Nowy tablet Teclast M8 ma świetny ekran, ale i tak nie warto go kupić | Tabletowo.pl

Nowy tablet Teclast M8 ma świetny ekran, ale i tak nie warto go kupić

Dołącz do dyskusji 0

Nie nazwałbym się fanem marki Teclast, ale nie ukrywam, że mam całkiem dobre zdanie o jej produktach, gdyż w przeważającej większości są bardzo ciekawymi i atrakcyjnymi cenowo propozycjami (sam posiadam laptop Teclast F6). Przy projektowaniu tabletu Teclast M8 producent nie wyważył jednak odpowiednio zalet i wad, bowiem te pierwsze niestety nie są w stanie zrekompensować tych drugich.

Teclast M8 – specyfikacja

Największą zaletą tego tabletu, przynajmniej w teorii, gdyż w praktyce może już nie być tak kolorowo, jest wyświetlacz produkcji JDI, który ma przekątną 8,4 cala, proporcje 16:10 i rozdzielczość 2.5K 2560×1600 pikseli (WQXGA), co przekłada się na wyjątkowo rzadko spotykane w urządzeniach z tego segmentu 359 ppi. Ekran wspierany jest też przez technologie, które mają redukować emisję niebieskiego światła i sprawiać, że nawet dłuższe oglądanie wideo czy przeglądanie sieci nie będzie znacząco męczyło wzroku.

tablet Teclast M8

Teclast M8 (fot. Teclast)

Na listę zalet Teclast M8 można także wpisać dwa głośniki z niezależnym wzmacniaczem SWEET generujące dźwięk stereo oraz akumulator o pojemności 4800 mAh, który – według deklaracji producenta – ma wystarczyć na nawet 8 godzin odtwarzania wideo. Co nie mniej istotne, baterię ładuje się za pośrednictwem portu USB-C (ze wsparciem dla USB OTG).

Teclast M8 oferuje też 3,5 mm złącze słuchawkowe oraz 3 GB RAM i 32 GB pamięci wbudowanej z możliwością rozszerzenia przy pomocy karty microSD. Do kompletu są jeszcze aparat 2 Mpix na tyle, VGA (0,3 Mpix) na przodzie, Bluetooth 4.0, dwuzakresowe Wi-Fi 802.11 a/b/g/n 2,4 GHz i 5 GHz, GPS i radio FM.

Czytając powyższe, można by było odnieść wrażenie, że Teclast M8 to tablet niemal idealny, nieprawdaż? Cóż, w rzeczywistości ma on dwie dość poważne wady, które poddają w wątpliwość sens kupowania tego sprzętu.

tablet Teclast M8

Teclast M8 (fot. Teclast)

Po pierwsze, nie wiedzieć dlaczego, producent wgrał do Teclast M8 system… Android 7.1 Nougat, co w drugiej połowie 2019 roku, gdy na horyzoncie jest Android Q, jest niczym strzał w kolano. Po drugie, sercem tego tabletu jest czterordzeniowy (4x ARM Cortex-A53; 28 nm HPC) procesor Allwinner A63 1,8 GHz z grafiką ARM Mali T760 MP2. Co prawda SoC ten obsługuje ekrany o rozdzielczości 2560×1600 pikseli, jednak obawiam się, czy w rzeczywistości będzie w stanie zapewnić szybką, płynną i bezproblemową pracę całego urządzenia.

Teclast M8 – cena

Z trudem to stwierdzam, ale w mojej subiektywnej opinii nie warto kupować tabletu Teclast M8. Gdyby producent sięgnął po nieco nowszy i wydajniejszy procesor oraz zainstalował nowszego Androida, wówczas można by było się zastanawiać.

Gdyby jednak mimo wszystko kogoś to interesowało, to Teclast M8 można już zamówić w sklepie GearBest za 145,42 USD/568,60 PLN.

Źródło: Teclast dzięki Tabletmonkeys

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Przeczytaj następny wpis niżej
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona