Apple może w 2020 roku zaprezentować nawet... siedem modeli iPhone'ów

Apple może w 2020 roku zaprezentować nawet… siedem modeli iPhone’ów

Spodziewamy się, że w 2020 roku Apple wprowadzi na rynek więcej modeli iPhone’ów niż zwykle. Zaskakujące są jednak informacje, według których w przyszłym roku do sprzedaży może trafić nawet siedem różnych!

Coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że pierwszą partię nowych iPhone’ów zobaczymy na wiosnę, natomiast drugą jesienią 2020 roku. Aktualnie najwięcej informacji mamy tylko na temat jednego, nazywanego roboczo „nowym iPhonem SE”, który może trafić do sprzedaży jako iPhone 9. Mówi się, że zostanie on wyposażony w 4,7-calowy wyświetlacz, czytnik linii papilarnych Touch ID i wciąż najnowszy procesor Apple A13 Bionic. Urządzenie nie zaoferuje natomiast aparatu TrueDepth i Face ID.

Co jednak ciekawe, mimo że powyższe informacje zostały powtórzone wielokrotnie przez liczne źródła, analityk Jun Zhang z Rosenblatt Securities jest zdania, że iPhone 9 będzie miał nieco większy, bo 5,1-calowy wyświetlacz. O czymś takim słyszymy po raz pierwszy, więc na razie taki scenariusz jest mało prawdopodobny. Z drugiej strony, „klasyczne” 4,7 cala nawet dla fanów kompaktowych smartfonów może być niewystarczające, więc Apple faktycznie może zdecydować się na nieco większy ekran.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Według wspomnianego analityka, w przyszłym roku, oprócz iPhone’a 9, gigant z Cupertino wprowadzi na rynek również modele:

  • iPhone 12 4G (6,1″ LCD, podwójny aparat),
  • iPhone 12 Pro 4G (5,4″ OLED, podwójny aparat),
  • iPhone 12 Pro 5G (j.w.),
  • iPhone 12 Pro Plus 4G (6,1″ OLED, potrójny aparat z sensorem 3D ToF),
  • iPhone 12 Pro Plus 5G (j.w.),
  • iPhone 12 Pro Max 5G (j.w.).

Jak widać, może być tego całkiem sporo. Nowością byłby model „Pro Plus”, ale nie wiadomo, czym miałby się wyróżniać. Do przytoczonej powyżej rozpiski najprawdopodobniej wkradł się też błąd, ponieważ inne źródła wskazują na premierę w 2020 roku smartfona z 6,7-calowym wyświetlaczem. Niewykluczone, że wkrótce poznamy kolejne szczegóły, szczególnie jeśli Apple rzeczywiście planuje zaprezentować na wiosnę nie tylko iPhone’a 9, ale również jeszcze inny model.

Jedno jest pewne: w 2020 roku gigant z Cupertino zmieni strategię wydawniczą i może nas zaskoczyć (nawet jeśli większość niespodzianki zepsują przecieki, których z pewnością nie zabraknie).

Źródło: AppleInsider