telefon Xor Titanium phone Xor logo
źródło: Xor

Xor to nowa marka luksusowych i obrzydliwie drogich telefonów. Ma znane korzenie

Odrobina wysiłku i każdy produkt może stać się dobrem luksusowym, nawet coś tak zwykłego, jak telefon komórkowy. Chętnych na tego rodzaju urządzenia nie brakuje i wkrótce powalczyć o ich uwagę oraz pieniądze spróbuje nowa marka, Xor, wraz ze swoim pierwszym telefonem Xor Titanium.

Xor to nowa marka luksusowych telefonów komórkowych

Jak informuje sam zainteresowany, nazwę marki wymawia się „eggsor”. Została ona założona m.in. przez byłego szefa działu designu Vertu (Hutch Hutchison) i zatrudnia wielu byłych pracowników tej firmy, która w przeszłości także zajmowała się produkcją luksusowych telefonów komórkowych. Co ciekawe, niektórzy z nich byli na tyle majętni, aby dofinansować całe przedsięwzięcie.

Reklama

Vertu poinformowało o zakończeniu działalności w lipcu 2017 roku, ale – ku zaskoczeniu wszystkich – w październiku 2018 roku wprowadziło na rynek nowy smartfon, Vertu Aster P. Były to chyba jednak ostatnie podrygi przed ostateczną śmiercią, gdyż ponownie słuch o niej zaginął, a teraz okazuje się, że część jej byłej załogi będzie współtworzyć dorobek nowej marki, Xor.

Xor Titanium to pierwszy telefon nowej marki. Jest luksusowy i obrzydliwie drogi

Nie jest to jeszcze oficjalna premiera, a jedynie jej zapowiedź – Xor Titanium będzie dostępny w sprzedaży w pierwszym kwartale 2021 roku, lecz nie podano dokładnej daty rozpoczęcia przyjmowania zamówień na ten telefon.

Co ciekawe, mimo że Xor Titanium będzie luksusowym, bo z tytanową obudową, a także obrzydliwie drogim telefonem, zaoferuje niewiele funkcji, bo jedynie wykonywania połączeń głosowych w sieciach 2G i 3G oraz wysyłania i odbierania SMS-ów. No i jeszcze sensor sprawdzający jakość powietrza.

telefon Xor Titanium phone
źródło: Xor

Ponadto telefon ma zapewnić aktywną redukcję hałasu podczas rozmów głosowych i funkcję bezprzewodowego ładowania akumulatora – czegoś takiego nie spotyka się w „przeciętnych” telefonach komórkowych. Według deklaracji producenta, model ten ma działać na jednym ładowaniu nawet 5 dni.

Największą bolączką Xor Titanium może być jednak (autorskie, zastrzeżone) oprogramowanie. Hutch Hutchison informuje, że zostało ono oparte na Linuxie i jest bardzo ograniczone. Na tyle, że nawet tak podstawowy system, jak Series 40 w starych Nokiach, może na jego tle wydawać się szalenie rozbudowany.

Użytkownicy mogą natomiast docenić zabezpieczenia, bowiem jeśli będą komunikowali się ze sobą posiadacze telefonów marki Xor, to wówczas ich rozmowy zostaną zaszyfrowane (end-to-end; AES256) na poziomie sprzętowym (zarówno rozmowy głosowe, jak i wiadomości tekstowe).

Ponadto dostaną do dyspozycji „sekretny klucz”, który pozwoli zdalnie usunąć wszystkie dane z pamięci, choć przy tak ograniczonej funkcjonalności raczej nie będzie ich zbyt wiele (dla niektórych nawet jednak tak niewiele może być na wagę złota).

telefon Xor Titanium phone
źródło: Xor via Engadget

Cenę tego telefonu ustalono na zawrotne 3000 funtów brytyjskich, co (przy obecnym kursie) jest równowartością ~15000 złotych. Nietrudno stwierdzić, że Titanium, nawet z tytanową obudową, nie jest wart takich pieniędzy, a tylko ułamek tej kwoty jest w stanie usprawiedliwić ANC i szyfrowanie (choć ograniczone).

Jak to jednak mówią – kto bogatemu zabroni, ktoś prawdopodobnie i tak kupi Xor Titanium, kiedy już w końcu trafi do sprzedaży. My natomiast czekamy na kolejne telefony i to, co jeszcze pokaże marka.

Te wiadomości mogą Cię zainteresować: