dysk SSD M.2 Gigabyte Aorus 7000s Prem
Gigabyte Aorus 7000s Prem (źródło: Gigabyte)

Ależ to będzie radiator! Gigabyte zaprezentowało nowy dysk SSD M.2, jakiego pewnie jeszcze nie widzieliście

Dyski SSD, pracujące na magistarli PCIe 4.0, nie wykorzystują swoich pełnych prędkości z jednego głównego powodu. Gigabyte znalazł sposób, aby pokonać pewne bariery – najnowszy, a zarazem najbardziej zaawansowany pod względem osiągów dysk tego producenta, Aorus 7000s Prem, został pokryty gigantycznym radiatorem.

Gigabyte Aorus 7000s Prem utrzyma wysokie wartości odczytu i zapisu przez wiele godzin pracy

Przy tworzeniu tego typu konstrukcji producent zdecydowanie postawił osiągi ponad wygląd. Dysk z dopiskiem „Prem”, oznaczającym nic innego, jak po prostu „premium”, to podstawowy Aorus 7000s z dodatkowym, większym radiatorem. W związku z tym wymiary uległy zmianie – firma deklaruje, że wysokość wynosi w tym przypadku aż 44,7mm. Pokuszę się o stwierdzenie, że przez to ten dysk może nie pasować do każdej płyty głównej (szczególnie na tylnym panelu).

Reklama
dysk SSD M.2 Gigabyte Aorus 7000s Prem
Gigabyte Aorus 7000s Prem (źródło: Gigabyte)

Wielki radiator został nazwany przez producenta M.2 Thermal Guard Xtreme – przyznam, że nazwa jest adekwatna do gabarytów konstrukcji. Jak widzimy na udostępnionych przez Gigabyte grafikach, radiator podzielony jest na dwie sekcje, które połączone są dwoma rurkami cieplnymi. Płytka drukowana nawet z tyłu ma aluminiową obudowę z dodatkowym termopadem.

A jak wygląda kwestia sprzętowa topowego dysku Gigabyte? Aorus 7000s Prem przede wszystkim ma na pokładzie 8 kanałowy kontroler Flash Phison E18 drugiej generacji, obsługuje szyfrowanie AES-256, wykorzystuje kości 3D TLC NAND oraz jest wspierany pamięcią podręczną cache DDR4 DRAM.

dysk SSD M.2 Gigabyte Aorus 7000s Prem
Gigabyte Aorus 7000s Prem (źródło: Gigabyte)

Połączenie topowych pamięci, kontrolera oraz wydajnego systemu chłodzenia pozwalają na ekstremalne, nieosiągalne dotychczas sesje, w których dysk będzie musiał pracować na 100%. Według raportów producenta, Gigabyte Aorus 7000s Prem osiąga prędkość odczytu na poziomie 7000 MB/s, który jest w stanie utrzymać się na równym poziomie nawet po ośmiogodzinnej sesji.

Pamiętajmy, że są to wciąż deklaracje producenta i wyniki zostały osiągnięte w laboratoryjnych warunkach, w których (prawdopodobnie) dyskowi zapewniono stały nawiew oraz optymalne warunki przepływu powietrza. W zastosowaniach domowych i poszczególnych obudowach wyniki mogą nie zgadzać się z maksymalnymi wartościami deklarowanymi przez Gigabyte.

Gigabyte wprowadzi do sprzedaży dwa warianty – 1 TB oraz 2 TB, które będą się od siebie (nieznacznie) różnić

Aorus 7000s Prem będzie sprzedawany w dwóch wariantach. Obie wersje pamięciowe mają cechować się wspólną prędkością odczytu na poziomie 7 GB/s. Model o pojemności 1 TB będzie się jednak charakteryzował niższą wartością zapisu – tutaj mówimy o 5500 MB/s. Droższy wariant 2 TB zapewni zaś maksymalną prędkość zapisu na poziomie 6850 MB/s. Różnice są zatem stosunkowo niewielkie, bowiem w domowych zastosowaniach ciężko będzie odczuć różnicę.

Ceny podstawowego Aorus 7000s wynosiły odpowiednio – 1000 złotych za 1 TB oraz 2000 złotych za model z 2 TB pamięci. Spodziewamy się, że Aorus 7000s Prem będzie naturalnie droższy.