Nintendo Switch

8 gier w promocji, które (naprawdę) warto kupić w ten weekend na Nintendo Switch

W sieci często przeczytać można, że gry na Nintendo Switch są drogie – to nie prawda. Nintendo co chwila organizuje duże promocje w eShopie, gdzie niekiedy już za kilkanaście złotych możemy kupić naprawdę świetne tytuły. Jakie przecenione gry znajdziemy tam w ten weekend?

W internecie znaleźć możecie dużo aktualnych zbiorów promocji w eShopie, jednak uważam, że lwia część z nich nie skupia się na wymieniu jak najlepszych promocji, a tylko w wypisaniu ich jak największej ilości. Bo niestety eShop jest pełny nie tylko świetnych gier ekskluzywnych i niezależnych, ale i prawdziwego „barachła”, którego nie powstydziłby się nawet sklep Google Play.

Postanowiłem więc przygotowywać swoje zestawienia promocji w eShopie w myśl „jakość, a nie ilość”, więc ograniczam się tu do maksymalnie kilku gier, które są naprawdę warte zakupu. Zaczynajmy!

FIFA 20

Tego tytułu chyba nikomu przedstawiać nie muszę. Warto jednak podkreślić, że FIFA 20 na Nintendo Switch znacząco różni się od odsłon na stacjonarne konsole czy PC. Wersja ta niestety jest nieco uboższa, nie znajdziemy tu, chociażby trybu VOLTA, a i sama grafika jest nieco uproszczona – choć to standard w przypadku gier wieloplatformowych na Nintendo Switch.

Niemniej jednak ze względu na lokalną wieloosobową specyfikę Nintendo Switch, uważam, że FIFA 20 to świetny wybór, który sprawdzi się na niejednej imprezie. Ja FIFA 20 ogrywam na swoim Switchu już od paru dni i w tej cenie polecam go Wam z czystym sumieniem. Co ważne, w grze znajdziemy pełny polski komentarz.

FIFA 20 – 59,70 złotych

Outlast & Outlast 2

Czy mamy jakichś fanów horrorów na sali? Jeśli tak, to pewnie znają oni serię Outlast, która po latach trafiła również na przenośne Nintendo Switch. Ci, którzy nie znają, niech wiedzą, że w kategorii „straszaków” pierwszoosobowych zarówno pierwsza, jak i druga część Outlast, to jedne z najlepszych tytułów ostatnich lat.

Muszę przyznać, że obie części Outlast prezentują się na Nintendo Switch zaskakująco dobrze! Grafika nie jest rozmazana, liczba klatek na sekundę jest bardzo stabilna – jest to jakość porównywalna do PlayStation 4 czy Xbox One, co na konsoli Nintendo nie zdarza się tak często.

Outlast: Bundle of Terror – 23,75 złotych

Outlast 2 – 30 złotych

Crypt of the NecroDancer: Nintendo Switch Edition

Teraz czas na pozycję bardzo tanią, ale godną polecenia. Crypt of the NecroDancer to specyficzne połączenie roguelike, dungeon-crawlera i… gry rytmicznej! W grze wcielamy się w postać odważnej Cadence, która podczas poszukiwania swojego ojca odwiedza kryptę tytułowego NecroDancera, co przy okazji sprowadza na nią dość niecodzienną klątwę.

W ciągu ostatnich lat Crypt of the NecroDancer jest grą, w której nabiłem najwięcej godzin, a to chyba najlepsza rekomendacja. Co ważne (w kontekście Nintendo Switch) gra ma lokalny tryb kooperacji. Za 16 złotych aż żal nie kupić – wierzcie mi.

Crypt of the NecroDancer: Nintendo Switch Edition – 16 złotych

Worms W.M.D

Założę się, że tę serię każdy z Was chociaż kojarzy, a większość pewnie nawet i grała w którąś z licznych odsłon tego popularnego cyklu. Worms W.M.D to ostatnia wydana gra z serii, która spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem przez graczy, a z tym było różnie z poprzednikami.

Przenośne Worms W.M.D sprawdzi się nie tylko w podróży – gra Team17 może być prawdziwym hitem podczas lokalnych zmagań ze znajomymi. Praktycznie każda część Wormsów jest idealną grą imprezową i z W.M.D nie jest inaczej.

Worms W.M.D – 40,80 złotych

Castlevania Anniversary Collection

Jestem ogromnym fanem gier z serii Castlevania, w szczególności tych klasycznych odsłon sprzed lat – tak więc Castlevania Anniversary Collection jest dla mnie niczym spełnienie marzeń! Castelvania to kultowa seria platformówek od Konami, które poniekąd wraz z grami z cyklu Metroid utworzyły swój własny gatunek – Metroidvanie.

W skład kolekcji wchodzi aż osiem gier: Castlevania 1, Castlevania 2: Belmont’s Revenge, Castlevania 3: Dracula’s Curse, Super Castlevania 4, Castlevania Bloodlines, Castlevania: The Adventure, Castlevania 2: Simon’s Quest i Kid Dracula.

Castlevania Anniversary Collection – 20 złotych

Thief Simulator

Ten tytuł to jedno z moich największych gamingowych zaskoczeń 2020 roku. Całkowicie niepozorna gra od polskiego studia Noble Muffins okazała się nie tylko bardzo dobrze przemyślaną produkcją, ale i nieźle wykonaną – jak na tę cenę.

Jak można się domyślić, w grze wcielamy się w złodzieja, który stopniowo, krok po kroku, wspina się po szczeblach przestępczej kariery. Ja bawię się zaskakująco dobrze, więc jeśli szukacie taniej gry na weekend, to Thief Simulator warto rozważyć.

Thief Simulator – 7,99 złotych

60 Seconds!

Czas na kolejną polską grę – 60 Seconds! swego czasu cieszyło się na całym świecie ogromną popularnością, ale i teraz tytuł ten świetnie broni się na rynku. Celem gry jest przetrwanie w atomowym schronie przez określoną liczbę dni, przed tym mając zaledwie 60 sekund na zabranie z domów najważniejszych rzeczy.

Całość jest utrzymana w zabawnej i luźnej atmosferze, co podkreśla kreskówka oprawa wizualna i specyficzny humor. Podsumowując – fajny pomysł, niezłe wykonanie, wciągająca rozgrywka i niska cena – czego chcieć więcej?

60 Seconds! – 9,99 złotych

Czy ktoś czyta nas z Republiki Południowej Afryki?

Jeśli jesteś czytelnikiem Tabletowo i mieszkasz w RPA to wiedz, że możesz liczyć na jeszcze lepsze ceny! Jeśli nie jesteś obywatelem RPA to… też możesz na nie liczyć. Nintendo Switch pozwala dość dowolnie przełączać się pomiędzy regionami, bez żadnych konsekwencji. Po co to robić?

Ceny gier w eShopie różnią się w zależności od regionu, niekiedy przełączając się na inny kraj, możemy zyskać dodatkowe złotówki w kieszeni. Często jest to dosłownie parę złotych, ale niejednokrotnie różnica w cenie może wynieść nawet kilkadziesiąt złotych!

Dla przykładu – Outlast 2 w Polsce kosztuje 30 złotych, a w RPA (po przewalutowaniu) niecałe 15 złotych. Oczywiście to czy skorzystacie z opcji zmiany regionu na stronie Nintendo, zależy tylko i wyłącznie od Was. Pamiętajcie też, że zdobyte złote monety Nintendo przypisują się nie do konta, a do regionu.

A coś dla PlayStation 4?

Jeśli nie jesteś właścicielem Nintendo Switch, ale posiadasz PlayStation 4, a i tak kliknąłeś w ten tekst to… mam też i bonusowo coś dla ciebie.

Far Cry 5

O serii Far Cry bez wątpienia można powiedzieć, że jest odtwórcza – jak to na gry Ubisoftu przystało. Nie zmienia to jednak faktu, że to nadal są świetne tytuły i to samo tyczy się piątej części. Mam Far Cry 5 kilka rzeczy do zarzucenia, ale… za niecałe 41 zł trudno znaleźć lepszy tytuł AAA. Nic, tylko brać.

Far Cry 5 – PlayStation Store (40,46 złotych)

Sherlock Holmes: The Devil’s Daughter

Jeśli szukacie czegoś jeszcze tańszego na ten weekend, to warto rozważyć Sherlock Holmes: The Devil’s Daughter. Ja bawiłem się w grze świetnie, ale w sieci można też znaleźć mieszane opinie – warto zapoznać się z recenzjami przed zakupem.

Sherlock Holmes: The Devil’s Daughter – PlayStation Store (11,85 złotych)

Znaleźliście coś dla siebie? Dajcie znać, w co gracie w ten weekend.