iOS pozwala już zablokować śledzenie reklam. Facebookowi bardzo się to nie podoba

To już niemal pewne, Apple nie zamierza się wycofać i nowa kontrowersyjna funkcja zostanie niebawem udostępniona wszystkim użytkownikom iOS. Dzięki niej, będą oni mogli podnieść poziom prywatność podczas korzystania z internetu.

Reklama

To będą smutne święta dla zarządu Facebooka

Nowa funkcja, która wkrótce zostanie wprowadzona na urządzeniach z iOS i iPadOS, pozwoli dodatkowo podnieść poziom bezpieczeństwa. Apple chce bowiem umożliwić swoim użytkownikom blokowanie śledzenia reklam. Chodzi o moduły, które są wykorzystywane przez reklamodawców do zbierania informacji o tym, jak potencjalny klient dotarł na stronę z oferowanym produktem – np. przez reklamę umieszczoną w mobilnej grze.

Owszem, niektórzy użytkownicy iPhone’ów i iPadów z pewnością będą zadowoleni z tej nowości. Ich entuzjazmu nie będzie jednak podzielał Facebook, którego model biznesowy jest w dużym stopniu oparty o spersonalizowane reklamy. Serwis społecznościowy przygotował nawet serię artykułów, w których wytyka szkody spowodowane opisywaną funkcją. Dowiemy się z nich, że ma ona wpłynąć nie tylko na Facebooka, ale także na wiele mniejszych firm, mogących dotrzeć do potencjalnych klientów właśnie dzięki kierowanym reklamom.

Reklama

Cóż, najwidoczniej działania przeprowadzone przez Facebooka nie zakończą się sukcesem. Craig Federighi, wiceprezes Apple ds. inżynierii oprogramowania, wcześniej już wypowiadał się, że nie ma żadnych planów zrezygnowania z funkcji blokowania śledzenia reklam. Natomiast teraz mamy na to dowód – wybrani użytkownicy otrzymują już odpowiedni komunikat, pozwalający nałożyć ograniczenia.

iOS 14 z kontrowersyjnym rozwiązaniem

Jak informuje serwis MacRumors, w pierwszej wersji beta iOS 14.4, a także w starszych wersjach systemu, zaczął pojawiać się komunikat informujący, że aplikacja zbiera dane, które zostaną wykorzystane do dostarczenia lepszych i spersonalizowanych reklam. Z jego poziomu użytkownik może zdecydować, czy chce aby jego aktywność była śledzona.

iOS – blokowanie śledzenia reklam.
(fot. MacRumors)

Z udostępnionych zrzutów ekranu wynika, że wspomniany komunikat wyświetlany jest w aplikacji NBA. Oczywiście docelowo będzie on pojawiał się we wszystkich aplikacjach, które zbierają informacje o użytkowniku. Tak, oprogramowanie Apple nie zostanie tutaj potraktowane w inny sposób – także będzie podlegać nowym wymaganiom.

iOS 14.4 powinien zostać udostępniony w finalnej wersji w styczniu lub lutym. Najpewniej jednak nie trzeba będzie czekać na aktualizację, aby zyskać dostęp do opcji blokowania śledzenia reklam. W końcu, komunikat ma już pojawiać się również na starszych wersjach systemu.

Należy zaznaczyć, że obecnie mamy do czynienia z testami. W związku z tym, tylko wybrani właściciele iPhone’ów i iPadów mogą już skorzystać z nowej funkcji podnoszącej prywatność. Pozostali muszą czekać do początku 2021 roku.

    1. teraz dostaniesz reklamę podpaski zamiast konkretnego bajeru, który może by Cię zainteresował, ale tak, zapomniałem, źli kapitaliści zarabiają i to jest ok, ważne, że podatek zapłaciłem i zabrali mi 70% pensji w piramidzie podatkowej i to mi nie przeszkadza

      1. Skontaktuj się z dobrym księgowym, to nie oddasz 70%, bo chyba nie piszesz o mnie. Polecam zainteresować się czeskim prawem podatkowym.

    2. teraz dostaniesz reklamę podpaski zamiast konkretnego bajeru, który może by Cię zainteresował, ale tak, zapomniałem, źli kapitaliści zarabiają i to jest ok, ważne, że podatek zapłaciłem i zabrali mi 70% pensji w piramidzie podatkowej i to mi nie przeszkadza

        1. Mozna uzywac jakiegos globalnego blokera np. DNS66, Blokada albo Adguard do blokowania w calym systemie, co moze wiazac sie z jakims drobnym abonamentem w niektorych przypadkach. Albo uzyc odpowiedniej przegladarki do facebooka np. brave, firefox, kiwi abo samsung internet browser, ktora obsluguje dodatki blokujace – disconnect, ublock origin, privacy badger, https everywhere i inne. Na PC sa jeszcze dodatki canvas defender i facebook container, ktore blokuja np. proby szpiegowania przez przyciski „lubie to” i inne na stronach internetowych, ktore pomimo ze w nie nie klikasz zbieraja dane. Mozna tez stosowac roznorakie filtry w kazdym z przypadkow.

  1. Niczego osobiście nie zamierzam blokować ani cieszyć się z losowych niespersonalizowanych reklam. Sam mam strony, które jakoś dzięki nim się utrzymują, adblocka używam tylko w przypadku agresywnej reklamy. Są inne problemy niż tracking reklam – acta, terreg, system informacji finansowej (śledzenie waszych kont bankowych), zakaz szyfrowania przez eu, zmuszania do trzymania danych w EU (gratka dla służb aby szybko was wyłapać z byle powodu)… ale co nam przeszkadza? tracking reklam, propaganda takich akcji jak „twoje dane twoja sprawa” mają się świetnie, rząd święty, kapitaliści źli.. do czego to doszło.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama