Właśnie dostaliśmy potwierdzenie, że OnePlus 6T za kilka tygodni pojawi się na rynku

Pete Lau, współzałożyciel i CEO OnePlusa, (podobno) kiedyś powiedział, że OnePlus 6T nie pojawi się na rynku. Cóż, po raz kolejny okazuje się, że jego zapewnienia można włożyć między bajki, ponieważ właśnie dostaliśmy potwierdzenie, że taki model zadebiutuje już za kilka tygodni.

Reklama

Serwisowi CNET udało się ustalić (i doniesienia te potwierdza również portal Android Central), że OnePlus 6T pojawi się na rynku w październiku 2018 roku. To dość wcześnie, bowiem do tej pory mówiło się o połowie listopada lub nawet grudniu. Ta pierwsza opcja wydawała się dość prawdopodobna, ponieważ w połowie listopada zadebiutowały OnePlus 5T i OnePlus 3T. Wygląda jednak na to, że OnePlus w tym roku zaprezentuje nowy model miesiąc wcześniej.

Reklama

Serwis źródłowy informuje również, że – przynajmniej w Stanach Zjednoczonych – ceny OnePlus 6 mają się zaczynać od 550 dolarów, co oznacza podwyżkę względem poprzednika o 30 dolarów. W tym miejscu trzeba jednak odnotować, że w tej kwestii mogą zajść jeszcze zmiany, ponieważ ostateczna decyzja wciąż nie została podjęta. Mimo wszystko jest to sygnał, że nie będziemy mieli do czynienia z analogiczną sytuacją, jaka miała miejsce w przypadku OnePlus 5 i OnePlus 5T, które kosztowały dokładnie tyle samo.

Serwis CNET podzielił się jeszcze jedną, dość istotną informacją. Otóż OnePlus 6T ma być sprzedawany również przez amerykańskiego T-Mobile’a, i to w specjalnie dostosowanej wersji, ze wsparciem dla pasma 600 MHz. Jeśli smartfon pozytywnie przejdzie proces certyfikacji w odpowiednich instytucjach i uzyska niezbędne dokumenty, będzie to ogromny sukces producenta, bowiem Amerykanie w większości kupują urządzenia właśnie u operatorów. Sami rozumiecie, co to może oznaczać w praktyce.

Od początku podchodziłem sceptycznie do deklaracji Pete Lau (przyznaję, że przeczytałem o nich w komentarzach pod jednym z artykułów na Tabletowo, nie miałem okazji osobiście się z nimi zapoznać), ale teraz nie ma już żadnych wątpliwości, że OnePlus 6T pojawi się na rynku. Zastanawia mnie jednak, po co CEO OnePlusa notorycznie ściemnia, skoro prawda i tak dość szybko wychodzi na jaw? Nie jest to bowiem pierwszy przypadek takiej zagrywki.

Polecamy również:

https://www.tabletowo.pl/2018/08/13/grafiki-koncepcyjne-oneplusa-6t-potrojny-aparat-czytnik-linii-papilarnych-w-ekranie-i-wyciecie-w-formie-lezki/

*Na grafice tytułowej jeden z pomysłów na design OnePlus 6T

Źródło: CNETAndroid Central

    1. za każdym razem jak jest artykuł o oneplusie 6t to znajduję się pełno „inteligentnych” którzy piszą że go nie będzie :/

  1. Uff tak coś czułem i powstrzymałem się resztą sił od wymiany na OP6, a teraz luz. Wytrzymam te 3-4 miesiące na OP5T.

  2. Pete Lau z tego co pamiętam na weibo informował że, 6t ma nie być. Tak czy siak była z jego strony taka informacja(To samo mówił o 5t) wraz z tym że, firma chce się skoncentrować na jednym flagowym produkcie w ciągu roku, i że tak naprawdę w pół roku nie są w stanie opracować nic na tyle nowego żeby warto było wypuszczać dwa modele. W tamtym roku po słabych opiniach o aparacie w op5 byli trochę pod ścianą, a w op5t rzeczywiście trochę ten aparat poprawili. W tym roku wygląda na to że, planowali to wcześniej stąd pewnie dostaniemy indukcyjne ładowanie (które bez problemu mogło by być w op6 i liczę bardzo na skaner w ekranie. W każdym razie po raz kolejny okazuje się że, w przypadku OnePlusa z kupnem telefonu lepiej poczekać do Jesieni.

      1. I tak w kółko… A bo może dadzą to, a może to, to poczekam te pół roku, potem znowu pół roku i tak dalej. W sumie warto poczekać do maja, bo mogą dać modem 5G. A to już jest jakiś argument.

          1. Nie popadajmy w skrajności…
            W Polsce nie wykorzystujemy nawet ułamka możliwości 4G, zanim wejdzie tu na dobre 5G to ten 6T (jeśliby miał 5G) będzie już elektronicznym śmieciem.

          2. Nie no zgadzam się. Ja obecnie nawet VoLTE nie mogę używać (na P9 powoduje straszny drain bateri w spoczynku). Ale jest to jakiś argument. Mam nadzieję że w 6T dadzą albo większą baterię, albo lepszy ekran, albo czytnik w ekranie.

          3. A czego dokładnie nie wykorzystujemy? Bo sieć w dużych miastach to akurat zaczyna się zatykać.

        1. Argument dla kogo? W twch chwili od dawna wąskim gardłem jest infrastruktura telekomunikacyjna, teoretycznych możliwości sieci 4g nie da się nawet w środku nocy pod nadajnikiem wykorzystać.

  3. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że kierownictwo OP mówiło, że nie wiedzą czy 6T się pojawi, bo to zależy czy będzie co tam wsadzić. Nie padło stwierdzenie „na pewno nie będzie 6T”
    A kto zna markę to raczej był pewny, że jednak się pojawi ;)

    1. Ja ich trochę rozumiem. Dopiero co wydali OP6, gdyby zapowiedzieli 6T to by brzmiało jak „nie kupujcie OP6, poczekajcie aż wydamy za kilka msc nową wersję, poprawioną, bo ta jest do niczego”. Zwyczajnie strzelili by sobie w stopę. A że się pojawi 6T to było oczywiste.

        1. Miałem kupić OP5, ale jelly screen… Postanowiłem poczekać na 5T, bo byłem przekonany że będzie, no i był. Bez wad, więc kupiłem. Czekać na OP6 nie chciałem, bo nigdy nie wiadomo jakie wady przyniesie, i znow się nie myliłem, bo 6 jest kompletnie nie dla mnie :)

      1. Zwykły czytnik ma deklarowana szybkość ok. 0,2 s, zaś czytnik w ekranie ok 0,8, ale serio te milisekundy cię nie zbawia.
        Czytnik z przodu jest o wiele wygodniejszy, no i nie musisz podnosić urządzenia ze stołu żeby odblokować.

  4. A ja po prostu poczekam, aż wyjdzie. Już raz kupiłem w dniu premiery i odesłałem po 10 dniach. No ale po trosze byłem zmuszony, ponieważ padł mi telefon i misiamus się meczyv z ogryzkiem.

  5. Mój OP6 będzie u mnie w poniedziałek. Faktycznie z wymianą sprzętu można czekać w nieskończoność bo co chwilę wychodzi coś nowego. Pierwszy raz będę korzystał z OP mam nadzieję że przypadnie mi do gustu… jak tak to poczekam na androida 10 bo do tej wersji na pewno zaktualizują a później kupię OP 8 :-)

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama