Intel Museum logo
fot. Clément Proust / Pexels

Intel ma sposób na zatrzymanie galopujących cen PC

Jest jeszcze jeden efekt drastycznie rosnących kosztów pamięci. To nowa fala zainteresowania procesorami Intel z rodziny Raptor Lake. Osoby, które w poszukiwaniu oszczędności kierują wzrok na starsze jednostki amerykańskiego producenta, mogą spać spokojnie – w najbliższym czasie nie znikną one ze sklepowych półek.

Wielki powrót procesorów Intel Raptor Lake

Raptor Lake to nazwa, jakiej producent używał w odniesieniu do procesorów 13. i 14. generacji serii Intel Core (jak również – w bardzo ograniczonym stopniu – do ich następców bez oznaczenia literką i). Dla uproszczenia: chodzi zatem o modele Intel Core i3/i5/i7/i9, których nazwy po kresce rozpoczynają się od 13xxx lub 14xxx.

Miały one swoje premiery między 2022 a 2024 rokiem, a więc w realiach technologicznych można by je nazwać już troszeczkę starymi. Od tego czasu na rynku zdążyło się pojawić kilka kolejnych generacji, ale drastyczny wzrost cen pamięci doprowadził do tego, że nastąpił ponowny wybuch zainteresowania tamtymi jednostkami.

Jak długo procesory Intel Raptor Lake pozostaną w sprzedaży?

RAM typu DDR4 i gniazdo LGA 1700, na którym bazują procesory Intel Raptor Lake, pozwalają stworzyć zdecydowanie tańsze systemy komputerowe. Stanowią sposób na uzyskanie wydajnych pecetów w (relatywnie) atrakcyjnych cenach. Mogą się jednak pojawiać obawy o to, jak długo te komponenty pozostaną dostępne.

Amerykański producent uspokaja. Oficjalnie ogłosił, że nie zamierza rezygnować z procesorów Raptor Lake. Zamiast tego zwiększa ich produkcję, by uzupełnić zapasy i wyrównać ceny. Zapowiada, że pozostaną częścią oferty jeszcze przez co najmniej kilka lat – źródłem tych informacji jest sam Robert Hallock, a więc wiceprezes firmy Intel.

Przepaść cenowa będzie coraz większa

Równocześnie da się zauważyć, że producenci płyt głównych również powrócili do intensywniejszego wprowadzania na rynek modeli z gniazdem LGA 1700 i priorytetowo traktujących pamięć operacyjną w standardzie DDR4. Dzięki temu realne wykorzystanie procesorów Raptor Lake powinno być jak najbardziej możliwe.

Sam Intel przekonuje również, że zapewnienie dostępności starszych modeli w żaden sposób nie oznacza zepchnięcia nowych na dalszy tor. Coraz bardziej widoczna może być jednak przepaść cenowa pomiędzy nowymi procesorami kierowanymi do entuzjastów a jednostkami poprzednich generacji – dla zwykłych użytkowników.

Poza przywracaniem dostępności starszych jednostek Intel zamierza także tworzyć nowe modele bazujące na starszej architekturze – w przyszłym roku na rynku pojawi się cała seria takich procesorów: Raptor Lake Next.