hulajnogi elektryczne Motus - Scooty 8.5 Power, Scooty 8.5 i Scooty 6.5

Hulajnogi elektryczne zostaną uregulowane. Będą kolejne zmiany

Hulajnogi elektryczne to dla jednych błogosławieństwo, a dla innych przekleństwo. W Polsce cieszą się one ogromną, na dodatek stale rosnącą popularnością, dlatego potrzebne są regulacje, dzięki którym korzystanie z nich będzie bezpieczne nie tylko dla jadącego, ale też innych uczestników ruchu.

Ministerstwo Infrastruktury od dłuższego czasu stara się do uregulować kwestię posługiwania się hulajnogami elektrycznymi. Pierwsze przepisy, stworzone z myślą o urządzeniach transportu osobistego (UTO), pojawiły się już w sierpniu 2019 roku. Zakładały one między innymi, że jego masa własna nie może przekraczać 20 kg, a prędkość maksymalna 25 km/h (w przypadku korzystania z napędu elektrycznego; szybsza jazda jest możliwa, jeśli użytkownik rozpędzi się siłą własnych mięśni).

Hulajnogi elektryczne – nowe przepisy

W najnowszym projekcie ustawy Prawo o ruchu drogowym, przygotowanym przez Ministerstwo Infrastruktury, wykreślono ograniczenie masy maksymalnej urządzenia transportu osobistego (oprócz hulajnóg, są nimi też m.in. deskorolki i tzw. segwaye). Jednocześnie nie zdecydowano się też na ustalenie dopuszczalnej masy całkowitej urządzenia, na którą składałyby się masa użytkownika wraz z masą UTO.

Nadal napęd elektryczny w UTO nie może pozwalać na rozpędzenie się powyżej 25 km/h (w strefie zamieszkania do 20 km/h). Co ciekawe, definicja UTO pasuje również do elektrycznego wózka inwalidzkiego, dlatego zastrzeżono, że ograniczenie prędkości nie dotyczy tego typu urządzenia.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Przepisy zakładają również, że urządzenie transportu osobistego może mieć maksymalną szerokość 90 cm i długość 125 cm. Użytkownik powinien poruszać się nim drogą dla rowerów, a jeśli nie będzie to możliwe, to jest dopuszczalna jazda po ulicy, na której obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.

W innych przypadkach ma być możliwa jazda po chodniku (również węższym niż 2 metry), ale z zastrzeżeniem, że kierujący zachowa „prędkość pieszego”. Określenie to nie zostało dokładniej sprecyzowane, lecz w praktyce powinno to oznaczać powolną jazdę, niezagrażającą pieszym. W uzasadnieniu podano, że średnio jest to 7 km/h. Co ważne, w takiej sytuacji zawsze pierwszeństwo ma mieć pieszy.

Ministerstwo Infrastruktury zakłada też, że właściciele UTO, które nie spełniają ww. wymogów, będą mieli pół roku na dostosowanie urządzeń do zmian (nie dotyczy to jednak limitów prędkości). Z kolei dzieci do lat 10 bez karty rowerowej będą mogły korzystać z elektrycznych hulajnóg tylko pod opieką osoby dorosłej jedynie w strefie zamieszkania lub poza drogami publicznymi.

Źródło: Rządowe Centrum Legislacji via Gazeta Prawna