Nie musisz czekać na premierę smartfonów – możesz zostać ich testerem

Zazwyczaj testowaniem smartfonów przed premierą zajmują się wykwalifikowani testerzy (na wcześniejszych etapach) lub/i branżowi recenzenci. Nothing postanowił poszukać specjalistów w jeszcze jednej grupie – wśród fanów.

Czy dobrze jest być testerem?

Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze jest recenzować urządzenia. Z jednej strony, kiedy kochasz technologię, chcesz mieć dostęp do różnych sprzętów, porównywać je między sobą i być na bieżąco z wyjątkową technologią czy funkcjami – bycie testerem to umożliwia.

Z drugiej strony pojawia się pewna lista obowiązków wobec oglądających/czytających/słuchających przygotowanych materiałów. Warto, aby nie pominąć w trakcie testów żadnej ważnej nowości, zwracać uwagę na zachowanie się sprzętu i nie zamienić recenzji w pastisz lub pieśń pochwalną, zręcznie balansując na polu subiektywności.

Czy da się testować urządzenia bez tego typu obowiązków? Z pewnością profesjonalny tester związany z daną firmą i sprawdzający sprzęt na wcześniejszych etapach ma nieco inne zadania do wykonania, jednak nie jest to lekka praca po godzinach. Okazuje się jednak, że Nothing chce znaleźć przyszłych testerów wśród fanów marki.

Nothing szuka testerów smartfonów (i nie tylko) – to możesz być Ty

Community Review Program – według firmy – ma być okazją dla chętnych na otrzymanie produktów Nothing przed premierą i „zaprezentowanie ich kreatywności przez podzielenie się pomysłami z żywiołową, globalną społecznością”. Producent szuka przede wszystkim osób pasjonujących się technologią lub posiadających doświadczenie w recenzowaniu urządzeń.

słuchawki nothing ear 3a smartfon w tle
Nothing Ear (3a) (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo)

Rejestracja do programu odbywa się na oficjalnej stronie Nothing i trwa do 5 października 2026 roku, do godziny 11:00 czasu europejskiego. Jeżeli zostaniecie wybranymi szczęśliwcami, będziecie musieli podpisać oświadczenie o poufności i „zachować wysoki standard bezpieczeństwa”, chodzi o informacje odnoszące się do urządzeń przed ich publicznym wprowadzeniem na rynek. Firma oczekuje również trzymania się terminów i embargo.

Ostatnim minusem jest fakt, że nie zachowacie recenzowanych produktów – Nothing Wam je jedynie wypożyczy, opłacając koszty transportu. Wśród zalet dołączenia do programu firma wskazuje oczywiście dostęp do jej sprzętów w pierwszej kolejności, bezpośredni kontakt z zespołem oraz wpływ na to, nad czym będzie pracować w przyszłości.