Honor 10X 5G smartphone
Honor 10X (źródło: Honor)

Honor nie zwalnia tempa. W drodze mocny średniak

Coraz więcej wskazuje na to, że trudności związane z oddzieleniem się od Huawei firma Honor ma już za sobą. W sieci właśnie pojawiły się interesujące informacje o kolejnych smartfonach, jakie pojawią się w najbliższym czasie w ofercie tego producenta.

Wiadome okoliczności sprawiły, że Honor nie funkcjonuje dłużej jako marka należąca do Huawei, ale zupełnie odrębny byt prawny. Dzięki temu, wydzielony podmiot może korzystać z amerykańskich technologii, a sprzedawane przez niego smartfony będą wyposażone w usługi dostarczane przez Google.

Reklama

Jako że rychła premiera modelu Honor 50, który zgodnie z zapowiedziami ma być typowym flagowcem, jest już właściwie pewna, pojawiają się liczne spekulacje odnośnie dalszych kroków marki. Wiadomo wszak, że w przypadku firm produkujących smartfony z Androidem, to nie flagowce generują największy zysk, a modele budżetowe i średniopółkowe, po które sięga najwięcej klientów.

Właśnie taką, rozsądną cenowo konstrukcją, ma być kolejny smartfon, jaki zaprezentuje w tym roku marka Honor, czyli (najprawdopodobniej) X20.

Honor X20 – mocny przedstawiciel średniej półki, wyglądający jak Oppo

Na podstawie opublikowanych wizualizacji i zrębków specyfikacji technicznej, właśnie takie wrażenie można odnieść. Plecki smartfona, a zwłaszcza charakterystyczna wyspa, jak żywo przypominają to, co widzimy w serii Oppo Reno. Z kolei specyfikacja techniczna pozwala plasować ten model w górnych partiach średniej półki cenowej.

Honor X20 fot. Weibo
Honor X20 fot. Weibo

Solidnymi atutami smartfona Honor X20 mają być: wyświetlacz LCD z częstotliwością odświeżania 120 Hz i przekątnej 6,7 cala, bateria o pojemności 4500 mAh z szybkim ładowaniem 66 W i łączność 5G. Nie wiemy jednak, który układ SoC i ile gigabajtów RAM znajdzie się w specyfikacji nowego Honora.

Pogłoski o szybkim tempie rozwoju odrębnej już firmy Honor, z całą pewnością mogą być powodem do radości. Im większa konkurencja na rynku, im więcej alternatyw, tym lepiej dla nas – klientów.