Więcej mocy dla mobilnych twórców: Huawei odświeża topowego Matebooka X Pro

Kilka dni temu próbowaliśmy rozszyfrować, co Huawei chciał przekazać dziennikarzom i sympatykom rozsyłając zaproszenie do obejrzenia konferencji prasowej. Zgodnie z przypuszczeniami, jedną z zaprezentowanych nowości miał być notebook. Teraz wiemy już, że tak jest w istocie, a światło dzienne ujrzała odświeżona wersja topowego laptopa Chińczyków – Matebook X Pro.

Reklama

Kompaktowy mocarz

Filozofia, która stoi za linią Matebook X Pro pozostaje niezmienna – zapewnienie mobilnym twórcom narzędzia, które będzie jednocześnie lekkie, komfortowe i eleganckie, a zarazem na tyle wydajne i multimedialne, że sprawdzi się w szeregu bardzo wymagających zastosowań. Opracowano więc wyjątkowo lekkiego (1,33 kg) i smukłego (14,6 mm) laptopa, wewnątrz którego udało się zmieścić podzespoły z najwyższej półki. W ten sposób na wyposażenie odświeżonej wersji Matebooka X Pro trafiły najnowsze procesory Intela dziesiątej generacji (do wyboru i5-10210U albo i7-10510U) oraz dedykowana karta graficzna Nvidia GeForce MX250 wspierana przez 2 GB pamięci GDDR5.

Zastosowanie tak mocnych procesorów w smukłej obudowie rodzi obawy o bardzo szybkie spadki wydajności związane z rosnącą temperaturą, dlatego postanowiono ograniczyć ryzyko poprzez montaż dwóch autorskich wentylatorów Huawei Shark Fin Fan 2.0. Równocześnie zadbano o możliwość płynnego przełączania między trybem, w którym wentylatory pozostają wyłączone a trybem aktywnym, a krzywe szybkości obracania się wentylatorów zostały tak dostrojone, by zachować możliwie bezgłośną pracę przez jak najdłuższy czas.

Reklama

Za zasilanie najnowszego Matebooka odpowiada bateria o pojemności 56 Wh, która zgodnie z zapewnieniami producenta ma starczyć na typowy dzień pracy. Gdyby jednak wyczerpała się szybciej, doładować ją można z wykorzystaniem ładowarki USB-C o mocy 65 W, dołączonej w zestawie.

Huawei Matebook X Pro 2020 fot. Huawei

Multimedia na najwyższym poziomie

Odświeżony Huawei Matebook X Pro to również notebook, który świetnie nadaje się do przeglądania multimediów i pracy z plikami graficznymi. Dysponuje dotykowym ekranem o wysokiej rozdzielczości 3000 x 2000 pikseli i pełnym pokryciu palety sRGB. Ekran o proporcjach 3:2 mieści więcej treści niż typowe 16:9, co przyda się także w zastosowaniach biurowych, dodatkowo takie proporcje pozwoliły na zoptymalizowanie ramek wokół ekranu, przez co ten wykorzystuje aż 91% powierzchni notebooka. Na pokładzie urządzenia znalazła się również gratka dla oglądających filmy i słuchających muzyki – 8 wbudowanych głośników to gwarancja komfortowego odsłuchu.

Najlepszy w towarzystwie smartfona Huawei

Chiński producent w swoim topowym notebooku zaimplementował również autorską technologię Huawei Share, pozwalającą szybko przesyłać multimedia między smartfonem a laptopem, ale też, między innymi, wyświetlić obraz z ekranu smartfona na laptopie i móc z niego korzystać nawet wtedy, gdy ten leży obok na biurku. Dla użytkowników, którzy zdecydują się na laptopa i smartfon tej samej marki – przydatny dodatek.

Odświeżona wersja Matebooka X Pro trafi na półki sklepowe już w kwietniu i już wtedy powinna być dostępna niemal na całym świecie, w tym w Europie. Co w obecnej sytuacji oczywiste, laptop nie trafi do sprzedaży na terenie USA. Podobnie jak w przypadku poprzednika dostępne będą trzy warianty wyposażenia, z czego podstawowa, z procesorem Intel Core i5, 16 GB RAM i dyskiem SSD 512 GB kosztować będzie 1499 euro. Do karty graficznej GeForce MX250 nabywcom przyjdzie dopłacić 200 euro, a wersja maksymalna (Intel Core i7, 1TB SSD, 16 GB RAM, MX250) to koszt 1999 euro.

Źródło: informacja prasowa

 

 

  1. Hmm, czyli względem poprzednika (2019) nie zmieniło się nic oprócz procka.
    Miałem nadzieję na nową obudowę, coś fancy, a tak to nie widzę powodu na przesiadkę z modelu 2019 :/

    1. Ja mam 3 i pół letniego Asus Zenbooka i będę chciał coś nowego w tym roku. Fajnie, że tegoroczne procki intela mają już niższą litografie, wpłynie to niższe zużycie prądu, do tego obsługują więcej Trunderboltów.
      Ciekawe ile do tego wejdzie RAMu, na razie numer jeden na mojej liście jest Dell XPS.

    2. Model 2019 nie jest w naszym kraju dostepny z 16GB ram. Chyba ,ze takowego widziales, chetnie się dowiem, bo szukam.

  2. Za takie pieniądze to lepszym wyjściem byłyby już nawet MacBooki. A grzanie się będzie miał w pakiecie – to pewne.

  3. Wybrali najgorzej z możliwych.Dziurawego Intela do klasy samej w sobie jaką jest Huawei.Szkoda , że na tym portalu nie można edytować wiadomości bo zaraz znikają.Co napisałeś to rzecz święta.A może to jest czas na promowanie Intela?

    https://www.mediamarkt.de/de/product/_acer-swift-3-sf314-42-r8gk-2636559.html?rbtc=gei|pf|2636559|oAcG1e81r5XSZXxK0OdLXw|p|standard%20feed|&dclid=CIGPh7bL6ucCFTFM5QodfFkFOw
    Powyższy laptop z Renoir jest na podobnym poziomie wydajności i po dodaniu 8GB RAM mam tryb dual channel a reszta w kieszeni.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama