalo to kilka tygodni do czasu wprowadzenia jezyka polskiego w oficjalnej aplikacji MiFit. Teraz wydaje sie to zbyt skomplikowane przy ewolucji opaski…

    3. Zainstaluj MiBand master. Wersja darmowa wystarczy. W niej wymuś język angielski. Na razie do premiery pl jest to jakaś metoda. A przynajmniej zobaczysz jakie opcje są „w krzakach”

  7. 16 dni używania, zużyto 64% baterii, jest dobrze.
    Zero lagów, działa płynnie , nie rozłącza się z aplikacją.
    Wersja global ma j.angielski, w naszym języku niektóre polskie znaki nie są wyświetlane trzeba czekać do oficjalnej polskiej wersji.
    Jak na sprzęt za 100zł to spisuje się świetnie.

    1. Mi Band Tools umozliwia zamiane polskich liter na lacinskie „l” zamiast „ł” itd. a to lepsze niz „znaczki zapytania”. Do czasu gdy nie wejdzie obsluga polskiego zawsze cos.

    1. Ta opaska w niczym nie działa dobrze. No może funkcja wibrującego budzika się sprawdza i do tego jedynie jej używam. Lepiej dołożyć i kupić coś z marek takich jak polar lub garmin.

  8. Czy opaska MiBand 4 pozwala na sterowanie odtwarzaniem audiobooków? Czy tylko zwykłym odtwarzaczem muzyki? Używam Smart Audiobook Playera (SABP) i chcialbym sie dowiedzieć czy taka współpraca jest możliwa. Chodzi głównie o zapauzowanie i puszczenie dalej utworu (oczywiscie mozna audiobooka puścić też przez zwykły odtwarzacz np. Samsung Music, ale wygodniej jest przez dedykowany). Aplikacja pozwala przez sluchawki (przycisk z mikrofonem)sterować odtwarzaniem audiobooka, ale przycisk przy moim intensywnym odtwarzaniu relatywnie szybko pada więc byłaby alternatywa w postaci sterowania z opaski. Czy ktoś z posiadaczy 4 mógłby sprawdzić takie powiązanie z SABP? W sklepie Play można pobrac darmową 30dniową wersje SABP. Od właśnie współpracy uzależniam zakup MiBand 4. Z góry dziękuję. TS

    1. Działa. Te słucham ta sama aplikacją książek. Jest ok. Opaska działa z każdym odtwarzanym materiałem. Muzyka, YT, Spotify, audiobuki. Nie ma z tym żadnego problemu.

    1. Już nie śmieszy to żenada, nie ma NFC bo u nas nic by ono nie dało oczywiste chyba… Samsung w zegarkach ma NFC trzeba za to zapłacić kupując zegarek mimo że nie działa xD

  9. Nie za bardzo rozumiem sensu posiadania takiej „zabawki”. Tak naprawdę to służy tylko jako „powiadamiacz”, nic więcej. Dwie rzeczy całkowicie dyskwalifikują ten sprzęt:
    1. Brak GPS’u oraz
    2. Brak pamięci na którą możemy wgrać swoją muzykę.
    Taki SAMSUNG Gear Fit 2 (Pro) zjada to coś na śniadanie. Tak naprawdę tylko cena ratuję tę opaskę, ale czy warto wydawać ponad 100zł za elektronicznego „powiadamiacza”? Hmmm.

    1. Może też służyć za ekskluzywny krokomierz, a przy bieganiu dane GPS pobierać ze smartfona. Pozostaje tylko pytanie, jak to drugie rozwiązanie – „connected GPS” – działa w praktyce, bo akurat tę istotną kwestię autor recenzji całkowicie pominął.

    2. Jakiekolwiek porównanie do Samsung Gear Fit 2 Pro jest trochę bez sensu ;) to urządzenie jest sześciokrotnie droższe od recenzowanego tu Xiaomi. To oczywiste, że urządzenie tyle razy droższe będzie posiadać więcej funkcji — jeśli rzeczywiście ich potrzebujesz to wybór jest prosty :D dużo osób ich nie potrzebuje i właśnie dla nich jest Xiaomi Mi Band 4.

    3. Szkoda, że nie widzisz jednej podstawowej funkcji, czyli po prostu zegarka. Przeciętny zegarek też kosztuje 100 zł. Tutaj masz zegarek z kilkoma fajnymi funkcjami.
      A dla mnie osobiście te powiadomienia(na bieżąco szybki podgląd wiadomości, czy widzenie kto dzwoni bez wyciągania telefonu z kieszeni) jest najbardziej priorytetową i przydatną funkcją. Z kolei GPS do niczego mi się nie przyda, więc dla mnie to dobre, bo po co mam płacić więcej. Rynek jest na tyle duży, że są produkty odpowiednie dla wielu ludzi. I jak widać po bardzo dobrych wynikach sprzedaży, czy chociażby rozglądając się po znajomych osobach, Mi band (w każdej wersji) trafił w dziesiątkę.

    4. A dla mnie wazne sa takie funkcje jak
      * wibracyjny alarm/budzik (spie ze stoperami w uszach, a do tego wstaje wczesniej niz zona, wiec budzik w telefonie ja tez budzil)
      * wibracje gdy ktos dzowni/smsuje – pracuje w sluchawkach, telefonu nie trzymam w kieszeni – w efekcie czesto przegapialem telefony
      * mozliwosc odczytania smsa z opaski. odrzucenia rozmowy – w tramwaju np. nie musze wyciagac telefonu z kieszeni.
      * plus zegarek itd.
      * o pulsometrze i monitorowaniu aktywnosci nawet nie wspomne, ale to opaska mocno zmotywowala mnie do utraty 30 kg wagi w poltora roku, bo po prostu zazwiazalem sie by zaliczac codzienny wyznaczony limit biegu/marszu.

  10. Mam od tygodnia, kupiłem w promocji na cafago wersje z nfc ze słuchawkami xiaomi haylou gt1, za 200zł ani z jednym ani z drugim nie mam problemu i własciwie tez nie widze sensu w takich gadżetach ale kupiłem tylko ze wzgledu na tą promocję i nie żałuję. Opaska liczy kroki, sen itd nie rozłacza mi sie jest wporządku raz tylko miałem ten monit „just a sec*** ”
    Super jest to ze mozna na słuchawkach po 3krotnym dotknieciu słuchawki aktywować asystenta Google na opasce widac ze sie właczył i na zablokowanym tel załatwiać rzeczy lub to ze mozemy włączyć tylko jedna słuchawkę i normalnie z niej korzystac

  11. miałem jedynkę i dwójkę. obecnie mam xiaomi amazfit cor. zastanawiam się nad przesiadka na 4 lub hey+. i tu przydałoby się porównanie mibanda 4 i hey+

    1. Mam zarówno Mib4 jak i Hey+ i od razu powiem, że do H+ nie ma się co przymierzać. Opaska jest na rynku już prawie rok, a jako, że wypuszczona przez względnie małą firmę to zaraz nie będzie już żadnego wsparcia. Za to u Xiaomi mamy gwarant ciągłego rozwoju i aplikacje niezależnych deweloperów. Jeśli chodzi o kwestie techniczne to H+ jest po angielsku i raczej polskiego się nie doczeka, ponadto ekran ma mniej płynny. Posiada również mniej funkcji niż w Mi.

  12. Czy autor jak wspomina ze używał opaski na basenie to korzystał z funkcji do plywania czy po prostu nie musial jej zdejmowac jak ja swojego casio? Zliczy poprawnie dystans lub ilosc basenow? Czy tylko jest wr?

    1. Gdy byłem na basenie to skorzystałem z funkcji monitorowania pływania. Oceniłbym to tak samo, jak mierzenie pulsu — do stworzenia jakiegoś porównania i wyciągnięciu wniosków wystarczy.

  13. Czy u Was pokazuje powiadomienia kto dzwoni? U mnie tylko, że dzwoni ktoś nie ma konkretnego dzwoniąc ego.

    1. Nie wiem, od czego to zależy, bo już w moim tekście z pierwszymi wrażeniami też były komentarze o braku ID dzwoniącego, ale u mnie wyświetla się kto dzwoni :/

    2. Wchodzicie w Mi Fita, Mi Band 4>szukacie opcji połączeń>pokazuj dokładne informacje o dzwoniącym, czy jakoś tak. Wie ktoś za to, jak odebrać z niego telefon?

      1. Kurcze mam to już włączone a i tak nie pokazuje kto dzwoni. Myślałam że, po aktualizacjach będzie to widać.

  14. Pomijajac wyglad(o gustach sie podobno nie dyskutuje)…dyskwalifikacja takich zegarkow jest bateria,ktora trzeba ladowac.Lepsza alternatywa jest klasyczny choc nie tani zegarek z Bluetooth i tarczą ladujaca ogniwo akumulatora…Casio,Seyko…Kupilem Casio…wodoodpornosc 100m,kompas,wysokosciomierz,sterowanie muzyka,termometr,samoregulujace sie wskazowki,synchronizacja z atomowym zegarem,podswietlenia tarczy.I pare innych rzeczy.Ale ma rzecz najważniejszą…wyglada jak zegarek dla faceta a nie bizuteria kobieca czy transwestyty.Tyle w temacie.

    1. A ja mam klasyczny zegarek na jednej lapie a na drugiej opaske i nie widze w tym problemu. Jesli masz watpliwosci odnosnie wlasnej seksualnosci i musisz potwierdzac swa meskosc takimi „meskimi” tekstami, to coz. Pamietaj ze prawdziwy mezczyzyna podciera sie papierem sciernym, a zamiast miodu zuje pszczoly!

    1. Funkcja całkowicie bez sensu. Albo cię budzi przed czasem, bo akurat masz „płytki” albo i tak wybudzi cię z głębokiego jak musisz wstać. Ja dziękuje za pobudkę 30 minut przez czasem. Wstaje o 6:30, pół godziny mniej snu to zbrodnia.

      1. to że dla Ciebie coś jest bez sensu to nie znaczy że również dla innych… nie pasuje to nie używasz, nikt nikogo nie zmusza… ale dobrze mieć wybór
        w pierwszym mibandzie było, kto chciał mógł włączyć… ja sobie chwaliłem… też żałuję że to usunęli

    1. Ja dzisiaj na obiad jadłem udka kurczaka pieczone w młodej kapuście. Były wyborne, ale lepsze są zapiekane w kapuście kiszonej, takie bardziej mi smakują

  15. A na jakiej podstawie liczy kroki jak nie ma GPS? Trzeba machać ręką? Czy jak to jest. I jak np nie mam przy sobie telefonu to później i tak samo synchronizuje się z tel i przesyła wszystkie dane?

      1. Ale jak będę siedział i ruszał ręką to będzie też liczył kroki? Pytam bo nie miałem jeszcze do czynienia z taką opaska a chce sobie kupić. Szkoda że nie współpracuje z endomondo bo tam mam wszystkie moje treningi z biegania. Ewentualnie zastanawiam się jeszcze nad Huawei band 3 pro. Tylko że jest droższa ale ma GPS i nie wiem co wybrać. Może miałeś z nią styczność? Z tego co słyszałem to jak jest GPS to nie potrzeba tel mieć przy sobie bo zapisuję wszystko w pamięci i potem zgrywa do aplikacji dane z treningu np. Pozdrawiam.

        1. Jak będziesz odpowiednią „trząchał” ręką to policzy kroki. Ale zwykłe siedzenie, pisanie na komputerze, jedzenie kanapek itp nie powoduje liczenia. Kroki synchronizują się z telefonem, opaska ma pamięci na kilka(naście)dni. Ale już treningi muszą być robione z telefonem.
          Jeszcze jeszcze Amazfit Bip, który ma GPS. Kosztuje niewiele wiecej niż MB4 a jest lepszy pod każdym względem. Od zegarków Huaweia także.

  16. Trzeba kupić teraz przy premierze, bo potem będzie dwadzieścia wersji z innym pulsometrem itd. Co H/W to inny cyrk. Mi banda kupuję się z pierwszego wypustu, bo potem padaka.

  17. Zanim upiłem tą opaskę wykorzystywałem aplikację Samsung Health i zależało mi na tym ab ta opaska mogła się z tąaplikacją połączyć. Niestety tak nie jest! To szkoda bo bardzo mi na tym zależało poniewarz teraz w dwóch aplikacjach mam swoje wyniki a nie w jednej. Może ja coś źle robię i można tą opaskę połączyć z Samsung Health to proszę o podpowiedź jak to zrobić.

  18. Witam. Zastanawiam się nad zakupem banda oraz jednocześnie nad zakupem słuchawek wireless. Bardzo zależy mi na opcji sterowania muzyką za pomocą opaski ale jak wiadomo jest ona połączona z telefonem poprzez bluetooth. Czy nie będzie to kolidowac ze słuchawkami? Nie będzie problemu z użytkowaniem dwóch urządzeń podpiętych jednocześnie poprzez bluetooth z jednym smartfonem? Pozdrawiam

    1. Nie powinno być żadnego problemu.
      Współczesne smartfony potrafią łączyć się z kilkoma urządzeniami bluetooth jednocześnie. :)

  19. Przesiadłem się z dwójki i jest kolosalna różnica… ale z trójki chyba aż tak nie warto, choć dla samego ekranu moim zdaniem już tak ;)

    EDIT: dystrybucja Joybuy za 130 zł ze śledzoną przesyłką, domyślnie język angielski i ma być polski wraz z polską premierą, na ten moment żadnych problemów z łącznością lub stabilnością apki

  20. „by w cieniu zobaczyć powiadomienie czy godzinę – 400 nitów robi swoje”
    Ale oczywiście brak czujnika światła? Jak w nocy wstanę do kibla i nieopacznie sprawdzę godzinę to ślepota gwarantowana?
    Czy może jednak jest jakiś mechanizm dostosowujący jasność do otoczenia?

    1. Można ustawić sobie tryb nocny – w Notify jest nawet taka fajna opcja, że włącza się automatycznie o zachodzie słońca – i wyswietlacz ma wtedy duza mniejsza jasnosc. Swoja droga u mnie w pelnym sloncu wystarcza ustawic jaskrawosc na 4, a w dni pochmurne schodze do 3.

  21. Dzień dobry, mam pytanie.
    Jak z wodoodpornością pod prysznicem, czy za ciepła woda może okazać się problemem i również czy nie będzie problemu z słoną wodą nad morzem?
    Dziękuję i pozdrawiam

    1. Pod prysznicem miałem raz, nic się nie stało, ale krople uderzające w ekran co chwilę mi coś włączały.

    1. Ja używam aplikacji Notify i jak mam ją razem w Mi Fitem cały czas włączoną w tle to mam po angielsku, tylko jak wyłączę aplikacje w tle to mam chiński.

  22. Mierzy tętno wszystkiemu, poduszce, szklance, kwiatku w doniczce :/ A kroki mierzy jak chce – podczas godzinnej gry w Fifę i kilkoma machnięciami padem nabiło mi 200 kroków, rano wstaję mając przynajmniej 100 kroków, mimo, że nie wstawałem w nocy. Rekordowo podczas 200 metrów biegu naliczyło mi 2000 kroków.

  23. hm, jeśli już prysznic uruchamia funkcje to jak z basenem?

    zasadnicze pytanie:
    czy autorozpoznaje aktywności?
    jak mierzy rower: czy pokazuje ilość przejechanych km?
    jak mierzy basen: czy pokazuje ilość wypływanych metrów/tempo?

    bo serio, kolorki na wyświetlaczu, to naprawdę kwestia drugorzędna, o ile nie ma podstawowych – jak dla mnie- funkcjonalności.

    1. Bardzo dobre pytania! Tez bym chcial chcial wiedzieć. chyba że autor nas ściemnia i tak naprawdę tych opasek nigdy nie nosi na co dzień

      1. Mógł w życiu nie widzieć na oczy, tak, jak autorzy Lonely Planet nigdy nie byli w miejscach, które opisują w swoich przewodnikach.

    2. Rower mierzy bardzo prosto, korzysta z GPS wbudowanego w telefon, wiec musisz mieć go przy sobie (wczoraj testowane, jest ok). Po zakończonej jeździe apka w telefonie wyswietla mapke z trasa, wykres tętna i pare innych pierdolek :)
      Jak ma się z basenem, jeszcze nie wiem (opaske kupiłem 2 dni temu, po 38h od 1 ladowania mam jeszcze 91% baterii), basen będę testowal dziś lub jutro. W opcjach pływania wiem, ze ustawia się dlugosc basenu w metrach ale na jakiej zasadzie zlicza ilość przeplynietych basenow, nie mam pojęcia :)

      1. no wiesz, zasada zliczania basenów- to jakies czary- wązne dla mnie, żeby wiedzieć,że to robi ;-)
        dzięki za info co do roweru, ale już wiem, że to nie jest zabawka dla mnie bo nie rozpoznaje automatycznie aktywności.

        1. Basen testowany 2 razy, za pierwszym razem opaska idealnie policzyla 75 basenow (1.5km), za drugim policzyla 60 zamiast 59 (1200m do realnych 1190m). Zwalam to jednak na to, ze za drugim razem w polowie dlugosci basenu podciagnalem spodenki :D
          Co do aktywności to po prostu wybierasz ja z listy dwoma kliknięciami.
          Liczenie krokow to sobie można o kant d.. potłuc, liczy kroki mimo wlaczonego trybu jazdy na rowerze (22km na rowerze i ok 1500 krokow nabilo) czy nawet absurdalnie w trakcie pływania. Chwile temu goliłem glowe pod prysznicem i wpadlo kolejnych kilkadziesiąt krokow, ze o jeździe autem nie wspomnę.
          Z rowerem jest tez o tyle fajnie, ze co każdy przejechany kilometr opaska wibruje i wyswietla na caly ekran liczbe przejechanych km.
          Z tetnem tez jest roznie, na ogol mierzy w miare dobrze, natomiast nosze opaske zapieta dość luźno, stad mogą wynikac bledy.
          I to co jest dla mnie największym zaskoczeniem to budzik. Nie trawie budzików z dzwiekiem, choćby to była najprzyjemniejsza muzyczka ever, natomiast wibrowanie na nadgarstku, nie zamienie już chyba nigdy :)

  24. i szczerze: oczekiwałabym trochę więcej info o funkcjonalności, jasne, niby ilość kolorów i możliwość doboru różnych jest ważna, ale nie najważniejsza.

    jakieś małe napomknięcie o tym, że raz źle policzył kroki, to trochę słabo- jak na niby profesjonalny artykuł o tym, jak opaska sprawdza się na co dzień.

    1. No niestety. Teraz tak właśnie wyglądają recenzję tych niby najlepszych recenzentów. Wystarczy przejrzeć YouTube oglądasz nieantyfana, majster pirzu i tak dalej, a oni podają głównie suche fakty a najlepiej jest obejrzeć recenzje kogoś mniej znanego kto naprawdę używał ten telefon lub opaskę przez długi czas i dokładnie powie o jej plusach i minusach

  25. Witam
    W mojej opasce mi band 4 zniknęły 3 z sześciu opcji mianowicie pogoda notatki oraz więcej i w żaden sposób nie mogę ich przywrócić POMOCY

    1. ustaw to w aplikacji mi fit, „ustawienia wyświetlania opaska”. Cześć z opcji musiała zostać przesunięta na sekcji „ukryte elementy”

  26. Wszystko fajnie, nawej chciałem coś takiego kupić dla żony, poczytałem, pooglądałem, ale dlaczego to taki kolos? Dlaczego te opaski Xiaomi są takie absurdalnie wielkie, wyglądają jak jakaś dziwna obręcz, luźno wisząca na nadgarstku? Dlaczego to jest większe (dłuższe i chyba grubsze), niż większość tzw. smartłoczy? Czy nikt nie zauważył, że na kobiecej ręce to wygląda groteskowo? Czy głównie z tego powodu w wielu „recenzjach” (kryptoreklamach) nie pokazują tego, jak jest założone na rękę (albo tylko mignie), ale bawią się bez zakładania? Nawet na męskiej ręce wygląda jak luźno przyczepiony paskiem klocek. Zna ktoś mniejsze opaski, nie muszą być tanie jak to Xiaomi, ale żeby to jakoś wyglądało na ręce, nie jak obroża do monitorowania więźnia domowego?

  27. Przepraszam i jak wyszło z tym basenem. Pływał z tym już ktoś? Po komentarzach jeśli prysznic włącza opcje to czy przy pływaniu stylem klasycznym nadal wychodzi z aplikacji treningowej jak to miało miejsce w trójce? Czy jednak po włączeniu treningu na basenie ekran się blokuje i ładnie liczy nawroty?

    1. Akurat tutaj się czegoś dowiesz… Ale w innych miejscach dowiesz się, że do pływania ta opaska nadaje się kijowo, zawiesza się, sama przerywa zapis treningu, nie rozpoznaje stylu pływania, ani nawrotów na basenie, źle liczy odległość, zresztą do innych sportów też się nie nadaje, kolejny niedorobiony szit od #xiaomilepsze.

  28. Najmniejsze tętno jakie mierzy Mi Band 3 to 47/min. Wskazuje błąd jeżeli ktoś ma tętno niższe. Czy ktoś może stwierdzić, czy w czwórce to poprawili ?

  29. Witam, od dziś mam opaskę. Problem polega na tym że nie liczy wszystkich kroków, np po 3 km spacerze doliczylo zaledwie 300 kroków, a chodząc za dzieckiem tylko w mieszkaniu było 500. Jak to rozwiązać?

  30. Witam, zakupiłam tą opaskę. Wszystko działa oprócz powiadomień z aplikacji. Próbowałam już wszystko zrobić i niewiem nadal w czym tkwi problem.

  31. Nie chce mi się teraz drugi raz czytać, więc zapytam. Czy autor wspomniał w tekście o mikroskopijnje czcionce w tekście powiadomień? Jeśli chcecie czytać powiadomienia, to upewnijcie się, że wasz wzrok jest przygotowany na te mikrusie coś. Większość młodych ludzi pewnie nie będzie miała problemu, a sprawdźcie to sobie przed kupnem. Ja pewnie jeszcze z 5-8 lat temu nie narzekałbym, teraz zacząłem od razu szukać opcji zmiany wielkości czcionki. Niestety brak.

  32. Witam.
    Nie widzę możliwości ustawienia godziny alarmu z poziomu samej opaski ( jedynie on/off)
    Autor wspomina, że jest to możliwe w 4?

    1. ” (..) tak więc teraz np. możemy uruchomić alarm z poziomu samej opaski, (..)” Włączyć nie oznacza ustawić..

  33. Witam, a teraz tak po upływie czasu, jak Pan ocenia mi band 4? Lepsza 3 czy 4? Oraz czy faktycznie 4 liczy kroki podczas jazdy samochodem? A 3 tego nie robiła?

  34. Witam
    Mam ten model ale nie mogę połączyć się z telefonem. Pokazuje się wiadomość: Połącz z Mi Fit aby aktualizować ponownie. Niestety nie mogę niczego więcej włączyć ? Resetowałam telefon, od nowa instalowałem aplikację i nic:-(

  35. opaska nalicza kilkadziesiąt kroków podczas snu, a po wstaniu z łóżka przybywa kolejne 200 – 300, co nie działa – elektronika opaski, oprogramowanie opaski czy oprogramowanie mifit?

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama