motorola moto pad 70 pro tablet
Motorola Moto Pad 70 Pro (Źródło: Motorola)

Motorola nowym urządzeniem mierzy naprawdę wysoko

O jakim urządzeniu myślicie, kiedy ktoś mówi „Motorola”? Niewykluczone, że pierwsze, co przychodzi Wam do głowy, to średniopółkowy smartfon. Tymczasem nowa propozycja to nie tylko inna kategoria, ale też większe ambicje.

Specyfikacja Motorola Moto Pad 70 Pro

Tablet wyposażono w ekran IPS LTPS o przekątnej 13 cali. Oferuje on rozdzielczość 3504 x 2190 pikseli, częstotliwość odświeżania do 144 Hz oraz maksymalną jasność do 800 nitów. Sprzęt w metalowej obudowie o grubości 6,2 mm waży 598 g i charakteryzuje się wodoodpornością zgodną z normą IP52.

Sercem urządzenia jest układ mobilny Qualcomm Snapdragon 8s Gen 4 połączony z 8 GB RAM LPDDR5X. Co ciekawe, od rozmiaru pamięci zależy też standard – 128 GB wykonano w technologii UFS 3.1, natomiast 256 GB to już UFS 4.0. Możliwe jest też rozszerzenie miejsca na dane o 2 TB, dzięki slotowi kart microSD.

motorola moto pad 70 pro tablet
Motorola Moto Pad 70 Pro (źródło: Motorola)

Fotografia opiera się w tym przypadku na dwóch obiektywach – tylnym z matrycą 13 Mpix i diodą LED oraz przedniej kamerce 8 Mpix. Wrażenia audio zapewnia zestaw czterech głośników w technologii Dolby Atmos. Na liście modułów znajduje się Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 6.0.

Całość działa pod kontrolą Androida 16, który otrzyma dwie duże aktualizacje oraz wsparcie łatkami bezpieczeństwa do 2030 roku. Za długi czas pracy w tym okresie odpowiadać będzie akumulator o pojemności 10200 mAh z opcją szybkiego ładowania mocą 45 W.

Niezły tablet – ale nie dla Polski

W zestawie – oprócz tabletu w kolorze Titan z palety Pantone – dołączany jest również rysik Moto Pen Pro. Motorola Moto Pad 70 Pro kosztuje 32999 rupii indyjskich (~1320 złotych) i jej sprzedaż ruszy 4 lipca 2026 roku. Byłby to zatem świetny reprezentant tabletów z wyższej półki. Niestety Lenovo, które jest właścicielem marki Motorola oraz producentem tabletów pod własną marką, raczej nie zdecyduje się na wprowadzenie urządzenia na polski rynek.

A szkoda – miło byłoby zobaczyć „Motkę” próbującą zaznaczyć swoją obecność wśród urządzeń z dużym ekranem dla bardziej wymagającego użytkownika.