Nie ma już: Lenovo Moto. Teraz to już tylko: Motorola

To musiało nastąpić. Również w Polsce, po wielu perypetiach związanych z nazewnictwem firmy, marki i samych smartfonów, Motorola wraca do korzeni. Smartfony takie jak Lenovo Moto Z, od teraz nazywane będą „tak, jak trzeba”. Powitajcie starą-nową Motorolę.

Reklama

Na dzisiejszej konferencji Motoroli w Warszawie, przekazano wiadomość, której obserwatorzy rynku mobilnego spodziewali się już od niemal dwóch miesięcy. Lenovo, właściciel marki Motorola, nie zamierza dłużej ingerować tak mocno w nazewnictwo smartfonów.

https://youtu.be/8z_Gr9Cbm14

Reklama

Tak jak do tej pory urządzenia ze znaczkiem odlatującego ptaka na plecach musieliśmy nazywać Lenovo Moto (coś-tam), tak od dziś wszystkie te urządzenia w Polsce będą rozpoznawane jako Motorole. I tak na przykład Lenovo Moto Z to teraz Motorola Moto Z, Lenovo Moto Z Play to teraz Motorola Moto Z Play, i tak dalej. W niektórych sklepach internetowych już zmieniono nazwy na nowe.

Nie wszystkie smartfony Lenovo należą jednak do linii Moto. Wśród nich można wymienić takie konstrukcje jak Lenovo K6 Note czy P2. Z nimi będziemy musieli się jednak pożegnać. Do końca trzeciego kwartału 2017 roku, z naszego rynku znikną wszystkie smartfony sygnowane logo Lenovo. 

To dość odważny ruch ze strony firmy, jednak ewidentnie jest ona nastawiona na promowanie swoich nowych produktów spod nazwy Motorola.

źródło: Lenovo

  1. dodajcie , że Moto G5 Plus chcą sprzedawać za 1399zł.
    A nie za 1099zł jak tutaj zapowiadaliście. Nie wróżę sukcesu. A potencjalnym chętnym przypominam , że oprócz wielu zalet, telefon prawdopodobnie NIE POSIADA kompasu !!!

    1. Przecież od początku było wiadomo, że to był news z czapy. Na zachodzie cena wynosi w przeliczeniu min. 1180 zł. No, ale clickbaity ważniejsze.

          1. A to jest z syfmiui czy miuiglobal? Bo nie wiem czy jak global to od razu w romem :D

    2. Po co ci kompas? Jesteś skautem, czy coś? Jeśli ma wszystkie czujniki(a pewnie ma), żyroskop itd. to kompas można sobie doinstalować ze sklepu.

      1. Ale co da żyroskop i cała reszta czujników jak nie będzie czujnika pola magnetycznego (czyli kompasu) w telefonie? A kompas np. po to żeby mapy wiedziały w którą stronę się obrócić. Przecież tego ze sklepu się nie zainstaluje…

  2. Kto wymyślił tą beznadziejną decyzję, odnośnie zniknięcia z rynku telefonów Lenovo ?. Przecież telefony te chyba dobrze przyjęły się na rynku. Widoczne były u operatorów, na wolnym rynku też miały zachęcające ceny w stosunku do podzespołów. Sam miałem kupić Lenovo K6 Power, no ale teraz nie widzę za bardzo sensu, jak zwijają się z Polski. Ciekawe jaki telefon z linii Motorola go zastąpi, jeśli chodzi o pojemność baterii ?. Szkoda nerwów, dziecinne zachowanie.

  3. Teraz niech jeszcze popracują nad designem bo moim zdaniem poszedł w złą stronę, przynajmniej jeśli chodzi o serię G i E.

    1. Amen. Nazwijcie mnie staromodnym, ale ten metalowy korpus z wystającym kółkiem wcale do mnie nie przemawia. Znacznie fajniejsze były te „tandetne” plastikowe klapki, które łatwo można było zdjąć i ewentualnie wymienić na inny kolor.

      Tak ogólnie – będąc fanem metalu, nie popieram metalowych telefonów – śliskie to, zimne w dotyku i nie da się otworzyć. Od razu trzeba kupić etui. Plastik dobrej jakości (typu Nexus 7 2012), coś skóropodobnego (G4) albo kevlar (Moto X Force) – to są dobre materiały!

    1. Jak to po co dla kasy, za napis Motorola trzeba będzie zapłacić. Również szkoda mi telefonów z brandem Lenovo, cenowo idealnie wpisywały się w Polski rynek. Ja osobiście używam Lenovo Vibe P1 Turbo, którego sprowadziłem sobie z Chin w listopadzie kosztował mnie wtedy niecałe 700zł bez podatku (przesyłka FedEx-em). PS. Nie ma się co dziwić w Chinach białych nie mają za człowieka tylko za gruby portfel :-).

  4. Ciekawe teraz w jaki sposób Lenovo potraktuje serię Phab? Teoretycznie pierwsza generacja była tabletem z funkcją dzwonienia. Aktualnie mamy raczej mega-smartfony.

  5. Raczej wątpię aby po zmianie nawy sprzedaż poszła w górę. Głupi ruch Lenovo zwłaszcza że Lenovo K6 rozważałem jako jedna z opcji jako nowy telefon.

  6. Odkąd kupiłem Motorolę Moto G3 2GB, ani przez moment nie użyłem słowa, że to Lenovo. Jakoś nie pasowało mi to. Uznałem to za nieporozumienie. Dobrze wróciło to na stare tory. Moim pierwszym telefonem w życiu była Motorola i teraz smartfonem też jest.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama