Podcast: hehTech#57 – Zamiana ról

Powered by Tabletowo

Dzisiejszy odcinek będzie lekko przełomowy pod jednym względem. Dzisiaj to ja dominuję, a Paweł w większości słucha! HA! W końcu mi się udało ;)

Reklama

Tematem przewodnim dzisiejszego odcinka będzie konferencja deweloperska Google I/O, o której sobie trochę porozmawiamy. Chwilę przed tym jednak odniesiemy się do kilku komentarzy z poprzedniego odcinka. Na sam koniec mała dyskusja na temat coraz to gorszej naszym zdaniem optymalizacji gier i aplikacji oraz jednostrzałowy kącik crowdfundingowy, w którym gościem będzie zegarek ładowany ciepłem naszego ciała.

Spis treści:

Reklama
  • 0:40 – Komentarze widzów
  • 6:40 – Google I/O
  • 53:22 – Optymalizacja
  • 1:03:20 – Kącik crowdfundingowy

Jeśli macie jakieś ciekawe propozycje tematów bądź pytania, dajcie znać w komentarzach – wybrane postaramy się uwzględnić w kolejnych odcinkach.

Tego odcinka możecie posłuchać w serwisie Lecton, a oprócz tego oczywiście również bezpośrednio na SoundCloud, gdzie znajdziecie także wszystkie archiwalne odcinki. HehTech znajdziecie też w podcastach Apple; możecie go też dodać do swojej ulubionej aplikacji przy użyciu linku do RSS. Oprócz tego, hehTecha możecie śledzić na portalach społecznościowych – Facebooku Twitterze.

Do usłyszenia!

  1. 1. Z poprawkami bezpieczeństwa jest trochę jak z przeglądem wentylacji robionym przez kominiarza – dla większości ludzi sprowadza się to do wizyty pana z pewnym przyrządem i odhaczenia na liście, że była wizyta. Czy te poprawki mają w takim razie sens? Tak, mają sens. Przykładem niech będzie Petya i pochodne szkodniki, które atakowały niezaktualizowane systemy. Ogólnie cyberprzestępcy atakują najsłabsze elementy, więc z każdą poprawką jesteśmy dalej od bycia najsłabszymi. Mogę polecić – żeby zrozumieć o co chodzi w bezpieczeństwie teleinformatycznym – książkę Rossa Andersona „Security Engineering”, tutaj jest legalna wersja udostępniona przez autora: http://www.cl.cam.ac.uk/~rja14/book.html
    Książka jest już nieco starawa (data wydania to około 2010 roku), natomiast jest pisana dla osoby średnio ogarniętej technicznie, tzn. raczej każdy czytelnik tabletowo znający angielski będzie w stanie ją przyswoić.
    2. Co do autonomicznych aut – mam wrażenie, że wszyscy trochę kupili cukierkową wizję świata samojeżdżących aut, które są w 100% przyjazne ludziom i środowisku. Dlatego każdy śmiertelny wypadek zyskuje rozgłos i jakoś tak oburza. Niestety, każda technologia na wczesnym etapie rozwoju niosła za sobą pewne ryzyko dla życia i zdrowia ludzkiego. Zabijały pierwsze auta, pierwsze pociągi, pierwsze samoloty, przecież Titanic też zatonął, ale jednak nie zrezygnowano z transportu transoceanicznego. Oczywiście, można tu podać kontrprzykład sterowców, gdzie po katastrofie Hindenburga straciły na wykorzystaniu w przewozie pasażerskim i turystyce. Niemniej jednak, moim zdaniem te samochody będą coraz doskonalsze (5G było projektowane między innymi dla autonomicznych aut i całkiem dużo pomoże), ale mimo to wciąż będą jakieś przykre wypadki. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć każdej ewentualności i transport drogowy nie będzie tu ewenementem. Przecież zabiegi medyczne, nawet te standardowe, też mają niezerową śmiertelność – ale z tym zdążyliśmy się już jakoś oswoić. Trzeba więc teraz przełknąć i samochody.

    1. O rany, masz rację! Przepraszam, nie mam pojęcia dlaczego ostatnio wylatuje mi to z głowy ;/
      Oczywiście wszystko już zostało naprawione :D

  2. Jeśli chodzi o aktualizacje bezpieczeństwa to na własnym przykładzie mogę porównać jak to wygląda w przypadku Honora 8 i Galaxy S5, W przypadku S5 to była jakaś tragedia, aktualizacja co miesiąc, jeszcze gdyby ona tylko spowalniała urządzenie można by było przeboleć, ale z tymi aktualizacjami było jak z Lidlem, co miesiąc coś nowego, raz nie pokazywał okienek „pop-up” np po kliknięciu w ikonę bluetooth na pasku zadań, telefon powinien wyświetlić małe okienko z listą urządzeń, a tego nie robił, codziennie musiałem wchodzić do ustawień, żeby połączyć się z zegarkiem… masakra, ale w następnym miesiącu okienka działały, a nie działało coś innego np wyciszanie tel. przytrzymaniem klawisza vol- głośność przeskoczyła o jeden poziom i stała, a normalnie szybko przeskakiwała coraz niżej i i tel się wyciszał, kolejny miesiąc to masakryczny drenaż baterii, po 8h pracy i nie użytkowania telefony, zamiast 70-60% baterii było 40-35%, kolejny miesiąc, telefon się przegrzewał i było to wyraźnie czuć, jeszcze dobrze nie uruchomiłem jakiej kolwiek aplikacji i telefon już był ciepły. I tak przez około 6-7 miesięcy każda aktualizacja coś psuła, a potem naprawiała psując coś innego. W Honorze tego nie ma, ok też nienawidzę EMUI ale motyw DARK MODE i Lawnchair Launcher i naprawdę można z tego korzystać, bardziej przypomina Oxygen OS niż przebrzydłe EMUI. Wracając do aktualizacji, to taka ciekawostka, że jak tylko pojawia się o niej wpis to ja mniej więcej tego samego dnia też dostaje :D, ale wracając w Honorze te aktualizacje praktycznie nic nie psują, wręcz mam wrażenie, że każda z aktualizacja poprawia pracę urządzenia, dodaje nowe funkcje jak ostatnio zauważyłem, kosz mi się w galerii pojawił taki jak iPhonach, jak go przecież do tej pory nie było, Nie pojawiają się żadne błędy, bateria też nie cierpi, mam nawet wrażenie, że działa lepiej, A po przesiadce z S5 ten telefon dosłownie zapier… w porównaniu do S5. Ba mam w zapasie Oukitela C8 i mam wrażenie, że mniej laguje w nim interfejs niż w S5 i co ciekawe od grudnia dostałem już 3 aktualizacje zabezpieczeń w telefonie za 300 zł :D

    PS, jak miło posłuchać jak nie tylko jeden prowadzi monolog :D oby tak dalej Panowie, świetna robota :)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama