Ten maluszek do czytania e-booków jest uroczy. Onyx Book Poke 3 ma ekran o przekątnej 6 cali

Obecnie w czytnikach e-booków można przebierać. To już nie te czasy, gdy mówiło się „Kindle albo śmierć”. Onyx Book zaprezentował właśnie trzecią generację swojego najmniejszego urządzenia do czytania e-książek. Oto Onyx Book Poke 3.

Reklama

Kieszonkowy czytnik e-booków

Ponieważ Onyx Book Poke 2 okazał się całkiem udanym urządzeniem, firma postanowiła kontynuować linię kieszonkowych czytników e-booków i zaproponować jego trzecią edycję. Powstała ona nawet wcześniej niż ubiegłoroczna, bo w 2020 roku najmniejszy czytnik w ofercie firmy trafił do sklepów w maju, a Onyx Book Poke 3 został zaprezentowany w połowie stycznia.

Onyx Book Poke 3

Jak chwali się Onyx Book, ubiegłoroczny model Poke 2 wyprzedał się błyskawicznie. Zdążył też zebrać opinie użytkowników – w tym i te krytyczne. Zgodnie podkreślali oni, że w nowym sprzęcie do czytania nie może być już miejsca na przestarzały port microUSB. Firma postanowiła posłuchać ich głosu i wprowadziła w tym roku konieczne usprawnienia.

Reklama

Ta sama obudowa, niewielkie zmiany

Większość elementów znanych z Onyx Book Poke 2, pojawia się w Poke 3. Wydaje się, że obudowa, moduł Wi-Fi czy bateria 1500 mAh pozostały bez zmian. Strona produktowa podkreśla jednak, że zastosowano „ulepszony” procesor, opisywany jako ośmiordzeniowy układ od Qualcomma. Podstawowa pamięć operacyjna ma 2 GB (LPDDR4X), zaś pamięć wewnętrzna – 32 GB (klasy eMMC), bez możliwości rozszerzenia. W razie potrzeby istnieje opcja skorzystania z modułu Bluetooth 5.0.

Najwyraźniej ekran E-ink także został niezmieniony – wciąż ma 6 cali, 16 poziomów szarości, regulację barwy podświetlenia i działa w rozdzielczości 1072 x 1448 pikseli. Największą sensacją wydaje się być port USB-C ze wsparciem OTG, którego brakowało w poprzednim modelu.

Całość działa na Androidzie 10 i jest w stanie otwierać szereg typów plików tekstowych i graficznych, jak też odtwarzać klipy dźwiękowe. Obsługa tych ostatnich przyda się tylko, jeśli sparujemy z czytnikiem swoje słuchawki Bluetooth, bo Onyx Book Poke 3 nie jest wyposażony ani w wyjście słuchawkowe, ani głośniki zewnętrzne.

Czytnik jest naprawdę niewielkich gabarytów. Przy wymiarach 153 x 107 x 6,8 mm waży zaledwie 150 g, więc na pewno nie będzie stanowił obciążenia dla czytelnika.

Jak dla mnie, Onyx Book Poke 3 wydaje się być bardzo sympatycznym urządzeniem. Czy byłbym w stanie wydać na nie sugerowane 869 złotych? Chyba nie, ale dla niektórych mobilnych moli książkowych wysupłanie nieco wyższej kwoty niż na poprzednika (799 złotych) może okazać się trafioną inwestycją.

  1. Wielkiego przełomu ani okazji tu nie widzę, bo 7 lat temu kupiłem 5-calowego Pocketbooka Mini za ok. 300 zł. I to jest dopiero maluszek, ciągle zresztą na chodzie :)

    1. Najważniejsza jest ta dość duża rozdzielczość, ale jest jeszcze kwestia zastosowanego podświetlenia ekranu, aby nie było widać smug od lamp…. Ilość pamięci bardzo duża, ale to akurat mniej ważne, nikt tego i tak nie zapełni…. Ponadto bateria czy będzie trzymać miesiąc na androidzie? Wątpię…

  2. Jakoś czytniki oparte na Andku blado wypadają z tymi, które go nie używają. Także podchodziłbym do tego co najwyżej ostrożnie.

  3. Można by dodać kilka zdań i porównać go w tabelce do innych czytników np do Kindle Paperwhite 4 itp… Porównać nie tylko wymiary udzadzen, ale też wymiary samych ekranów – gdyż tu różnice nie muszą być aż tak duże…

    1. Mowa rozumiem o podstawowym Kindle 10? Jeśli tak to różnić jest całkiem sporo… Ekran rozdzielczości 300 dpi (a nie 167), podświetlenie z regulacją barwy, Android 10, działająca przeglądarka internetowa, możliwość odsłuchiwania audiobooków, usb-c, mikrofon, szybszy procesor, więcej pamięci RAM… Proponuje porównać Kindle Oasis 3 w cenie 1500 zł z Poke 3, to wtedy będzie bardziej zabawnie ;).

      1. Tylko że wszystkie te przewagi przy zastosowaniach stricte ebookowych mają znaczenie minimalne bądź żadne. Za to płacisz wyraźnie więcej.

        1. Nie każdemu wystarcza czytanie na ekranie niskiej rozdzielczości bez dodatkowych funkcji… Sam używam Poke 2 i nie wyobrażam sobie przesiadki na czytnik z ekranem poniżej 300 dpi, bez regulacji podświetlenia i możliwości korzystania z Legimi i Empik Go… Poza tym działa o wiele szybciej od innych 6-calowców dostępnych na rynku – miałem okazje kilka testować. Paperwhite 4 kosztuje niemal tyle samo co Poke (ok. 800 zł), a oferuje znacznie mniej, mimo to ma swoje grono fanów. Więc skąd taka wrogość do marki Onyx Boox?

          1. Przedewszystkim legimi i empik go działające jak na komórce i szybkość z komórki. Można nawet Yotube odpalić… Czytać artykuły Samm mam nove 3 czyli to samo ale z ekranem 7,8 całą i dodatkowo z Rysikiem. Ogólnie świetne urządzenie. Poke jest najszybszym czytnikiem wsrod 6 calowcow. Tak samo nova 3 wsrod7, 8 cali. Mówiąc wprost jest to urządzenie bardzo porzadne na długie lata…

      2. nie, mowa o PW3 – 5 stowek w xcom, w amazonie na promkach do wyrwania sporo taniej jak ktos nie potrzebuje „na juz”.
        wiekszosc wymienionych cech to tzw kwiatek do kozucha dla kogos kto posiada smartfon. czytnik ma miec pasywny ekran (najlepiej z podswietleniem) i ma sie na nim dac czytac ksiazki, reszta to przeszkadzajki. na PW3 przegladarke nie wiem czy 5 razy odpalilem, wychodzi srednio raz na rok. android owszem umozliwia legimi, ale za to ciagnie niemilosiernie baterie. szybszy procesor, wiecej ramu LOL. czytnik jest do czytania nie do grania – wystarczy zeby nie lagowal.

        to co mialo byc killer feature czyli rozmiar okazuje sie niewiele roznic od wspomnianego kindle. takze ten.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama