Recenzja Xiaomi Redmi Note 5 – miewa gorsze chwile, ale to dobry wybór w swojej cenie

Jeszcze zanim trafił do sprzedaży w Polsce, przez wielu – w ciemno – został uznany za najciekawszy smartfon dostępny w cenie do 900 złotych (a nawet i tysiąca złotych). Mowa oczywiście o Xiaomi Redmi Note 5, następcy smartfona cieszącego się ogromną popularnością i zbierającego świetne opinie nie tylko od recenzentów, ale (co ważniejsze!) również użytkowników. Czas zatem sprawdzić czy najnowszy przedstawiciel serii Redmi Note nie zawodzi powierzanych w nim nadziei. A te, jak w przypadku każdego modelu Xiaomi, są całkiem spore. Przed Wami, jak zawsze, obszerna i wyważona recenzja Xiaomi Redmi Note 5.

Reklama

Parametry techniczne Xiaomi Redmi Note 5:

  • wyświetlacz IPS 5,99″ o rozdzielczości 2160 x 1080 pikseli 18:9,
  • ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 636 z Adreno 509,
  • 3 GB RAM,
  • 32 GB pamięci wewnętrznej,
  • MIUI Global 9.5 / Android 8.1 Oreo,
  • aparat 12 Mpix f/1.9 + 5 Mpix,
  • kamerka 13 Mpix f/2.0,
  • LTE, dual SIM,
  • WiFi,
  • Bluetooth,
  • GPS / Glonass,
  • port microUSB,
  • slot kart microSD (hybrydowy),
  • 3.5 mm jack audio,
  • akumulator o pojemności 4000 mAh,
  • wymiary: 158,6 x 75,4 x 8,05 mm,
  • waga: 184 g.

Cena w momencie publikacji recenzji: 899 złotych za testowaną wersję 3 GB / 32 GB oraz 1049 złotych za 4 GB / 64 GB.

Reklama

Wzornictwo, jakość wykonania

Zaprawdę powiadam Wam: jeszcze trochę i ten podpunkt przestanie pojawiać się w moich recenzjach. Jeśli na rynku smartfonów sytuacja nie ulegnie zmianie, co oznacza, że każdy kolejny model będzie wyglądał jak bliższy lub dalszy daleki krewny wcześniejszego, pisanie za każdym razem o ich designie przestanie mieć sens. Nie jest to jednak zarzut w stronę Xiaomi – po prostu na rynku zrobiło się strasznie nudno i praktycznie większość urządzeń wygląda bardzo podobnie do siebie. Powtarzalnie i nudno. Ale z drugiej strony – trudno jest wymyślić koło na nowo. Trudno jest też stworzyć coś innego, biorąc pod uwagę, że w każdym przypadku mamy do czynienia z prostokątem, we wnętrzu którego upakowano masę elektroniki, przykrytą dotykową matrycą. Jesteśmy zatem skazani na powtarzalność i chyba najwyższy czas się z tym pogodzić. Choć wcale nie będzie to łatwe.

Patrząc na Redmi Note 5 na myśl przychodzą wszystkie poprzednie modele z tej serii, bo nie sposób nie zauważyć, że każdy jeden wyglądał bardzo podobnie do testowanego dziś modelu. Zmieniało się umiejscowienie czytnika linii papilarnych, głośnika oraz aparatu (a także, żebyśmy mieli jasność, liczba obiektywów).

Redmi Note 5 zamknięty został w aluminiowej obudowie, na krańcach której zastosowano tworzywo sztuczne w celu uniknięcia zakłócania pracy anten. Co ciekawe i co dostrzeże bardziej wprawne oko, wspomniany plastik ma nieco inny odcień niż aluminiowe plecki, co dość dziwnie wygląda. Pytanie tylko czy to celowy zabieg Xiaomi czy jednak niedopatrzenie? Jakkolwiek by nie było, nie jest to coś, na co zwracałabym szczególną uwagę. Zwłaszcza, że jestem przekonana, że nie wszyscy w ogóle zauważą, że poszczególne elementy mają nieco inną barwę. Ja jednak, z dziennikarskiego czepialskiego obowiązku, muszę o tym wspomnieć.

Sama jakość wykonania Redmi Note 5 nie pozostawia zupełnie nic do życzenia – wszystko jest na swoim miejscu, nic nie skrzypi, ani nie ugina się pod palcami. To bardzo solidny kawał sprzętu, który – choć nie prezentuje się może oszałamiająco – może się podobać. Jego wzornictwo jest dość minimalistyczne, ale dzięki temu właśnie może przypaść do gustu różnym grupom potencjalnych klientów.

Ale nie liczy się sama tylna obudowa, gdzie w oczy wpierw rzuca się wystający ponad jej poziom zestaw podwójnego aparatu z diodą doświetlającą. Równie istotne jest to, jak smartfon prezentuje się z przodu. A tu, muszę przyznać, jest też bardzo dobrze. Bardzo wąskie ramki przy lewej i prawej krawędzi, nieco szersze (ale nie przesadnie) – nad i pod ekranem. Duży, prawie 6-calowy ekran, zamknięty w relatywnie małej obudowie, w dodatku bez notcha. To może się podobać. Zwłaszcza, gdy zaczniemy korzystać z gestów – ale o nich później.

Szybki rzut oka na krawędzie smartfona:
– prawa: regulacja głośności i włącznik,
– lewa: szufladka skrywająca w sobie slot kart nanoSIM + nanoSIM zamiennie z microSD,
– dolna: port microUSB, 3.5 mm jack audio, mikrofon i głośnik mono,
– górna: port podczerwieni (IrDa), mikrofon,
– tył: podwójny aparat, czytnik linii papilarnych,
– przód: głośnik do rozmów telefonicznych, kamerka, czujnik światła, dioda powiadomień.

Podsumowując tę część: Xiaomi Redmi Note 5 nie zawodzi – zarówno w kwestii wzornictwa, jak i jakości wykonania. Tu wszystko gra. Warto jeszcze zaznaczyć, że w zestawie z telefonem otrzymujemy silikonowe etui, zadaniem którego jest ochrona obudowy telefonu przed zarysowaniami, na które tak bardzo jest podatna bez niego. Dodatkowo pozytywnie wpływa na przyczepność do dłoni, co ma spore znaczenie, biorąc pod uwagę, że telefon jest wielki i trudno obsługuje się go jedną ręką; dosięgnięcie do górnego rzędu ikon bez manewrowania smartfonem w dłoni nie jest realne, nawet, jeśli ktoś ma duże dłonie.

Wyświetlacz

Tak właściwie matrycę zastosowaną w Xiaomi Redmi Note 5 mogłabym określić mianem słodko-gorzkiej. Z jednej strony uwielbiam ją za bardzo wysoką jasność maksymalną. Ale to tak wysoką, że bez najmniejszego problemu można korzystać z telefonu w pełnym słońcu, czego nie mogłam powiedzieć na przykład o dwukrotnie droższym Honorze 10, którego czasami miałam przy sobie jednocześnie z testowanym dziś Xiaomi. Z drugiej strony jednak polaryzacja nie dała mi żyć. Problem nie będzie występował w przypadku każdych okularów polaryzacyjnych, ale muszę zaznaczyć, że z moimi i co najmniej trzema innymi parami, niestety, ekran nie chciał współpracować – w pionie na wyświetlaczu Redmi Note 5 nie widziałam zupełnie nic; w poziomie natomiast wszystko grało tak, jak należy. Strasznie to irytujące.

Pozostałe kwestie związane z ekranem już jak najbardziej na plus. Automatyczna regulacja jasności wyświetlacza działa poprawnie, odpowiednio szybko reagując na zmianę natężenia oświetlenia otoczenia. Kąty widzenia są bardzo dobre, podobnie jak czytelność wszelkich treści wyświetlanych na ekranie (5,99” i 2160×1080 pikseli przekłada się na zadowalające 403 ppi). Reakcja na dotyk bez najmniejszych zastrzeżeń – szybka i precyzyjna.

Jeśli komuś nie odpowiada jakość wyświetlanego przez Redmi Note 5 obrazu, może go nieco zmodyfikować w ustawieniach, zmieniając kontrast (automatyczny, zwiększony, standardowy) i kolory (standardowe, ciepłe, chłodne). Tam również znajdzie tryb czytania, czyli nic innego jak filtr światła niebieskiego, dzięki któremu użytkowanie smartfona nocą nie jest straszną męczarnią dla naszych oczu.

W Redmi Note 5, z racji zastosowania matrycy IPS, nie uświadczymy żadnego typu Always on Display. Dlatego też dla wielu osób dobrą wiadomością będzie fakt, że istnieje tu możliwość wybudzania ekranu przez dwukrotne tapnięcie w niego, dzięki czemu można szybko sprawdzić oczekujące powiadomienia czy godzinę.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie. Zaplecze komunikacyjne. Audio. Czytnik linii papilarnych
3. Akumulator / czas pracy. Aparat. Podsumowanie

1 2 3 Następne

    1. To są podziały wprowadzane przez sprzedawców, nie przez Xiaomi, więc musisz sobie sam rozpoznać, po specyfikacji.

  1. Coś tu nie gra. Inne anglojęzyczne źródła donoszą że jakość wideo jest bardzo dobra: perfekcyjny auto focus, bardzo dobra elektroniczna stabilizacja i 4k przez alternatywną aplikację Open Camera.

    1. Mam ten telefon i faktycznie jestem mocno zaskoczony na plus jakością aparatu, szczególnie nagrywaniem filmów. Oczywiście – porównując to z topowymi telefonami za 4 koła to jest słabo, ale trzeba wziąć poprawkę na półkę cenową – w tej ciężko o cokolwiek lepszego.

    2. Sęk w tym, że te wszystkie źródła, porównują to do poprzednich wypustów Xiaomi Redmi i tu poprawa jest, faktycznie, gigantyczna. Oglądałem jednak ostatnio porównanie do Galaxy S7 (flagowiec, ale dwie generacje wstecz!), które podlinkował ktoś chwalący jak to Redmi Note 5 kopie w tyłek S7. Sęk w tym, że wideo udowadniało, że jednak nie kopie. Redmi dostaje dalej w tyłek pod każdym względem, co nawet autor tego wideo podkreślił w podsumowaniu.
      Wygląda więc, że problemem są wasze oczekiwania, a nie opinia Kasi. Kasia dość uczciwie i w miarę obiektywnie opisuje aparaty średniaków i IMHO słusznie, studzi zapał tych, co rozbudzają oczekiwania, na osiąganie poziomu flagowców.
      Myślę, że dobrze podsumował to niżej kolega @keeeper: „…trzeba wziąć poprawkę na półkę cenową – w tej ciężko o cokolwiek lepszego. …”.
      Redmi faktycznie nie ma stabilizacji optycznej, ale sample, które ja oglądałem, pokazują niezłą stabilizacją elektroniczną – więc to jedno mi się nie zgadza. Natomiast sama jakość sampli, to już oczywiście poziom średniaków.

      1. S7 może i dwie generacje do tyłu ale kosztuje znacznie więcej i biednie z Oreo w Samsungach. Tu cenowo to chyba do A5 trzeba go porównać? Równie dobrze możesz napisać że s9 kopię mu tyłek.

        1. No widzisz, jednak nie zrozumiałeś moich intencji (bo i może nie do końca czytelnie je zawarłem). Nie przekierowuj też dyskusji na S7, bo nie on jest tematem.
          Dla mnie to oczywiste co napisałeś i na to samo zwracam uwagę, ale nie takie oczywiste dla większości utyskujących, skoro takie porównywania wciąż są czynione, nie?

          To wybujałe oczekiwania są problemem, a nie faktyczny poziom jaki nowe Redmi prezentuje na swej półce cenowej. Ocena Kasi, weryfikuje też większość zachwytów jakich pełno w necie – w tym właśnie takie, że np. S7 dostaje w tyłek.

          Kasia oceniła to (w miarę) obiektywnie – kiedy ocenia inne średniaki, to też pisze, że do droższych fonów sporo brakuje. Ba, często droższe średniaki dostają po tyłku za poziom aparatu nie przystający do ceny.
          Zauważmy jeszcze jedno, kilka osób niżej ocenia jakość zdjęć po efektach uzyskanych z innych apek. Niektórzy nawet z GCama, który przecież nie jest oficjalnie dostępny dla Xiaomi.

          1. To nie ja wyskoczyłem z S7 bo to bez sensu porównanie, jest do czego porównać galaxy A6 albo A8 ? Telefon w tej cenie na chwilę obecną nie ma konkurencji. Realne wady brak usbc i dla niektórych brak NFC.

      2. To nie są oczekiwania tylko jak napisał ktoś wcześniej, typowe zakompleksienie. Dałem mało, a mam tyle samo, co ktoś, co dał dużo. Typowe zaklinanie rzeczywistości i robienie z siebie debeściaka, który nie przepłaca.
        Z podobnymi ludźmi mamy do czynienia na polskich ulicach. Kupują leciwe szroty za czapkę gruszek, a jakby mogli, to ścigaliby się nawet z własnym cieniem.

        1. A piszesz niezalogowany dlatego, bo twoje konto zostało zbanowane za trolling?

          Jeszcze nie spotkałem fana chińszczyzny, który twierdziłby że Xiaomi jest lepsze niż topowe modele Samsunga lub Apple, więc tutaj chyba działa twoja imaginacja. Telefon za 600zł nigdy nie będzie lepszy niż taki za 3600zł, ale za 3 kafle dopłaty otrzymuje się zaskakująco mało.

          Jeżeli komuś nie zależy na bajerach typu animoji, nfc czy cyferkach w benchmarkach, a na tym aby telefon po prostu działał – to po co ma przepłacać?

          Jeżeli źle się czujesz z zakupem swojego telefonu i musisz się dowartościować, to rozumiem, ale z tymi kompleksami to jesteś w sporym błędzie. Mam znajomego, który dorobił się małej fortuny, zwiedził pół świata, miesięcznie zarabia tyle co inni rocznie, a korzysta z telefonu za 400zł. ? Więc o czym my tu gadamy

          1. Hmm, trochę racji ma i trochę masz ty, ale akurat stwierdzenia, że Xiaomi lepsze niże topowce, to się nawet tutaj już pojawiały…

    3. Obejrzałem kilka sampli na YT. Prawda jest pewnie gdzieś po środku, o ile w dobrych warunkach oświetleniowych wideo potrafi wyglądać bardzo przyzwoicie, to gdy zrobi się trochę ciemniej to Note 5 zaczyna się mocno gubić.

  2. Przesiadłem się z Redmi 3 na Nokię 7 plus i już brakuje mi MIUI ?
    Miałem sprzedać i kupić RN5 ale chyba dam sobie spokój ☺

  3. Problem z działaniem yanosika może być spowodowany przez samą aplikację a nie przez telefon.

  4. Trochę mnie zasmuciła informacja o kiepskim zasięgu sieci. Byłem już prawie pewny, że kupię ten telefon, a teraz trzeba jednak będzie szukać dalej, bo nie sądzę, że da się to naprawić przez aktualizację oprogramowania. Jest to dla mnie dość z zaskakujące, bo obecnie mam Redmi 4X, a dziewczyna Redmi Note 4 i na żadnym z nich nie ma problemów z zasięgiem, porównując do Honora 7, czy Sony Z3. Co do Yanosika, to chyba jest/był problem z nim, bo przez kilka dni na różnych urządzeniach miałem z nim problem, kiedy np. Rysiek czy NE działały bez problemów. Pewnie część problemów zostanie naprawiona przez aktualizację, ale niestety problemów sprzętowych to nie rozwiąże.

      1. Niby G6 to jakby flagowiec, ale po spędzeniu z nim prawie pół roku sam się zastanawiam nad przeskoczeniem na Note 5. Nie jestem w stanie nikomu tego G6 polecić – już nie :D

        1. Nie przesadzaj że jest tak źle. Sam mam G6.
          Note 5 tak naprawde tylko ma lepszy czas pracy na jednym ladowaniu, poza tym chyba pod kazdym szgledem ustępuje LG G6, nie ma co się oszukiwać.

          1. G6 jest spoko, ale to jednocześnie ofiara nieudolności marketingowej swojego producenta. I tylko z tego powodu konkuruje on dziś ze średniakami, zamiast z innymi zeszłorocznymi flagowcami.

          2. A ciebie dalej kłuje w kroku że ktoś może woleć coś innego niż Ty? Biedactwo…

          3. Też mam G6 i trochę inaczej to widzę :) Nie ważne w czym ustępuje jeśli chodzi o suche dane, dla mnie liczy się rzeczywistość. Dlatego czas pracy na baterii jest priorytetem, gdy podczas codziennej pracy różnica mocy jest nieodczuwalna.

        2. zwiększyłeś szybkość animacji z 1 na 0.5?
          zainstalowałeś google camera?
          co ci się konkretnie nie podoba?

          jak dla mnie jedyna wada to bateria, ale w Samsungach jest nie lepiej
          miałem w ręku S8 i w obsłudze czytnika palców tragedia
          jesli mówisz o Xiaomi Note 5 to chyba żartujesz, telefon z miniUSB zamiasy usb-c, bez szybkiego ładowania, bez always on display, z miernym ekranem, miernym dźwiękiem i miernym aparatem, to tak jakby napisać „kupiłem Audi, niestety ma wady, i chyba kupię teraz starego Punto”

          1. Aby spowolnienia były bardziej widoczne?
            Placebo mnie nie interesuje – zresztą, co to ma do ogólnego działania?
            Pozwolę sobie z innego komentarza przekleić
            „Mam wspomniany model już od dobrych kilku miesięcy, więc jak najbardziej wiem co mówię. Lagi interfejsu, nadmierne dławienie procesora, żałosna prędkość wydawania aktualizacji, czas pracy na baterii poniżej krytyki. Nawet wsparcie społeczności woła o pomstę do nieba. Gdybym w dniu zakupu wiedział to co teraz, to nigdy bym się nie zdecydował. Jedyna zaleta tego modelu to wyświetlacz i szeroki kąt.”.

            Co do drugiej części – sprzęt ma w pełni spełniać moje wymagania, a nie jedynie część. Jeśli inny model (nawet tańszy i uboższy) lepiej sobie z tym radzi, to dlaczego miałbym go nie kupić? Szybkie ładowanie to pic na wodę, chyba, że smartphone trzeba co 2 godziny ładować :)

          2. o czym ty piszesz w ogóle, system na oreo chodzi znacznie lepiej, nie laguje a po zmianie szybkości animacji wszystko działa jeszcze lepiej, tak ma to dużo do ogólnego działania i niweluje spowolnienia wynikające z błędnych wartości animatorów, inne telefony mają .5 zamiast 1; reszta to bzdury na kółkach, użytkuję od listopada i jakoś nie cierpię na lagowanie czy dławienie procesora, być może ktoś ma wadliwy egzemplarz, zdarzają się, prędkość wydawania aktualizacji jest mizerna, ale wolę mieć porządny telefon niż chińską tandetę z lepiej trzymającą baterią, a tak, szybkie ładowanie robi roznicę gdy do 50 % ładujesz w pół godziny a nie w półtorej, rób co chcesz, twoja sprawa, tylko potem nie narzekaj

          3. Na co mam narzekać, jak mam porównanie do jeszcze starszego Redmi Note 4X? Zamieniłem go na G6 i żałuję :)

            Jak lew broniłeś Windows Phone, ten system padł to przeskoczyłeś na LG – Twój wybór, ale przestań zaklinać rzeczywistość.

          4. Redmi Note 5 to średnia półka, bardzo atrakcyjnie wyceniona średnia półka. Nie ma startu do flagowców, bo trudno, żeby miał, skoro nie jest flagowcem, ale w swojej klasie cenowej to jeden z najlepszych możliwych wyborów.

  5. Jedna uwaga, to coś nie ma portu irda(który jest dwukierunkowy) a tylko nadajnik.

    Brak 4k dziwi w nagrywaniu, telefon wygląda jak klon redmi 5+ który ma 4k.

      1. Niedopracowany soft, albo beta bo coś tam. Może po aktualizacji będzie, a może to kwestia „stycznej inteligencji” która cały czas działa a nie wyrabia przy 4k. Zewnętrzna aplikacja z nią raczej nie będzie działać.

          1. W poprzednim komentarzu, chyba jednoznacznie się wyraziłem :P

  6. Co ciekawe takze dzis recenzja tego smartfonu ukazala sie na
    konkurencyjnym portalu. Zaskakujace jest to, że bardzo odmiennie obie
    recenzje opinia kwestie aparatu i nagrywania. Ciekawe gdzie lezy prawda i jak to jest z tym aspektem.

    1. Faktycznie, jakby to były różne telefony, a może rzeczywiście są i znowu jest loteria z matrycami, szkoda że recenzenci nie poruszają takich czystko technicznych kwestii. Dla mnie ważniejszą informacją jest jak to jest z matrycami w przypadku note 5 ( bo wiemy, że w redmi note 4 były aż trzy różne matryce) niż informacja o polaryzacji, która jest dla mnie kompletnie nieistotna. Trzeba czekać po prostu na kolejne, może bardziej techniczne recenzje.

  7. Trochę mnie dziwi ta „mocna” krytyka głównego aparatu fotograficznego, patrząc na jego czysto techniczne parametry (F1/9, wielkość pojedynczego piksela 1.4qm, Dual Pixel). Jak bym nie czytał innych recenzji tego telefonu (polskich i zagranicznych), to z tej recenzji wychodzi, że ten aparat jest bardzo przeciętny, jakoś inni recenzenci tak bardzo nie krytykowali tego aparatu, dotyczy to się też nagrań video (kilka przykładowych można zobaczyć na youtube). Patrząc tym tokiem rozumowania to jak „tragiczny” musi być aparat choćby w Redmi 5 Plus :). Czy ten aparat będzie gorszy od choćby całej gamy klonów Huawei/Honor pokroju Huawei P Smart, Honor 9 lite itd. bardzo w to wątpię. Jaki nowy telefon dostępny w sklepie do 899 zł (nie interesują mnie telefony z allegro czy olx) będzie robił lepsze zdjęcia od tego modelu Xiaomi ? :).

      1. Może, nie wiem. Ale kosztuje o połowę więcej…… więc można by czegoś więcej oczekiwać za taką cenę.

      1. W tym modelu są dostępne różne sensory (jeden od Samsunga, a drugi od Sony), ale na Nasz rynek trafiła właśnie ta lepsza wersja aparatu, czyli od Samsunga.

  8. Typowe Xiaomi Redmi, tzn wszystko super na papierze, ale w praniu wychodzi, że co najwyżej średnio na jeża. Szkoda, bo jasny wyświetlacz, to dla mnie podstawa. Zachwyty nad baterią będzie można urzeczywistnić za jakiś czas, bo nie raz czytałem, że już po kilku miesiącach, pojemność akumulatorów w Xiaomi zaczyna dość drastycznie spadać.

    1. Totalna brednia. Sam mam już drugi tel Xiaomi, obecnie od roku RN4X. Bateria ciągle jest REWELACYJNA, 7-8 godzin SOT to norma..

      1. Mój dwuletni Redmi 3 bardzo mocno niedomaga, nie ma dnia, żebym nie musiał osiłkować się powerbankiem.

        Wg PC Marku 4:30h OST, przy 5″ i nominalnej pojemności baterii 4100 mAh

        A w ogóle to z telefonami na MIUI jest tak, że albo mają domyślnie włączone agresywne oszczędzanie baterii tylko że wtedy…nie dostarczają powiadomień, albo trzeba to całe cholerstwo powyłączać i wtedy notyfikacje działają…lepiej, choć i tak nie idealnie, za to wydajność i czas pracy lecą na łęb na szyję. Nie polecam.

        1. Tak się składa, że Redmi 3s ma moja kobieta, niedługo bedzie 2 lata. I nic takiego nie wystepuje. Fakt bateria trochę osłabła ale…spróbuj poużywać 2 letniego lg czy samsunga za 450 zł (wartego oczywiście w dniu zakupu)…powodzenia.

          Co do ubijania aplikacji i powiadomień – nie wiem skąd wy bierzecie te telefony. Ja mam zawsze ROM Global EU i jedyne co faktycznie musiałem zrobić to dodać do wyjątków endomondo, bo mi się samo wyłączało po 3 minutach. Reszta działa bez zarzutu.

          1. Zwykły Redmi 3 z Ali. ROM MIUI 9.5.2.0 Stable. Dostaje ciągle te uaktualnienia, tylko po co, skoro stare problemy zostają, a dokłądają jeszcze nowe?

            Fakt, że moje poprzednie „markowe” telefony (SIII mini, Moto G2) miały jeszcze większe problemy z baterią i płynnością działania, ale przynajmniej wyświetlały mi te cholerne powiadomienia. Z Xiaomi to jest loteria, mimo wypróbowania chyba wszystkich opcji konfiguracji.

          2. Które kobiecieko apki stwarzaja ci takie problemy z powiadomieniami?
            Ciągle o tym czytam a sam nie mogę doświadczyć. Może to wynikać z faktu że z moim korzystam od dawna i wiem co gdzie ustawić.

            Daj znać co i jak to może jakoś pomogę.

      1. korekta: brak nfc przekreśla telefon bo oznacza brak wsparcia dla google pay, a telefonem płacę codziennie

        microusb przy przejściu z usb-c to krok wstecz, dużo wolniejsze ładowanie, i brak kompatybilności np. z zakupioną ladowarką samochodową etc

        1. Czyli przekreśla ten telefon dla ciebie, a nie zupełnie. To po prostu nie jest telefon dla ciebie, poszukaj czegoś innego zamiast tracić czas na przekreślanie :-) Dla mojej żony np. to nie są żadne wady. Nie ma to dla niej żadnego znaczenia. Mi osobiście brakowałoby również NFC, ale micro USB czy aod? mógłbym to przeżyć, to czy będę ładował telefon tę godzinę czy dwie więcej. Bardziej w moim telefonie brakuje mi jacka, bo zawsze muszę pamiętać o przejściówkach z USB-C na jacka.

        2. Miałem i USB-C i NFC w poprzednim telefonie, teraz nie mam ani tego, ani tego. Płacić telefonem zapłaciłem może ze 3 razy dla testu, a i z wkładaniem do gniazdka nigdy nie miałem problemu ;).

        3. Wydaje mi się, że wciąż większość ludzi ma jednak raczej akcesoria z microusb, wciąż dostaję takie powerbanki i prosząc o „ratunkową” ładowarkę czy kabelek wciąż jeszcze łątwiej natrafić na straszy standard :P

          Tak że dla mnie to „wada” w sensie ogólnego postępu tecchnicznego, ale w codziennym użytkowaniu wciąż na plus:P

    1. MicroUSB to akurat zaleta – zwłaszcza w aktualnie występującym okresie przejściowym. Brak NFC to faktycznie jakaś wada, ale to żaden dramat. Co do AoD – również uwielbiam ten bajer, ale muszę przyznać szczerze, że dioda powiadomień mimo wszystko lepiej się sprawdza.

    2. MicroUSB to akurat zaleta – zwłaszcza w aktualnie występującym okresie przejściowym. Brak NFC to faktycznie jakaś wada, ale to żaden dramat. Co do AoD – również uwielbiam ten bajer, ale muszę przyznać szczerze, że dioda powiadomień mimo wszystko lepiej się sprawdza.

      1. microusb odchodzi do lamusa, do tego masz duże wolniejsze ładowanie telefonu
        brak nfc wyklucza jakiekolwiek płatności z google pay
        aod a dioda to dwa inne światy, dioda nic ci nie mówi, tak więc nie wiem w czym się lepiej sprawdza

        1. Może w tym, że z daleka widzę czy mam jakieś powiadomienie? Jedno drugiego nie wyklucza, dioda i aod się uzupełniają. Dla mnie np. aod ma tylko jedną zaletę, zawsze widziałbym godzinę bez konieczności wybudzania.

        2. Hehe, rodzaj wtyczki nijak nie zmieniłby prędkości ładowania.
          Wiem co oznacza brak NFC, ale to nie zmienia mojej opinii.
          Go raczej AOD nic Ci nie mówi, bo z daleka go nie widać ;) Dioda miga innym kolorem zależnie od powiadomienia i widać to już z większej odległości.

          1. Od czasu Mi6 wszystkie nowe Xiaomi mają tylko białą diodę powiadomień. Nie wiedzieć czemu zrezygnowali z kolorowej.

          2. To bida, w sumie w Mi Band swego czasu zrobili podobnie; Tyle dobrego, że wciąż jest to bardziej widoczne niż AOD, którego z daleka nie widać w ogóle.

  9. Witam.Cóż recenzja dość krytyczna,ale wydaje się że obiektywna.Na papierze wszystko pieknie wygląda … w czasie dluższego użytkowania wychodzą wady.O zawieszaniu aparatu czytałem już gdzieś i myślę że to wina samego modułu niż oprogramowania.Jedno pytanie co oznacza że dual sim nie aktywny?Recenzja u konkurencji troszkę łagodniejsza ,ale bez rewelacji i pewnych wad nie da się tłumaczyć niską ceną( choćby wspomniana zawiecha aparatu).Czekałem na tą recenzję bo muszę kupić nowy tel, bralem pod uwagę właśnie redmi note 5 i Huawei Mate 10 lite i teraz już nie wiem który wybrać.Mate 10 lite droższy ale czy lepszy, może jakieś sugestie z waszej strony.Pozdrawiam

    1. Te 1.5-minutowe zwiechy aparatu wyglądają typowo dla Xajomi. Z jednej strony obiecują cuda na kiju w MIUI i w ogóle, a z drugiej – wykładają się na najbardziej podstawowych sprawach.

      1. Mam w domu jednego xiaomi od września (4X), nie było ani jednej zwiechy, nie tylko aparatu, ale również czegokolwiek innego, drugiego mam od 4 tygodni (mi6) – dokładnie tak samo. Ja nie twierdzę, że nie ma przypadków zwiech, natomiast pisanie o „typowym” zachowaniu jest niczym nieuzasadnione.

      2. To nie jest wcale typowe dla Xiaomi, ale faktem jest, że co jakiś czas pojawiają się takie głosy, więc wypada się liczy z faktem, że można trafić na trefny egzemplarz.

      3. Każdy telefon , układ mikroprocesorowy czasami się zawiesza i czeka na watchdog (układ zabezpieczający system mikroprocesorowy przed zbyt długim przebywaniem w stanie zawieszenia)

        Ktoś pisze bzdury o typowości. Bo „wszyscy” Amerykanie, Polacy, Zydzi, Niemcy, Rosjanie… coś.
        W wielkiej społeczności jest wszystkiego wbród. Najwięcej idiotów, bandytów, biednych, bogatych jest w wielkich grupach

  10. „…w każdym przypadku do wyboru jest masa kombinacji, które możecie zobaczyć na screenach poniżej” – chyba, że korzystamy ze wspomnianych gestów. Wtedy lipton :D

    Poza tym, dla mnie nie bez znaczenia jest obsługa Projektu Treble :)

  11. Myślę nad tym telefonem ale nadal nie wiem jak radzi sobie z PUBG Mobile.
    Kasia jeśli masz jeszcze możliwość sprawdź

  12. Kupiłem ten telefon w wersji 4 /64 nic się nie wiesza . Mam tylko problem z dźwiękiem jest w trybie głośnym a zanika dzwiek muszę go restart. Irytujące to jest . Oddałem do xkom na niezgodność towaru z umową. Czy ktoś miał taki probkem?

  13. Widzę, że dwa z minusów to bardzo subiektywne minusy. Dlaczego microUSB to wada? Do czego niby tak bardzo potrzebujemy USB-C? Drugie to „przyzwyczajenie do szybszego internetu”. Ocenianie wad i zalet telefonu poprzez pryzmat swoich przyzwyczajeń nie przystoi komuś, kto zajmuje się tematem od już chyba 7 lat :-)

    1. Mnie z kolei frapuje jeden minus „obiektywny”: „brak NFC” mianowicie. Rozumiem, że podawaliby w specyfikacji obecność NFC na pokładzie, a tego by w tego telefonie nie było albo źle by działało – wtedy oczywiście należałoby ten fakt wypunktować. Natomiast przyjmując założenie, że minusem jest brak tego, co fajnie aby było, to mozna by listę negatywów rozszerzyć o „brak głośników stereo”, „brak słuchawek w zestawie”, „brak AoD”, „brak barometru” itp. ;)

      1. No tak, masz rację. To nie powinno być w minusach, to jest po prostu specyfikacja. Idąc tą drogą trzeba by jeszcze wyrzucić dual SIM z plusów :-)

        1. Wyrzucić.! Bo jest nieaktywny!
          Prawidłowy dual sim ma być aktywny i niehybrydowy. Budżetowe chińczyki mogą mieć 3 gniazdka a patelnia „xiaomilepsze” nie ma miejsca na 3 gniazdo.
          NFC nie chcę. Za dużo piszą o kradzieżach.
          Pierdziawki stereo są zbędne. Głośniczek służy dzwonkom, ewentualnie mowie, absolutnie nie jest do muzyki ani filmów

          1. Widzisz @berek – a jednak jest koncert życzeń. I dobrze, bo powinien być.

      2. Można by, ale wtedy byłoby to czepialstwo. Natomiast Kasia, reaguje na najczęściej pojawiające się w komentarzach utyskiwania. Wypisuje wady i zalety pod oczekiwania swoich czytelników. I chwała jej za to.
        Wszystkim nie dogodzi, wiadomo, ale nie masz się co zżymać, że to akurat twoje sugestie nie są brane pod uwagę. Może następnym razem odniesie się też do twoich.

        1. No tak, ale tu chodziło o to, że jako wadę wpisuję się brak czegoś w specyfikacji. Wg twojej definicji brak NFC jest już czepialstwem. Jeżeli robi się coś takiego w ocenie, to z oceny telefonu robi się koncert życzeń. Wybierasz telefon po specyfikacji, a potem czytasz recenzje jak ta specyfikacja sprawdza się w praktyce.

          1. Wg. tego co ja napisałem, to czepialstwem jest to co VAC pisze, a nie brak NFC. Nie wiem zupełnie co chcesz mi przekazać. Sorry.
            Oczywiście, że jest koncert życzeń. Kasia reaguje na to co najczęściej (podkreślę to, żebyście się jej nie czepiali, że nie chce uwzględniać każdego jednego komentarza pod testami) jest jej wytykane pod jej recenzjami. To chyba dobrze, nie?

          2. OK, nie będzie się przebijać w temacie czepialstwa. Podsumowując: NFC czy też jego brak nie powinien się pojawiać w plusach czy minusach, to jest stała cecha telefonu. ocenie może podlegać sposób działania NFC jeśli jest. Nie czytałem zbyt wielu recenzji tutaj i komentarzy pod nimi, więc nie wiem co jest zgłaszane. To co piszę to po prostu moje spostrzeżenie.

          3. Heh, no jasne, że każdy z nas może uznać za wadę, czy zaletę (albo za czepialstwo :) ) co innego. Jasne też, że każda opinia jest subiektywna. Pełna zgoda – nie chcę dezawuować żadnej wypowiedzi, o ile jest kulturalna i wpisuje się w dyskusję (a to zanikająca sztuka, kiedy ja lubię ją szlifować).
            Ja tylko bronię Kasi, bo mnie się akurat podoba, że czyta i reaguje na to co się tu pojawia. Jest interakcja, jest ok.

    2. MicroUSB, to wada głównie dlatego, że jak Kasia o tym nie pisała, to się mnóstwo głosów pojawiało, że przecież, jak to – USB typu-C nie ma, zaprzaństwo!
      Ja się zgadzam, że wtyczka Typu-C jest wygodniejsza w obsłudze (przy samym podłączaniu), ale jestem rozczarowany tempem wprowadzania tego standardu i przyznaję, że ogólna dostępność akcesoriów mUSB powoduje, że to ten starszy standard jest wygodniejszy w ogólnym rozrachunku. Każdy ma gdzieś kabel mUSB, a Typ-C, to wciąż egzotyka.
      Jeszcze bardziej jestem rozczarowany tym, że pod skórką wtyczki Typu-C, większość producentów wciąż upycha interfejs USB 2.0.

  14. Nie piejąc z zachwytu nad Xiaomi, Pani Kasia stąpa po kruchym lodzie. Typowi polscy tzw „szczęśliwi posiadacze” smartfonów tego producenta, tworzą w internecie coś na wzór sekty. Nie przrpuszczą żadnej, nawet najmniejszej krytyki, momentalnie rzucając się do gardła krytykującego. Tak jest praktycznie na każdym portalu. Jednak jest i pozytyw, bo ich furia, to bankowo mnóstwo kliknięć… ?

    1. Wiesz co, ja widzę coś innego. Pod kazdym artykułem czytam właśnie takie brednie jak twoje, brednie osób które starają się za wszelką cenę wyśmiać osoby, które po prostu chwalą dobre telefony. To Twoja wypowiedź jest głupia i subiektywna, nie poparta żadnymi racjonalnymi argumentami. „kto ma ksiajomi ten gupek i cebula”.

      Dla mnie sprawa jest prosta- ludzie głosują portfelami. Skoro Xiaomi ma najlepsze wzrosty sprzedaży wśród wszystkich producentów w branży to o czymś to świadczy. Miliony osób, setki recenzentów, którzy dobrze oceniają te telefony nie może się mylić, wszycy nie padli ofiarą zbiorowej hipnozy.

      Xiaomi to po prostu porządne telefony- tylko tyle i aż tyle. Wiem to bo sam używam już drugi telefon ich marki, używa go moja żona, poleciłem go już kilku osobom i każdy sobie chwali.

      1. Potwierdzam mamy z żoną 2x redmi 3s i sprawują się nad wyraz dobrze a mają już dobrze ponad 2 lata.
        Przymierzam się do przesiadki na mi6, ale wstrzymuje mnie jeszcze cena.(czekam na premierę nowego flagowca Xiaomi)

      2. Wystarczy przeczytać twoje komentarze pod tekstami o Xiaomi, aby się dobitnie przekonać, że idealnie się wpisujesz w takiego sekciarza. Niech tylko ktoś raczy napisać, że z jego Xiaomi coś nie hallo, a momentalnie przylatujesz z szabelką, próbując uświadomić, że to niemożliwe.

    2. Przecież to norma, że z ludźmi kupującymi taniochę, jak w reklamie: Prawie Jak Żywiec. Zawsze będą wciskać, że ich taniocha w niczym nie ustępuje lepszym, ale droższym sprzętom. Kompleksy, po prostu.

      1. Mówisz o kompleksach w kwestii telefonów…człowieku, telefon to kawałek zasranej elektroniki który ma Ci dobrze służyć w życiu codziennym. Kompleksy to często leczą ludzie (nie wszyscy) którzy kupują apple (znam kilka takich osób, które zarabiają, powiedzmy w okolicach najniższej krajowej a ajfona biorą na raty).

        Nie widziałem raczej żeby ktoś mówił że Xiaomi jest najlepsze na świecie. Są naprawde świetne W SWOJEJ KATEGORII CENOWEJ. Nie porownujcie flagowców z tanim śreniakiem/droższym budżetowcem. Porównajcie np. Redmi 4x z Samsungiem J3 albo LG K8.

      2. Rzecz można by odwrócić i też sens psychologiczny byłby zachowany. Jesli stan posiadania staje się wyznacznikiem wartosci osobnika, zjawisko jest nie do unikniecia. Każdy przecież chce być piękny, zdrowy i bogaty…

    3. Problemem jest co innego – nierówny poziom egzemplarzy, różne sensory w egzemplarzach tego samego modelu, itp. Tym sposobem, osoby, które nie mają problemów ze swoim, strasznie jadą od kłamców tych, którym trafiły się egzemplarze z problemami.

      Duży wpływ mają też na to ROMy. Masa ludzi sama wgryw MIUI.EU, a inni zostają przy globalu. Potem porównywanie pracy fonów na różnych romach, przynosi różne kontrowersje.
      Testy, co do zasady, powinny być robione na stockach i tak pewnie jest w tym teście.

      1. Nierówny poziom egzemplarzy…hmmm…bo to tylko problem Xiaomi… Wybuchowe samsungi z różowymi i wypalającymi ekranami, xperie z dobrymi matrycami aparaty ale i tak przeciętnym zdjęciami (oprogramowanie), lg g4 z siadającą płytą główną, apple z aktualizacjami spowalniającymi działanie, lg g5 ze źle spasowanymi obudowami…mam jeszcze wymieniać?

        1. Hehehe, ale to może przejdź do ich recenzji i tam o tym pisz, bo tutaj piszemy o Xiaomi Redmi Note 5 i Kasi teście tego fona. Bronienie produktów firmy Xiaomi chyba nie powinno się odbywać na zasadzie „a bo u was to Murzynów biją”. A tak wygląda twoja wypowiedź.
          Mnie nie interesują te przepychanki pomiędzy zwolennikami, a przeciwnikami firmy na X. @śmiechu warte ma równie dobre powody pisać co napisał, jak ty bronić ich produktów. Twoje wypowiedzi są tak samo subiektywne.

          To co mnie się nie podoba, to fakt, że użytkownicy produktów Xiaomi, którzy nie mają z nimi problemów, strasznie skaczą do gardeł tym, którzy tych problemów doświadczyli. Wg. mnie jednakowo prawdopodobne są obie opcje: zarówno ta, że ty nie miałeś z nimi problemów, jak i ta, że sporo ludzi je miewa. Dziwne by było, żeby ci co je mają, chcieli teraz chwalić Xiaomi tylko dlatego, że ty im zarzuciłeś nieobiektywność.

          1. Piszesz o nierównym poziomie wykonania Xiaomi. Z tej wypowiedzi wybrzmiewa teza że występuje tylko u Xiaomi. Ja tylko odpowiadam, że to problem właściwie każdej marki. Nie jest to atak na inne marki. To jest szalenie precyzyjna elektronika i nie da się ustrzec wadliwych egzemplarzy.

            Wypowiedz @smiechu warte jest pozbawiona argumentów. Sprowadza się tylko do stwierdzenia, ze „kto kupuje Xioami ten burak i cebulak” Kto sobie tutaj skacze do gardeł? Po co komentarze z przekąsem typu „szczęśliwi posiadacze”? Ludzie starają się bronić tych telefonów bo są po prostu dobre w swojej cenie.

          2. W którym miejscu ta teza wybrzmiewa? Proszę cię nie imputuj mi intencji, które w żaden sposób zawarte tam nie są …
            Ja się odniosłem do wypowiedzi nade mną i tyle. Nie chcę oceniać jego intencji, bo w wątku (i na portalu) jest więcej opinii osób, które się do Xiaomi nie przekonały. Tym samym, on swoje powody ma, a ja nie chcę polemizować ani z fanami, ani z krytykami. Za to zwraca on uwagę na pewien szczególny rodzaju kultu jaki się wokół Xiaomi wytworzył. To są już zaczątki fanbojstwa na kształt tego u wyznawców Apple i Samsunga. On swój stosunek do tego już przekazał, a ja nie mam zamiaru tego roztrząsać (bo i po co?). Warto jednak zauważać samo zjawisko.
            Ja zaś, chcę tylko nawiązać do jakże przeciwstawnych spostrzeżeń osób, które używają np. tych samych modeli, bo akurat ta sprawa mnie interesuje.

          3. Przestań walczyć z fanboyem. Do nich nie docierają żadne argumenty

          4. Widzę, że jesteś rozsądny i obiektywny. Posługujesz się argumentami, można się z nimi zgadzać lub nie ale to są argumenty. Naprawdę nie widzisz różnicy między np. naszą dyskusją a wypowiedzią @smiechu warte?

            To właśnie ludzie wysmiewający” rycerzy xiaomi” napędzają tą gownoburze. Wiesz co…ja nigdy nie spotkałem takiego „rycerza”. W każdej grupie znajdziesz jakieś patologie. Ale pozostałe 95% ludzi, zwykłych ludzi majacych Xiaomi może czuć się urażona i zdziwiona czytając o sobie że „xiaomi kupują buraki i biedaki, którzy leczą kompleksy” Doskonale wiemy że to nieprawda.

    4. Bzdury gadasz. Używam Xiaomi i jestem krytyczny w stosunku do nich. Coś ci nie pasuję do scenariusza. Każda korporacja chce cię wydymać, tylko jedna bezkompromisowo jak ejpl, a inna usiłuje ci wmówić, że jest twoim przyjacielem.

  15. Bawię się tym telefonem od tygodnia. Rzeczywiście ma mocną polaryzację (dokładnie identyczną, jak blisko spokrewniony Redmi 5 Plus), ale żadnych zamuleń ani zamykania aplikacji nie ma. Tak samo ani razu nie zawiesił się aparat, a jest on przeze mnie intensywnie testowany. Więc coś jest nie tak albo z recenzją, albo z testowanym egzemplarzem.

    Jeszcze co do aparatu. Tryb portretowy nie ustępuje wielu flagowcom, algorytm oparty na dwóch aparatach jest naprawdę niezły. Działa też bardzo dobrze Google Camera we wszystkich wersjach, zdjęcia HDR+ są bardzo dobrej jakości, np. odwzorowanie barw w trudnych warunkach (różne temperatury barwowe oświetlenia w kadrze) jest bez porównania lepsze niż we „flagowcu” G6. Jest więc naprawdę dobrze, może z jednym wyjątkiem – mój egzemplarz ma nieostry prawy dolny róg kadru.

    Mocno zmieniła się aplikacja aparatu, poza „inspiracją” interfejsem z ajfona widać pracę włożoną w algorytmy, np. tryb nocny – to już nie jest to totalne mydło, jakie produkują poprzednie modele Xiaomi. W czasie rzeczywistym jest też generowany podgląd HDR i rozmycia tła. Wiele niedoróbek zostanie zapewne poprawionych w aktualizacjach, aplikacja aparatu jest świeża i ewidentnie jeszcze niedopracowana, brak np. 4K, jest zupełnie niedziałająca opcja stabilizacji wideo, zdjęcia w HDR są też jak na mój gust za jasne.

      1. Arnova, cstark27, Tolyan009, SerJo87. Działa wszystko, 3.2, 5.1, 5.2. Ja najbardziej lubię zdjęcia z 3.2, bo nie mają przesadzonego kontrastu.

  16. Od tygodnia używam wersji 4/64 i jestem bardzo,bardzo zadowolony z telefonu.Bateria-tu jest rewelacyjnie,dwa dni to absolutnie nie wyczyn dla Note5.Czytnik lini papilarnych-dziala błyskawicznie.Kamera,nagrywa w 4K że stabilizacją.Ogolnie filmiki nie są ale.,to samo zdjęcia…ja jestem bardzo zadowolony,te z rozmytym tłem też wychodzą rewelacyjnie.W tej cenie tonnaprawde świetny telefon.Nfc nie używałem w poprzednim,więc to dla mnie nie problem…was…aparat przez tydzień nie zaciął mi się ani razu,choć używam dużo.

  17. Ja żadnych zwiech aparatu nie doświadczyłem. Korzystam z chińskiego romu, a testowany model na czym pracował?

    PS. Zrobiliście coś z Disqusem? Bo łączę się przez vpn i przestało działać (komentarze nie wyświetlają się, a Disqus na innych portalach działa), piszę z telefonu a tu mam inny vpn i tu działa.

  18. Jak ktoś śmie krytykować Xiaomi xD
    Na YT też u kogoś widziałem jak aparat łapał lagi, więc nie jest to odosobniony przypadek.
    Miui też nie jest zbyt intuicyjne i niezawodne. A to powiadomienie nie przyjdzie, a to apki są ubijane, a to GPS przestaje śledzić pozycję po wyłączeniu ekranu.
    Podobno można wszystko poustawiać, ale nie zawsze przynosi to efekt. A i żeby to poustawiać trzeba siedzieć w temacie.
    Mało ogarnięta osoba w smartfonowym świecie może mieć duże problemy z tymi telefonami. A nawet osoba siedząca w temacie jak ja, może mieć już dość tracenia nerwów, bo coś zawodzi kolejny raz.

    1. „Jak ktoś śmie krytykować Xiaomi ” każdy producent ma tu swoich zagorzałych fanów, którzy będą bronić „swojego” telefonu do ostatniej kropli krwi. Ich ilość może być statystycznie większa dla Xiaomi niż np. dla LG chociażby ze względu na ilość sprzedawanych telefonów.

      Osobiście trochę się bałem MIUI i długo zwlekałem z decyzją o kupnie xiaomi, mimo, że wcześniej pracowałem z telefonem z MIUI parę miesięcy i było w porządku. W końcu kupiłem. I jak na razie uważam, że między bajki można włożyć problemy z powiadomieniami. Owszem musiałem sobie dla kilku aplikacji zmniejszyć poziom oszczędzania baterii, ale nie było to związane z powiadomieniami tylko ze wspomnianym przez ciebie GPS. Na jednej założyłem kłódeczkę i od tego czasu nie mam żadnych zastrzeżeń. Rozumiem, że dla zupełnych laików może być czasem problem, ale jeśli ktoś chce poznać choć ze 2-3 ustawienia, to telefon odwzajemnia to zaangażowanie :-D

      1. Ta i z każdą nową apka trzeba się bawić w kłódki i inne tego typu akrobacje w ustawieniach. Właśnie przez takie głupoty zrezygnowałem z miui i wgrałem custom rom. Teraz nic nie muszę grzebać w ustawieniach, a wszystko działa bez kombinacji. Nawet czas na baterii się wydłużył, a nie bawię się w żadne oszczędzanie baterii. Także już nie zawracam sobie głowy grzebaniem w ustawieniach, a telefon i tak działa lepiej.

        1. Nie trzeba z każdą nową apką się bawić, u mnie 2 aplikacje GPS, jedna kłódka i tyle. Reszta aplikacji po prostu działa bez żadnych dodatkowych ustawień. Myślę, że to kwestia indywidualnych preferencji, tobie nie pasowało, zmieniłeś, jest ci teraz lepiej i o to chodzi. Ale nie ma co od razu demonizować. Jak dla mnie się sprawdza i wbrew wcześniejszym obawom jestem zadowolony.

      1. Niestety nie poleci
        Chyba ze „kilkuletniego flagowca”
        Jeśli xiaomi to jw lub A1, mozna wyrwać za ok 600 z polskiego magazynu
        Lub honor 7x 64 gb ok 990 zl

        1. Przy czym obecnie w Globalu oficjalnie nie ma motywów. Trzeba kombinować ze zmianą regionu, żeby je przewrócić.

  19. szkoda że nie ma porównania zdjęć z redmi note 4, oraz po wgraniu zmodyfikowanej apki gcam, zasięg też mnie zaskoczył bo mój redmi note 4 ma lepszy zasięg niż poprzednie moje samsungi, mimo wszystko wiele z tych rzeczy pewnie poprawią w końcu w MIUI Polska, wszystko rozbija się o cene, gdy ta spadnie do 900zł za wersje 4GB/64GB będzie to jak najbardziej sensowny fon, za ponad tysiaka to już nie koniecznie takie oczywiste.

  20. Jak mnie wnerwia jak ludzie przypisuja apple rzeczy ktorych nie wymyslili, gesty w iPhone X zywcem przypominaja te z Microsoft Surface Pro z Windowsem 8.1 nie wiedziec dlaczego potem po aktualizacji do Win10 juz ich nie bylo a byly bardzo przydatne.

  21. Czyli to telefon budzetowy z najlepszym aparatem, który w zależności od źródła chodzi w cenie od 625-899 zl

  22. Witamy, mieszkamy w Chęcinach za górą Zelejowa, gdzie jest bardzo słaby zasięg, co utrudnia uzyskanie połączenie ze smatrfona Microsoft Lumia 640 LTE. Dlatego prosimy o radę jaki nabyć aparat w cenie klasy średniej, z dobrą anteną oraz akumulatorem około 4000 mAh. Mamy na uwadze: NOKIA 7 PLUS, XIAOMI REDMI NOTE 5 oraz podobne.
    Pozdrawiamy i dziękujemy za pomoc,
    JaninaFeliks seniorzy

  23. Mam telefon od wczoraj i nie potwierdzam problemów z polaryzacja ekranu. Nie mam żadnych problemów z korzystaniem z telefonu z okularach. Jedynie automatyczna jakość wariowała, ale po aktualizacji do Miui 9.5 wszystko się ustabilizowało

  24. Kobieto, co Ty pleciesz. Mam ten telefon dwa miesiące i robi cudowne zdjęcia- lepsze niż Mi mix 2s którego też mam. A jak masz 20 aplikacji otwartych w pamięci to trzeba pomyśleć i je zamknąć ?

  25. Chcę jeszcze dodać , że note 5 pstryka świetne zdjęcia z ręki i wprowadza mniej szumów niż mi mix 2 s. Pierwszego mam dwa miesiące, drugiego miesiąc i raczej sprzedam mi mixa…

  26. Bardzo fajna i subiektywna recenzja. To jest telefon klasy średniej -niższej
    Problem z płynnością oprogramowania a także jakością zdjęć to potwierdzą.Ja bym uplasował ten telefon na poziomie Galaxy J7 ( zaraz pojawi się fala hejtu ;) . Czasy mamy takie ,że pośród średniaków jest naprawdę duża konkurencja i ciężko wytypować zwycięzcę. Czasami nawet producent sam sobie strzela w kolano. Przykładem może być Galaxy A3 2017 i A5 2017. O ile czas pracy i stabilność oprogramowania zbliżone o tyle jakość zdjęć wyraźnie na plus w stronę A3 .Z założenia A5 miał być lepszy a nie do końca się udało. Kolejna marka Sony-teoretycznie prestiż znacznie wyższy niż Xaomi .Płynnością oprogramowania bije Xaomi na głowę ale jak widzę jakość zdjęć ( blade, kolory zimne-ogólnie słaba jakość ) to jestem zdziwiony. Ciężko jest wybrać zwycięzcę wśród średniakow. Dla mnie A3 2017 byłby zwycięzcą ale te 2 gb ramu w obecnych czasach już nie pasuje.Może czasami faktycznie lepiej celować w 2 letniego flagowca niż nowego średniaka….

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama