Samsung Galaxy S8 (fot. Tabletowo.pl)

Nie spodziewałem się, że ten smartfon zostanie u mnie tak długo. Samsung Galaxy S8 – opinia po roku

Czy wciąż warto kupić zeszłorocznego flagowca od Koreańczyków?

Samsung Galaxy S8 towarzyszy mi już ponad dwanaście miesięcy. Niby mało, ale jednocześnie całkiem długo, patrząc na to, że rozwój branży mobilnej już nie pędzi, a wręcz galopuje. Czy w świecie hucznych corocznych premier, ścigania się na aparaty, wyświetlacze czy jakość odtwarzanej muzyki, ósma Galaktyka nadal może zachwycać tak bardzo, jak przed rokiem? Zobaczcie.

Reklama

Słowem wstępu

Nie dawałem Es-ósemce większych szans na to, że utrzyma się u mnie tak długo. Bo Samsung, bo – do czego wprost się przyznaję – sympatyzuję z inną marką, z którą jestem związany od wielu długich lat. Pół roku? Można, choćby dlatego, że sprzedaż urządzenia po takim czasie oznaczałaby dla mnie sporą stratę finansową, za którą szła by także utrata najpewniej najlepszego aparatu w branży. Na dobrą sprawę, w 2017 roku tylko jedno urządzenie ze świata Androida mogło – jak dla mnie – ścigać się z Galaxy S8, toteż postanowiłem wyczekać rynek, cały czas mając w kieszeni smartfona z Korei Południowej.

Reklama

Szybko przeskoczmy w czasie do 2018 roku. Bez żadnych bajecznych opisów, bo aż tak wiele nowości się nie zdążyło pojawić. Gdyby nagle ktoś zabrał mi cały rok z życia, a potem posadził przed komputerem i powiedział: „Zobacz, Krzysiek. Tu masz nowe smartfony z tego roku. Mają taki, taki i jeszcze taki aparat główny i wszystkie kosztują więcej niż trzy tysiące złotych” to nie wiem, czy uznałbym to za wyszukany żart czy zacząłbym podejrzewać, że żona dosypuje mi czegoś halucynogennego do kawy.

Poważnie? Po roku nadal mam produkt, który może ścigać się z tak wieloma tegorocznymi nowościami? Pod kątem aparatów, ale i designu, wyświetlacza czy nawet wydajności i kultury pracy? Aż dziw bierze, że ludzie tak ochoczo ustawiają się w kolejkach, skoro za dwa tysiące złotych mogą teraz kupić nowego Samsunga Galaxy S8, który na dobrą sprawę nie zdążył się zbyt mocno postarzeć. Ale zaraz, poczekajcie. Tekst nie będzie zbiorowiskiem pochwał. Będę narzekał, a w tekście (a także w materiale wideo) pojawi się nawet słowo-klucz: lagowanie. W jakim kontekście? Spokojnie przewijajcie niżej. Galaxy S8 od Samsunga to smartfon nadal bardzo dobry, ale bez dwóch zdań, nie jest on idealny.

Wideo-recenzja

Czy szkło jest wytrzymałe?

Samsung Galaxy S8 bazuje na dwóch taflach szkła, które bardzo ładnie spina smukła, metalowa ramka. Szkło, jak to szkło, potrafi płatać figle. Gwoli ścisłości, dopowiem już teraz, że mój Galaxy S8 jest zabezpieczony tylko i wyłącznie folią na wyświetlaczu. To już trzeci-czwarty taki wynalazek od 3mk i po dwunastu miesiącach muszę zauważyć, że ta prosta ochrona, która kosztuje jakieś 30-40 złotych, sprawdza się niemal idealnie.

Tylna ściana urządzenia nigdy nawet nie widziała z bliska żadnej warstwy ochronnej. To poniekąd mój mały eksperyment, który miał odpowiedzieć na pytanie czy szklana obudowa, która dzień w dzień przemierza w kieszeniach niemałe odległości, może cechować się dużą wytrzymałością. Poza jedną rysą, za której pojawienie się wina w stu procentach spada na mnie, może. Telefon nie ma żadnych widocznych śladów użytkowania, przetarć czy dużych, kłujących w oczy rys. Nie oznacza to jednak, że S8 zwykle pozostaje idealnie czysty i schludny.

Powiedzmy sobie szczerze, to nie jest telefon dla maniaków czystości. Słońce, deszcz, upał czy mróz, telefon się palcuje. Z prędkością światła, najpewniej od samego patrzenia na niego, można by go w jakiś cudowny sposób upalcować. No i to potrafi wyglądać tandetnie. Wyciągacie Wasz telefon, bo lans, a tu złośliwa uwaga znajomego z Jabłkiem czy innym Huaweiem w dłoni. Najgorsze, że trudno się nie zgodzić, a obrona w stylu „może i brudny, ale jakie robi zdjęcia” chluby raczej nie przynosi.

Podobnie sprawy mają się z kurzem. S8 to dla mnie w dużej mierze jego detektor. Gdybym chciał kiedyś sprawdzić przed wizytą jakichś ważnych gości, czy jest NAPRAWDĘ czysto, to po prostu bym się załamał. Nigdy nie jest czysto. Nawet po przetarciu stolika kilka razy z rzędu, tafla szkła cudownie zawsze znajdzie garść drobinek kurzu, które z radością pokaże nam, gdy spojrzymy na smartfon pod światło.

Pochwalę natomiast stabilne zachowanie się klawiszy funkcyjnych, które nie łapią większych luzów, aniżeli miało to miejsce po wyjęciu urządzenia z pudełka. Nadal będę też twierdził, że jako osoba w dużej mierze leworęczna, nie napotykam na niemal żadne problemy z obsługą skanera. Podsumowując, obudowa jest zaskakująco wytrzymała, jednocześnie potrafi zirytować tym, jak łatwo się palcuje i przyciąga kurz. Mimo wszystko, chwalę ją sobie. Lepiej narzekać na widoczne smugi, które można przetrzeć, niż dołować się tym, że naprawa pękniętych plecków to paręset złotych, które trzeba wysupłać z portfela.

System, wydajność i bateria

Rozpocznę z wysokiego „C”. Moi drodzy, po roku bez czyszczenia smartfona do ustawień fabrycznych, po udziale w bete-testach Androida Oreo, przy około tysiącu zdjęć i niemal stu aplikacjach na telefonie, Samsung Galaxy S8 raz na jakiś czas umie lekko zlagować. Lekko. A do tego dzieje się to po prostu nieczęsto. Ten LagWiz Samsung Experience to naprawdę zło w czystej formie ;) Mam nadzieję, że wyczuwacie ironię. Szczerze mówiąc, jestem z wydajności bardzo zadowolony i w kategorii ocen szkolnych, bez chwili zawahania przyznałbym urządzeniu piątkę. Już nie szóstkę, ale piątka to nadal bardzo dobra ocena.

Android Oreo wniósł wiele fajnych funkcji, które rozwijają potencjał Galaktyki. Chwalę sobie nowe elementy Always on Display, lubię szybkie skróty czy wyraźnie poprawione samsungowe aplikacje, z których zdarza mi się korzystać całkiem często, a żal do producenta mam na dobrą sprawę tylko za usunięcie szybkiego skrótu HDR-u w aplikacji aparatu i przeniesienie go do ustawień. Samsung forsuje to rozwiązanie już od pewnego czasu i nadal będę twierdził, że na tak dużym ekranie, miejsce na tą jedną ikonkę jednak powinno się znaleźć.

Z baterią jest z jednej strony mniej więcej tak, jak rok temu – za co należy się pochwała, jednak z drugiej strony SoT rzędu 4-6 godzin na łączności mieszanej, to nie jest powód do dumy. Wiele innych firm wycisnęło ze swoich flagowców lepsze czasy, toteż jeśli zamierzacie często wykorzystywać Galaktykę przykładowo do nawigacji w trasie bądź do grania w bardziej zaawansowane graficznie gry, warto mieć pod ręką ładowarkę lub powerbank.

Multimedia i aparat

Głośnik. Wiadomo, że będzie dym ;) Mógłbym tutaj napisać słowo w słowo to, co powiedziałem w nagraniu wideo, jednak nie wiem, czy taki zabieg miałby sens. Moi drodzy, jeśli słuchacie muzyki na słuchawkach, to jest więcej niż dobrze. Mało tego, słuchawki od AKG, które wchodzą w skład zestawu sprzedażowego, to naprawdę wysoka klasa i w tym właśnie ujęciu można być o brzmienie całkiem spokojnym.

Telefon pikuje w ujęciu ulokowania głównego modułu głośnika. Dolna ramka dla pojedynczego modułu to naprawdę nie jest dobre miejsce, a w S8-ce, za sprawą relatywnie małych gabarytów, ten moduł niemal idealnie można zakryć dłonią, gdy gracie w gry w orientacji poziomej. Ironia losu, większość tytułów raczy nas widokiem w takiej właśnie orientacji. Przez wyścigi, po część strategii, a kończąc na bardzo obecnie modnych grach, których akcja toczy się na wyspie, gdzie naszą misją jest wycięcie konkurencji w pień, wykorzystując w tym celu wszelkie możliwe środki.

Usiłuję grać, a jako że nie zawsze mam warunki do wpięcia słuchawek, to dla mnie jest to naprawdę droga przez mękę. Przypadki, kiedy moja postać zginęła w głupi sposób, bo albo nie słyszałem kolegów z czata, albo nie słyszałem przykładowo tak zwanego „otoczenia” (kroki, przejeżdżające pojazdy) mógłbym wyliczać całkiem długo. Mając budżet w wysokości dwóch tysięcy złotych można nabyć wiele lepszych w ujęciu jakości brzmienia na głośnikach urządzeń i trzeba to tutaj powiedzieć wprost. Chcąc zachować obiektywizm, należy też dodać, że Samsung dostrzegł ten mankament i nowe flagowce z tego roku oferują już (wreszcie!) dźwięk stereofoniczny.

Aparat nie postarzał się niemal wcale. Jeśli spokojnie można wskazać wiele dobrych smartfonów w ujęciu warstwy audio, tak za dwa tysiące złotych na horyzoncie majaczy jeden, co najwyżej dwóch rywali, którzy mogą ścigać się z Galaxy S8 na zdjęcia i wideo. Ironia losu, podejrzewam, że z części tych pojedynków Samsung wyszedłby obronną ręką bądź je zremisował. To naprawdę wzorowa matryca. Jeśli myślicie o tym telefonie zwłaszcza dla aparatu – warto. Po prostu. A tu macie zdjęcia, na potwierdzenie tych słów.

Słowo podsumowania

Jakiś czas temu powziąłem postanowienie, wedle którego przez jak najdłuższy czas nie będę zmieniał swojego prywatnego urządzenia. Moi drodzy, zakończę ten tekst krótkim stwierdzeniem. Gdybym nie miał teraz w dłoni Galaxy S8, to nie wiem czy odważyłbym się na taką decyzję. Ten smartfon ma w sobie to coś, co sprawia, że mimo braku stereofonii i wybitnego wręcz palcowania się, zawsze chętnie do niego wracam.

Składa się na to coś więcej, aniżeli aparat, świetny wyświetlacz AMOLED, kompaktowe wymiary czy świetna w większości warunków kultura pracy. To „coś”, co dla każdego z Was będzie wyglądać inaczej, będzie wiązało się z jakąś konkretną funkcją. Może będzie to nakładka Experience i bogaty ekosystem? Może szybkie ładowanie czy wytrzymała obudowa? A może nawet dla tej jednej osoby spośród tych, która przeczyta ten tekst, będzie to Bixby? ;)

Nie wiem. I ta niewiedza w niczym mi nie przeszkadza. Jeśli możecie wybaczyć brak stereofonii, punktowane już wielokrotnie brudzenie się, przeciętną baterię, to najpewniej większość dalszych cech tego smartfona zdoła Was sobą oczarować. W cenie rzędu dwóch tysięcy złotych bądź w co ciekawszych ofertach abonamentowych, to bardzo mocny zawodnik, którego mimo upływu czasu zdecydowanie warto nadal brać pod uwagę.

Oczywiście Samsunga Galaxy S8 kupicie u naszego partnera, tj. w Komputroniku!

Nie spodziewałem się, że ten smartfon zostanie u mnie tak długo. Samsung Galaxy S8 – opinia po roku
Zalety
świetny design,
smukły, pewnie leży w dłoni,
spokojnie można obsługiwać urządzenie jedną dłonią,
bardzo dobre zaplecze komunikacyjne i multimedialne,
rewelacyjna kultura pracy,
niemal doskonały aparat
Wady
masakrycznie się palcuje,
skaner odcisków palców (jeśli jesteś praworęczny/a),
pojedynczy, łatwy do zasłonięcia dłonią, głośnik,
przycisk dla asystenta Bixby to przerost formy nad treścią
8.8
OCENA

  1. jakich czasów doczekaliśmy by czytać takie rzeczy (nie chce obrażać autora tekstu)?? Smartfon po roku nadal ziała? toż to szok.

      1. Przekaz byłby bardziej „zrozumiały” gdyby na końcu tekstu było napisane jedno zdanie, które zazwyczaj pisze pani Kasia pod każdym tego typu artykułem ;).

  2. Które flagowce Samsunga oferują dźwięk stereofoniczny ? Bo o ile wiem to S9 i S9+ mają dwa głośniki z podziałem pasma częstotliwości, a ze stereofonią to ma nie zbyt wiele wspólnego.

    1. „O ile wiem…” No właśnie, o ile. Jeśli trzymasz s9 w pionie, to owszem dźwięk jest mono z podziałem na pasma. Wystarczy jednak go obrócić do pozycji poziomej. Mało tego, to stereo z dolby atmos (i nawet nieźle działa).

  3. Powiem tyle ja mam S7 edge wcześniej telefony wymieniałem dość często po zakupie S7 edge nie czuje takiej potrzeby i mam go dużej niż autor tekstu swojego S8, więc nie wiem nad czym tyle podniety ,jak od czasów S5 telefony chodzą bardzo płynnie ,mam w domu note 3 który ma dużo słabsze parametry na papierze i też chodzi do dzisiaj bardzo płynnie ,za nie długo telefony będą miały 12 rdzeniowe procesory tylko nie wiem po co jak w życiu nikt tego nie wykorzysta ,a ceny będą rosły w ekstremalnym tempie i 6 tysięcy za nowego Samsunga to będzie standard ,dla mnie jest to trochę nie normalne ,ale każdy może mieć swoje zdanie??

    1. Z tą płynnością S5 to trochę popłynąłeś. Nie neguję, S5 jest bardzo dobym telefonem, niemniej w codziennym używaniu jego prędkość mi przeszkadzała. Codziennym, czyli: telefon jest do dzwonienia, pisania, www, fora (tapatalk), mapy (nie tylko nawigacja), zdjęcia. Wiadomo, S8 czy S9 robi o niebo lepsze zdjęcia, ale S5 naprawdę ma bardzo doby aparat. Niestety, na wyjazdach przełączanie się między przeglądarką, mapami, aplikacją do zdjęć momentami było koszmarnie wolne. Po nagrzaniu się telefonu, praca z nim stawała się naprawdę mało przyjemna – zarówno ze względu na temperaturę, jak i prędkość przełączania i ogólnie jakość użytkowania. W takim ekstremalnym przypadku czekałem ponad 10 sekund na możliwość odebrania nadchodzącego połączenia – niestety telefon tak zlagował. Nie zrozum mnie źle – S5 to bardzo fajny telefon, ale są pewne granice komfortowego użytkowania. Przy samym dzwonieniu i robieniu zdjęć – masz rację, chodzi płynnie. Ale jak chcesz coś więcej – musisz być cierpliwy. Bardzo cierpliwy. Ja zmieniłem go na S9+. Natomiast żona ma S8 i po roku czasu nadal jest zadowolona. Ale fakt, do tej pory zdarza jej się wspomnieć płynność Nexusa :) Jedyne czego jej tak naprawdę brakuje, to głośników stereo z S9 (dość dużo ogląda/słucha na yt). W domu mamy głośniki na bluetootha, ale przecież nie bierze ich ze sobą wszędzie. Poza tym – S8 jest naprawdę bardzo dobrym telefonem.

  4. Zeszłoroczny flagowiec praktycznie zawsze jest bardziej opłacalny niż tegoroczny model. A tak ogólnie to w ostatnich latach panuje zastój na rynku smartfonów. Rzadko się zdarza, by nowy model był znacznie lepszy od poprzedniego, co kilka lat temu zazwyczaj miało miejsce.

  5. W dwóch punktach nie można sie zgodzic z autorem – 1. Branża telefoniczna wcale nie galopuje, nawet nie truchta. Idzie spokojnie spacerowym krokiem. Brak jakiegos zdecydowanego przełomu. Najlepszy przykład to snap 820,821,835 – Miałóem je wszystkie w róznych telefonach i żadnej różnicy nie widzę w użytkowaniu fona. 2. Telefon za 3 tysie lub więcej nie ma prawa lagować. Wybacz autorze, ale to niewybaczalne w tej półce cenowej. To nie czasy samsunga s3.

  6. Czyli kupił telefon za 2-3tys zł dziwi się, że po pól roku jeszcze działa. Ludziom to się już priorytety poprzestawiały. ;)

  7. Nie spodziewałem się, że ten smartfon zostanie u mnie tak długo. Samsung Galaxy S4 – opinia po 5 latach.

    Telefon ma wszystko czego potrzebuje. Wymienna baterie, sdcard slot, dobry ekran, mozliwosc wymiany KAZDEJ czesci jak np.
    plyta glowna,
    sd/sim card,
    ekran (raz wymienilem, ten co sluzyl ze mna 4 lata sie wypalil),
    bateria (nosze ze soba po 2-3 baterie, tansze od powerbank i nie zajmuje tyle miejsca)
    antena,
    glosnik( raz wymienilem – poprzedni zostal zalany),
    buzzer(po 5 latach byl za cichy – wymienilem)
    kamery
    czujniki
    usb port (po 3 latach przestal sie ladowac, czesc kosztowala mnie 20zl, praca z 10 minut)

    Mam zrootowane oreo, nfc i bluetooth dzialaja swietnie. Headphone jack jest genialny jezeli we dwojke cos chce sie obejrzec na szybko a ma sie splittera.

    Jedna rzecz jest slaba – aparat… niestety widac roznice pomiedzy zdjecami wykonanymi moim aparatem i aparatem zony.

    Ale wydawac 3 kafel by miec lepszy aparat?! HA! Wole te kase przeznaczyc na sffpc albo ewentualnie na jakies wakacje.

      1. Telefon scina sie tylko jak jest a. bardzo cieplo i b. jak bateria jest przy 15%. ale 98% czasu dziala plynnie

        Co do baterii, tak jak pisalem wyzej. Na co dzien mam wlaczone GPS, lte, bluetooth oraz nfc i przy mocnym uzyciu (podcasty, spotify, youtube) to wytrzyma mi do 17h. Pozniej musze wymienic baterie lub podladowac. Trzecia bateria jest na wszelki wypadek :)

      1. Czy ja wiem czy cudu? Wydaje mi sie ze Samsung kiedys produkowal lepsze komorki, bardziej inowacyjne. Teraz wszystkie komorki maja coraz lepsze statsy (mocniejsze procesory, wiecej ramu, lepsze aparaty) ale w day2day life to nie ma roznicy. Nie gram w super ciezkie 3D gry, nie potrzebuje miec 20 aplikacji otwartych na raz.

        Ale dzieki :)

    1. I prawidłowo, jak się umie to i sprzęty paroletnie działają fajnie. Chwilowe lagi można olać bo nie one definiują sprzęt, ale to jedyny argument dla chińskich tańszych firm. Samsung w sumie od S5 i serii A wszedł na trochę inną drogę niż wcześniej. Noty z tamtych czasów też są dzisiaj ok. Mnóstwo ludzi znam którzy mają noty czy S5 czy A serię i są zadowoleni do dzisiaj. O innych markach tego nie mogę powiedzieć. No może właściciele sony czy htc są zadowoleni po paru latach.ale tu baterii nie wymienią jak w S4, S5 czy note.
      Sam używam S7 (nie lubię krzywych ekranów) i po półtora roku z obecnym modelem nie czuję tego czasu ani trochę dlatego takie artykuły w obecnych czasach to jakaś parodia.

    2. No to super widać Polak potrafi .
      Tylko jak na te czasy to wydajność pozostawia już wiele do życzenia A trzy baterie pokazują że używasz sporo czasu telefon więc jak to się ma do komfortu użytkowania?

      1. Wydajnosc swietnie – wszystko dziala plynnie, z oreo mam multiwindow (yt + np feedly czy reddit w tym samym czasie).

        A 3 baterie dlatego ze mam wiekszosc rzeczy wlaczonych na komorce – GPS, wifi/LTE, bluetooth,NFC. Do tego jak bede mocno uzywal komorki to czesto musze wymienic baterie na druga-swieza. Trzecia bateria jest awaryjna.

        1. No to fajnie , może kiedyś też tak zrobię jak na razie zmieniam tel co 3-6 miesięcy obecnie używam Note 8 i na prawdę nie widzę żadnego telefonu przy którym zauważył bym przepaść .
          Więc czekam zobaczymy co będzie. Pozdrawiam ?

          1. co 3-6 miesiecy? To albo produkujesz pieniadze w piwnicy albo nie wiem co :D

          2. Nic nie produkuje w piwnicy ? nie pamiętam już kiedy ostatni telefon kupiłem w sklepie była to samsungowa s3 więc było to już dawno temu do tamtej pory zawsze odkupuje od kogoś kto kupił warunek taki że jest po prostu na prawdę nowy . W tamtym roku używałem s7 edge który kupiła za 420 euro używałem do premiery linki 8 .Sprzedałem za 400 euro , s8 plusa kupiłem z 600 euro używałem do premiery Nota8 .s8 plusa sprzedałem za 550 euro dołożyłem i za 700 euro kupiłem sobie Nota 8 znowu trochę czasu minęło jakiś drobne się odłożyło no ale nie ma na co wymieniać.
            Były jeszcze krótkie epizody z U11, P10 plus , iPhonem X w tamtym roku ale jakoś na dłużej u mnie nie zostały.
            Najważniejsze to czekać na dobrą cenę, albo na kogoś kto potrzebuje gotówki .
            Lubię nowe zabawki jest sporo fajnych okazji cenowych ale przy zmianie z s8 plusa nie było za dużej różnicy po za pamięcią ram która pozwala na pracę znacznie większej ilości apek więc powiedzmy że ok .
            Ale teraz jak na razie …

    3. Szczerze takich ludzi jak ty ze świeczką szukać i to nie sarkazm. Mądre myślenie za cenę nowego smartfona lepiej na wakacje jechać to mi się podoba szkoda że takich ludzi nie jest wielu!
      Pozdrawiam

  8. „Poważnie? Po roku nadal mam produkt, który może ścigać się z tak wieloma tegorocznymi nowościami?”
    no odkrycie ameryki. w zaufaniu ci zdradzę, że jeszcze przez następne trzy lata będzie podobnie. nie pytaj skąd wiem.

    1. Ja wiem z kąd bo wszyscy producenci się ciepną na ekrany żeby było 100% powieżchni przodu a podzespoły będą te same a po drugie widać że kończą im sie pomysły

  9. Słuchawki AKG z zestawu to wysoka klasa ? Kto Ci nadepnął na ucho ?Przecież to badziewie nie warte 20 zł, grają płasko i plastikowo .

    1. W porównaniu do oryginalnych słuchawek odrzucanych do LG itp, jakość AKG jest dosyc fajna.
      Gawiedź się ucieszy z markowych słuchawek.
      Przecież jak dużo osób miało język na wierzchu, gdy się okazało, że do LG v30 bodajże dorzucają Beoplay h4 za free.

      1. „Gawiedź się ucieszy”… Eh ta dzisiejsza niedorowinietej młodzież… dopalacze i narkotyki w głowach potem tacy ludzi wychodzą. W sumie jesteś dobrym powodem by poprzeć ustawie aborcyjna, marginesie społeczny.

  10. … „skoro za dwa tysiące złotych mogą teraz kupić nowego Samsunga Galaxy S8” …

    poproszę autora o info, gdzie w polskiej dystrybucji w normalnym sklepie można kupić S8 za 2 tys., ja widzę ceny raczej bliższe 3 tys.

  11. Dla mnie S8 jest jak Passat – nudny, przereklamowany, cały czas jadący na starej renomie. Tak naprawdę S8 można kupić dla 3 rzeczy: aparatu, ekranu i nakładki (dla funkcji). Niczego więcej ten telefon nie oferuje, jest w każdym innym aspekcie przeciętny.
    „No i to potrafi wyglądać tandetnie. Wyciągacie Wasz telefon, bo lans, a tu złośliwa uwaga znajomego z Jabłkiem czy innym Huaweiem w dłoni.”
    Dlatego nie znoszę szkła na pleckach. Telefon za kilka tysięcy wygląda jak budżetowiec użytkowany przez kilka lat.

    1. „Tak naprawdę S8 można kupić dla 3 rzeczy: aparatu, ekranu i nakładki (dla funkcji). Niczego więcej ten telefon nie oferuje, jest w każdym innym aspekcie przeciętny.” – czyli w 3 wybitnie ważnych aspektach jest lepszy od obecnie 90% smartfonów… w takim razie czyn jest xioami, huawei, op, sony, kg i htc? golfy 3ki i polonezy?:)

      1. Dla każdego te wybitnie ważne aspekty będą inne. I każdy smartfon ma jakieś mocne strony na tle konkurencji. Ludzie potrafią odrzucać lepsze propozycje tylko dlatego, że nie mają np. portu podczerwieni.

        1. Jasne i ja się z tym zgadzam, tylko opisać, że Samsung jest nudny jak passat, a konkurencja w najlepszym wypadku próbuje nadrobić do tego passata, to czym wobec Samsung a jest to pobocze? Przecież takie LG, Sony czy htc to totalna nuda i śmiech na sali…

          1. Passat to nie jest złe auto, ale też i nie najlepsze. Co drugi Janusz takim jeździ, więc jest pospolite, opatrzone, nie budzi żadnych emocji. A taka Alfa – mimo tego że potrafi zrujnować właściciela, przynajmniej jest czymś innym, w rozmowie ktoś Ci się prędzej zapyta jak się jeździ tą Alfą niż jak się jeździ Passatem, bo Passat nikogo nie interesuje. Rozumiesz choć trochę?

          2. Jasna, rozumiem, tylko że porównując aparat, wykonanie, wygląd, wyświetlacz w s8, to moze i nieco pospolity nowy passat, ale za to… nie jest 10 letnia afla. Taka subtelna różnica.

    2. Ekran według mnie do dzisiaj nie ma żadnego konkurenta(nie mówie o innych samsungach), aparat nie odstaje od dzisiejszych flagowców ze stajni huaweia,sony. Nakładka samsunga też według mnie nie ma sobie równych. Większość moich znajomych ma iphony z prostej przyczyny, ios jest idiotoodporny i wymaga mniej uwagi aby działał idealnie od androida. Głupiej przytyczki nigdy nie słyszałem.

  12. Jeśli chodzi o narzekanie na powolny progres w nowych rozwiązaniach technicznych, to chciałbym przypomnieć, że Samsung jakiś czas temu ogłosił, że w najbliższym czasie skupi się na polepszeniu płynności użytkowania swoich urządzeń, a nie wprowadzaniu nowinek technicznych.
    Narzekanie ,że nie robią fajerwerków w tej sytuacji nie ma sensu.
    Niestety zaokraglony ekran, szklany tył i brak wymiennej baterii jest dla mnie regresem.

    1. Zaokrąglony ekran szklany tył i niewymienna bateria … no niestety tylko można się przyzwyczaić lub kupić galaxy s5 :/

  13. zgadzam się, właściwie że wszystkim chcę jednak zwrócić uwagę komentującym podając swój przykład:
    – na S8+ wydałem 2600 złotych miesiąc po premierze na ebay sprzedałem po roku niemal za 2300 złotych
    – S9+ kupiłem dziś za 2800 od kogoś z przedłużenia umowy, dofinansowanie 250 zł os Samsunga więc jestem w sumie dokładam 250 złociszy i mam nowe urządzenie
    Przykład jest jedynie dla zwrócenia uwagi, że „wydał na tel 4 tysiące i cieszy się ,że działa rok jest małym „przekłamaniem” ponieważ zawsze odzyskujemy powiedzmy 2 tysiące z rocznego flagowca i raczej nie biegniemy do salonu Sama z 4 tysiącami …

    Ps. IMO faktycznie zmiana 8mki na 9tkę niekoniecznie wiele wnosi

  14. Powiem szczerze, że gdyby tylko Galaxy S8 miał iOS, kupiłbym bez zastanowienia ze względu na wszechobecny ekosystem od Apple w moim domu.
    Świetny design, świetny ekran, choć zdarzają się wtopy z różowym ekranem.
    A tak, to padło na iPX, choć w sumie nie narzekam, brakuje jednak tego „czegoś” w tym telefonie.

  15. Podobnie jak Preza…nie zgodzę z redaktorem co do stwierdzenia, że ..”branża telefoniczna galopuje”…
    Patrząc na to co sie dzieje w sferze „bebechów” naszych słuchawek (procesory, aparaty, baterie, ram) to powiedziałbym że raczej „brnie powoli do przodu”. Owszem są wyjątki tak jak dla mnie np. Huawei P20, który niesie nową jakość aparatu, czy xiaomi mi max 2 łączący tablet ze smartfonem przy słusznej pojemności ogniwa.
    Dla mnie galop branży to coraz lepsze aparaty, (a nie upychanie jak największej ilości obiektywów o byle jakiej rozdzialce i przysłonie) większa stabilności pracy, innowatorskie rozwiązania i czas pracy na telefonie pow. 3 dni.
    Dalecy jesteśmy od pędu i galopu w tej branży…

  16. Ja po roku mogę napisać o s8 tyle że nie jest warty swojej ceny… szkło to zwykły glass chyba bo koło gorilly nawet nie stało bo rysuje się z przodu i tyłu jak badziew. Zdjęcia ok ale lepsze robi pixel czy nexus. DEDYKOWANY GUZIK BIXBY TO JAKIEŚ NIEPOROZUMIENIE. Po za tym ok tak samo jak każdy inny xiaomi za 1/3 ceny samsunga :)

  17. Od 19 lat korzystałem z wielu telefonów takich firm jak: Panasonic, Nokia, SonyEricsson, Samsung, iPhon, HTC, Xiaomi i Motorola. Każdy z tych telefonów miał to COŚ. Czy to wygląd, czy ficzery jakimi telefon mógł się poszczycić.
    Generalnie kiedyś telefony miały „jaja”. Daleko nie szukają Nokia lub HTC, które wyznaczał ówczesne trendy. Obecnie… eeeee…. jedna i druga firma robią copy/past. Zresztą, dla niedoświadczonych ludzi kładąc słuchawki kilku firmy, nie znajdą oni większej różnicy między nimi.
    Od kilku dni używam nowej S8. Telefonu, który moim zdaniem ma w.w. „jaja”, jak nie dwa, to na pewno jedno :D
    Wygodny chwyty, masa udogodnień w sofcie, duży wyświetlacz. Zeszłoroczny HighEnd, który ma już swojego następcę, ale tylko nieznacznie poprawionego – bo co tu można więcej?! Może ktoś wymyśli wbudowany w telefon pisuar?
    Szkoda mi było pieniędzy na S9, a S8 moim nieskromnym zdanie nadal jest bardzo dobrym telefonem wartym zakupu.
    Tyle ;)

  18. Według mnie, jako posiadacza S8 jedno jest wybitnie irytujące. Płynność animacji. Animacje potrafią się przycinać często, co nie wygląda estetycznie a przy takich bebechach nie powinno mieć to miejsca. I nie mówimy o sytuacji gdzie w pamięci RAM jest ilesdziesiat aplikacji otwartych. Niesamowicie mnie to irytuje. Być może znacie na to remedium ?

  19. Nie widze znacznych przewag S8 nad S7, plus jesli ktos lubi kompaktowy rozmiar to ten drugi jest teraz w dobrej cenie.

    1. też się przymierzam, ale jeszcze czekam. Moze po majówce zrobią jakąś lepszą promocje.

      1. Nie sądzę żeby coś lepszego się pojawiło niż ta akcja, jeśli chodzi o najbliższą przyszłość.

  20. Nie dogodzisz ludziom jak napiszesz , że fatalny zleci się plaga tych co cię zjedzą. To są jego priorytety i jego spostrzeżenia i TAK MA BYĆ! Co z tego, że jeden ma S5 pięć lat i sobie chwali?! Ok, Krzysztof napisał dobry wyważony tekst, pozbawiony mitologii jaki to samsung zły jaka to nakładka masakryczna i badziewny android. Swoją drogą dodał kilka cierpkich uwag z którymi sam się zgadzam. Ludzie come on ?

  21. no fajny sprzęcik, ja go mam z media expert bo można rozbić płatność. Teraz 50% a resztę za pół roku.

  22. Słuchawki z zestawu z s8/8+ nieźle grają? Chyba nie miałeś żadnych innych nawet średniej jakości na uszach. U mnie poszły w kąt zaraz po rozpakowaniu telefonu. No i przecież to nie AKG tylko samsung z logiem akg.

  23. Akurat słuchawki AKG które są w komplece z S8 to tragedia.Nie wiem jak można się nimi zachwycać?Ja odrazu wyrzuciłem je do szuflady i zastąpiłem Sennheiserami CX 300 i dopiero to gra.

  24. Przyznaj się ile Samsung (oraz lub 3mk) zapłacił Tobie za taką recenzję? Po pierwsze ochrona kiepskich folii 3mk jest wystarczająca? Mi telefon raz jeden spadł z wysokości 80 cm i dotyk rozbity. Z tyłu bez folii nie masz śladów użytkowania – wolne żarty. Ty chyba nosisz ten telefon w kartonie ze styropianem. U mnie po trzech tygodniach pojawiły się pierwsze rysy (dodam, iż staram się nosić w kieszeni SAM telefon). Przyciski nie łapią luzów – to akurat się zgadza. W moim telefonie szczególnie przycisk bixby nie ma luzów. Odpadł po miesiącu i w tym miejscu jest teraz dziura. Co do lag. Ten telefon łapie lagi. Mało tego, łapał lagi nawet jak był nowy i dopiero co wyciągnąłem go z pudełka. Po nie całym roku po prostu nie jest wiele gorzej. Uważam, że lagi w takim telefonie są niedopuszczalne. Wsparcie firmy samsung porażka. Moja wersja S8 nie doczekała się jeszcze nawet poprawek bezpieczeństwa (Teraz mam z 1 Sierpnia 2017). Napisałem do Samsunga i kazali mi czekać. I tak czekam już pół roku. W między czasie zdążył się pojawić nowszy model. I wtedy już całkiem straciłem nadzieję, że dostanę jakieś wsparcie. Na Androida 8 już dawno przestałem liczyć. Korzystając z tego telefonu mam wrażenie, że inżynier odpowiedzialny za ten model nigdy go nawet nie widział, a jedynie czytał recenzje na jego temat. Dla mnie to wyraźny sygnał, że kolejny telefon będzie zakupiony od jakiejś konkurencyjnej firmy.

    1. Dzień dobry. Wzmianka o 3mk w żaden sposób nie jest sponsorowana, szczerze mówiąc nawet nie wiedzieliśmy, że Krzysztof postanowi o nas napisać. ;)

      Nasze folie ochronne nie mają właściwości wzmacniających ekran. Nigdzie także takowych nie komunikujemy :( Ich główną funkcją jest ochrona przed zarysowaniami. Rozumiem Twoją złość, bo sama byłabym zła, gdyby rozbił mi się ekran telefonu, ale to nie jest kwestia tego, że nasza ochrona zawiodła.

      Pozdrawiam, Izabela

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama