Zadebiutował NavRoad myCAM HD Q-PRO – niewielki wideorejestrator z dużymi ambicjami

Nie tak dawno temu testowałem na łamach Tabletowo prostą i niedrogą kamerę samochodową myCAM HD Cube. Firma NavRoad ma jednak w swojej ofercie również urządzenia dla bardziej wymagających użytkowników – jednym z nich jest świeżo wprowadzony do oferty model myCAM HD Q-PRO.

Jeśli rzuci się wam w oczy podobieństwo do modeli z rodziny HD Quick, to nie bez przyczyny. W nowym modelu zastosowano bowiem ten sam system mocowania z aktywnym uchwytem i znaną już wcześniej obudowę, która kryje oczywiście nowe wnętrze. Składa się nań sensor OmniVision OV 4689 wraz z chipsetem Ambarella A7 LA55. Duet ten umożliwia rejestrację obrazu o rozdzielczości 2560 x 1080 bez interpolacji w 30 klatkach na sekundę.

Reklama

Co ciekawe, kamera obsługuje tryby Wide Dynamic Range i High Dynamic Range, choć ten ostatni tylko w rozdzielczościach 1920 x 1080 i 1280 x 720 przy 30 klatkach na sekundę. Umożliwiają one rejestrację wysokiej jakości obrazu w sytuacji, gdy rozpiętość tonalna między najjaśniejszymi i najciemniejszymi częściami sceny nie mieści się w zakresie rejestrowanym przez sensor w normalnym trybie. Oprócz tego, producent dorzucił technologię NightVision+ mającą poprawiać jakość nagrywanego obrazu w warunkach nocnych.

 

Obiektyw jest konstrukcją sześcioelementową, ma kąt widzenia 170 stopni i jasność f/1.8. Uchwyt montażowy jest konstrukcją aktywną, czyli zasilanie podłącza się właśnie do niego. Sam rejestrator łączy się ze wspomnianym uchwytem za pomocą szybkozłączki, co umożliwia bardzo prosty montaż i demontaż w razie zaistnienia takiej potrzeby.

Ciekawymi dodatkami myCAM HD Q-PRO jest wbudowane złącze HDMI, które umożliwia przejrzenie nagranego materiału wprost z rejestratora na dużym ekranie oraz funkcje dodatkowe, jak chociażby wbudowany GPS, który loguje lokalizację i prędkość pojazdu. NavRoad nie zapomniał również o technologii ADAS (Advanced Driver Assistant System), która składa się dwóch elementów: systemu ostrzegania o możliwości kolizji działającego w momencie wykrycia zbyt szybkiego zbliżania się do pojazdu przed nami (FCWS) oraz systemu ostrzegającego o przekroczeniu linii wyznaczającej pas ruchu (LDWS).

Najsłabiej prezentuje się wyświetlacz o rozdzielczości zaledwie 320 x 240 pikseli. Element ten na szczęście w najmniejszym stopniu wpływa na funkcjonalność urządzenia. Jeżeli weźmiemy pod uwagę sugerowaną cenę detaliczną, która wynosi 399 złotych, to całość zaczyna układać się w całkiem nieźle zapowiadający się wideorejestrator.

Nie pozostaje mi nic innego, jak dodać, że firma Jamicon, właściciel marki NavRoad, zadeklarowała dostarczenie rejestratora do testów – możecie się więc spodziewać w ciągu nadchodzących tygodni pełnej recenzji tego urządzenia.

Źródło: NavRoad