Instagram Reels (fot. Instagram)

Instagram nie będzie promował Reels z logo TikToka, bo tak mu się podoba

Trochę dziwna sytuacja. Najpierw Instagram żywcem kopiuje pomysł na Reels od TikToka, a teraz jeśli tylko algorytmy Instagrama zauważą na krótkim filmie logo obcej firmy, to nie będą skłonne podbijać mu popularności.

Instagram nie toleruje konkurencji

TikTok to prawdziwa potęga – aplikacja wciąż znajduje się na najwyższych pozycjach zestawień najczęściej pobieranych programów mobilnych. Pod wieloma względami wyprzedza samego Instagrama, a sami deweloperzy z firmy Marka Zuckerberga niemalże kradną pomysły od chińskiego giganta społecznościowego. Najnowsze wskazówki dla instagramerów zawierają ciekawy zapis, który może ograniczyć zalew Reels repostami wprost z TikToka.

Reklama
Instagram Reels w aplikacji na iPhonie (fot. Instagram)

Instagram w poście na koncie Creators podkreśla kilka przydatnych zasad, którymi rządzi się Instagram i sekcja filmów Reels. Jeśli twórcy chcą, by ich treści zyskiwały na popularności, muszą pamiętać o paru rzeczach. Na przykład wymienia się zalecenie, by nagrywać materiały w pionie, korzystać z wbudowanej w aplikację biblioteki dźwięków czy spróbować utworzyć nowy trend.

Najważniejszą z punktu widzenia twórców jest zasada, by unikać repostowania filmów z innych platform – zwłaszcza tych nanoszących na materiał własny znak wodny czy logo. Tak jest na przykład z TikTokiem, z którego instagramerzy masowo kopiują filmy i umieszczają w Reels.

To ewidentny cios dla tych, którzy chcieliby dzielić się tymi samymi filmami w różnych serwisach. Znalezienie i instalacja aplikacji, która umożliwia pobranie filmu z TikToka bez logo to kwestia minuty, więc dla twórców nie będzie to problem nie do przeskoczenia. Informacje na ten temat ukazują jednak stosunek Instagrama do TikToka i fakt, że Facebook zrobi wszystko, by nawet nie sugerować użytkownikom opuszczenia swojej aplikacji na rzecz innej.

Zabrać od innych, i nie oddawać

Facebook ma bardzo zaborczą politykę wprowadzania nowych funkcji do swoich serwisów społecznościowych i komunikatorów. „Kradzież” pomysłów w postaci Stories od Snapchata okazała się niezwykle opłacalna, więc Instagram regularnie wprowadza do swojej aplikacji funkcje żywcem wyciągnięte z innych aplikacji. Teraz, kiedy Instagram usilnie zachęca do tworzenia oryginalnych treści niepochodzących z innych portali, jasne staje się, że nie tylko potrafi doskonale kopiować konkurencję, ale także zniechęcać do tego, by korzystać z jej produktów.