fot. slon_dot_pics / Pexels

Xiaomi w najbliższej przyszłości zamierza mocniej skupić się na europejskim rynku

Jeszcze do nie tak dawna Xiaomi uznawane było za egzotyczną markę, którą znają przede wszystkim fani tzw. chińszczyzny. Dziś jest to dynamicznie rozwijająca się firma, oferująca zaawansowane technologicznie urządzenia i mogąca pochwalić się stale rosnącą popularnością oraz zaufaniem klientów. Przedsiębiorstwo ma sporo ambitnych planów na najbliższą przyszłość, zamierza m.in. mocniej skupić się na europejskim rynku.

Z oczywistych względów najważniejsze dla Xiaomi są Chiny, ale z coraz większym apetytem producent spogląda również na Europę. Od ponad dwóch lat urządzenia tej marki są dostępne oficjalnie w Polsce, firma otworzyła też kilka autoryzowanych salonów sprzedaży w największych miastach w naszym kraju. Jednocześnie rozwija sieć sprzedaży w innych europejskich państwach, dzięki czemu jej udziały na rynku smartfonów na Starym Kontynencie rosną w ekspresowym tempie.

Reklama

Xiaomi i Nokia panoszą się w Europie

W udzielonym serwisowi Bloomberg wywiadzie CEO Xiaomi, Lei Jun, powiedział, że marka zamierza jeszcze bardziej skupić się na europejskim rynku. Jednocześnie – przynajmniej na razie – rezygnuje z ekspansji w Stanach Zjednoczonych, najpewniej z uwagi na wojnę handlową pomiędzy Chinami i USA oraz negatywne nastawienie amerykańskich władz do chińskich producentów w ostatnim czasie.

Lei Jun wierzy również, że spopularyzowanie sieci 5G zwiększy popyt na smartfony Xiaomi. W ostatnim czasie marka bowiem odnotowuje spadek sprzedaży swoich urządzeń w swojej ojczyźnie, ponieważ w Chinach wskaźnik penetracji smartfonów jest bardzo wysoki.

Z kolei na dorocznej imprezie marki w Pekinie Lei Jun zapowiedział, że w ciągu pięciu najbliższych lat kierowana przez niego firma zainwestuje 10 miliardów juanów (równowartość blisko 1,5 miliarda dolarów) w Sztuczną Inteligencję i IoT. Jest to bowiem bardzo ważna część portfolio marki, ponieważ obecnie w użyciu jest ponad 132 miliony inteligentnych urządzeń (liczba ta nie obejmuje smartfonów i laptopów), a z 20 milionów z nich użytkownicy korzystają codziennie (dane na dzień 30 września 2018 roku).

Lei Jun poinformował też, że w trzecim kwartale 2018 roku 43,9% przychodów pochodziło z rynków zagranicznych, tj. innych niż rodzime Chiny. Właśnie dlatego Xiaomi zamierza mocniej się na nich skupić, przede wszystkim na wspomnianej już Europie oraz Ameryce Łacińskiej.

Źródło: Bloomberg, Xiaomi