telewizor sharp jy8000 w technologii miniled
Sharp JT8000 (Źródło: Sharp)

Nowe telewizory Sharp może nie są drogie, ale zachwycą obrazem

Nie każdemu kupowanie rzeczy spoza najwyższej półki sprawia satysfakcję. Trudno czasami pozbyć się myśli „o ile lepszy jest ten dwa razy droższy sprzęt?”. Nowe telewizory Sharp na szczęście mają w sobie wiele atutów, a rozsądna cena nie odjęła niczego z jakości obrazu.

Co wyróżnia nowe telewizory Sharp miniLED JT8000?

Kluczowym elementem nadchodzącej rodziny telewizorów Sharp jest zdecydowanie się na technologię miniLED. Za pomocą sterowanych, miniaturowych diod, wyświetlacz osiąga satysfakcjonujący kontrast i precyzyjne podświetlenie bez efektu bloomingu. Przewagą wybranych matryc nad popularnymi OLED-ami jest wyższa jasność szczytowa, dzięki czemu obraz pozostaje czytelny zarówno w scenariuszu wieczornym, jak i przy oglądaniu za dnia.

Innym z podkreślanych przez Sharpa atutów jest technologia AI-PQ. Sztuczna inteligencja zajmuje się w niej analizowaniem scen pod takim kątem, jak widoczne twarze, obiekty, głębia czy jakość. Dostosowując parametry obrazu w czasie rzeczywistym bez względu na to, czy sceneria przybiera ponury obraz, czy może chce zachwycić nas feerią barw – telewizor będzie wiedział, co zrobić, abyśmy wpadli w zachwyt.

telewizor sharp jy8000 w technologii miniled
Sharp JT8000 | fot. Sharp

Na tym jednak zalety serii JT8000 się nie kończą. Dodatkowym kopniakiem w celu jak najlepszego odwzorowania kolorów jest zastosowanie technologii QLED, a funkcje Aquos Smooth Motion wraz z Dolby Vision IQ HDR mają usuwać wszelkie niepożądane przycięcia czy rozmycia obrazu. Wisienką na torcie jest system dźwiękowy, za którego strojenie odpowiada Harman Kardon, wykorzystujący również technologię 3D Dolby Atmos.

Jeżeli macie konkretne preferencje, co do stosowanego w telewizorach systemu – Sharp rozumie Wasze przywiązanie, dlatego firma integruje najpopularniejsze platformy w swoim sprzęcie – m.in. TiVo, Titan OS, Google TV czy Roku – zapewniając w ten sposób maksymalną elastyczność.

Ładuj urządzenia i słuchaj muzyki dzięki Sharp CP-DS10

Po co oddzielna ładowarka bezprzewodowa i głośnik Bluetooth, skoro dzisiejsza technologia umożliwia połączenie jednego z drugim? Sharp wie, co powinien zrobić z tą wiedzą, więc w trakcie targów IFA 2026 zaprezentował stację dokującą, łączącą łatwy sposób na ładowanie elektroniki z eleganckim źródłem dźwięku.

Choć producent opisuje urządzenie jako 4-w-1, w praktyce mamy tu połączenie głośnika Bluetooth z rozbudowaną ładowarką. Całość może ładować nie tylko smartfony za pomocą standardu Qi2, ale została również wyposażona w dedykowany moduł do ładowania Apple Watcha, który po odpięciu udostępnia port USB-C, do którego podepniecie np. kabel do ładowania etui Waszych bezprzewodowych słuchawek.

Jakby tego było mało, z tyłu urządzenia znajduje się jeszcze jedno gniazdo USB, co pozwala na ładowanie aż trzech urządzeń jednocześnie.

stacja dokująca sharp cp-ds10
Sharp CP-DS10 | fot. Sharp

Wspomniana pełna kompatybilność ze standardem Qi 2 oznacza, że smartfony ładują się z maksymalną mocą 15 W. Pochylona konstrukcja wymaga jednak wsparcia magnetycznego pozycjonowania, co zapewniają obecnie smartfony Apple (MagSafe), flagowe Samsungi, rodzina Google Pixel czy Motorola Edge 70 Max.

Nie zapominajmy, że w sprzęcie równie ważne są możliwości audio. Sharp zastosował w obudowie przetworniki z magnesami neodymowi o maksymalnej mocy 40 W, co powinno zapewnić przyjemny dźwięk pomimo kompaktowej obudowy.

Stacja dokująca Sharp CP-DS10 trafi do sprzedaży w październiku 2026 roku i będzie dostępna w dwóch kolorach – czarnym i szarym. Sugerowana cena ma wynosić 499 złotych.