Dostrzec szybciej, zobaczyć więcej - AOC CU34G2X (recenzja)

Dostrzec szybciej, zobaczyć więcej – AOC CU34G2X (recenzja)

Dołącz do dyskusji 0

Do naszej redakcji trafił na testy monitor AOC CU34G2X. To sprzęt dla najbardziej wymagających graczy, mający oferować najwyższą jakość rozrywki, głownie za sprawą szerokiej matrycy o wysokiej rozdzielczości. Ta, w połączeniu z niskim czasem reakcji i wysoką częstotliwością odświeżania 144 Hz ma być narzędziem znacząco polepszającym wizualne doznania z gier, a także ułatwiającym zdobycie przewagi na wirtualnym polu bitwy. Wszystko to w świeżej, przyjemnej dla oka stylistyce. Zachęcam do lektury kilku słów na temat monitora, który sprawdzi się na biurkach niemal wszystkich graczy.

Monitor – tak bardzo niedoceniany, a tak istotny

Decydując się na złożenie nowego komputera staramy się zapewnić jak największy budżet na jego podzespoły. Staramy się dobrać jak najlepszą kartę graficzną, procesor czy pamięć operacyjną, byle tylko zmieścić się w budżecie, którym dysponujemy. W tej pogoni za wydajnością często zapominamy o tym, że zanim efekt wyprodukowany przez mocne podzespoły trafi do naszych oczu, musi zostać wyświetlony. A za to odpowiada właśnie monitor.

Ten sam monitor, na który bardzo często ograniczamy wydatki, bo przecież na tych tańszych widać dokładnie to samo, co na tych droższych. Ja również dysponuję raczej niezbyt ciekawą konstrukcją – leciwy, 24-calowy sprzęt o rozdzielczości Full HD i odświeżaniu 60 Hz, pozbawiony chociażby możliwości podłączenia kabla DisplayPort wydawał mi się w zupełności wystarczający.

Po testach egzemplarza, który udostępniła mi firma AOC, wiem jedno – myliłem się i to bardzo. Już w tym momencie zachęcam wszystkich budujących swoje wymarzone komputery o zadbanie, w miarę możliwości finansowych, o jak najlepszy monitor. To, w jaki sposób dobry ekran podnosi komfort korzystania z urządzenia, jest trudne do opisania. To trzeba po prostu przeżyć.

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

AOC CU34G2X – mocna specyfikacja w atrakcyjnej obudowie

Testowany monitor to konstrukcja wyposażona w matową, zakrzywioną matrycę o przekątnej 34 cali, pracującą w natywnej rozdzielczości UWQHD – 3440 x 1440 pikseli. Mamy więc do czynienia z ekranem o proporcjach 21:9, stosowanych najczęściej tam, gdzie zachodzi potrzeba dostępu do większej przestrzeni roboczej. W grach – dla jeszcze lepszych wrażeń wizualnych. Co poza samym ekranem?

Model AOC CU34G2X
Rozmiar matrycy 34 cale
Rozdzielczość 3440 x 1440 pikseli
Częstotliwość odświeżania 144 Hz
Czas reakcji 1 ms
Typ panelu VA, producent: Samsung
Jasność 300
Kontrast dynamiczny 80 000 000 : 1
Kontrast statyczny 3000 : 1
Rozmiar piksela 0,2745
Wejścia obrazu 2x HDMI 2.0, 1x DisplayPort 1.2, 1x DisplayPort 1.4
Pozostałe wejścia/wyjścia 1 x wejście audio, 1 x wyjście audio, 1 x USB 3.0 Type-B, 4 x USB 3.0, głośniki
Montaż na uchwycie VESA 100 x 100
Waga bez podstawki 6,6 kg
Wymiary 528,2 x 808,4 x 237,4 mm
Zastosowane technologie FlickerFree, AMD FreeSync
Pokrycie palety sRGB 119%
Pokrycie palety Adobe RGB 88%
Cena sugerowana 2499 zł

Nabywca monitora może zatem liczyć na wszystko to, co przydatne zarówno podczas grania, jak i wykonywania typowych zadań biurowych czy przeglądania internetu. Nie zawiedzie się również, gdy zdecyduje się wyświetlić film, zwłaszcza taki w proporcjach 21:9. Miłośnicy fotografii cyfrowej ucieszą się z kolei z pełnego pokrycia przestrzeni barw sRGB oraz faktu, że ekrany trafiają do użytkowników fabrycznie skalibrowane.

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

Mimo, że monitor oferuje koncentrator USB oraz wejście audio, stosownych kabli nie znajdziemy w pudle, w którym do nas trafia. Decydując się jego zakup musimy liczyć się z koniecznością dokupienia kabla audio oraz USB 3.0 Type-B, oczywiście jeżeli chcemy skorzystać z wbudowanych głośników albo dodatkowych portów USB. Jedyne, co otrzymujemy razem z nowym ekranem, to kable HDMI, DisplayPort oraz zasilający. Nie są to spore wydatki, dlatego dziwi brak ich obecności w pudełku.

Na szczęście znajdziemy w nim to, co najważniejsze, czyli sam monitor wraz z podstawką, dzięki której postawimy go na biurku. Dzięki standardowemu mocowaniu jego instalacja zajmuje dosłownie kilka sekund. Późnej wystarczy tylko podłączyć stosowne przewody, włączyć zasilanie i możemy rozpoczynać naszą przygodę na szerokim ekranie.

Zanim jednak to nastąpi, przyjrzyjmy się konstrukcji, jaką zaproponował nam AOC. Testowy monitor, po umiejscowieniu na biurku, prezentuje się bardzo dobrze. Matowa czerń w połączeniu z czerwonymi akcentami i ostro zaakcentowanymi przetłoczeniami na stopce czynią z AOC CU34G2X wzór gamingowej elegancji.

To monitor dedykowany graczom, ale o jakiejkolwiek cukierkowości czy efekciarstwu nawet nie ma mowy. Dominuje klasyczne, proste wzornictwo z nutką ekstrawagancji w formie czerwonych akcentów. Całość jest, jak dla mnie, po prostu ujmująca.

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

Producent chwali się, że monitor został wykonany w technologii bezramkowej, co również od strony wizualnej jest sporym plusem, jednak w praktyce nie wygląda to na tyle spektakularnie, by monitor można było nazwać w pełni bezramkowym. Ramki są niezwykle cienkie, jednak wciąż widoczne.

Widoczna jest również ciemna przestrzeń na ekranie wszędzie tam, gdzie ten kończy się bezramkowo. Mnie to osobiście w ogóle nie przeszkadza, jednak w obecnej sytuacji daleki byłbym od użycia przymiotnika bezramkowy.

Jak to zwykle w przypadku monitorów, nie znajdziemy tu dużo ciekawostek czy przełączników. I tak, na dolnej krawędzi znalazło się miejsce dla kilku przycisków do obsługi menu, na tylnej ścianie wszystkie dostępne porty, a z przodu malutka dioda informująca o stanie urządzenia oraz kilka ikonek korespondujących z przyciskami na dolnej krawędzi. Minimalistycznie, ale kompletnie.

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

Konfiguracja, menu ekranowe

Konfiguracji monitora AOC CU34G2X dokonujemy poprzez rozbudowane, ale intuicyjne menu ekranowe. Co istotne i dość znacząco ułatwia obsługę – producent pamiętał o użytkownikach z Polski, wyposażając monitor w możliwość wyświetlania komunikatów w naszym ojczystym języku.

Ustawień znajdziemy tutaj bardzo dużo: począwszy od wyboru wejścia, konfiguracji funkcji wyświetlania obrazu z kilku źródeł, podstawowych korekcjach wyświetlanego obrazu, poprzez wybór jednego z dostępnych trybów HDR, trybu gry czy opcji zgodności z paletą sRGB. Wybranie tej ostatniej powoduje ograniczenie możliwości wyświetlania kolorów przez matrycę, jednak w zamian za to zyskujemy fabrycznie skalibrowany obraz, w sam raz do pracy nad plikami graficznymi.

Jako że kalibracja potrafi działać cuda, niemal cały czas korzystałem z tej ostatniej opcji. Jedynie sporadycznie monitor przełączał się w tryb HDR, podczas wyświetlania kompatybilnego wideo czy gry komputerowej. Niemniej całe menu OSD i opcje, jakie zapewnia, zasługuje na dużą pochwałę.

AOC jako monitor do pracy – nigdy więcej dwóch monitorów!

Czytając artykuł Kasi o tym, jak bardzo polubiła się z szerokimi monitorami, nie dowierzałem, że to faktycznie może mieć sens. Przecież wystarczy na stanowisku upchnąć dwa albo trzy ekrany i mamy dokładnie to samo. Nie wspomnę już o możliwości ustawienia jednego z monitorów w pivocie, w sam raz do konsumowania treści stron internetowych.

Przez pierwsze dwa tygodnie z AOC-em jedynie utwierdzałem się w przekonaniu, że to ja mam rację, jednak gdy tylko do głosu doszły świeżo nabyte przyzwyczajenia, wiem jedno – nie chcę więcej słyszeć o pracy na kilku monitorach.

Edytując zdjęcie na komputerze, do którego podłączone były dwa ekrany, często zastanawiałem się, który z nich bardziej przekłamuje w kolorach, często bowiem wyniki były zupełnie różne na jednym i drugim monitorze. Tutaj możemy o tym zapomnieć – jest jeden, skalibrowany monitor, na którym edycja plików graficznych to przyjemność.

Dodatkowo znacznie łatwiej ogarnąć wzrokiem przestrzeń roboczą na jednym, zakrzywionym ekranie niż dwóch płaskich, stojących od siebie w pewnym oddaleniu (zresztą, nawet gdyby stały obok siebie, ramki robią swoje).

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

Wisienką na torcie jest możliwość korzystania z tak dużej przestrzeni roboczej, która na początku wydaje się być wręcz bezkresna. Nie mam żadnego problemu z wyświetleniem na raz wszystkich aplikacji, z których podglądu w danym momencie potrzebuję. Niby monitor dla graczy, jednak każdy, kto potrzebuje dużej przestrzeni roboczej będzie z niego zadowolony, nawet mniej wymagający graficy.

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

AOC w grach – nigdy więcej słabych monitorów!

Pierwsze dni z AOC CU34G2X jako monitorem gamingowym były dla mnie, krótko mówiąc, okropne. Ze względu na duży, w porównaniu do poprzedniego monitora obszar, na którym dzieje się akcja, mój narząd wzroku nie pracował na medal. Musiało upłynąć wiele godzin niezadowolenia, by w końcu przyzwyczaić się do takiego ekranu, jednak z perspektywy czasu mogę powiedzieć jedno: było warto.

Wiedziałem, że czas reakcji 1 ms i odświeżanie 144 Hz to inna jakość w grach, teraz mogę się pod tym podpisać osobiście. Duża w tym zasługa matrycy VA produkcji Samsunga. Moim zdaniem to właśnie ten typ matrycy jest najwłaściwszym, gdy chcemy pogodzić wysoki czas reakcji z jakością obrazu, a że Samsung produkuje najlepsze matryce VA, efekt musiał robić wrażenie.

Na mnie robi cały czas, ilekroć włączam jedną z pozycji, które potrafią wykorzystać możliwości tego monitora.

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

Moim ulubionym tytułem, najczęściej ogrywanym, był tutaj Battlefield V. Jak tylko udało mi się znaleźć kompromis między rozdzielczością ekranu, bogactwem detali, a możliwościami mojej karty graficznej, gra zdawała się sprawiać wrażenie jeszcze ładniejszej, jeszcze bardziej płynnej i jeszcze bardziej grywalnej niż jest.

Nawet leciwe tytuły, takie jak pierwszy z nowych Battlefrontów i niezmiennie ulubiony Battlefield: Bad Company 2, zaskakiwały wrażeniami. Gdyby tego było mało – ten monitor to prawdziwy must have dla grających w Football Managera! O ile więcej miejsca na te wszystkie tabelki i wykresy…

Podsumowując – jeżeli jesteś graczem, który właśnie zastanawia się nad nowym zestawem komputerowym, szczerze radzę wygospodarować gotówkę na monitor taki jak ten. Coś, co na początku wydaje się niewygodne, z biegiem czasu potrafi uprzyjemnić i spotęgować wrażenia nawet z gier, które już dawno ograliśmy. AOC CU34G2X to monitor, który spełni oczekiwania nawet najbardziej wybrednych graczy.

fot. Tomasz Szwast / Tabletowo.pl

Warto mieć duże biurko

AOC CU34G2X podczas testów przekonał mnie do siebie w stu procentach mimo, że przez pierwsze tygodnie wcale nie było mu łatwo. Jeśli więc planujecie zakup tego typu monitora, a nie wiecie, czy przypadnie wam do gustu, musicie dać mu czas i obawiam się, że standardowe 14 dni na ewentualny zwrot przy zamówieniach internetowych to za mało.

Szerokie monitory mają to do siebie, że wymagają dłuższej chwili przyzwyczajenia, a gdy już dostaną swoją szansę, odwdzięczają się bardzo wysokim komfortem pracy – na tak dużym ekranie można zmieścić czego tylko dusza zapragnie. A gdy tego typu monitor jest konstrukcją o bardzo wysokich parametrach, adekwatną do szerokiego spektrum zastosowań – mamy pełnię szczęścia.

I taki właśnie jest testowany AOC – niezawodny w codziennych obowiązkach, pomocny w edycji grafiki i potęgujący odczucia z rozrywki komputerowej, czy to w grach czy filmach. To jeden z fajniejszych sprzętów, jakie do tej pory przyszło mi testować. Sprzęt, który zupełnie odmienił moje postrzeganie ultraszerokich monitorów, a to już coś znaczy. Polecam i rekomenduję!

9 Ocena (1-10)
Monitor, który zmienił moje nastawienie do ultraszerokich ekranów

AOC CU34G2X to bardzo udany monitor, łączący w sobie wszystkie najlepsze cechy, którymi powinien dysponować ekran dedykowany graczom. Świetna matryca VA, bardzo wysokie parametry pracy i szerokie spektrum zastosowań to cechy, dla których mogę go z czystym sumieniem polecić.

Matryca VA
10
Zastosowanie w grach
10
Zastosowanie w pracy
9
Mnogość wejść i wyjść
9
Zestaw sprzedażowy
7
Wzornictwo
9
Plusy
  • Matryca VA
  • Czas reakcji, częstotliwość odświeżania, wysoka rozdzielczość
  • Po dwa wejścia HDMI i DisplayPort
  • Koncentrator USB 3.0
  • Pełne pokrycie sRGB
Minusy
  • Brak kabla USB 3.0 Typ-B i kabla audio w zestawie
  • Udawana bezramkowość
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments
oiot.pl, czyli wszystko co chciałbyś wiedzieć o Internecie Rzeczy
– nowy serwis Tabletowo o Internecie Rzeczy. Sprawdź!

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Przeczytaj następny wpis niżej
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona