Ktoś w Microsofcie właśnie stracił pracę. Teams nie działa na całym świecie

Microsoft Teams jest globalnie niedostępny po fatalnym zaniedbaniu – ktoś zapomniał odnowić kluczowy dla programu certyfikat bezpieczeństwa.

Reklama

Ta wpadka będzie śnić się po nocach ekipie odpowiedzialnej za działanie Microsoft TeamsProgram do komunikacji biurowej nie działa na całym świecie od jakichś trzech godzin. Branżowe spotkania online i konferencje muszą być przekładane na inne godziny, ponieważ usługa nie jest dostępna dla nikogo, niezależnie od tego, w jakiej szerokości geograficznej się znajduje. Po prostu nie można nawiązać połączenia HTTPS z serwerami Microsoftu. Dlaczego?

Jak Microsoft Teams zepsuł ludziom dzień

Okazało się, że przyczyną problemu jest nieaktualny certyfikat uwierzytelniania, który blokuje dostęp do usługi. Microsoft obiecuje w trybie natychmiastowym wdrożyć poprawkę z nowym certyfikatem, by użytkownicy Microsoft Teams mogli wrócić do pracy. To szczególnie ważne w firmach, gdzie rozwiązanie to działa jako podstawa komunikacji – na przykład w miejsce Slacka.

Takie niedopatrzenie jest tym bardziej żenujące, że mówimy przecież o firmie, dla której sprawne działanie wszystkich elementów usługi Office 365 jest kluczowe. Chodzi o dobre imię marki i bezbłędną obsługę klienta korporacyjnego, który powierza Microsoftowi nie tylko swoje dane, ale także obdarza go zaufaniem, że wszystkie systemy potrzebne do prowadzenia działalności będą działać bez zarzutu.

Microsoft Teams nie działa od około trzech godzin. Aktualnie pojawiają się pierwsze sygnały o przywróceniu podstawowej funkcjonalności usługi, z czego część użytkowników skarży się na kompletne wyczyszczenie historii czatów. W ciągu kolejnej godziny-dwóch wszystko powinno wrócić do normy.

źródło: @MSFT365status przez The Verge

  1. Powodów dla których aplikacja internetowa może nie zadziałać jest sporo i nie spotkałem jeszcze ludzi, którzy uzależnialiby od jednego ogniwa komunikacji jakiś poważniejszy projekt, proces czy biznes, więc bym tu jakoś nie dramatyzował. Jedynie oczyma wyobraźni widzę kłopot z jakimś broadcastem zaplanowanym dla większej widowni, ale tu znów naprzykrzyło mi się tak wiele innych czynników, że nabrałem rezerwy do takich zdarzeń.

    1. Oczywiście nie ma problemu, międzynarodowa korporacja, która używa tego narzędzia komunikacji wewnętrznej ściągnie sobie Gadu-Gadu. Twoje oczy wyobraźni posiadają wadę wzroku.

      1. No tu akurat wyobraźni używać nie muszę, bo na codzień Teamsów używam w takiej firmie właśnie i swoje zdanie opieram o spostrzeżenia naoczne. W takich przypadkach do komunikacji wykorzystuje się po prostu maila a pliki współdzielone i tak są dostępne na Sharepincie w razie potrzeby. Żeby zaraz po GG sięgać to może niekoniecznie ale Hangoutami, WhatsAppem czy ostatecznie Messengerem też się można posiłkować w takich sytuacjach. Ludzkość potrafi sobie radzić. Jedynie organizacyjnie jakieś większe wydarzenie typu webinaryjnego ciężko tak na szybko przenieść na przykład na WebExa ale i to się zdarza jeśli do słuchaczy można dotrzeć szybko z linkiem.

  2. Niecierpię komunikatorów od MS. Przejęli Skype I go popsuli, a wersja Business to porażka. MS Teams jest nieco lepsze, ale nadal słabe.
    Niestety korporacje lubią kupować szajs od innych korporacji.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama