Recenzja Sony Xperia XA1 Plus

Seria Xperia XA od Sony to rodzina typowo średniopółkowa. Słabsze podzespoły, okrojona funkcjonalność względem flagowców, ale za to atrakcyjniejsza cena. Do tej pory wszystkie modele z tej linii nie miały skanera linii papilarnych. Recenzowana dziś Xperia XA1 Plus już (a raczej w końcu) go ma. Czym jeszcze wyróżnia się ten smartfon? Czy jego cena jest adekwatna do możliwości? Czy warto się nim zainteresować? Zapraszam do lektury.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA

Cena w momencie publikacji: 1599 złotych

WIDEORECENZJA

OBUDOWA

Obudowa Xperii XA1 Plus zbudowana jest w dość… specyficzny sposób. Biorąc smartfon do ręki mamy wrażenie, że jest ona w 100% metalowa, a tymczasem z tego materiału wykonane są tylko prawy i lewy bok urządzenia. Tył oraz reszta krawędzi pokryta jest już tworzywem sztucznym. Co więcej, nie jest ono idealnie dopasowane kolorystycznie do wspomnianych metalowych boków.

Mimo zastosowania w większości tworzywa sztucznego, metalowe ramki jakby potęgują wrażenie, że smartfon jest solidnie wykonany. I w sumie, prawdę mówiąc, prawie tak jest. Tył bardzo dobrze maskuje rysy, dodatkowo – przynajmniej w mojej, różowawej wersji kolorystycznej – niemal w ogóle nie widać na nim odcisków palców. Pokryty szkłem przód także specjalnie się nie palcuje, za co plus dla Sony.

Ta tyle umieszczono aparat główny, a pod nim pojedynczą diodę LED. Warto powiedzieć, że soczewka aparatu jest zrównana z obudową, dzięki czemu nie jest ona aż tak podatna na uszkodzenia i zarysowania. Niżej znajdziemy znaczek, informujący o obecności modułu NFC, a pod nim napis XPERIA.

Górna krawędź urządzenia zawiera w sobie złącze słuchawkowe oraz mikrofon. Na prawej producent umieścił klawisze głośności, przycisk zasilania z wbudowanym skanerem linii papilarnych oraz – jak przystało na Sony – fizyczny, dwustopniowy spust migawki aparatu.

Na lewym boku znajdziemy tackę na kartę SIM oraz microSD. Na dole ulokowano złącze USB Typu C oraz (niestety) głośnik multimedialny. Dlaczego „niestety”? Jak wiecie, flagowe urządzenia od Sony głośniki mają umieszczone na przodzie – pod i nad ekranem. Tutaj, pomimo obecności wstawek, sugerujących obecność głośników stereo, zdecydowano się na tylko jeden głośnik mono i to właśnie na na dolnej krawędzi.

Sam głośnik charakteryzuje się wysoką głośnością maksymalną oraz sporą czystością dźwięku. Jak na głośnik mono jest bardzo dobrze i, szczerze mówiąc, trochę byłem zaskoczony, że gra on tak dobrze. Na pewno jednak nie jest on aż tak dobry, jak głośniki stereo i trochę szkoda, że producent zastosował tu takie rozwiązanie.

Wygląd przedniego panelu urządzeń z logo Sony na obudowie od dłuższego czasu wywołuje sporo sprzecznych opinii i komentarzy. Jednym się podoba tradycyjny, sprawdzony design, drudzy zaś wyśmiewają ogromną i wolną przestrzeń wokół wyświetlacza. W przypadku Xperii XA1 Plus mamy taką mieszankę…

Producent w tym modelu zastosował dziwny zabieg, ponieważ do minimum zwęził ramki po prawej i lewej stronie ekranu (co, jak dla mnie, wygląda rewelacyjnie i nie rozumiem, dlaczego flagowce tak nie mają), jednocześnie zostawiając sporo niezagospodarowanego miejsca na górze i dole. O ile w przypadku Xperii XZ1 można było to wytłumaczyć obecnością głośników stereo, tak tutaj to trochę bez sensu, ponieważ głośnik – jak już mówiłem – znajduje się na dolnej krawędzi.

Na przodzie znajdziemy duży, 5,5 calowy wyświetlacz o rozdzielczości Full HD (1920×1080 pikseli). Charakteryzuje się on naturalnymi kolorami, ale nie są one aż tak żywe i nasycone, jak w niektórych konkurencyjnych smartfonach. Dodatkowo trzeba powiedzieć, że czerń lekko wpada w szary, biel również jest nieco przekłamana. Urządzenie można jednak pochwalić za świetne kąty widzenia oraz wysoką jasność maksymalną. Minimalna wartość mogłaby z kolei być trochę niższa.

Nad wyświetlaczem umieszczono głośnik do rozmów, kamerkę do selfie, kilka niezbędnych czujników, diodę powiadomień oraz logo producenta. Pod nim natomiast – a konkretniej pod tą wstawką, przypominającą maskownicę głośnika tylko i wyłącznie mikrofon. Klawisze funkcyjne wyświetlane są na ekranie.

Co prawda testowana Xperia XA1 Plus nie jest dostępna u naszego Partnera, ale poszukując nowego smartfona warto udać się na stronę Komputronika i przejrzeć jego ofertę.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie, skaner linii papilarnych
3. Aparat. Bateria. Podsumowanie

SYSTEM

Smartfon pracuje pod kontrolą systemu Android 7.0 Nougat. Co ciekawe, Xperia XA1 Plus zadebiutowała w tym samym dniu, co Xperia XZ1 z preinstalowanym Androidem Oreo, a mimo to dostała starszą wersję Androida. Szkoda, że Sony zdecydowało się na taki krok.

Xperia XA1 Plus na pewno nie jest typem smartfona, naszpikowanego całą masą dodatkowych funkcji. Oprócz zmienionego wyglądu interfejsu, kilku autorskich aplikacji zamiast standardowych (Galeria, Wideo, Muzyka) oraz możliwości zmiany motywów, tak naprawdę nie znajdziemy tu niczego, co mogłoby przyciągnąć naszą uwagę.

Na płynność działania smartfona nie można narzekać. Korzystanie z Xperii XA1 Plus jest bardzo komfortowe, aplikacje działają bez zarzutu, system się nie przeładowuje, animacje nie klatkują i ani razu podczas testów sprzęt nie złapał żadnej większej zadyszki.

Może aplikacje i sam smartfon nie włączają się aż tak szybko, jak ma to miejsce w Xperii XZ1, ale i tak całość jest na tyle płynna, że nie mając obok siebie tych dwóch modeli nawet nie zauważymy, że czasem coś załaduje nieco wolniej. Ogólnie więc mówiąc – codzienne używanie Xperii XA1 jest bardzo komfortowe.

Smartfon oferuje teoretycznie 32 GB pamięci wbudowanej. W praktyce do dyspozycji zostają jednak około 22 GB. Jeśli taka przestrzeń na pliki będzie dla kogoś niewystarczająca, może ją rozszerzyć o kolejne 256 GB przy użyciu karty microSD.

Nie mam żadnych zastrzeżeń do modułów łączności. Korzystając zarówno z Wi-Fi, jak i z transmisji danych możemy komfortowo przeglądać portale społecznościowe i strony internetowe. GPS dość szybko i precyzyjnie określa naszą lokalizację – smartfon świetnie sprawdza się więc w roli nawigacji samochodowej.

W Xperii XA1 Plus znajdziemy również bezproblemowo działający moduł Bluetooth 4.2 oraz NFC, umożliwiający płatności telefonem. Rozmowy telefoniczne odbywają się bez jakichkolwiek zakłóceń czy trzasków – wbudowany mikrofon i głośnik w zupełności dają radę.

W testach syntetycznych smartfon radzi sobie następująco:

SKANER LINII PAPILARNYCH

W klawiszu zasilania umieszczono skaner linii papilarnych. Trzeba przyznać, że działa on precyzyjnie i szybko, aczkolwiek zauważalnie wolniej niż w przypadku flagowców. Nie mówię tu o kilkusekundowych opóźnieniach, ale na podświetlenie ekranu trzeba zaczekać minimalnie dłuższą chwilę.

Należy jednak pamiętać, że nie mamy tu do czynienia z aktywnym skanerem. Trzeba więc uprzednio wcisnąć klawisz zasilania, zanim będzie możliwe odblokowanie urządzenia. W przypadku lokalizacji czytnika po boku nie jest to jednak zbyt uciążliwe.

Skaner, oprócz odblokowywania smartfona, nie oferuje żadnych dodatkowych funkcjonalności.

Co prawda testowana Xperia XA1 Plus nie jest dostępna u naszego Partnera, ale poszukując nowego smartfona warto udać się na stronę Komputronika i przejrzeć jego ofertę.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie, skaner linii papilarnych
3. Aparat. Bateria. Podsumowanie

APARAT

Aparat główny w Xperii XA1 Plus ma matrycę 23 Mpix i przysłonę f/2.0. Wykonuje on fotografie dobrej jakości z naturalnymi kolorami, chociaż – jak dla mnie – są one za mało nasycone. Dodatkowo zdjęcia są dość szczegółowe, chociaż po przybliżeniu liczba  ostrych elementów mocno spada. Czasem nawet wydaje się, że całość jest lekko zamglona.

Przy wykonywaniu zdjęć nocnych trzeba mieć na uwadze, że są one rejestrowane dłuższą chwilę, więc łatwo o rozmazania. Fotografie nie charakteryzują się jednak zbyt dużą ilością szczegółów, ale na szczęście kolory są stosunkowo dobre.

Na przodzie umieszczono z kolei kamerkę o matrycy 8 Mpix. Zdjęcia nią wykonane charakteryzują się całkiem niezłą jakością i dobrymi kolorami. Kąt widzenia jest wystarczający, żeby zrobić selfie w kilka osób. Ogólnie mówiąc, jesteśmy w stanie wykonać całkiem niezłe fotografie.

Aplikacja aparatu ma kilka ciekawych trybów. Jest lepsza automatyka, tryb profesjonalny, efekt kreatywnym (kilka filtrów zmieniających głównie kolorystykę zdjęć), efekt AR (dodawanie różnych postaci na nasze zdjęcia), Timeshift Burst (pozwala wybrać najlepsze zdjęcie z w sumie 60 zdjęć wykonanych w serii), panorama oraz Sound Photo (zdjęcie połączone z krótkim nagranym dźwiękiem). Warto dodać, że filmy rejestrowane tym smartfonem mogą mieć maksymalnie rozdzielczość Full HD z prędkością zapisu 30 klatek na sekundę.

AKUMULATOR

W Sony Xperii XA1 Plus umieszczono akumulator o pojemności aż 3430 mAh. Trzeba przyznać, ze sprawdza się on znakomicie i pozwala na bezproblemowe korzystanie z urządzenia przez co najmniej jeden cały dzień bez konieczności podłączania go do ładowarki w międzyczasie. Wszystko zależy od naszej intensywności użytkowania.

W trybie mieszanym (Wi-Fi i transmisja danych po połowie, jasność podświetlenia ekranu ustawiona na połowę, pełna synchronizacja) smartfon wytrzymuje około 6,5 godziny na wyświetlaczu (SoT, Screen on Time). Możemy ten czas wydłużyć jeszcze bardziej poprzez ciągłe korzystanie z Wi-Fi. W takim przypadku udało mi się osiągnąć wyniki na poziomie nawet od 8 do 8,5 godziny na wyświetlaczu. Jest to rewelacyjny wynik, który często pozwoli na używanie urządzenia bez konieczności doładowywania go w międzyczasie przez około dwa dni.

Smartfon ładuje się przy użyciu ładowarki ze złączem USB Typu C. Warto dodać, że Xperia XA1 Plus obsługuje szybkie ładowanie. Niestety, odpowiednią ładowarkę trzeba dokupić na własną rękę. Kolejnym ciekawym dodatkiem jest technologia Qnovo Adaptive Charging, która dostosowuje natężenie prądu podczas ładowania, żeby zwiększyć żywotność akumulatora. Wygląda to tak, że część baterii jest ładowana z normalną prędkością, a pod koniec prędkość zwalnia.

PODSUMOWANIE

Sony Xperia XA1 Plus kosztuje około 1600 złotych. Wszystko super, tylko jest jeden mały „problem” – aktualnie smartfon nie jest dostępny w wolnej dystrybucji, można go kupić tylko w sieci Plus.

Jeśli jednak zdecydujecie się na jego zakup, to powinniście być zadowoleni – jest to płynnie działający sprzęt z całkiem niezłymi aparatami i świetnym akumulatorem. Dodatkowo ramki po bokach wyświetlacza, w odróżnieniu od górnej i dolnej, są bardzo wąskie, co może się podobać.

Moim zdaniem Xperia XA1 Plus jest ciekawym smartfonem, ale pownna kosztować nieco mniej. Jest to dobre urządzenie, ale biorąc pod uwagę ograniczoną dostępność, niezbyt rewolucyjny wygląd i system, który nie ma w sobie zbyt wielu dodatków, nie jest to jakaś wybitnie atrakcyjna propozycja. Szczególnie, że tak na dobrą sprawę sprzęt nie oferuje niczego, czego nie znaleźlibyśmy w innych, często tańszych, konkurencyjnych propozycjach.

Według mnie, Xperia XA1 Plus nie jest na tyle atrakcyjnym smartfonem, żeby z wielką niecierpliwością wyczekiwać, aż pojawi się on w wolnej dystrybucji. Obecnie bowiem można znaleźć sporo konkurencyjnych urządzeń, które dają nam więcej możliwości.

Dajcie koniecznie znać w komentarzach, co sądzicie o Xperii XA1 Plus i czy bylibyście zainteresowani jej zakupem.

Co prawda testowana Xperia XA1 Plus nie jest dostępna u naszego Partnera, ale poszukując nowego smartfona warto udać się na stronę Komputronika i przejrzeć jego ofertę.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie, skaner linii papilarnych
3. Aparat. Bateria. Podsumowanie

Exit mobile version