fot. Pixabay

Jedna prosta rzecz może sprawić, że użytkownicy nie będą pisali głupot w komentarzach

Każdego dnia czytam dziesiątki Waszych komentarzy. Nie zawsze jest to przyjemne – czasami pojawiają się takie „perełki”, przy których nie wiadomo, czy śmiać się, czy płakać. Norweski nadawca publiczny, NRK, znalazł jednak sposób, jak „zmusić” użytkowników do czytania artykułów.

Reklama

Najczęściej to bowiem nieznajomość treści danego wpisu powoduje, że ktoś wypisuje takie bzdury w komentarzach, że aż strach lub też pyta się o rzeczy, które są w nim dokładnie opisane. Takim osobom wydaje się, że wystarczy, że przeczytają tytuł oraz (w przypływie chęci) lead (czyli pierwszy akapit) i już mogą się wypowiadać.

Niestety, praktyka pokazuje, że najczęściej się to nie sprawdza, ponieważ w artykułach zawierane są informacje, z którymi wypadałoby się zapoznać, zanim rozpocznie się lub dołączy do dyskusji. Uwierzcie, takie sytuacje są nagminne i czasami naprawdę nie chce się wierzyć, że ludzie są aż tak leniwi, żeby nie poświęcić paru minut na przeczytanie danego tekstu. Zwłaszcza, że temat najwyraźniej musiał ich jakkolwiek zainteresować, skoro zamierzają się wypowiadać.

Dlatego mnie osobiście cieszy, że ktoś w końcu się za to zabrał i znalazł sposób, jak zmotywować czytelników do czytania. Na wybranych stronach norweskiego nadawcy publicznego, NRK, poświęconych tematyce technologii, trzeba bowiem najpierw wypełnić quiz, który sprawdza, czy użytkownik chociaż pobieżnie zapoznał się z danym artykułem. Jeżeli tak, to dostanie możliwość napisania komentarza. Jeżeli nie – sayonara. W dodatku jest to test wielokrotnego wyboru, więc nie jest tak łatwo go „zaliczyć”.

Oczywiście powstały już skrypty, które pozwalają to ominąć, jednak nie każdy musi o tym wiedzieć lub umieć z nich skorzystać. Swoje zdanie chcą bowiem bardzo często wyrazić osoby, które lekko interesują się tematem i nie są w nim specjalistami (choć czasami chcą za takowych uchodzić).

Ja osobiście chciałbym, żeby takie rozwiązanie stało się powszechne. Oczywiście nie jest ono idealne i – jak każde – da się obejść. Jednak i tak wierzę, że pozytywnie wpłynęłoby na jakość komentarzy, choć na pewno nie wyeliminowałoby w pełni tych miernych merytorycznie. Bo jak ktoś chce pisać głupoty, to i tak je napisze. Tego niestety już nie „przeskoczymy”.

Źródło: Engadget