OnePlus 6T McLaren Edition jest dość drogi. Ale ma 10 GB RAM-u, a i urody odmówić mu nie można 16

OnePlus 6T McLaren Edition jest dość drogi. Ale ma 10 GB RAM-u, a i urody odmówić mu nie można

Jak na specjalną edycję przystało, OnePlus 6T McLaren Edition może pochwalić się kilkoma modyfikacjami względem podstawowej wersji smartfona. Oczywiście pierwsze skrzypce gra tutaj wygląd zewnętrzny, ale i w środku zmieniło się to i owo. Pytanie tylko, czy limitowany 6T będzie tak szybki jak bolidy McLarena?

Czy można w ogóle nazwać jakikolwiek telefon „smartfonem wyścigowym”? OnePlus chyba chciałoby, żeby najnowszy model firmy był znany pod takim przydomkiem.

Już od jakiegoś czasu wiedzieliśmy, że Chińczycy przymierzają się do zaprezentowania nowej wersji swojego flagowca, która powstawała we współpracy z McLarenem. Okazało się, że OP6T odziedziczył w pakiecie po motoryzacyjnej legendzie nie tylko znajome logo, ale także fantazyjny, pomarańczowy pasek na obudowie, szybszą ładowarkę i więcej pamięci RAM.

Och, i skłonność do wyższej ceny za produkt – za 6T McLaren Edition trzeba zapłacić 699 dolarów.

OnePlus 6T McLaren Edition jest dość drogi. Ale ma 10 GB RAM-u, a i urody odmówić mu nie można 17

Pomarańcz w odcieniu Papaya jest znany fanom McLarena. Koloru tego nie użyto jednak do przemalowania całego OnePlusa 6T, a jedynie zaakcentowania jego boków, a właściwie tylnego szklanego panelu. Przód urządzenia praktycznie nie różni się od „zwykłego” OP6T.

OnePlus 6T McLaren Edition jest dość drogi. Ale ma 10 GB RAM-u, a i urody odmówić mu nie można 18

Po uruchomieniu urządzenia widać, że pojawił się nowy „splash screen”, a na telefonie zainstalowano pasujący do kolorystyki obudowy motyw systemu z ruchomą tapetą. Zmieniono animację odblokowywania ekranu przy pomocy czytnika linii papilarnych i dodano do aplikacji aparatu kilka nowych, „wyścigowych” filtrów AR.

Podzespoły pozostały nietknięte – zmieniono jedynie ilość pamięci RAM – tu mamy 10 GB. Smartfon oferuje 256 GB pamięci wewnętrznej, a więc tyle, ile najwyższa opcja podstawowego modelu.

Dodatkowym akcesorium jest szybka ładowarka Warp Charge (być może pamiętacie, że OnePlus przymierzał się do zmiany nazwy swojego systemu szybkiego ładowania). Adapter ma moc 30W, operuje napięciem 5V i natężeniem 6A.

OnePlus 6T McLaren Edition jest dość drogi. Ale ma 10 GB RAM-u, a i urody odmówić mu nie można 19

Wspomniana cena zawiera także opłatę za pudełko, w którym zapakowany jest smartfon wraz z ładnie wydaną książeczką dotyczącą historii OnePlusa i McLarena oraz kawałkiem kevlaru w kształcie logo McLarena. Dość wymyślnie.

Smartfon będzie dostępny w sprzedaży od 13 grudnia.

źródło: OnePlus dzięki Android Police, GizChina

    1. widzisz, nie wszyscy lubią jak im się aplikacje i strony internetowe przeładowują. Ty może lubisz jak ci cię wszystko przeładowuje, ale większość ludzi jednak woli jak im ten ram trzyma wszystko w pamięci.

      1. Takie cyrki to się działy jak telefony miały 1-2 GB RAMu albo ciulowatą optymalizację. Miałem Galaxy S7 Edge z 4GB ram i jakoś nic się nie przeładowywało.

        1. Hahaha, tak się składa że ja tez miałem S7 i była tragedia z ramem. No ale jak się ma otwartą tylko jedną aplikację na raz, to ciężko żeby się przeładowała.

          1. Hahaha, tak się sklada, że nie używałem oficjalnego firmware tylko z XDA, które naprawiało błędy programistów Samsunga i nie miałem problemów jak ty. Trzeba umieć wykorzystać sprzet,który się ma zamiast plakac, że ci Chrome przeładowuje strony czy ubija inne aplikacjew tle.

          2. Aha, czyli muszę grzebać w telefonie i wgrywać jakieś nieoficjalne romy, żeby mi telefon dobrze działał, tak? Sory, to ja już wolę kupić telefon z większą pamięcią ram.

          3. Nie musisz, każdy robi jak woli. Wydaj kilka tysięcy żeby kupić tel z kilka GB ramu więcej, aby ci przeglądarka strony trzymała :D

          4. A dlaczego mam wydać kilka tysięcy więcej, żeby kupić tel z kilka GB ramu więcej? – Ja wolę wydać kilka tysięcy mniej i kupić tel z kilka GB ramu więcej. Kupiłem sobie telefon z 8GB ramu (nie chińczyka) i zapłaciłem za niego 1999 zł w sklepie. Widzisz, i nie chodzi tutaj tylko o trzymanie stron czy apek w ramie – porównaj sobie Galaxy S8 z S8 Plus, to zobaczysz jak 2GB ramu więcej wpływa na ogólne działanie smartfona. Weź też pod uwagę że apki się rozrastają, strony internetowe się rozrastają i aktualizacje systemu również się rozrastają, a to wszystko powoduje, że dzisiaj 6GB ramu starczy ci z zapasem, a za jakiś czas będzie to za mało. Sony XZ – 3GB ramu – jak wychodził było spoko – dzisiaj przeładowuje gry przy tylko dwóch otwartych aplikacjach.

          5. na prawdę? Ja mam 2GB ramu na J5 2016 i jakoś nie narzekam. Co jakiś czaś coś się przeładuje i nie robi to tragedii.. na prawdę warto dać kilka tysięcy na coś co przetrzyma wam aplikacje troche dłużej? O co wy sie kłócicie, kim wy jesteście? Czasy w których tylko jedna aplikacja mogłabyć otwarta już minęły, aplikacje otwierają się szybko, telefony dzisiaj już ogarniają wszystko bardzo dobrze, iphone xs max z 4gb wczytuje szybciej niż mate 20 pro..

          6. Oczywiście że warto wydać 2 tysiące, na coś co będzie działało bezproblemowo przez długie lata. No ale nikt ci przecież nie zabrania używać twojego J5, to dobrze że spełnia on twoje oczekiwania, znam ludzi którzy chodzą z nokią 3310 i używają ponad 20 letnich komputerów. Jak ktoś chce to niech nawet dorożką sobie jeździ i robi pranie w rzece.

          7. Zmienisz zdanie, gdy w końcu zmienisz ten wynalazek na coś nowszego i lepszego. Wtedy dopiero Cię uderzy jak bardzo byłeś w błędzie :)

          8. Nie narzekasz na działanie J5 2016? To był złom w dniu premiery. Ostatnio znajoma, która nie jest za pan brat z technologią, poprosiła o ogarnięcie właśnie tego modelu(wyczyszczenie cache, zbędnych śmieci etc.), bo stwierdziła, że to urządzenie jest jednym wielkim lagiem. Moja rada była następująca: wyrzuć to do kosza i kup nowy telefon. Także jeśli nie narzekasz na swojego samsunga to znaczy, że zatrzymałeś się gdzieś w czasach Windowsa Visty, Amigo.

    2. Można go wykorzystać np. jako RAMdysk, co zresztą w ograniczonym stopniu ten telefon robi. Chyba nie muszę tłumaczyć co to jest i dlaczego jest dobre?

      1. Ludzie zawsze bali się postępu. Zobacz że zawsze było to samo – A po co 8GB ramu, a po co 6GB ramu, a po co 4… A po co ekran 4k, a po co ekran 2k, a po co ekran FHD, po co HD w telefonie… Po co samochód jak mam dorożkę. Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Będzie tak już zawsze, więc chyba nie ma sensu nikomu tłumaczyć, po co technologia idzie naprzód.

  1. Standardowa wersja ma ladowarke 5v 4a, i 8gb ram. Szczerze, mi się ten wygląd nie podoba a i też fanem marki McLaren nie jestem. Za wersję 8 GB ram midnight black dałem 2490 zł, i więcej bym nie dał za ten telefon, co więcej uważam że powinien być tańszy.

    Z resztą z tego co widzę, to nie ma case’a?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *