Rian Johnson - wyreżyserował Gwiezdne Wojny, teraz zrobił reklamę Pokémon GO

Rian Johnson – wyreżyserował Gwiezdne Wojny, teraz zrobił reklamę Pokémon GO

Zależności między różnymi typami mediów wciąż mnie zadziwiają. Niby od lat mamy gry z fabułą lepszą niż niejeden hollywoodzki hit oraz dziesiątki filmów, które powstały na kanwie klasycznych gier, ale wciąż z zainteresowaniem śledzę, jak te różne sposoby na rozrywkę się przenikają. Dziś spotkały się w reklamie Pokémon GO.

Gra Pokémon GO jest znana wszystkim, którzy w ostatnich kilku latach przynajmniej od czasu do czasu wychodzili spod kamienia. Co poniektórym umożliwiała robienie tego częściej niż zwykle, bo jako międzynarodowy fenomen niezwykle popularnej gry mobilnej przez kilka miesięcy bezpośrednio wpływała na kierunki przemieszczania się niektórych skupisk ludzkich. Ludzie uganiali się za rzadkimi okazami stworków nanoszonych na obraz z kamery telefonu dzięki magii rozszerzonej rzeczywistości, a kieszenie firmy Niantic Inc., odpowiedzialnej za przeniesienie Pokémonów do naszego świata pęczniały równie szybko jak zera na koncie Nintendo.

Pokémon GO w rękach Riana Johnsona

Trudno było przewidzieć taki ruch. Najnowszy spot reklamujący Pokémon GO Fest 2020, czyli międzynarodowe wydarzenie online, został wyreżyserowany przez człowieka, który zdaniem wielu zrujnował „Nową Trylogię” za pomocą Ostatniego Jedi. Po reklamie nie widać jednak tego, żeby Johnson miał zamiar demolować kolejne znane uniwersum. Może nie miał serca, gdyż – jak sam to określił – jest „wieloletnim trenerem Pokémon”.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Całość wygląda bardzo przyjemnie, być może dlatego, że reżyser pracował z daleka od planu zdjęciowego. Ekipa kręcąca spot znajdowała się w Nowej Zelandii, a Johnson nadzorował produkcję zdalnie z Los Angeles.

Pokémon GO Fest 2020 po raz pierwszy także dla Polaków

Imprezy Pokémon GO Fest do tej pory odbywały się w różnych miastach, ale żadna nie trafiła do Polski. Dzięki temu, że wydarzenie odbędzie się tym razem online, może uczestniczyć w nim każdy, kto wykupi wirtualny bilet. W naszym wypadku kosztuje on 69,99 zł (do znalezienia w aplikacji), co nie jest wybitnie niską kwotą. Niantic zapowiada jednak świetną zabawę, w tym podejmowanie wspólnych wyzwań czy łapanie 75 gatunków unikalnych Pokémonów.

Pokémon GO Fest rozpocznie się w sobotę 25 lipca. Do tej pory sprzedano ponad 600 tys. „wejściówek”. Ktoś z Was zamierza uczestniczyć?