Sharp X1 (fot. Sharp)

Sharp X1 zadebiutował. Tylko czy smartfon z serii Android One może kosztować ponad 2 tys. złotych?

Niespełna rok temu (dokładnie 7 lipca 2016 roku) zadebiutował w Japonii pierwszy smartfon z serii Android One – Sharp 507SH. Dziś swoją premierę miał już czwarty – Sharp X1. I choć ma całkiem niezłą specyfikację, w tym baterię, mającą zapewnić energię na cztery dni nieprzerwanej pracy, to jest wręcz obrzydliwie drogi.

Reklama

Na samym początku seria Android One składała się wyłącznie z tanich smartfonów. Ale jakiś czas temu Google dało „wolną rękę” producentom i pozwoliło im dowolnie ustalać ceny. W przypadku Sharpa X1 ktoś jednak zdecydowanie za bardzo „poszalał”. Urządzenie kosztuje bowiem 70524 jenów, czyli równowartość ~2300 złotych. To strasznie dużo, więc wydało mi się, że na stronie operatora, za pośrednictwem którego można kupić ten model, jest błąd. Ale raczej nie, ponieważ sprawdziłem cenę na kilka sposobów i za każdym razem wychodziła dokładnie taka sama.

Reklama

Jeżeli chodzi o specyfikację Sharpa X1, to smartfon wyposażono w 5,3-calowy wyświetlacz IGZO o rozdzielczości Full HD (1080×1920; 416 ppi), ośmiordzeniowy (4 x ARM Cortex-A53 1,4 GHz + 4 x ARM Cortex-A53 1,1 GHz; 28 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 435 z układem graficznym Adreno 505, 3 GB RAM, 32 GB pamięci wewnętrznej z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD o maksymalnej pojemności 256 GB oraz aparaty: 16,4 Mpix z hybrydowym autofokusem na tyle i 8 Mpix na przodzie.

Sharp X1 oferuje także NFC i czytnik linii papilarnych. Smartfon pracuje pod kontrolą „czystego” systemu Android 7.1.1 Nougat i zasilany jest energią z akumulatora o pojemności 3900 mAh, która ma wystarczyć nawet na cztery dni działania. Całość ma wymiary 152x74x8,9 mm i waży 169 gramów. Obudowa spełnia normę pyło- i wodoszczelności IP68. W sprzedaży dostępne są trzy wersje kolorystyczne: czarna, biała i zielona. Urządzenie można kupić w japońskiej sieci Y! mobile.

Źródło: GoogleY! mobile przez 9to5Google

  1. 5.3 cala ekranu i 152mm długości… Dizajn – poziom Azjata.
    Wygląda to niesamowicie wręcz ohydnie, ale może Japończycy łykają takie rzeczy.

    1. Nie wymagaj od niskiej półki jakiegos szaleństwa w dizajnie. Wyglada jak seria A2017 od pewnego skośnookiego producenta.

          1. Iphony nie są przeszacowane bo są to telefony najlepiej sprzedające na świecie, ale w Polsce ludzie mało zarabiają i nie mogą zrozumieć jak ktoś może tyle dać za telefon gdzie taki Angol za tygodniówkę ma iphone.

          2. Ajfony są zdecydowanie przeszacowane, ale genialnie sprzedane. Coś sie uczepilł chłopie zarobków. Nudny już jest ten teks. Moge sobie kupić pare takich ajfonów jak wiele ludzi w Polsce. Ten sprzet podobnie jak powyższy Sharp ma cene nieadekwatna do zastosowanych podzespołów tylko, że Sharp nie ma tak dobrego marketingu i rzeszy wyznawców spod hasła „only ejpl, a reszty po prostu na niego nie stać albo się nie znają”.
            Sharp z artykułu ma bebechy telefonów za tysiaka i tyle powinien kosztować.

          3. Produkty od Apple są z najwyższej klasy. Płacisz za prestiż oraz za samą jakość ich sprzętu. Wielka zaletą jest, że okropnie mało tracą na wartości. Firma to firma. Jedna droższa, druga tańsza – zupełna normalka.

          4. Jaki to jest prestiż posiadać ajfona?? (ileż prestiżu maja ci tzw „uchodźcy”) Jakość? Nie żartuj. Szczególnie zadowoleni z jakości są ci od czarnego świecącego :) Ta sama fabryka foxcoma te badziewia składa czy to ajfon czy inny samsung.
            btw. Jeśli chodzi o prestiż to Omega, Tag Heuer, a jak już chcesz przy telefonach zostać to Vertu.

          5. Napisałem o produktach Apple ogólnie, a nie tylko do iPhone. I tak, Apple jest firmą premium.

          6. jest firma (bogatą) a nie premium , bo bezmuzgi im konta napychaja :)

          7. To tak jakbyś napisał, że Nike, Puma czy inna Coca Cola jest firmą premium :)

          8. To kim jest Apple, jak nie marką premium? Dlaczego ich produkty są tak wysoko cenione?

          9. Ktoś kto używa prawdziwych produktów premium u ejpla ewentualnie zamawia z 1000 tych ich laptopów za śmieszne pieniadze dla swoich pracowników, żeby pomnażali dla niego pieniądze. Pisałem już wcześniej – ejpl genialnie sprzedaje swoje produkty tworząc otoczkę zajebistości. I chwała im za to, że potrafili to zrobić. A to, że pozuja na markę premium nie znaczy, że nią są. Volkswagen też pozuje na markę premium, ale nawet jak zrobi phaetona to cały czas on Mercedesem S nie jest. Może być po prostu wybitnym średniakiem. Produkt dla mas, tylko z +10 do lansu.

          10. Heh dzięki za info. :3 Dlatego ajfony są tak popularne… Najczęściej osoby nie obeznane w temacie biorą ajfon, bo jest „niby” najlepszy. Mam pytanie do Ciebie nie lubisz tę firmę?

          11. Korporacje są od zarabiania pieniędzy nie lubienia ich. Albo mi produkt pasuje albo nie. Jak kupuję produkt dla siebie, nie dla drugiego właściciela. Stary oddaje pracownikowi, albo sprzedaje na szybko bez targowania. Produkt może nazywać się dowolnie byle bym był nim zainteresowany.
            Coś co jest masówką nie może być produktem prestiżowym, tylko w tych czasach słowa się zdewaluowały albo na skutek nachalnej machiny medialno/reklamowej wmówiono ludziom, że to jest właśnie premium/prestiż.
            Oczywiście możesz dowolnie dowodzić, że tak nie jest. Każdy może mieć swoje zdanie.

          12. Twierdzisz, że iPhone jest dla mas? Serio wszyscy kupują telefony za 3-4 tysiące złotych? Już nie mówiąc o komputerach Apple’a – to nie są produkty dla mas. Nie byle kto może sobie na taki wydatek pozwolić. Co Ty w ogóle piszesz do mnie jakieś brednie? Masówka to może być telefon za 300-600 zł budżetowe, a nie high-endowe urządzenia.

          13. Cos co sprzedaje się w milionach sztuk nie jest dla mas? Cały czas głosisz pogląd, że to premium. Rozumiem, że te arabusy ciagnace do ojropy, czy inni zyjacy na socjalu na zachodzie to premium araby i premium bezrobotni? Bo maja ajfony?
            To tylko w Polsce wszystko jest drogie. W innych krajach dostaniesz za ojro do abonamentu. Zresztą u nas tez za zete dostaniesz z odpowiednim abo. Przecież nie chcesz mi chyba wmówić, że te miliony sprzedaja się za cenę cennikową?
            A te produkty za 300-600 złotych to po prostu lowendy.
            Idąc Twoim tokiem myślenia Samsung s8, LG G6 czy inny highend to też produkty prestizowe czy premium? Jest masówka tania i jest masówka droga, tylko Tobie ktos nawbijał do głowy pierdół o emejzingu i próbujesz to innym wmawiać.

          14. Kompletnie nie wiem, co piszesz. Jakość wykonania czy wydajność są na najwyższym poziomie u Apple, to sprawia, że jest produktem godny miana „premium”. I co mnie obchodzą arabusy? Kto wie, co oni tam mają. W Stanach posiadanie iPhone’a to normalka, a w Polsce to lans i szpan.

          15. Fajnie mówisz o uchodźcach jak by przed rozwaleniem kraju nie zarabiali i nie mogli sobie kupić coś drogiego. Prawda jest taka bo od tego się ta dyskusja zaczęła produkt czy jest tego wart czy nie ocenią klienci i to jest moja ostatnia uwaga bo widzę że młodzi ludzie są dość agresywni na tym forum a to tylko pogaduchy o telefonach a nie polityka.

          16. to nie prestiż. tylko buraczany lans :) dla takich jak ty , mozna nakleić sobie logo ajpla na 3 letniego zte i jestes gość :) cwaniaków :)

          17. Akurat ja jestem fanbojem Sony’ego :) Firmę Apple jedynie szanuję.

          18. własnie nie , nie masz racji. to tak jakbys kupil skode w lpg z korbkami i alukołpakami za 70 tys a mógłbys volvo w benzynie z full opcją za 65 tys :)

          19. Tak się zastanawiam dlaczego nie ma hejtu dla ludzi co jeżdżą samochodem za powiedzmy sto tysięcy a mogli by jeździć za 10 tysięcy i też dojadą.Bo mają na to i im wolno a ludzi wkurza to że za zwykły telefon ,tak zwykły bo nie śpiewa na piwo nie chodzi z nami i tak konsument wybierze co ma kupić .

          20. A jeszcze jedno jak byś mógł mi nie chłopować bo jeśli nie potrafisz normalnie dyskutować to sobie odpuść miłego dnia a raczej nocy

          21. To cena ustala półkę, nie bebechy.
            Ale właściwie masz rację, bo to takie 'wannabe wyższa półka”. Trafił na nią w sposób najbardziej sztuczny z możliwych – przez wywindowanie ceny. U nas, z hukiem by z niej spadł, ale może w Japonii są inne realia.

  2. Drogi, bo może fabryka w Japonii? Bo może daje pracę na miejscu Japończykom a nie za miskę ryżu Chińczykom?

  3. Im wiecej Japończycy kupują rzeczy japońskich tym lepiej na tym wychodzą. Pieniądze krążą w gospodarce a nie wypływają za granice.

  4. Ale Japończycy zarabiają więcej. To krajowa firma więc pieniądze zostaną w państwie. Ciekawe czy trafi na inne rynki jeśli tak to zapewne u nas byłby tańszy. Ogólnie nic specjalnego.

  5. Nie należy wszystkiego od razu przerzucać na złotówki. Gdyby sprzedawali ten model w takiej cenie w Etiopii, byłbym zaskoczony, ale w Japonii do takiej ceny podchodzą inaczej – dla typowego Japończyka, takie pieniądze za taki zestaw nie stanowią większego problemu. Dla Polaków z płacą minimalną na poziomie ok. 1500 zł (w 2017) jest już z goła inaczej. Sprawa jest podobna do sytuacji z Amerykanów i ich iphone’ów – dla nich codzienność, dla wielu innych „dobro luksusowe”.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama