Podcast: hehTech#73 – Mini-reaktor jądrowy

Powered by Tabletowo

Dzisiejszy odcinek rozpocznie się od mojej małej prywaty, dotyczącej aktualizacji Samsunga i wrażeń z bardzo krótkich oględzin nowych iPhone’ów.

Reklama

Kolejno po tym przejdziemy do Facebooka, który zaliczył ostatnio kolejny atak hakerski i projektu bardzo ekologicznego, nieemisyjnego domku letniskowego. Porozmawiamy również o zniesieniu obowiązku wożenia dowodu rejestracyjnego i OC ze sobą podczas jazdy samochodem, a na koniec mini-reaktory jądrowe.

Spis treści:

  • 0:21 – Samsung, Apple
  • 8:25 – Facebook
  • 21:15 – Domek
  • 34:56 – Dowód rejestracyjny
  • 43:56 – Reaktory jądrowe

Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje tematów bądź pytania, dajcie znać w komentarzach – wybrane postaramy się uwzględnić w kolejnych odcinkach.

Reklama

Tego odcinka możecie posłuchać w serwisie Lecton, a oprócz tego oczywiście również bezpośrednio na Anchor.fm, gdzie znajdziecie także wszystkie archiwalne odcinki. hehTech znajdziecie też w podcastach Apple; możecie go też dodać do swojej ulubionej aplikacji przy użyciu linku do RSS. Oprócz tego, hehTecha możecie śledzić na portalach społecznościowych – Facebooku Twitterze.

Do usłyszenia!

  1. Podstawową różnicą między logowaniem fejsbukiem a logowaniem googlem jest to, że fejsbuk lubi banować za byle co. Tracąc dostęp do fejsbuka tracimy dostęp do wszystkich powiązanych kont i to jest główny powód, dla którego nie powinno się korzystać z logowania facebookiem. Bo profilują wszyscy, jednak google nie zbanuje Cię ze wszystkich usług za napisanie komentarza pod filmikiem, który nie do końca pokrywa się z polityką firmy.

    Jeśli chodzi o dowody rejestracyjne, to wydaje mi się, że chodzi tu przede wszystkim o wypożyczalnie samochodów, szczególnie takie krótkoterminowe jak vozilla czy trafficar, których właściciele niechętnie chcą udostępniać dowody rejestracyjne klientom (głośna była afera z vozillą, w której były kserokopie dowodu, gdy policja ostrzegała że mogą dawać mandaty za brak dokumentów). Jestem za zmianą dowodów rejestracyjnych na plastikowe karty. Pewnym problemem będzie „wbijanie” terminu ważności przeglądu. W pierwszej chwili pomyślałem o holograficznych naklejkach jak w legitymacjach studenckich, jednak biorąc pod uwagę, że przegląd może być ważny do dowolnej daty, ogromnym kosztem byłoby wyprodukowanie odpowiednich naklejek. Prawdopodobnie byłaby potrzebna zmiana przepisów, żeby np przegląd był ważny z dokładnością do miesiąca a nie dnia.

    Jeśli chodzi o samą energię jądrową to jestem jak najbardziej za, ale odpady promieniotwórcze są tak dużym problemem, że nie można go pominąć. A strach ludzi przed energią jądrową to zasługa takich wspaniałych organizacji jak greenpeace, które walą propagandę przeciwko wszystkiemu co może pchnąć ten świat do przodu (jak GMO czy energia jądrowa).

    1. Muszę przyznać, że nie przyszły mi do głowy usługi typu na Vozilla czy Trafficar. Uwaga jak najbardziej słuszna i faktycznie w tym przypadku ułatwiająca korzystanie, +1 :D Na plastikowe dowody rejestracyjne raczej bym się nie nastawiał. W końcu nie po to idziemy w systemy elektroniczne, żeby znowu zacząć bawić się w wyrabianie dodatkowych plakietek i później np. właśnie zbieranie naklejek.

      Z odpadami jądrowymi natomiast nauczyliśmy się sobie już radzić, ale to niestety prawda, trzeba je niestety gdzieś składować i czekać długie lata aż nie będą aż tak niebezpieczne. Chociaż ostatnio gdzieś doszły mnie słuchy, że pracuje się nad reaktorami zasilanymi przez związki powstałe po rozpadzie uranu i nie jest to jakaś bardzo odległa przyszłość. Ja tak czy siak kibicuję rozwojowi projektów jądrowych.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama