Reklama

Odważyłam się przetestować… wagę. Xiaomi Smart Scale

Szybki test Xiaomi Smart Scale

W pierwszej połowie ubiegłego roku na rynku zadebiutowała inteligentna waga od Xiaomi. I choć od tamtego czasu minęło już kilkanaście miesięcy, cały czas w głowie miałam myśl, by kiedyś ją przetestować. Zwłaszcza, że jej cena wciąż sukcesywnie spada. Wreszcie, całkowicie przypadkiem, nadarzyła się okazja. To jak miałam z niej nie skorzystać?

Reklama

Xiaomi Smart Scale to… najładniejsza waga, jaką miałam

No dobra, nigdy nie zwracałam uwagi na to, jak wygląda waga, bo i tak rzadko z niej korzystałam. Do czasu, w którym postanowiłam stać się bardziej „fit”, niż byłam. Motywacją był ślub mojego brata dwa lata temu. Zawzięłam się i ubyło mnie prawie dziesięć kilo. Później wagę tę udało mi się utrzymać, choć siedzący i wyjazdowy tryb życia zdecydowanie w tym nie pomagał i dalej nie pomaga. Po ostatniej „amerykańskiej diecie” (premiera Galaxy Note 7 w Nowym Jorku – steki, burgery, frytki, cola, alkohol) znowu waga nieco podskoczyła. A to idealny moment, by ponownie „wziąć się w garść”. A postępy warto przecież monitorować (tak, tak, wiem, że najlepiej patrzeć na ubywające centymetry niż wagę, ale te cyferki też motywują). I do tego właśnie przydał mi się produkt Xiaomi.

Inteligentna waga Xiaomi wygląda naprawdę fenomenalnie. Nigdy nie sądziłam, że napiszę coś takiego na temat wagi łazienkowej, a tymczasem właśnie to zrobiłam. Ma na to wpływ połączenie prostoty i minimalizmu, a także odpowiedni dobór materiałów – dolna część wykonana jest z plastiku z gumowymi nóżkami przy rogach, natomiast górna – ze szkła. Całość komponuje się naprawdę świetnie i jeszcze lepiej wygląda. Też się dziwię, że tyle słów napisałam o samym designie wagi ;), ale w tym przypadku po prostu nie mogło być inaczej.

Waga zasilana jest przez cztery baterie AA (popularnie zwane „paluszkami”) i, co istotne, znajdziemy je w pudełku. Urządzenie komunikuje się ze smartfonem/tabletem za pomocą modułu Bluetooth 4.0, a kompatybilne są z nią wszystkie sprzęty, które działają w oparciu o Androida w wersji 4.4 lub wyższej. Aby skomunikować wagę ze smartfonem, na ten drugi należy pobrać aplikację Mi Fit – tak, tą samą, co przy okazji opaski Mi Band każdej generacji.

waga-xiaomi-smart-scale-tabletowo-08

Jak to wszystko działa? Pomiary i aplikacja Mi Fit

Waga Xiaomi na swoim ekranie wyświetla pomiary w jednej z trzech dostępnych jednostek (zmieniamy za pomocą przełącznika z tyłu wagi), a są to: kilogramy, funty i chińskie kany. Jest to uniwersalne rozwiązanie, dzięki czemu podczas procesu zakupu nie musimy pilnować, by kupić wagę na rynek europejski czy chiński.

waga-xiaomi-smart-scale-tabletowo-04

Jak przebiega pomiar? Standardowo: wchodzimy na wagę, czekamy chwilę, aż konkretna liczba zostanie wyświetlona na ekranie wagi i to wszystko. Wystarczy odpalić aplikację Mi Fit na smartfonie, by zobaczyć, że dosłownie po chwili najnowszy pomiar ląduje na swoim miejscu (pomiary zapisywane są w pamięci wagi, więc jeśli nie mamy sparowanego telefonu w pobliżu, to nic się nie dzieje – dane zostaną przesłane później). Pomiary, co istotne, są dokładne – bardzo zbliżone (~0,1 kg różnicy) względem mojej poprzedniej wagi, więc o żadnym przekłamaniu nie może być mowy.

waga-xiaomi-smart-scale-tabletowo-05

Niestety, jeśli liczyliście na bardziej zaawansowane możliwości wagi Xiaomi, jak np. pomiary poziomu wody w organizmie czy procent masy tłuszczu, będziecie zawiedzeni – urządzenie to służy wyłącznie do ważenia. Brak tu dodatkowych pomiarów, ale z drugiej strony – w tej cenie trudno by było się ich spodziewać (przypomnę tylko, że koszt modelu to ok. 30 dolarów).

Dla osób korzystających z opaski Mi Band, Mi Fit to żadna nowość. Aplikacja wita nas informacjami na temat liczby kroków, którą przeszliśmy danego dnia, snu oraz wagi z ostatniego ważenia – wystarczy kliknąć w tą wartość, by przejść do szczegółowego widoku. To właśnie tu zobaczymy wykres przedstawiający zmiany zachodzące w naszej masie ciała wraz z liczbową informacją na temat zmiany względem ostatniego ważenia. Jest też informacja o BMI i graficzne wskazanie, czy nasza masa jest prawidłowa czy nie (u mnie: sylwetka normalna, zatem wszystko w normie). Sama aplikacja dostępna jest w języku polskim, choć na temat jej spolszczenia można powiedzieć wiele gorzkich słów.

Waga ma też fajną funkcję automatycznego identyfikowania i przypisywania wyników pomiarów do poszczególnych osób, np. członków rodziny – może być ich w sumie 16. Niestety, nie miała możliwości sprawdzenia tej funkcji, a muszę przyznać, że brzmi ciekawie.

Jeszcze jedna uwaga: z wagi mogą korzystać osoby ważące do 150 kg. Sama waga ma wymiary 30 x 30 x 2,82 cm, a jej masa wynosi 1,9 kg.

Podsumowanie

Xiaomi Smart Scale, czyli inteligentna waga Xiaomi, zdecydowanie może przypaść do gustu osobom, którym zależy na posiadaniu ładnej wagi łazienkowej, będącej miłym uzupełnieniem wnętrza tego pomieszczenia. Spodoba się wszystkim, którzy oczekują od wagi stałego monitorowania masy ciała i zapisywania w aplikacji, bez żadnej ingerencji z naszej strony. Prosto, szybko i przyjemnie.

Trudno jest mi się wypowiedzieć na temat tego, ile będą działać baterie podczas eksploatowania wagi Xiaomi. Na szczęście „paluszki” są na tyle popularne, że można je z powodzeniem znaleźć w każdym kiosku.

30 dolarów za wagę Xiaomi to nie majątek, a okazuje się, że odpowiednio spełnia powierzone jej zadania. Oczywiście na rynku znajdziemy sporo innych wag inteligentnych, które oferują dużo więcej funkcji, ale – co trzeba pamiętać – są też dużo droższe od tej od Xiaomi. Bo w przypadku wagi Smart Scale, podobnie jak w przypadku smartfonów Xiaomi, największą rolę odgrywa stosunek możliwości do ceny. A ten jest tu, co tu dużo mówić, bardzo dobry.

A jeśli interesuje Was ten temat, już wiem, że leci do mnie inna inteligentna waga – Koogeek, która ma nieco więcej funkcji i kosztuje ok. 70 dolarów.

Sprzęt do testów dostarczył sklep tomtop.com.